Gość: Szacun dla Rysia:)
IP: *.chello.nl
06.11.08, 22:47
No ok, ja wiem ze ponad polowa kibicow ktora przychodzi na mecze
wks'u idzie tam pokibicowac, pospiewac itp. Sama jestem wielka fanka
pilki noznej i atmosfery panujacej podczas meczu. Ale mimo iz
mieszkam rzut beretem od Oporowskiej nigdy tam nie bylam i raczej
nie pojde. Nie dlatego, ze nie lubie wks'u, tylko dlatego, ze oprocz
kibicow sa tez lysi fanatycy, dla ktorych "k**","ch**","ja pier**",
pivko, wodeczka i takie tam nazywa sie "miloscia do slaska". I
jeszcze te smieszne przyjaznie (lechia, wisla itp) i odwieczni
wrogowie (arka,lech,itd.) - od tego zalezy czy idziemy na mecz
kibicowac czy bedzie zadyma - czyli najlepsza rozrywka dla
tego "KIBICA". I teraz jeszcze krotki watek : widok masy policji
zamaskowanej po uszy dostrasza? Tak, ale gdyby nie bylo fanatykow (
Ultras;> tak to sie nazywa?) nie bylo by rowniez maxymalniej ilosci
panow policjantow,suk i calego ich "zaopatrzenie". Dziękuje :) A
szacun dla Rysia Tarasiewicza, bo jest wielki !