niewyspany77
08.09.09, 09:28
link
"Wielu z nich studia trzeciego stopnia traktuje jako dobry start w przyszłej
karierze zawodowej."
"Po co doktorat? Chociażby po to, aby wybić się z tłumu. A także dlatego, że
we współczesnym świecie tytuł "mgr" przed nazwiskiem już przestaje wystarczać."
taki pusty przekaz. nie dziwie sie, ze wielu ma "ambicje" byc dr, bo "mgr ma
kazdy". dzien, dwa posiedze na uczelni, w reszte dni popracuje, praca sie
jakos napisze, bedzie dobrze i prestizowo.
niedlugo doktorat sie zdewaluuje i jedynym wskaznikiem dobrego wyksztalcenia
bedzie habilitacja :D