twardycukierek 25.12.10, 11:40 MiŁŁego Dnia! ;) Cokolwiek robicie. Wiara Nadzieja Miłość Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morelka_1 Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 12:21 Dzisiaj leniuchuję na maxa :P Wstałam o 12!!!!! szok! mąż mnie obudził kawusią ubrany w nowe bokserki :P Dzień wczorajszy był niesamowicie udany...chyba jak nigdy dotąd :) może znowu polubię Święta? Dzisiaj pada właściwie nie śnieg a lód. Aż nie chce się nigdzie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 13:05 a ja wstałam o 5:30, dotarłam do pracy i mniej więcej ok. 11:30 skończyły mi się pomysły z cyklu " co by tu jeszcze zrobić pożytecznego?" :-P Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 13:19 ociepiernik... Ładne święta. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 13:57 nie jest tak źle... po prostu postanowiłam od święta trochę się nad sobą poużalać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 14:06 mi-l-ja napisała: > a ja wstałam o 5:30, dotarłam do pracy i mniej więcej ok. 11:30 skończyły mi si > ę pomysły z cyklu " co by tu jeszcze zrobić pożytecznego?" :-P A w święta nie pracują tylko ci, którzy ratują świat? Idź do domu kobieto:) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 14:49 Pójdę, pójdę... za 5 godzin, a teraz rzucam się w wir pracy, o tak: WZZIUUU ;) Odpowiedz Link Zgłoś
buena_luna Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 12:27 To w ramach robienia czegokolwiek :D :D :D Miłłego! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 20:05 > Miłłego! ;) Dobrze, że dodałaś te skośne kreseczki. :D Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 12:52 Błogie lenistwo niech żyje! :) Odpowiedz Link Zgłoś
scorro.jestem Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 13:09 MiŁŁego! Oczywiście Olsen Banden. Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 13:16 Zimy jak z bajki dla wszystkich Szpiloludzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek O! :) 25.12.10, 16:27 Pojawiły się jednak dusze szpilowe ;)) Wszyscy zdrowi, w humorkach? Buzie... :*** Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: O! :) 25.12.10, 16:33 W muchomorkach. ;) Ja po tradycyjnej utarczce z kochaną rodzicielką na temat mojego stosunku do kościoła. Co roku to samo, jeszcze się nie przyzwyczaiła. Niedługo to się stanie taką samą tradycją jak Kevin. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O! :) 25.12.10, 16:39 Ouppps ;/ Niewiele tu wymyślę na pociechę, bo pewnie Ci przykro... a wiara czy jej brak to prywatna sprawa, szkoda, że tak trudno to uszanować... Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: O! :) 25.12.10, 17:25 Tak, doświadczam tego terroru katolickiego co jakiś czas. I jeszcze od niektórych słyszę, że skoro nie jestem w kościele, to po co się wypowiadam na temat kościoła. Ano po to, mówię, że skoro moja wolność wyznania jest deptana przez fanatyków, którzy się łudzą, że się nawrócę, to będę mówił, co sądzę na temat wtrącania się w drugą stronę, czyli co kogo obchodzi inna wiara czy jej brak. Wiesz, że to mama, to już się niejako przyzwyczaiłem i podchodzę do tego z takim spokojem, że jestem w stanie jej po pięćdziesiąt razy mówić, że istnieją różne sposoby na życie, na postrzeganie świata, a na końcu, że to ja jestem odpowiedzialny za swoje życie i to ja podejmuję swoje życiowe decyzje, a ona tylko może to albo zaakceptować albo się gryźć z tym do starości. Gdyby to obcy mi tak uparcie próbował wcisnąć miłość do kościoła, to bym po prostu powiedział, by sobie znalazł rozmówcę na swoim poziomie, bo ja się zniżać nie zamierzam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O! :) 26.12.10, 11:46 Bardzo dobrze Ciebie rozumiem, wierz mi. Podziwiam Twoją cierpliwość i spokój, ja ich nie mam... i nie chodziło nawet nigdy o sprawy wiary, bo mi rodzice nie byli wierzący. Chodzi o to wkurzające dawanie sobie prawa decydowania, co dla nas jest dobre a co nie. Co nas uszczęśliwia, a co nie. Kiedy byłam bardzo młoda myślałam, że wszyscy rodzice są tacy... potem przyszedł szok i reality check: NIE! Są inni rodzice. Jacy? Po prostu: tacy, którzy potrafią słuchać innych a nie tylko siebie. Kiedy im się mówi: 'jest mi dobrze, jestem szczęśliwa tak jak jest' wierzą i cieszą się. Pewnie już tego próbowałeś: nie podejmować tych 'trefnych' tematów wcale, poczekać czy druga strona też odpuści. Odpuści? :) Uściski, James... Odpowiedz Link Zgłoś
