Dodaj do ulubionych

I czy II etat co wybrać ?

06.02.08, 00:30
Witajcie. Mam do Was takie pytanie. Jestem nieco ponad rok po doktoracie i od
tego czasu pracuje u "prywaciarza". Mam wkrótce szanse na etat na "państwowej"
i pojawia sie tutaj takie oto pytanie Czy warto od razu przejsc na I etat na
państwową pozostajac na II u prywatnego czy tez nie ? Jesli tak to czy
informować o tym prywaciarza czy moze lepiej fakt ten przemilczec? Jak sie
maja do tego kwestie minimum kadrowego, ZUS i opodatkowania? Pytam bo nie wiem
czy "prywaciarz" sie na mnie nie wkurzy za przejście u niego z I na II etat. Z
gory dzieki za wszelkie opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • profes0r Re: I czy II etat co wybrać ? 06.02.08, 00:45
      Prywaciarzowi opłacasz się wyłącznie na I etacie, więc przejście na II może się
      skończyć kuku z jego strony. Natomiast poinformować go musisz, o ile liczysz mu
      się do minimum kadrowego, bo być może państwowy też będzie chciał Cię zaliczyć,
      a nie zawsze będzie to możliwe.
    • tocqueville Re: I czy II etat co wybrać ? 07.02.08, 20:02
      jak sobie wyobrażasz przemilczenie wobec prywaciarza, że zatrudniłaś sie gdzieś
      indziej a jesteś u niego tylko na drugim etacie?
      W ogóle skąd pomysł ukrywania tego?
      wg mnie prywaciarzowi nie jest potrzebny doktor na drugim etacie (przynajmniej
      jeśli chodzi o dobre uczelnie).

      • bumcykcyk2 Re: I czy II etat co wybrać ? 11.02.08, 12:16
        tocqueville napisał:

        > wg mnie prywaciarzowi nie jest potrzebny doktor na drugim etacie
        >(przynajmniej jeśli chodzi o dobre uczelnie).

        Jeśli prywaciarz ma tylko studia licencjackie to jest potrzebny, bo może dawać
        na II etacie minimum kadrowe
      • niewyspany77 Re: I/II etat-może mi ktoś wyjaśni ? 09.02.08, 20:33
        I etat - jestes wpisany w minimum kadrowe uczelni (co jest istotne dla imprez
        typu akredytacja). Czyli Twoj "bazowy" etat.

        II etat - jestes tylko chalturnikiem, niezaleznie czy masz etat czy godziny -
        PKA i inne takie Cie zwyczajnie olewaja.

        Wynagrodzenia - widelki obowiazuja wszystkich takie same (fakt - u prywaciarza
        mozesz negocjowac). Tylko ze sila rzeczy liczba I etatow jest ograniczona, bo
        taki mozesz miec tylko jeden. Stad moze to byc atut przy rozmowie o prace i
        mozesz z tego faktu krzyknac sobie troche wiecej. I tez z tego samego faktu, jak
        przechodzisz na II etat to dla pracownika z etatowca stajesz sie chalturnikiem,
        niezaleznie jaka masz umowe o prace.

        Jesli sie w czyms pomylilem to sprostujcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka