Dodaj do ulubionych

Metrics, metrics

17.04.09, 13:17
zagladnalem jeszcze tutaj: www.esi-topics.com/, czyli na strone
Essential Science indicators. i postanowilem zobaczyc, jak wyglada stan nauki
polskiej jesli idzie o ESI. i co? i bylem zaskoczony, ze wbrew temu, co slysze
dokola (a na dodatek pewnie sam mysle) jest duzo lepiej niz sadzilem.

tu ranking krajow -
www.in-cites.com/countries/2006allfields.html
bardzo pouczajacy, jak dla mnie, zarowbno jesli idzie o ludzi ktorzy tweirdza
ze najwieksza zmora polskiej nauki jest habilitacja. tak USA sa najlepsze, ale
zwracam na pozycje np. Niemiec i Szwajcarii, w kotrych habilitacja ma sie
calkiem niezle. zwracam tez uwage na 19. pozycje Polski w drugiej tabelce. jak
dla mnie to wynik niesamowity.

tu pozycja samej Polski, ktora wyraznie rozwija sie, a nie kurczy.
www.in-cites.com/countries/poland.html
i zeby nie bylo: ja z duza ostroznoscia podchodze do tego typu danych, to
tylko pewien sposob widzenia nauki, jednak sposob, ktory jest przyjety na
swiecie. po drugie, gadanie o zmiane systemu wydaej sie nieco bardziej
skomplikowane, podobnie jak po prostu rzucanie pieniedzy.

i jeszcze info ktorej nie ma tu: ja jestem ciekawy jaki jest rozklad
publikujacych wobec nie publikujacych. a zatem czy to 'klasyczny' rozklad
Pareto, czy moze jednak jeszcze bardziej rozwartswiony. bo jesli to drugie, to
system nalezy zmieniac, ale zdecydowanie nie w kierunku wyrzucenia habilitacji.

i tyle. wracam do pisania podania o grant.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Metrics, metrics 17.04.09, 16:33
      Ja tam nigdy nie narzekam na stan nauki polskiej - ośrodek, z którego wyszłam,
      ma się bardzo dobrze, badania ma na bardzo wysokim poziomie, dydaktykę również,
      mimo że szarpie się z wiecznym niedofinansowaniem. Wiem, że jedna jaskółka
      wiosny nie czyni, ale też nie mam powodów przypuszczać, że historia na UW jest
      jedyną oazą na wielkiej pustyni, więc nie marudzę :-)
    • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 17.04.09, 16:43
      dodaj do tego kontekst wyliczeń budżetowych forda k... to powstało za promil
      tego, co wydano gdzie indziej...
    • sendivigius Jest super 17.04.09, 16:48
      Zwroc uwage dalatata ze w cytowaniach/papier Zjednoczone Krolestwo
      jest haniebnie wyprzedzone przez: Bermuda, Gambia, Szeszele, Panama,
      i Gabon. Nie wspominajac o Szkocji, ktora jak widac za prawowity
      skladnik Korony sie nie uwaza.

      A tylko ta trzecia tabelka jest miarodajna, bo pierwsze dwie sa
      funckja liczby ludnosci.

      Ale nawet ta trzecia to jest lipa, bo nauki tak sie nie mierzy. W
      nauce, dalatata, licza sie tylko zlote medale i I miejsca. Nagrody
      pocieszenia rozdaje sie na zawodach przedszkolnych.
      • dala.tata Re: Jest super 17.04.09, 17:04
        mysle ze akurat to jest nieco bardziej skomplikowane, bo Chiny powinny dominowac
        swiat, razem z Indiami. rzeczywiscie jednak trzecia tabelka jest akurat
        najciekawsza, bo glownie wskazuje ze system oparty na habilitacji przewaza nad
        amerykanskim. :-)

        i wreszcie wzrost cytowan polskich tekstow przezornie omijasz.

        i jeszcze dwie rzeczy: nie pieprz ze sie tak nauki nie mierzy: bo wlansie tak
        mierza nauke glownie w USA. zdecyduj sie wiec czy USA to najlepszy ze swiatow
        czy nie.

        co do Szkocji, jest wyrozniana, bo ma inny system i edukacji i nauki i nie mozna
        jej zestawiac z Anglia. Inaczej rzad UK nie ma wplywu na system nauki w Szkocji.
        rozumiesz juz?
        • dala.tata Re: Jest super 17.04.09, 17:13
          zeby nie bylo ze jestem za hurra optymizmem. Polska wypada na 82gim miejscu na
          swiecie pod wzgledem cytowania na tekst. interpretowac mozna by to jako bardzo
          slaby impact poslkiej nauki na swiecie.

          Bermudy gora :-)

          tak czy owak, mysle ze adpet ma racje, ze jesli zestawiac to z nakladami na
          nauke, to polska nauka wypada dosc dobrze. i bardzo watpie ze problemem jest
          system stopni naukowych.


          natomiast rzeczywiscie slabo
        • sendivigius Re: Jest super 17.04.09, 17:22
          dala.tata napisał:

          > mysle ze akurat to jest nieco bardziej skomplikowane, bo Chiny
          powinny dominowac swiat, razem z Indiami.

          Nic takiego nie napisalem. Napisalem ze jest to funcja liczby
          ludnosci ale nie WYLACZNIE liczby ludnosci. Jak wyrzucisz z tabelki,
          Chiny Ludowe, Indie i Brazylie i podzielisz na liczbe ludnosci to
          wynik wyjdzie ciekawszy. A o Chiny i Indie sie nie martw tylko
          czekaj spokojnie. Obysmy nie dozyli. Chinskiego w rok sie nie
          nauczysz.


          > rzeczywiscie jednak trzecia tabelka jest akurat najciekawsza, bo
          glownie wskazuje ze system oparty na habilitacji przewaza nad
          amerykanskim. :-)


          Ponadto genealnie wskazuje na dominacje Afryki w nauce.


          > i jeszcze dwie rzeczy: nie pieprz ze sie tak nauki nie mierzy: bo
          wlansie tak mierza nauke glownie w USA. zdecyduj sie wiec czy USA to
          najlepszy ze swiatow czy nie.

          W USA robia rozne rzeczy. Sa tacy co maja 18 zon, polowa ludnosci
          wierzy w UFO, a gej gejowi placi alimenty. Wiec jedni tak mierza a
          drudzy im mowia ze to bez sensu. Niestety nie ma tu Ministerstwa
          Nauki ktore by jednym slusznym dekretem ten chaos uregulowalo i
          ustalilo ile punktow sie nalezy za publikcje w "Ziemniak Polski"
          i "Udar Mozgu".



          > co do Szkocji, jest wyrozniana, bo ma inny system i edukacji i
          nauki i nie mozna jej zestawiac z Anglia. Inaczej rzad UK nie ma
          wplywu na system nauki w Szkocji. > rozumiesz juz?

          Prawie rozumiem, niejasne jest tylko dlaczego jesli rzad JKM nie ma
          wplywu na system edukacji w Szkocji to Szkocja Anglie wyprzedza. Czy
          moze wlasnie dlatego? Zwroce tez uwage ze onegdaj rzad JKM mial
          wplyw na system edukacji w Gabonie i wlasnie temu zawdziecza on
          swoja pozycje.
          • dala.tata Re: Jest super 17.04.09, 17:31
            wycofujesz sie, ok.

            co do metrics, wymyslono je w USA i prosze nie mow o 18 zonach i nie wiem
            jeszcze o czym. niestety nasladujemy USA prawie we wszystkim, wiec rowniez
            hegemonia metrics nas dopada. a te tabelki nam cos mowia, ale to cos jest cicho,
            niepelne i mozna naciagac rowno.

            Szkocja wyprzedza Anglie najprawdopodobnie z 2 powodow. jest tam duzo mniej
            uczelni i sektor jest mniej zroznicowany. Nie ma takiej rozpietosci jak miedzy
            Oxford a Newman College of Higher Education.

            a edukacja szkocka od zawsze miala inna strukture. i na przyklad studia
            pierwszego stopnia trwaja w szkocji 4 lata, a nie trzy, jak w Anglii i Walii.
          • ford.ka Re: Jest super 18.04.09, 01:08
            Rząd JKM nie miał nigdy wpływu na edukację w Gabonie, bo ten był
            przez całą swą kolonialną historię kolonią francuską.
            Swoją drogą, co ma w sobie ten Gabon, że Polacy wygłaszają na jego
            temat wyłącznie kretynizmy? I to dotyka to osób co najmniej z
            doktoratem ;)
      • herrrkagan Re: Jest super 18.04.09, 20:55
        Otoz to. W nauce, jak na olimpiadzie, licza sie tylko medalisci, ew.
        finalisci, a nie ci, co odpadaja w przedbiegach...
    • sendivigius A bedzie superzej 17.04.09, 17:01
      Odnosnie drugiej tabelki to przykro powiedziec ale wynik jest:

      Z-A-L-O-S-N-Y

      Pozycje 1 i 2 czyli twarde nauki to smiech na sali.
      Wykresili pokazujace wzrost, nie sa znormalizowane czy nie sa
      podzielone przez wzrost dla wszystkich, NIC wiec nie mowia (oprocz
      tego ze analfabetyzm jakby sie zmniejszal).

      Ergo: Nie tylko nalezy utrzymac habilitacje ale wprowadzic
      rehabilitacje, contrarehabilitacje oraz su-contra-re-habilitacje.
      Dopiero wtedy naukowiec, bedac w mlodszych latach 110-tnych bedzie
      mogl ze spokojna glowa zajac sie np. probramami inzynieryjskimi w
      ktorych jak widac z tabelki Polska zadaje czadu w przeciwienswtwie
      do dekadenckich Stanow gdzie nie tylko nie ma habilitacji ale tez
      bija Murzynow.
      • dala.tata Re: A bedzie superzej 17.04.09, 17:08
        musisz koniecznie napisac do Thomson Reuters zeby zlikwidowali te tabelki,
        ewentualnie zapytali cie, jak nalezy je wykonac.

        ale chetnie bym sie dowiedzial dlaczego to jest zalosne.
        • sendivigius Re: A bedzie superzej 17.04.09, 17:29
          dala.tata napisał:

          > musisz koniecznie napisac do Thomson Reuters zeby zlikwidowali te
          tabelki,> ewentualnie zapytali cie, jak nalezy je wykonac.

          Thomson domyslnie zaklada ze tabelki sa czytane przez ludzi
          rozumnych. W istocie, moze czas zwrocic im na to uwage i
          zaproponowac specjalne wydanie.

          www.sjp.pl/co/%BFa%B3osny
          Znaczenie nr 2. (polecam tez 1. wpis "goscia" pod definicja)
          • dala.tata Re: A bedzie superzej 17.04.09, 17:33
            rozumiem, ze skoro mowisz ze tabelki NIC nie mowia, to jednym beda mowic NIC, a
            drugim prawdziwe NIC, tak?
      • adept44_ltd Re: A bedzie superzej 17.04.09, 17:24
        Sendi, ale w PL można zrobić habilitację przed 110 rokiem życia, można to
        spokojnie zrobić po 30, nie próbowałeś??? - to chyba nie powinieneś się na ten
        temat wypowiadać... :-)
        • sendivigius Re: A bedzie superzej 17.04.09, 17:36
          adept44_ltd napisał:

          > Sendi, ale w PL można zrobić habilitację przed 110 rokiem życia,
          można to spokojnie zrobić po 30, nie próbowałeś???


          Mozna, ale po co? Rownie dobrze mozna sobie wytatuowac na plecach
          mape Polski z haslami patriotycznymi, albo i caly tekst habilitacji
          razem ze skladem rady wydzialu.


          - to chyba nie powinieneś się na ten
          > temat wypowiadać... :-)

          Juz zamykam dziob i ide na lunch, bo dzis specjalne delicje, choc
          chyba mi stana koscia - jak pomysle ze nikt habilitacji wokol nie
          ma.
          • dala.tata Re: A bedzie superzej 17.04.09, 18:05
            sendi, wlasnie o to chodzi ze to czy sa z hablitacja czy nie, nie ma
            najmniejszego znaczenia. jak bysmy to powiedzieli tutaj: szczekasz pod
            niewlasciwym drzewem.
          • adept44_ltd Re: A bedzie superzej 17.04.09, 18:31
            no ale co znaczy po co???
            no po prostu, pracujesz, masz dorobek, masz habilitację...w czym problem???

            po co o tym gadać, tak bym to ujął...

            smacznego... może rzeczywiście moja złośliwość była niepotrzebna, ale wkurza
            mnie wrzucanie do wszystkiego kwestii habilitacji, nie mającej nic do rzeczy w
            danym kontekście...
            • sendivigius Re: A bedzie superzej 20.04.09, 17:37
              adept44_ltd napisał:

              > no ale co znaczy po co???
              > no po prostu, pracujesz, masz dorobek, masz habilitację...w czym
              problem??? po co o tym gadać, tak bym to ujął...

              To ja ci to adepcie wytlumacze ale jak przysiegniesz na "Ustawe o
              szkolnictwie wyzszym" ze nikomu nie powiesz.

              Celem naukowca jest badanie natury i dokonywanie odkryc naukowych,
              tak jak celem sportowca jest ustanowienie rekordu swiata a nie
              zostanie "Sportowcem roku Ziemi Pcimskiej". Celem naukowca nie jest
              robienie kariery administracyjnej ani tym bardziej finansowej. Sa we
              wspolczesnym spoleczenstwie po prostu lepsze miejsca na takie
              ambicje: wojsko, administracja rzadowa czy wreszcie biznes. I teraz,
              jak do nauki przychodza ludzie o ambicjach wylacznie karierowo-
              administracyjnych to zamulaja dziedzine i po prostu przeszkadzaja
              pracowac. Dlatego problem z habilitacjami i profesorami
              belwederskimi nie sprowadza sie tylko do nich samych ale przede
              wszystkim do tego ze wytwarza niemerytorycne i nienaukowe sciezki
              kariery naukowej ktore ta zadna kariery halastra obnosi jako
              osiagniecia. Cala dziedzina idzie na psy.


              Wydrukuj to sobie adepcie i przeczytaj jak najlepszy polski
              uniwersytet spadnie z miejsca 400 na 1000.
              • dala.tata Re: A bedzie superzej 20.04.09, 18:59
                taaaaaaaaaaaaaa. i taki amerykancki profesor robi badania tylko dla potomnosci.
                podwyzek pensji nie chce, wrecz sie obraza na nie, nie mowiac o awanasach. nie
                ma awansow w USA. wszystko tylko w celach badania natury i odkrycia. w ogole nie
                ma dziekanow, rekotrow i innych menedzerow.WOGLUSIENKO!!!!!! i rektorem zostaje
                ten najskromniejszy, czlowiek ktory tylko jest od natury i odkryc.

                w ogole granotw nie trzeba zbierac, bo sa targets, nie trzeba publikowac jak
                cholera: mozna sobie siedziec i cos podlubac raz na jakis czas. W USA nawet sie
                cytowania nie licza - woglusienko. siedzisz i patrzysz w sufit i sie
                zastanawiasz nad natura....a jak masz wene, a le tylko wtedy, mozesz sobie cos
                skrobnac.

                sendi, jak juz pieprzysz, to moze chociaz z odrobina sensu. niewiele, troche sensu
                • sendivigius Re: A bedzie superzej 20.04.09, 20:16
                  USA to jest kraj a nie raj, wiec sie nie wyzywaj.

                  Rzecz jednak polega na tym ze naukowiec (profesor collegu) to w US
                  zadna kariera, jeszcze powtorze aby dotarlo ZADNA. Ani dobrze nie
                  placa, ani prestiz, ani nic. Odwotnie niz w Europie Wschodniej,
                  gdzie funkcjonuje mit, nic innego tylko MIT, inteligenta, ktorego
                  topowa wersja jest profesor uniwersytetu, co gada i wyglada jak s.p.
                  docent Geremek. W takiej sytuacji ludzie w Europie Wschodniej
                  staraja sie o uznanie spoleczne zgodnie z drabina spolecznej
                  percepcji i staraja sie zostac "Profesorem", bo to wlasnie
                  jest "Tytul" i "Szlachectwo" i tak dalej. Tego efektu zupelnie nie
                  ma w USA wiec niewiele jest w tej dziedzinie osob ktore staraja sie
                  zrobic KARIERE, podczas gdy POlsce.... Prawie wszyscy ministrowie
                  finansow (po 89) to profesorowie, w USA ani jeden. Kazda polityczna
                  gadula typu Migalski stara sie zaczepic na uniwersytecie aby miec
                  pewny ZUS i nie musiec chodzic do pracy aby moc sobie gaworzyc na
                  koszt podatnika; tymczasem w USA albo sie gada, albo sie pracuje na
                  uniwersytecie. Nie nominuja cie w nagrode za poglady do parlamentu
                  federalnego, zreszta zadna strata bo tam placa marnie.