sru_karka Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 16:58 hej hej :) Ja nie chodzę, ja się toczę :P TTM? :) A tak w ogóle to ... jestem świeżo upieczoną narzeczoną :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 17:12 > A tak w ogóle to ... jestem świeżo upieczoną narzeczoną :))) kongratulacje :D > Ja nie chodzę, ja się toczę :P TTM? :) jeszcze nie, bo utrzymuję postawę pionową, ale czuję, że gdybym się potknęła, mogłabym się potoczyć w dodatku w niewłaściwym kierunku :-P Odpowiedz Link Zgłoś
sru_karka Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 26.12.10, 13:23 Dzięki :) Uff, ja niby nażarta, ale z lodówki wciąż nie ubywa, także... idę jesc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 17:26 > A tak w ogóle to ... jestem świeżo upieczoną narzeczoną :))) No to fajnie! A coś, co jest świeżo upieczone należy ze smakiem skonsumować. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sru_karka Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 26.12.10, 13:23 Dobrze prawisz mój drogi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 21:05 TTM oddychać nie mogę :P Moje gratulację :* Ja zostałam poproszona wiele lat temu, ale w Wigilię :D Odpowiedz Link Zgłoś
sru_karka Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 26.12.10, 13:24 Ja tysz w Wigilię ;) No to jesteśmy trzy, bo jeszcze Cukierka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 27.12.10, 11:02 Aaaaaaaaaaaaaa! Albo Trzy Królowe :DD Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Jato 25.12.10, 20:03 > Cokolwiek robicie. Próbuję trawić. Ale zasadniczo nie zdanżam. : ] Odpowiedz Link Zgłoś
17lipiec1976 a ja 25.12.10, 20:13 oglądam kultowy film na polsacie. to taka "polska świecka tradycja". Kevin sam w domu... :D Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: a ja 25.12.10, 21:07 heh a ja właśnie uciekłam sprzed telewizora jak zobaczyłam co ma lecieć :D Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Jato 25.12.10, 21:41 > Próbuję trawić. Ale zasadniczo nie zdanżam. : ] Widocznie taką masz karmę, że nie zdanżasz (podoba mi się to słowo :D ). Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Jato 25.12.10, 21:48 > Widocznie taką masz karmę, że nie zdanżasz (podoba mi się to słowo :D ). Taką to nie. Ale tyle jej, że się nie da przerobić... : ] Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Jato 25.12.10, 22:29 Może jesteś przeżuwaczem, tylko o tym nie wiesz? Poczekaj ze dwie godzinki, przeżuj wszystko jeszcze raz i sprawy same się unormują :) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-l-ja Re: Jato 25.12.10, 22:40 Ok, to był niesmaczny żart. Zupełnie zapomniałam, że czytają nas Ludzie-Z-Pełnymi-Brzuchami ;). Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Jato 26.12.10, 01:07 Eee tam. Nie ma niesmacznych żartów, są tylko ludzie z trudnym poczuciem humoru. : ] Odpowiedz Link Zgłoś
flissy Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 20:27 Świąteczna Aloha z pełnym brzuszkiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 25.12.10, 23:43 Cukierek pisze o Wierze, Nadziei i Miłości a te święta to tak bardziej Talerze, Nadzienie i Ości :DDD Miłłego świętowania wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Wiara, Nadzieja, Miłość 26.12.10, 12:13 Bo widzisz, ja jestem niewierząca :) I co za tym idzie: wierzę w człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś