tabakierka2 09.09.09, 11:39 jest tylko troje kandydatów - kurcze, denerwuję się! to już w poniedziałek musiałam się z Wami podzielić, bo taka jestem podekscytowana Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hellious Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:40 Rysa, dasz rade Kto ma dac, jak nie ty? Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:42 hellious napisała: > Rysa, dasz rade Kto ma dac, jak nie ty? Ty ale oczywiście mam mnóstwo dylematów - miałam w tej firmie staż i praktyki, ale wiem, że jeśli mnie przyjmą, będę miała sporo niższe zarobki, i jest to praca na zastępstwo na rok - ale w tym czasie może sie znaleźć miejsce dla mnie - mojej aktualnej pracy mam dość, wolałabym pracować w zawodzie, a miałabym taką możliwość - eh! ale z drugiej strony o połowę mniejsza pensja...nie wiem, nie wiem... Odpowiedz Link
marysienka44 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:40 rozmowe dotyczącą cego? nowej pracy, zmiany stanowiska, stażu??? tak czy siak trzymam kciuki. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:42 marysienka44 napisała: > rozmowe dotyczącą cego? nowej pracy, zmiany stanowiska, stażu??? > tak czy siak trzymam kciuki. pracy. marysieńka, co ze spotkaniem? migasz się kochana Odpowiedz Link
bernimy Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:49 3mam mocno kciuki!!! A dylematy Twoje doskonale rozumiem. I nie życzę, ale możesz mieć scenariusz: zmieniasz pracę i zachodzisz w ciążę na okresie próbnym Ja tak miałam! Odpowiedz Link
seniorita_24 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 11:58 Tabakiera do boju!! Kciuki są Odpowiedz Link
liwilla1 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:05 tez 3mam kciuki chociaz podziwiam za odwage - nie wiem czy decydowalabym sie na zmiane pracy (w dodatku na gorzej platna) podczas staran o dziecko. chyba przeczekalabym do konca macierzynskiego i dopiero wtedy zmienila dżob. Odpowiedz Link
tabakierka2 liw 09.09.09, 12:10 liwilla1 napisała: > tez 3mam kciuki chociaz podziwiam za odwage - nie wiem czy decydowalabym sie > na zmiane pracy (w dodatku na gorzej platna) podczas staran o dziecko. chyba > przeczekalabym do konca macierzynskiego i dopiero wtedy zmienila dżob. ja już nie mam złudzeń co do ciąży. Nie chcę siedziec w tej pracy przez kolejne kilka lat być może... Rok pracuję na obecnym stanowisku - zero satysfakcji, tylko frustracje... Jeśli dostanę tę pracę, będę miała ciężki orzech do zgryzienia, bo zarabiam dość dobrze, troche szkoda, gdybym zarabiała mniej, łatwiej byłoby mi zrezygnować z tej pracy. Odpowiedz Link
liwilla1 Re: liw 09.09.09, 12:26 tabaka, ja wszystko rozumiem. jesli tak nie znosisz pracy, ktora obecnie wykonujesz to faktycznie nie dziwie sie determinacji by ja zmienic. niemniej jednak ostrzegam Ciebie tylko przed moim losem - bez macierzynskiego, bez kasy, wieczne rezygnacje przed polka z ciuszkami dla dzieci... ech, wiadomo, ze byc jest wazniejsze niz miec, ale ciagle wyrzeczenia z tego miec tez jest frustrujace. a z zaciazeniem nie martw sie jeszcze. dopiero zaczeliscie proby, jestem pewna, ze wkrotce bedziesz sie chwalic dwoma krechami na tescie oj, magiel bedzie tego dnia pil! Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: liw 09.09.09, 12:30 liwilla1 napisała: > > a z zaciazeniem nie martw sie jeszcze. dopiero zaczeliscie proby, jestem pewna, > ze wkrotce bedziesz sie chwalic dwoma krechami na tescie oj, magiel bedzie > tego dnia pil! liw, tak nie do końca dopiero zaczęliśmy. zaraz minie pół roku...eee...z resztą! wiem,że mądrzej byłoby przeczekać na macierzyńskim, pójść na zwolnienie w ciąży (jakoś w połowie ciaży, powiedzmy, wiem, że wszystko zalezy)a później szukać od nowa, ale ja już nie mam sił ani na starania (ciągłe poczucie porażki) ani na dalszą pracę praca sama w sobie nie jest jakaś straszna, ale zupełnie mnie nie interesuje ani nie rozwija... Jeśli będą mnie chcieli, wtedy się będę martwić. Jeszcze muszę pogadać z mężem, jak on to widzi, czy damy radę finansowo itd. Odpowiedz Link
liwilla1 Re: liw 09.09.09, 12:43 nie mam zbytnio doswiadczenia w temacie staran, jako ze dwojka moich (naszych) dzieciakow to wpadki (o ile mozna wpadka nazwac sytuacje, gdy dwoje doroslych w pelni swiadomych mozliwych konsekwencji ludzi bzyka sie bez zabezpieczen) ale pol roku to chyba jeszcze niewiele... moja znajoma starala sie z mezem dwa lata, a o ciazy dowiedziala sie rownolegle z rozpoczeciem leczenia boreliozy wywolanej ukaszeniem kleszcza. synka urodzila w lipcu. zdrowego i slicznego. Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: liw 09.09.09, 12:48 takie 2-letnie starania to nie dla mnie mój mąż mówi, że mam syndrom prymusa i jeśli mi się nie udaje za pierwszym (no, powiedzmy, drugim max!) razem, to tracę zapał i motywację - no i ma rację Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:13 bern, praca jest teraz!już mi ją proponowali zaraz po studiach, ale wybrałam lepiej płatną, a teraz żałuję a ja nie mam złudzeń co do ciąży - kolejnego roku w tej pracy napewno nie wytrzymam, a nie wiem, ile jeszcze będziemy sie starać i czy w ogóle coś z tego będzie... Odpowiedz Link
bernimy Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:15 To skoro na 100% wiesz, że tej pracy masz dosyć to zmieniaj. Przynajmniej ciąża będzie murowana bo dzieci lubią do nas przychodzić w najmniej oczekiwanym/odpowiednim momencie! Odpowiedz Link
esofik Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:14 powodzenia jeśli to praca w twoim zawodzie, wiec satysfakcja będzie większa niż z wyższych zarobków w pracy która jest nudna/nielubiana Odpowiedz Link
karra-mia Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:41 no to trzymam i ja Rysa co tam niższe zarobki, wolisz wyższe, ale w robocie do dupy? Pewnie, ze nie, a wiesz, że wysokośc zarobków może ulec zmianie Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 12:43 karra-mia napisała: > > Pewnie, ze nie, a wiesz, że wysokośc zarobków może ulec zmianie no - w obecnej pracy może wzrosnąć, bo doceniają szkolenia i studia podyplomowe, które robię (dwa razy w ciągu roku miałam podwyżkę), a w nowej tylko się obniżyć zobaczę jak sprawa będzie wygladać - wszystkiego się dowiem na rozmowie Odpowiedz Link
romashka Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 13:00 Tabaka, ja pierdziu, pół roku i od razu czarne myśli? Kopa w dupę ode mnie masz [KOP] za czarne i bezpodstawne myśli. Powodzenia na rozmowie Odpowiedz Link
karra-mia Re: Mam rozmowę kwalifikacyjną! 09.09.09, 13:03 ale mnie chodziło o nową pracę Rysa jak się na Tobie poznaja, to może i więcej zaczniesz zarabiać trza być optymistą no Odpowiedz Link