                  Gupie te Hamerykanskie profesory, nie?
              • adept44_ltd DZIĘKUJĘ 20.04.09, 20:32
                Sendi, dziękuję, naprawdę, popłakałem się... ze śmiechu...

                bo jak sobie jeszcze raz przeczytasz, to zrozumiesz, że napisałem w zasadzie to
                co ty... (i sam nie robiłem doktoratu, a nie robiłem habilitacji, pisałem
                książki, rozwiązywałem problem, który mnie interesował), z jednym wyjątkiem -
                nie ma nauki, w której nie ma stopni... i tytułów, na całym świecie tak jest,
                więc twój piękny anarchizm, hm, jest po prostu piękny

                a o miejscu polskich uczelni w rankingach to mogę porozmawiać, jak polskie
                uczelnie będą miały taki budżet jak zachodnie, bo wtedy dopiero taka rozmowa
                będzie miała sens. Poczytaj sobie, co napisał Ford K, Oxford ma budżet
                kilkanaście (czy kilkadziesiąt, nie pamiętam, możesz sprawdzić) niż wszystkie
                polskie uniwersytety. Więc teraz pomyśl, na którym miejscu byłby, gdyby się
                finansował za kasę dajmy na to uniwersytetu w Rzeszowie..., hę??? więc nie truj
                tu o rankingach, bo to nie jest uczciwa rozmowa, jak przystało na naukowców...
                • dala.tata Re: DZIĘKUJĘ 20.04.09, 20:41
                  co do pierwszego zgadzam sie calkowicie. ja rowniez pisalem ksiazki. wizja nauki
                  poslkiej sendiego ma tyle wspolnego w rzezcywistoscia co kino luna z ksiezycem.
                  mneij wiecej jak i opis kariery profesora w USA. bzdury na kolkach.

                  co do drugiego mniej, ale to w tym wypadku niewazne.
      • herrrkagan Re: A bedzie superzej 18.04.09, 21:07
        W tej przodujacej w nauce Polsce, rzesze prof. belw. dr hab. inz. z
        Katedry Trakcji Elektrycznej Politechniki Warszawskiej nie byly w
        stanie polaczyc niemieckich wagonow sterowniczych wyprodukowanych w
        Niemczech, a zakupionych przez Koleje Mazowieckie z lokomotywami
        wyprodukowanymi przez wroclawski PAFAWAG na brytyjskiej licencji.
        Przypominam, ze zdalne sterowanie wynalazl na przelomie XIX i XX w.
        niejaki Nicola Tesla (po naszemu Mikolaj Cieslak)...
        ztu.ime.pw.edu.pl/trakcja.html
        ztu.ime.pw.edu.pl/zte-pol/publikac.html
        Zakład Trakcji Elektrycznej
        www: ztu.ime.pw.edu.pl Kierownik
        prof. nzw. dr hab. inż. Andrzej Pochanke
        Gmach Elektrotechniki, kl. C, pok. 310
        tel. wew.: (0-22) 234 + wew: 7709
        fax: 022 234 75 51
        e-mail: andrzej.pochanke@ee.pw.edu.pl
        www.pw.edu.pl/Uczelnia/Struktura-uczelni-Sklad-osobowy/Wydzialy/Wydzial-Elektryczny/Instytut-Maszyn-
        Elektrycznych/Pracownicy-instytutu
    • charioteer1 Re: Metrics, metrics 17.04.09, 17:29
      dala.tata napisał:

      > tu pozycja samej Polski, ktora wyraznie rozwija sie, a nie kurczy.
      > www.in-cites.com/countries/poland.html

      Te wykresy pokazuja przede wszystkim wplyw umacniajacej sie zlotowki na wyniki
      naukowe.
      • dala.tata Re: Metrics, metrics 17.04.09, 17:34
        na to to chyba nie masz zadnych dowodow
        • charioteer1 Re: Metrics, metrics 17.04.09, 17:40
          Na to mam garsc obserwacji. W okresie 1991-2001:

          1. rewolucji nie bylo, ani zamachu stanu, sytuacja w kraju byla przerazliwie
          stabilna,

          2. habilitacja istniala przez caly czas, tudziez inne parametry systemu
          organizacyjnego nauki pozostawaly zasadniczo niezmienne,

          3. naklady na nauke oscylowaly miedzy >zalosne< a >bardzo zalosne<,

          4. polska waluta konsekwentnie sie umacniala.

          Przychodza ci do glowy jakies inne zmienne?
          • dala.tata Re: Metrics, metrics 17.04.09, 18:04
            tak, jeden, glowny. nieporownywalna dostepnosc literatury swiatowej, szczegolnie
            od czasu powszechnego internetu.

            gdy pisalem prace mgr. pisalem listy do przeroznych naukowcow, zeby przyslali mi
            swoje teksty, szukalem ich w Who is Who (ktorego proby umieszczenia mnie
            odrzucam do lat zreszta :-) ).

            dzis takich listow napisalbym 100 razy wiecej, w 100 razy krotszym czasie.

            nie mowie juz o dostepnosci do roznych baz danych, ktorych za 'moich czasow' po
            prostu nie bylo.
            • charioteer1 Re: Metrics, metrics 17.04.09, 18:10
              Mowimy o okresie 1991-2001. Wtedy nie bylo jeszcze nawet googla, a z
              dostepnoscia do internetu i baz danych w Polsce tez nie wygladalo to tak rozowo.
              • dala.tata Re: Metrics, metrics 17.04.09, 18:15
                wiem. i w 2001 roku internet zaczal byc czesty jesli nie powszechny. ja
                korzystam z sieci od 1992 roku. w Krakowie od 1993r chodzilem do Cyfronetu,
                gdzie na ladne oczy (za oddaniem krwi) mozna bylo usiasc do takiego komputera.
                potem bylo coraz latwiej. nie da sie wyjasnic tego wzrsotu bez odniesienia do
                internetu.
                • charioteer1 Re: Metrics, metrics 17.04.09, 18:23
                  U nas pierwsze bazy danych pojawily sie w bibliotece gdzies w latach 90. Malo
                  tego bylo i dla mnie osobiscie te bazy nie byly szczegolnie przydatne.
                  Wyszukiwanie abstraktow w bazach danych na niewiele sie zdawalo, skoro
                  najczesciej nie bylo praktycznie zadnych mozliwosci sprowadzenia tych
                  publikacji. W latach 90. internet byl narzedziem pracy w krajach anglosaskich, w
                  Polsce jeszcze nie.
                  • dala.tata Re: Metrics, metrics 17.04.09, 19:51
                    no ale twoje osobiste doswiadczenie nie przeklada sie na te wyniki. tu internet
                    zaczal byc powszechny na poczatku lat 90., jako narzedzie pracy w polowie. mysle
                    ze w Polsce niewiele pozniej. o ile pamietam pod koniec lat 90. wszystkie
                    uczelnie w Polsce byly zinternetowane, juz mozna bylo sobie surfowac i szukac.
                    pamietam ze ja uzywalem na poczatku wyszuykiwarki Alta Vista, a potem Yahoo. tak
                    czy owak, ja nie twierdze, ze ze to tylko Internet, twierdze ze internet tez.
                    • charioteer1 Re: Metrics, metrics 17.04.09, 20:19
                      Rzecz w tym, ze w internecie w tamtych latach tez niewiele bylo. To jest bardzo
                      zroznicowane dziedzinowo, nawet nie dyscyplinarnie. Koledzy z instytutu mi
                      mowili, ze wszystko mozna znalezc w internecie i faktycznie, w ich dziedzinie
                      czesto mozna bylo znalezc artykuly chocby na stronach domowych, zwlaszcza
                      amerykanskich. Do dzisiaj tak jest. Moja podstawowa dziedzina w internecie to
                      przede wszystkim platne artykuly i google books. Roznica jest taka, ze dzisiaj
                      sporo z tych rzeczy mamy albo na papierze, albo w bazach bibliotecznych.

                      A skoro sobie tak wspominamy, to nie tak calkiem dawno, bo juz w pierwszych
                      latach tego wieku, o jeden papierowy numer Nature bily sie u nas trzy wydzialy,
                      bo akurat w tym numerze byl jakis superwazny dla wszystkich artykul. Poniewaz
                      byly tam kolorowe obrazki, artykul trzeba bylo przeczytac w oryginale, wiec moi
                      studenci wedrowali raz do fizykow, raz do chemikow, ktorzy sobie akurat ten
                      numer wypozyczyli.
                      • dala.tata Re: Metrics, metrics 17.04.09, 20:42
                        tak, tylko ze jako ze to wlasnie scisli odminuja w tych statystykach, to pewnie
                        im bylo latwiej. humanisci do dzisiaj nie bryluja swoimi stronami internetowymi.

                        natomiast ja pamitam program gopher, na ktorym mozna bylo juz w 92 r. znalezc
                        niesamowite ilosci rzeczy na internecie. to byly poczatki surfowania. juz wtedy.
                        • petrucchio Re: Metrics, metrics 21.04.09, 11:02
                          dala.tata napisał:

                          > tak, tylko ze jako ze to wlasnie scisli odminuja w tych statystykach, to pewnie
                          > im bylo latwiej. humanisci do dzisiaj nie bryluja swoimi stronami internetowymi.

                          A "humaniści" to ci, co nigdy nie byli dobrzy z matmy? Dala, w mojej
                          staroświeckiej specjalności jest mnóstwo świetnych stron internetowych i sporo
                          ludzi, niekoniecznie młodych i wychowanych przez internet, którzy nie cierpią na
                          lęk cyberprzestrzeni. Ja swoją stronę założyłem w 1999, z intencjami
                          popularyzatorskimi, i choć przyznaję bez bicia, że z braku czasu strasznie ją
                          zaniedbałem w ostatnich latach, dowiedziałem się właśnie, że moje materiały są
                          wykorzystywane na poważnych kursach na poważnych uniwersytetach (więc chyba nie
                          mam wyjścia
                          • dala.tata Re: Metrics, metrics 21.04.09, 13:23
                            Petrucchio drogi, ja to wszystko akceptuje. mysle jednak, ze jestes w
                            mniejszosci i to znacznej. ale chetnie odszczekam, jesli znajdziemy jakies
                            badania na ten temat.
              • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 17.04.09, 18:34
                było yahooo i google i na uczelniach...
    • herrrkagan Re: Metrics, metrics 18.04.09, 20:53
      Stawiasz teze, ze Anglosasi pilnie potrzebuja wprowadzenia
      habilitacji? I gdzie sa te czolowe polskie wyzsze uczelnie? W
      ogonie Europy i Swiata... I to mimo tylu prof. belw. dr hab.
      • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 18.04.09, 21:18
        Lesiu, jesteś zdajesieekonomistą, policz sobie, gdzie byłby twój Monash, gdyby
        miał budżet UW??? w 24 setce uczelni światowych??? puknij że się ty gdzieś tam,
        i użyj szarej komórki, biegiem!
        • herrrkagan Re: Metrics, metrics 20.04.09, 12:15
          Monash to kombinat edukacyjno-badawczy, na ktory sie
          sklada 'tradycyjny' uniwersytet, akademia medyczna i przede
          wszystkim politechnika. Stad budzet Monash mozna porownac tylko z
          polaczonym budzetem UW, PW, AM, ATK, ChAT (jakkolwiek sie one teraz
          nazywaja), SGH i SGGW a takze IBJ, WAT etc...
          Uzyj wreszcie swego rozumu, adepcie!
          • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 20.04.09, 14:34
            Lesinku, toż i o tym piszę, słoneczko jesienne ty moje, nawet powiem ci, że
            pewnie budżet Monash jest o wiele większy niż budżet wszystkich polskich
            uniwersytetów, potrafisz już wyciągnąć wnioseczek czy jeszcze za wcześnie, bobo
            ty myślowe?
            • herrrkagan Re: Metrics, metrics 20.04.09, 19:55
              A to juz nie moja wina, ze budzet Monash jest taki a nie inny. I nie
              chce mi sie sprawdzac, ale na pewno nie jest on wiekszy niz
              polaczony budzet wszystkich warszawskich panstwowych wyzszych
              uczelni plus otwocki IBJ (Monash ma wlasny akcelerator)..
              • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 20.04.09, 20:34
                zajrzyj do wątku założonego przez Forda. Budżet wszystkich polskich
                uniwersytetów (wszystkich) jest chyba (nie pamiętam dokładnie) naście razy
                mniejszy niż budżet Oxfrodu, to chyba coś mówi, nie?
                • herrrkagan Re: Metrics, metrics 20.04.09, 20:59
                  Nie mozna porownywac buzdetu Manchester United czy innego Realu
                  Madryt albo Borussi Dortmund z budzetem III ligowej Kaszubii
                  (pardon, Herr Tuske) Kościerzyna (17 miejsce w roku 2001/2002 w
                  grupie 'Northwestern').
                  www.rsssf.com/tablesp/pol3hist.html
                  • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 20.04.09, 21:22
                    podobnie, skarbeczku, nie można porównywać tejże Kaszubii z Chelsea, bo mają
                    inne budżety, więc już skończ z robieniem z siebie głąba...
                    • herrrkagan Re: Metrics, metrics 20.04.09, 22:59
                      Tu nie chodzi o budzety, ale o poziom... W polska nauke, w jej
                      obecnym stanie, nie warto bowiem inwestowac nawet zlotowki, gdyz z
                      definicji zostanie ona zmarnowana...
                      • pr0fes0r Re: Metrics, metrics 20.04.09, 23:18
                        No to całe szczęście, że UW zaoszczędził na tej procedurze nostryfikacyjnej,
                        powinieneś był się wtedy cieszyć, że przyczyniłeś się do ratowania budżetu państwa.
                        • yellow_tiger Re: Metrics, metrics 21.04.09, 10:57
                          No to całe szczęście, że UW zaoszczędził na tej procedurze nostryfikacyjnej, powinieneś był się wtedy cieszyć, że przyczyniłeś się do ratowania budżetu państwa.
                          Hehehe:))
                          Swoją drogą to nic drogi pr0fes0rze nie rozumiesz. Koronnym argumentem za tym, że UW to jest dno dna jest właśnie fakt, że taka tuza nauki jak Pan Kagan nie może nostryfikować swojego doktoratu z Lemologii. Wiadomo, szajka profesorska boi się prawdziwej konkurencji. Gdyby natomiast Panu Kaganowi udało się swój wybitny doktorat na UW nostryfikować to automatycznie poziom UW podniósłby się przynajmniej na wysokość Oxfordu, Cambridge a kto wiem może i Harvardu.
                          • sendivigius Re: Metrics, metrics 21.04.09, 16:47
                            Po raz n-ty powtorze ze kariera Kagana mnie nie obchodzi ale to jak
                            go potraktowano powinno wywolywac oburzenie i protest srodowiska...
                            pod jednym warunkiem: ze skladaloby sie z ludzi przynajmniej
                            przyzwoitych. Ja widze tylko kpiny.

                            I wierszyk dedykowany wszystkim z habilitacja (i starajacym sie o
                            nia)...

                            en.wikipedia.org/wiki/First_they_came...
                            • dala.tata Re: Metrics, metrics 21.04.09, 16:49
                              tym wierszykiem naruszyles i to mocno granice dobrego smaku.
                              nie chce mi sie juz z toba gadac.
                            • yellow_tiger Re: Metrics, metrics 21.04.09, 17:01
                              Po raz n-ty powtorze ze kariera Kagana mnie nie obchodzi ale to jak go
                              potraktowano powinno wywolywac oburzenie i protest srodowiska... pod jednym
                              warunkiem: ze skladaloby sie z ludzi przynajmniej przyzwoitych. Ja widze
                              tylko kpiny.

                              A dlaczego uważasz, że powinno to wywołać oburzenie środowiska? Jakoś trochę
                              bardziej ufam profesorom na UW niż kolesiowi który neguje potrzebę wprowadzenia
                              zera do matematyki czy neguje rachunek różniczkowy i całkowy (żeby nie wspomnieć
                              jeszcze kilku drobiazgów).

                              I wierszyk dedykowany wszystkim z habilitacja (i starajacym sie o nia)...
                              Nie zapomnij o inkwizycji, NKWD i Pol Pocie...
                              • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 19:54
                                Widze, ze poczucie humoru to twoja slaba strona. A swoja droga,
                                gdybys liznal troche matematyki, to bys wiedzial, ze wprowadzenie
                                zera do matematyki, wprowadzilo do niej nieskonczonosc. A ze Cantor
                                dowiodl byl, ze istnieje wiele rodzajow nieskonczonosci, to stad
                                powinnismy miec (niejako) wiele rodzajow zera. A rachunek
                                rozniczkowy i calkowy pieknie skrytykowal juz w XVIII wieku znany
                                brytyjski filozof na B, od ktorego nazwano jeden z czolowych
                                amerykanskich uniwersytetow...
                                • yellow_tiger Re: Metrics, metrics 21.04.09, 20:30
                                  Poprzedni post został napisany przez Kagana aka herrkagana aka mrzorba aka wujek_z_usa aka kaganowski aka nfa0 aka cokolwiek. Ten człowiek jest trollem i uprasza sie o nieodpisywanie na jego posty i nie branie ich do siebie. Są one zostawiane na forum tylko i wyłącznie celem dostarczenia rozrywki.
                                  • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 20:36
                                    Widze, ze zabraklo ci argumentow ad rem, a wiec atakujesz
                                    mnie ad personam. Zalosne. I kim ty jestes? Ja sie nie
                                    wstydze swego ID z "realu", a ty sie ciagle tchorzliwie kryjesz za
                                    anonimowymi nickami... :(
                                    lech.keller@gmail.com
                                    • yellow_tiger Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:11
                                      Zrobię wyjątek i ci odpowiem.
                                      Widze, ze zabraklo ci argumentow ad rem, a wiec atakujesz mnie ad personam.
                                      Żeby zabrakło argumentów to najpierw musi zaistnieć dyskusja. Jeśli się nie zorientowałeś to ja z tobą nie dyskutuje.

                                      Zalosne. I kim ty jestes?
                                      Przedstawię się po raz n-ty... ale obiecuje, że to już po raz ostatni. Yellow_tiger bardzo mi niemiło.

                                      Ja sie nie wstydze swego ID z "realu"
                                      Niestety nie...

                                      a ty sie ciagle tchorzliwie kryjesz za anonimowymi nickami... :(
                                      Kagan, nie przekładaj swojego zachowania na zachowanie innych. Ja mam tylko jeden nick. Ten sam od jakiś 9 lat. Bardzo prosty do zapamiętania: YELLOW_TIGER.
                                      • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:12
                                        Widze, ze wstydzis sie swych pogladow, gdyz inaczej bys sie
                                        nie wstydzil pod nimi podpisac swym prawdziwym imieniem i
                                        nazwiskiem... :(
                                        • yellow_tiger Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:20
                                          Poprzedni post i.t.d.
                            • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 21.04.09, 17:09
                              to mało widzisz, ale lepiej oczywiście komuś ubliżyć i dorzucić coś o
                              habilitacji, niż sprawdzić, tak jest pewnie naukowo, uczciwie itd., nie Sendi???
                              oczywiście nic nie odpowiesz na ten post, bo w sumie to wypadałoby przeprosić...

                              wierszyka dla laborantów nie będzie...
                            • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 21.04.09, 17:13
                              co więcej, Sendi - ja w przeciwieństwie do ciebie - znam doktorat Kagana i
                              myślę, że on by w Polsce nie przeszedł (nawet w Rzeszowie...) bądź może
                              przeszedł w Bydgoszczy... właśnie mam w ręku jeden doktorat stamtąd... jak dla
                              mnie magisterium, nie ma wszak fundamentalnych błędów jak praca Kagana. A i tak,
                              jak kilka razy napisałem, jestem za nostryfikacją tej pracy, niech się Monash
                              wstydzi...
                              • sendivigius W zaparte 21.04.09, 17:37
                                To najlepsza taktyka. Jestesmy cacy, a kazdy krytyk to nieuk,
                                nierob, frustrat co ma kompleksy.

                                Widzisz moj drogi adepcie, mimo ze jakis czas temu postanowilem nie
                                odpisywac na twoje posty, to jeden raz zrobie wyjatek.

                                Jezeli doktorat przeszedl w Monash, to prosze, nie osmieszajcie sie
                                do konca. Wiem kto tam pracuje w mojej dziedzinie i jak wejdziesz na
                                strone Monasz to zobaczysz ze jeden profesor ma wiecej publikacji
                                niz caly Uniwersytet Rzeszowski razem wziety nie wspominajac ze
                                nawet nie ma na nim prawie zadnych nauk scislych, wiec co to za
                                uniwersytet.

                                Ja doktoratu Kagana nie znam, ale to nic nie zmienia bo i tak nie
                                znam sie na jego dziedzinie studiow. Tym niemniej w ciemno
                                kwestionowanie dyplomow ze znanych osrodkow jest jedynie dla mnie
                                objawem prowincjonalnego zadecia.
                                • charioteer1 Re: W zaparte 21.04.09, 17:40
                                  Masz racje w 100 procentach, ale ja z tego powodu kagana bronic nie bede. Nie
                                  ten material na meczennika slusznej sprawy.
                                  • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 20:03
                                    A konkretnie, to co mi masz do zarzucenia poza tym, ze mnie nie
                                    lubisz?
                                    • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 20:36
                                      lubię cię, Lesiu, ale nie chce mi się już dyskutować z tobą o twoim doktoracie,
                                      bo to już było i wszystko ci tam opisałem... buzia!
                                      • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 20:37
                                        Nie musisz przeciez ze mna dyskutowac. Pa! ;)
                                    • charioteer1 Re: W zaparte 21.04.09, 20:48
                                      Twoja historia nie jest spojna w kilku detalach.
                                • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 17:48
                                  hm, więc popatrz, kto tam pracuje z zakresu polonistyki, a nie ośmieszaj się,
                                  człowieku...bo Kagan nie robił doktoratu z twojej działki, tylko z mojej; nie
                                  wszystko kręci się wokół ciebie Sendi na świecie... i wokół tego, co ty uznajesz
                                  za naukę (ok, kontaminowanej z naukami politycznymi, ale widzisz i ja mogę
                                  zobaczyć, że publicystyka na temat Balcerowicza i Piłsudskiego w takiej pracy
                                  jest pomyłką) i wiem, co mówię, wszędzie, w różnych okolicznościach przechodzą
                                  knoty....a prowincjonalnego zadęcia nie mam, nie muszę...

                                  poza tym, Sendi, nie odpowiedziałeś na posta, w którym twierdzę, że oszukujesz i
                                  mam na to dowody, bo większość osób z forum wypowiedziała się za nostryfikacją i
                                  kilka razy już ci to tu pisano, no ale Sendi nie musi zważać na świat, Sendi ma
                                  wizję... naprawdę człowieku, specjalista czeka i tyle ode mnie!
                                  • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 20:07
                                    Jeszcze raz powtarzam, ze nie zrobilem doktoratu z polonistyki, a z
                                    politologii. To, ze tobie sie nie podoba, ze negatywnie ocenilem w
                                    mej pracy Balcerowicza i Pilsudskiego jest akurat prawda, ale chyba
                                    mam prawo do takowej oceny w rozprawie z dziedziny nauk
                                    politycznych? Musisz wiedziec, ze wielu politologow negatywnie
                                    ocenia tych dwoch politykow, i nic w tym chyba dziwnego...
                                • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 17:53
                                  i jeszcze jedno, doczytałeś sobie to, co napisałem??? że znam ten doktorat, więc
                                  twierdzenie, że kwestionuję coś w ciemno, jest śmieszne???

                                  Sendi - i jeszcze jedno, tak się przyczepiasz do tego profesora uniwersytetu
                                  rzeszowskiego, a ile ty masz publikacji??? bo cię chyba twoja firma nawet na
                                  stronie nie wywiesza... ja uważam, że prawo krytyki ma się, jak się ma samemu
                                  jakiś dorobek, ale pewnie i w tym jestem prowincjonalny, nie???

                                  faktu, że twoim zdaniem prawdziwa nauka to tylko nauki ścisłe już nie
                                  skomentuje, bo mi klawiatura rechoce...

                                  spokojnych snów Sendi!
                                  • sendivigius Re: W zaparte 21.04.09, 20:02
                                    adept44_ltd napisał:

                                    Po raz ostatni udziele ci paru korepetycji z Logiki 101 + Rozumienie
                                    Slowa Pisanego 101.

                                    > i jeszcze jedno, doczytałeś sobie to, co napisałem??? że znam ten
                                    doktorat, więc twierdzenie, że kwestionuję coś w ciemno, jest
                                    śmieszne???

                                    Przeciez doczyczalem. Nie napisalem ze ty kwestionujesz, tylko ze
                                    sie kwestionuje, a wiec w domysle kwestionuje UW i inne
                                    uniwersytety. I robia to z przyczyn formalnych a nie merytorycznych.

                                    > Sendi - i jeszcze jedno, tak się przyczepiasz do tego profesora
                                    uniwersytetu rzeszowskiego, a ile ty masz publikacji???

                                    Nie przyczepiam sie do zadnego profesora tylko do calej firmy,
                                    ktora, z calym szacunkiem dla osiagniec Wojewodztwa Pdkarpackiego,
                                    nie jest zadnym liczacym sie osrodkiem naukowym w zadnej dziedzinie.
                                    Jest zwyklym prowincjonalnym koledzem gdzie ksztalci sie na potrzeby
                                    rynku lokanego. To zreszta ty sam umiesciles Uniwersytet Rzeszowski
                                    w kontekscie negatywnym, wiec o co chodzi i kto zaczal?

                                    O moje publikacje sie nie martw, nie zrozumialbys nawet wstepu do
                                    zadnej z nich, mozesz je jedynie zliczyc, zwarzyc, zmierzyc linijka,
                                    ale to potrafi i przedszkolak, tyle jest wiec twojej kompetencji w
                                    tej sprawie.


                                    ja uważam, że prawo krytyki ma się, jak się ma samemu
                                    > jakiś dorobek,

                                    W standardowej cywilizacji bialego czlowieka takiego warunku sie nie
                                    stawia.

                                    ale pewnie i w tym jestem prowincjonalny, nie???

                                    Vide supra.

                                    > faktu, że twoim zdaniem prawdziwa nauka to tylko nauki ścisłe już
                                    nie skomentuje, bo mi klawiatura rechoce...

                                    Zle funkcjonowanie klawiatury nalezy zglosic w serwisie, ewentualnie
                                    do tych spraw jest forum komputerowe.


                                    > spokojnych snów Sendi!

                                    U mnie dopiero czas na lunch.

                                    I nie martw sie tak o mnie adepcie. Spal bede spokojnie, a jak mi
                                    sie na chwile w nocy zbudzi to pojde sobie poplywac do basenu
                                    (swojego) albo poloze sie na kole ratunkowym, bede ogladal gwiazdy i
                                    sluchal cykad w upalnym powietrzu, cieszac sie ze swiat gdzie jeden
                                    drugiego jest gotowy utopic w lyzce wody zostawilem z dala, jedynie
                                    czasem tam zagladam, tak jak czasam chodze do zoo.

                                    • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 20:35
                                      no to się cieszę...

                                      ale proponuję ci sprawdzić, co od dość dawna nazywamy logiką... ;-)
                                      • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 20:37
                                        ???
                                        Jaka logike? Iluwartosciowa?
                                        • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 20:44
                                          drzewko, drzewko, a jeśli pytasz, to z dwuwartościową nie startowałbym do ciebie,
                                          niski ukłon!
                                    • charioteer1 Re: W zaparte 21.04.09, 21:07
                                      sendivigius napisał:

                                      > Przeciez doczyczalem. Nie napisalem ze ty kwestionujesz, tylko ze
                                      > sie kwestionuje, a wiec w domysle kwestionuje UW i inne
                                      > uniwersytety. I robia to z przyczyn formalnych a nie merytorycznych.

                                      Uniwersytety kwestionuja nie dlatego, ze maja takie zadecie, ale dlatego, ze
                                      takie jest prawo, ktorego musza przestrzegac. Wszyscy na forum zgadzamy sie, ze
                                      to prawo jest do bani, ale to nie zmienia postaci rzeczy.

                                      Natomiast wersja kagana jest w tym momencie niespojna i nie wiadomo wlasciwie
                                      dlaczego do nostryfikacji nie doszlo. Z jednej z jego wersji wynika, ze
                                      merytorycznie praca zostala nisko oceniona na UW.

                                      Wiec prawdopodobnie jest dokladnie odwrotnie niz twierdzisz.
                                      • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 21:19
                                        Czytaj ze zrozumieniem. Na Wydziale Nauk Politycznych UW dziekan
                                        Moldawa wysmial sam fakt, ze sie doktoryzowalem z Lema, a na
                                        Wydziale Filozofii UW uznali, ze to nie ich dzialka, ale zamiast
                                        przeslac ma rozprawe do innego wydzialu, czy do rektoratu, zwrocili
                                        mi ja przedwczesnie (a wiec niezgodnie z przepisami) i
                                        wydali "wyrok", ze moja rozprawa nie jest rownowazna z polskim
                                        doktoratem, zamiast napisac, ze nie czuja sie na silach ja ocenic,
                                        bowiem uwazaja, ze nie jest ona z ich dziedziny... Prawo im przeciez
                                        nie zabranialo uznac ma prace dr za bedaca z szeroko pojetej
                                        filozofii czy nauk politycznych - po prostu nie dalem im lapowki i
                                        tyle, pomimo tezgo, ze mi wyraznie sugerowali przez sekretarke
                                        dziekana Wydzialu Filozofii UW, ze sprawa sie da zalatwic, ale nie
                                        za nic...
                                        • charioteer1 Re: W zaparte 21.04.09, 21:32
                                          ja po prostu znam sporo twoich postow z komentarzami o lapowkach, ktorych
                                          rzekomo od ciebie zadano na roznych uniwersytetach i w te opowiesci nie wierze.
                                          Dowody, kagan, dowody, albo morda w kubel, bo sie nie wybronisz przed zadnym sadem.
                                          • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 21:39
                                            Moje slowo i sam fakt, ze zlosliwie i z pogwalceniem obowiazujacego
                                            prawa blokuje sie ma nostryfikacje, jest tu wystarczajacym dowodem.
                                            Chetnie stane przed sądem - problem jest, ze nikt sie nie kwapi w
                                            owych sądach z zapoznaniem sie z dowodami, ktore tam dawno temu
                                            przedstawilem, i ze sądy boją sie jak ognia rozpoczecia procesow, w
                                            ktorych bylbym glownym swiadkiem oskarzenia...
                                    • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 21:11
                                      moja pomyłka w związku z twoimi publikacjami - przepraszam!
                                      • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 21:13
                                        Ja przyjmuje kazde przeprosiny...
                                        • adept44_ltd Re: W zaparte 21.04.09, 21:22
                                          otwórz se drzewko [...], to było do Sendiego!
                                  • herrrkagan Re: W zaparte 21.04.09, 20:12
                                    Znow - przeslalem ci ma rozprawe, bowem podales sie za kogos innego
                                    niz jestes w rzeczywistosci, a poza tym, to co ty mogles zrozumiec z
                                    tekstu napisanego po angielsku? Przczytales kilka linijek ze wstepu,
                                    gdzie bylo o Balcerowiczu i Pilsudskim i wydales negatywna opinie o
                                    calej mej rozprawie, bo ci sie nie spodobalo to, co o tych
                                    politykach napisalem. Moja praca doktorska jest zas ogolnie
                                    dostepna, wiec kazdy moze sprawdzic, ze po prostu rozmijasz sie z
                                    prawda...
                                    I jesli mnie krytykujesz, to mniej przynajmniej odwage sie podpisac
                                    pod tym, co tu wypisujesz, swym prawdziwym imieniem i nazwiskiem...
                                    library.monash.edu.au/vwebv/holdingsInfo?searchId=41&recCount=20&recPointer=2&bibId=1635395
                              • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 19:57
                                Jesli uwazasz, ze w moim doktoracie byly fundamentalne bledy, to
                                prosze cie o zamieszczenie ich listy, i podpisanie sie pod nia.
                                Bowiem na razie to wyglada na to, ze byles w tej komisji z UW, ktora
                                uznala moj doktorat z Monash za nie bedacy odpowiednikiem polskiego
                                doktoratu. A przypominam, ze moj doktorat mial trzy pozytywne
                                recenzje, w tym dwie spoza Monash... I ze na jego podstawie
                                oglosilem szereg artykulow w recenzowanych (peer review) pismach, co
                                mozna sprawdzic np. na PoP.
                                • dala.tata sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:04
                                  zastanawiam sie, ile to jest 'szereg artykulow'? mozemy przyjac ze okolo 10?
                                  plus minus dwa? no to poprosze o dane przynajniej 8 artykulow w czasopismach,
                                  ktore sa peer-reviewed.

                                  ale obnizmy stawke: podaj 5 artykulow z twojego dokotratu, ktore sa
                                  peer-reviewed. kazde takie pismo bedzie mialo strone internetowa, a zatem prosze
                                  o linki.
                                  • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:25
                                    Prosze bardzo - moje publikacje na temat Lema:
                                    Nudny romans w kosmosie – recenzja filmu "Solaris" Steven'a
                                    Soderbergh'a i James'a Cameron'a (A boring love story in space – a
                                    review of film “Solaris" by Steven Soderbergh & James Cameron) In:
                                    Proza proza proza... (Prose Prose Prose...) Kraków: Związek
                                    Literatów Polskich & Wydawnictwo Pijarów, 2003
                                    Visions of the Future in Early Works of Stanisław Lem In:
                                    Atzert, Stephan (ed.) Literature in Times of Crisis
                                    Melbourne: Melbourne University, 1997
                                    Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary Bibliography
                                    of Stanisław Lem
                                    Melbourne: Monash University, 2000 (Polish
                                    Studies Occasional Papers Series Number 17) – see also:

                                    www.lem.pl/polish/bibliografia/primary_bibliography/primary_bibliography.htm
                                    www.lem.pl/cyberiadinfo/english/bibliografia/biblintro.htm
                                    www.lvivbest.com/Sections+index-req-viewarticle-artid-129-
                                    page-1.html
                                    The Political Science Fiction of the Strugatski Brothers
                                    Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
                                    Series Number 14)
                                    Stanisław Lem’s Theory of Science Fiction Literature
                                    Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
                                    Series Number 11)
                                    Doskonałe, ale nie dla wszystkich (Excellent, but not for
                                    Everyone) - A Review of "Apokryfy” (“Apocrypha”) by Stanisław Lem
                                    (Kraków: Znak, 1998) in:
                                    www.merlin.com.pl/frontend/towar/10191
                                    • A Review of "Solaris" the movie by Steven Soderbergh and
                                    James Cameron In: Science Fiction Nedlands (University of
                                    Western Australia), forthcoming
                                    Stanisław Lem's Theory of Science Fiction: Structures and
                                    Sociology of the Genre
                                    In: Australian Slavonic and East
                                    European Studies
                                    Volume 17, Numbers. 1-2 of 2003 (R)
                                    Optimistiche (utopische) Zukinftsvisionen in Lems Frühewerk
                                    (Optimistic [utopian] Visions of the Future in Early Works of Lem)
                                    In: Quarber Merkur 97/98 (translated form the
                                    English language by dr. F. Rottensteiner) - www.edfc.de/frame-
                                    quarbermerkur.htm
                                    Review of the Major Studies of Lem's Authorship In: Acta
                                    Polonica Monashiensis
                                    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
                                    Recenzja książki S. Lema “Świat na krawędzi” (A Review of
                                    Lem's book “World on the Edge”) In: Acta Polonica Monashiensis
                                    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
                                    Evolution of Lem's Visions of the Future In: Acta
                                    Polonica Monashiensis
                                    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
                                    Short Bibliography of Lem In: Acta Polonica Monashiensis
                                    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
                                    Filmography of Stanisław Lem In: Acta Polonica
                                    Monashiensis
                                    Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
                                    Nudny romans w kosmosie – recenzja filmu “Solaris” Steven'a
                                    Soderbergh'a i James'a Cameron'a (A Boring Romance in Space – A
                                    Review of “Solaris” the movie by Steven Soderbergh and James
                                    Cameron) In: Ulica Wszystkich Świętych No. 4 (42) of 7 April
                                    2003
                                    Non-Science Fiction Prose of Stanisław Lem In: The
                                    Soviet and Post-Soviet Review
                                    Vol. 29 No. 3 of 2002 (R)
                                    www.arts.monash.edu.au/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
                                    Stanisław Lem as a Political Writer In: Acta Polonica
                                    Monashiensis
                                    Volume 1 Number 1 of September 2001 (R)
                                    Review of: Stanisław Lem “Okamgnienie” (“A Split Second”)
                                    Kraków, Poland: Wydawnictwo Literackie, 2000 In: Science Fiction
                                    # 42- Volume 15, Number 2 – 2000 Nedlands (University of Western
                                    Australia), 2000 www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/42.shtml
                                    Translating Stanisław Lem's “Niezwyciężony” In: Alïtra
                                    Journal
                                    ; Clayton (Victoria, Australia), Summer 1998
                                    Review of: Pavel Weigel “Stanisław Lem – Zivotopis”
                                    (“Stanisław Lem - A Biography”) Praha: Magnet Press, 1995 In:
                                    Science Fiction
                                    # 41 - Volume 15, Number 1 – 1988 Nedlands
                                    (University of Western Australia), 1998 -
                                    www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/41.shtml
                                    • winoman Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:36
                                      > Doskonałe, ale nie dla wszystkich (Excellent, but not for
                                      > Everyone) - A Review of "Apokryfy” (“Apocrypha”) by Stanisław
                                      > Lem
                                      > (Kraków: Znak, 1998) in:
                                      > www.merlin.com.pl/frontend/towar/10191

                                      Stara dobra szkoła. W latach 70-tych partyjni ekonomiści wpisywali sobie w listę publikacji artykuły w "Trybunie Ludu" i prasie lokalnej.
                                      • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:38
                                        A czemu mial bym sie wstydzic tej recenzji?
                                      • tocqueville Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:48
                                        nie, muszę jednak przyznać, że mnie to rozśmieszyło - podawanie na listę
                                        publikacji kilkuwersowej recenzji na necie ;)
                                        - przecież za pół godziny mogę sobie zrobić kilka takich publikacji ;)
                                        • dala.tata Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:56
                                          a ja sie nie zorientowalem i teraz spadlem z krzesla....publikacja w postaci
                                          komentarza uzytkownika serwsiu merlin.pl. chyba zaczne publikowac na amazon!!!

                                          czy ja moglbym sobie policzyc moje posty jako publikacje?
                                    • adept44_ltd Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:39
                                      Sendi, przyjrzyj się temu genialnemu dorobkowi... recenzje filmów, bibliografie,
                                      prace drukowane w książkach pod własną redakcją, prace drukowane w
                                      nierecenzowanych pismach... bomba nie? bo z Zachodu??? prawda??? (żeby było
                                      jasne, nie krytykuję Zachodu, tylko ślepe zapatrzenie...).
                                      • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:31
                                        A co zlego jest w publikowaniu recenzji filmow i bibliografii? I co
                                        zlego widzisz w redagowaniu periodykow?
                                        Podaj liste swych publikacji, to pogadamy...
                                      • sendivigius Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:38
                                        adept44_ltd napisał:

                                        > Sendi, przyjrzyj się temu genialnemu dorobkowi... recenzje filmów,
                                        bibliografie
                                        > ,
                                        > prace drukowane w książkach pod własną redakcją, prace drukowane w
                                        > nierecenzowanych pismach... bomba nie? bo z Zachodu??? prawda???
                                        (żeby było


                                        Adepcie, ja bronie sprawy nie Kagana, podkreslalem to wielokrotnie.
                                        > jasne, nie krytykuję Zachodu, tylko ślepe zapatrzenie...).
                                        • adept44_ltd Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:43
                                          ok, mam propozycję, byś pisał mniej lakonicznie, może będzie mniej
                                          nieporozumień! a my tu wszyscy jesteśmy za nostryfikacją, jak już kilka razy
                                          napisałem,

                                          raz jeszcze przepraszam i miłego basenu...
                                          • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:46
                                            A ja uwazam, ze nostryfikacja powinna sie odnosic tylko do
                                            doktoratow uzyskanych na podejrzanych uczelniach, np. Wszechnicy z
                                            Ruzomberku, a nie na Monash University...
                                    • dala.tata Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:44
                                      jak dla mmnie, podales jeden artykul w czasopismie ktore moze byc peer-reviewed:

                                      • Stanisław Lem's Theory of Science Fiction: Structures and
                                      Sociology of the Genre In: Australian Slavonic and East
                                      European Studies Volume 17, Numbers. 1-2 of 2003 (R)

                                      reszta nie jest Lesiu. prosze nie podawaj wewnetrznych pism jako peer-reviewed,
                                      ani ksiazek. obawiam sie Lesiu, ze jak zwykle masz zwidy na temat szeregu
                                      publikacji w czasopismach ktore sa peer reviewed.
                                      • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:29
                                        Nie tylko - ponizej sa artykuly w naukowych czasopismach:
                                        A Review of "Solaris" the movie by Steven Soderbergh and
                                        James Cameron In: Science Fiction Nedlands (University of
                                        Western Australia), forthcoming
                                        Stanisław Lem's Theory of Science Fiction: Structures and
                                        Sociology of the Genre In: Australian Slavonic and East European
                                        Studies
                                        Volume 17, Numbers. 1-2 of 2003 (R)
                                        Optimistiche (utopische) Zukinftsvisionen in Lems Frühewerk
                                        (Optimistic [utopian] Visions of the Future in Early Works of Lem)
                                        In: Quarber Merkur 97/98 (translated form the
                                        English language by dr. F. Rottensteiner) - www.edfc.de/frame-
                                        quarbermerkur.htm
                                        Non-Science Fiction Prose of Stanisław Lem In: The
                                        Soviet and Post-Soviet Review
                                        Vol. 29 No. 3 of 2002 (R)
                                        www.arts.monash.edu.au/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
                                        Review of: Stanisław Lem “Okamgnienie” (“A Split Second”)
                                        Kraków, Poland: Wydawnictwo Literackie, 2000 In: Science Fiction #
                                        42- Volume 15, Number 2 – 2000 Nedlands (University of Western
                                        Australia), 2000
                                        www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/42.shtml
                                        Translating Stanisław Lem's “Niezwyciężony” In: Alïtra
                                        Journal; Clayton (Victoria, Australia), Summer 1998
                                        Review of: Pavel Weigel “Stanisław Lem – Zivotopis”
                                        (“Stanisław Lem - A Biography”) Praha: Magnet Press, 1995 In:
                                        Science Fiction
                                        # 41 - Volume 15, Number 1 – 1988 Nedlands
                                        (University of Western Australia), 1998 -
                                        www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/41.shtml
                                        • tocqueville Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:34
                                          wybacz, ale ja tu widzę dwa artykuły
                                          • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:36
                                            Dobrze, ze w ogole cos widzisz...
                                          • charioteer1 Tocq 21.04.09, 21:43
                                            POczytaj sobie kolejna pyskowke z kaganem, ktora wywolales i jego pogrozki w
                                            watku o moderacji. O taka wolnosc slowa ci chodzilo? Fajnie ci z taka dyskusja?
                                            • tocqueville Re: Tocq 21.04.09, 21:52
                                              tak, o taką wolność - jedyne co mi tam przeszkadza to mnożenie przez Kagana
                                              wątków o takiej samej treści
                                              • charioteer1 Re: Tocq 21.04.09, 21:54
                                                De gustibus non est disputandum.

                                                To wytnij te posty, co ci przeszkadzaja. Czy boisz sie kaganowi narazic i wolisz
                                                poczekac, az zrobi to dalatata?
                                                • tocqueville Re: Tocq 21.04.09, 21:58
                                                  ty tego nie widzisz - ale dala.tata już wyciął kilka wpisów - w tym jeden wg
                                                  mnie kontrowersyjnie - nie będę mu odbierał przyjemności :)
                                                  • charioteer1 Re: Tocq 21.04.09, 22:00
                                                    Ja pytam o twoja moderacje, a nie dalataty.
                                                  • tocqueville Re: Tocq 21.04.09, 22:03
                                                    jak masz jakieś propozycje do wycięcia to dawaj - zastanowię się
                                                    na razie nie mam potrzeby nic wycinać - to, że mi coś subiektywnie przeszkadza
                                                    nie oznacza, że od razu mam to likwidować
                                    • yellow_tiger Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:19
                                      Doskonałe, ale nie dla wszystkich (Excellent, but not for
                                      Everyone) - A Review of "Apokryfy” (“Apocrypha”) by Stanisław Lem
                                      (Kraków: Znak, 1998) in:
                                      www.merlin.com.pl/frontend/towar/10191

                                      Bahahaha! Oj posikałem się ze śmiechu! Peer review! No jasne, że peer review w
                                      końcu ktoś tę publikację w recenzowanym czasopiśmie naukowym
                                      merlin.com.pl
                                      przeczytał!
                                      • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:20
                                        Zanim zaczniesz sikac, zauwaz, ze recenzowane prace oznaczylem przez
                                        (R)...
                                        • yellow_tiger Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:39
                                          Zanim zaczniesz sikac, zauwaz, ze recenzowane prace oznaczylem przez (R)...
                                          Acha i to miałem zgadnąć? Bo mi się wydało, że przez (R) oznaczyłeś te prace które napisałeś sam. Taki trademark... A co, nie mogło mi się tak wydawać?
                                          Kagan, zostałeś poproszony o listę recenzowanych artykułów które napisałeś, w odpowiedzi zamieściłeś listę bzdetów włączając w to recenzje książki w księgarni internetowej. Ja nie mam więcej pytań.
                                          Idź wymyślaj nowe rodzaje zera, przecałkuj sobie coś w n-wymiarowej przestrzeni Banacha, przeanalizuj ruch obrotowy Księżyca wokół własnej osi, przemyśl sobie teorię strun i policz sobie energię kondensatora płaskiego. W skrócie zajmij się tym o czym nie masz zielonego pojęcia, ale proszę rób to w domu na kartce papieru, a nie na forum.
                                          • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 21:42
                                            I o co ci znow chodzi? Co ma pojemnosc kondensatora z tematem mej
                                            pracy doktorskiej? Pytano mnie tu o moje publikacje na temat Lema,
                                            wiec podalem ich liste. Podaj teraz liste swych publikacji
                                            lemologicznych, albo zamilcz na ten temat, o ktorym nie masz
                                            najmniejszego pojecia...
                                  • herrrkagan Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:26
                                    Szereg to wystarczy trzy...
                                    • dala.tata Re: sprawdzam: prosze o konkrety. 21.04.09, 20:44
                                      niech ci bedzie Lesiu.masz JEDEN!

                                      herrrkagan napisała:

                                      > Szereg to wystarczy trzy...
                            • charioteer1 Re: Metrics, metrics 21.04.09, 17:38
                              Przeczytaj sobie wpisy kagana w tym watku:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87574&w=94172128&a=94172128
                              a najlepiej dokladnie przestudiuj caly watek, to moze zrozumiesz, dlaczego
                              przyzwoici ludzie od kagana stronia.

                              Wpisow kagana o zydach, berezie kartuskiej i katyniu tez zapewne nie czytales,
                              bo moderatorzy na forach to kasuja, wiec nie mow mi o przyzwoitosci, bo
                              przyzwoitosc nie polega na dawaniu wiary kazdemu, kto krzyczy, ze go krzywdza.
                              • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 20:30
                                Uwazasz, ze doktorat powinni otrzymac tylko ci, co maja poglady,
                                ktore ty uwazasz za sluszne? I co ma to, co ja pisze na forach
                                internetowych do uznania mego doktoratu, ktory jest przeciez nie
                                poublicystyka, a praca naukowa, ktora przeszla pozytywnie przez sito
                                wielokrotnych recenzji? I nie ja keden krytykuje syjonizm (ale
                                nie "zydow" jako narod), Bereze Kartuska, i nie ja jeden mam inna
                                opinie na temat Katynia niz obecnie obowiazujaca w Polsce...
                                • charioteer1 Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:16
                                  Ja sie na razie nie wypowiadam wcale na temat twojego doktoratu. Podaje jedynie
                                  przyczyny, dla ktorych cie bronic na forum nie zamierzam. EOT
                                  • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:23
                                    Alez ja cie o te obrone nie prosilem i prosic nie mam zamiaru!
                            • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 19:50
                              No coz - to stara taktyka wysmiewania konkurencji i robienia z niej
                              glupkow. Gdybym jeszcze sie staral o posade na UW, ale nostryfikacja
                              byla mi potrzebna tylko do uzyskania w PL lepiej platnej pracy, ale
                              zdecydowanie poza UW. A skutek tego wszystkiego jest taki, ze ja
                              zostalem zmuszony do emigracji z Polski. A UW po przegranych
                              procesach obudzi sie lzjeszy o setki tysiecy zlotych wydanych na
                              procesy i odszkodowania...
                            • charioteer1 Sendi 21.04.09, 21:36
                              Daruj Sendi, ale zaden przyzwoity czlowiek nie ujmie sie za kims, kto publicznie
                              na forach umieszcza takie informacje:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87574&w=94164703&a=94352692&wv.x=0

                              Wlacz drzewko i przeczytaj odpowiedz na tego posta.

                              sendivigius napisał:

                              > Po raz n-ty powtorze ze kariera Kagana mnie nie obchodzi ale to jak
                              > go potraktowano powinno wywolywac oburzenie i protest srodowiska...
                              > pod jednym warunkiem: ze skladaloby sie z ludzi przynajmniej
                              > przyzwoitych. Ja widze tylko kpiny.
                              >
                              > I wierszyk dedykowany wszystkim z habilitacja (i starajacym sie o
                              > nia)...
                              >
                              > en.wikipedia.org/wiki/First_they_came...
                              • herrrkagan Re: Sendi 21.04.09, 21:44
                                Odkad to nie wolno pisac o korupcji w urzedach panstwowych?
                                Napisalem: Czytaj ze zrozumieniem. Na Wydziale Nauk Politycznych UW
                                dziekan Moldawa wysmial sam fakt, ze sie doktoryzowalem z Lema, a na
                                Wydziale Filozofii UW uznali, ze to nie ich dzialka, ale zamiast
                                przeslac ma rozprawe do innego wydzialu, czy do rektoratu, zwrocili
                                mi ja przedwczesnie (a wiec niezgodnie z przepisami) i
                                wydali "wyrok", ze moja rozprawa nie jest rownowazna z polskim
                                doktoratem, zamiast napisac, ze nie czuja sie na silach ja ocenic,
                                bowiem uwazaja, ze nie jest ona z ich dziedziny... Prawo im przeciez
                                nie zabranialo uznac ma prace dr za bedaca z szeroko pojetej
                                filozofii czy nauk politycznych - po prostu nie dalem im lapowki i
                                tyle, pomimo tezgo, ze mi wyraznie sugerowali przez sekretarke
                                dziekana Wydzialu Filozofii UW, ze sprawa sie da zalatwic, ale nie
                                za nic...
                                • charioteer1 Re: Sendi 21.04.09, 21:51
                                  Ty sie zwrociles do rady wydzialu, a nie do uniwersytetu i rada nie miala
                                  obowiazku nic nikomu przesylac, wiec nie pieprz Lesiatko po raz kolejny.

                                  A za ten drugi doktorat, ktory podobno napisales, a nie obroniles, tez chcieli
                                  lapowki?
                                  • herrrkagan Re: Sendi 21.04.09, 21:56
                                    Rada Wydzialu na UW miala obowiazek zatrzymac ma rozprawe dr przez
                                    okres, w ktorym moglem zlozyc odwolanie do CK, ale naruszyla prawo
                                    zwracajac mi przewczesnie ma rozprawe.
                                    A za ten drugi doktorat to SGH zazyczylo sobie ponad 10 tys. zl, tez
                                    wbrew przepisom, ktore wyraznie zabraniaja uzaleznienie
                                    otwarcia przewodu dr od wplacenia pieniedzy na konto uczelni.
                          • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 19:47
                            No coz, faktem jest, ze moj doktorat bije o glowe olbrzymia
                            wiekszosc polskich habilitacji...
                            • charioteer1 Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:17
                              Na razie bije jedynie o twoja glowe. Prawda jest taka, ze o tym nie decydujesz
                              ty, tylko recenzenci.
                              • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 21:22
                                Trzech profesorow-recenzentow wydalo pozytywne oceny na temat mej
                                rozprawy doktorskiej... Podobnie jak Rada Wydzialu "Arts" na Monash
                                University...
                        • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 19:45
                          UW nic na tym nie oszczedzil, a wrecz przeciwnie - straci majatek na
                          procesach, ktore wlasnie wytoczylem UW...
                      • adept44_ltd Re: Metrics, metrics 20.04.09, 23:18
                        Lesiu,bez kasy nie ma poziomu, tu jest niedoinwestowanie od 200 lat, uznaję tę
                        kwestię za zamkniętą, twoje poglądy świadczą o stanie, no niech będzie, nazwę to
                        tak, twojej umysłowości, a nie świata, ale i tak jest śmiesznie. dobranoc
                        • herrrkagan Re: Metrics, metrics 21.04.09, 20:33
                          Czesciowa zgoda - w naukach scislych (moze poza hipoteza superstrun)
                          nie ma prawdziwej nauki bez wielkich pieniedzy. Ale w naukach
                          spolecznych wystarczy dostep do dobrej biblioteki i kilku baz
                          danych, i mozna wtedy robic, za relatywnie male pieniadze, nauke na
                          dobrym, swiatowym poziomie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka