Dodaj do ulubionych

Jakie jesteśmy

28.09.09, 08:06
pamietacie wątek 'jak wyglądamy'?suspicious fajny był.
Tak sobie myślę - może portret 'psychologiczny' teraz? Jakie role
przyjmujemy w życiu/na forum?
Macie jakieś pomysły?

P.S to wątek rozkręcający, bo coś się zrobiło 'powolnie'tutongue_out
Obserwuj wątek
    • exotique Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 08:58
      lojezuuuu tabaka, tak z ranca? ja sie musze kawy napic, myslec zaczac.. bo poki
      co z rozpedu funkcjonuje na odruchach pawlowa
      • tabakierka2 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:03
        exotique napisała:

        > lojezuuuu tabaka, tak z ranca? ja sie musze kawy napic, myslec
        zaczac.. bo poki
        > co z rozpedu funkcjonuje na odruchach pawlowa

        o maaaaaaaaaaatko!tongue_out
      • mariolkka Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:08
        No to ja bede pierwsza smile

        Ja jestem uparta, jesli mam w czyms racje bede sie klocila do
        upadlego ...
        Jak kogos nie lubie to nie lubie, jak na razie jest to tylko moj
        kolega z pracy ... po prostu nie cierpie faceta jednynak,
        rozpieszczony, zone ma za nic, ona ma siedziec w domu i dziecmi sie
        zajmowac kiedy to on z kolegami gania polasach z bronia wrrrrrrr noz
        sie w kieszeni otwiera wrrrrrrrrrrrrrrr

        Nie cierpie balaganu, jak juz cos robie robie to do konca ...

        Lubie spedzac z mezem i dzieciem wolny czas, chodzic na spacerki smile

        lubie sobie poplotkowac z przyjaciolkami przy kawce smilesmile
        • tabakierka2 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:09
          mariolka, kobitkowink
          Ty kawkę łyknijwink
          mi chodziło o portrety psych. i role grupowe magielek napisane przez
          inną magielkę a nie o autoportretbig_grin
          • mariolkka Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:27
            Kawke juz wypilam i to gigantyczna wink

            Ale widze, ze nie tylko ja w ten sposob zrozumialam tego posta wink
            • bernimy Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:08
              Hej, ja też myślałam, że o sobie. O innych chyba nie będę sie
              wypowiadała smile
          • jowita771 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:06
            > mi chodziło o portrety psych. i role grupowe magielek napisane przez
            > inną magielkę a nie o autoportretbig_grin

            Hehe, widzę, że odpowiedziałam również od czapy, ale pocieszające jest to, że
            nie jako jedynasmile
    • ajike Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:24
      Ja jestem bardzo empatyczna.
      Do tego szalenie uparta ale z drugiej strony szybko tracę zapał.
      Bardzo nie lubię podejmować decyzji. Wolę aktywnie uczestniczyć w procesie podejmowania decyzji. Ale są sprawy, w których lubię mieć ostatnie słowo.
      I do tego uważam, że pomaganie innym to moja życiowa droga.

      Podsumowując, jestem bardzo rozchwiana. Jestem dokładnie taka jak mój znak zodiaku - ryby - dwie płynące w przeciwnych kierunkach.
    • karra-mia Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:31
      Rysa wiesz że to jest bardzo niebezpieczny temat.
      O ile z wyglądu zew. można było żartem wybrnąć, o tyle z
      psychologicznego profilu będzie ciężkowink
      • babowa Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 09:56
        to jak nas tu widzą to w duzej mierze kreacja, moze i nie zamierzona
        ale jednak

        mało która faktycznie jest do konca sobą i nie zawsze przedstawia
        się taką jaką jest a raczej w sposób w jaki chciałaby by ją
        postrzegano albo jaką osobą chciałaby byc

        wyobrazenia o magielkach jedno a rzeczywiostosc to juz co innego

        nie chce by pomyslano ze uogólniam ale takie mam spostrzezenia

        i nie bede tu zadnej magielki charakteryzowac wedle moich wyobrazen
        bo na bank beda inne niz jest ona rzeczywiscie

        pewnie masło maslane ale nie berde czytac od poczatku bo pewnie nie
        wysle smile
        • nutka07 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:13
          To ma byc Twoj opis jak widzisz konkretna osobe.
          Nie wazne jest to, jaka jest rzeczywistosc.
          Korzystamy z tego co wiemy smile
    • nutka07 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:11
      Tabakierka wink

      Ja widze Ciebie jako osobe, ktora musi przynalezec do jakiejs grupy. Samodzielny
      byt na forum, typ indywidualisty to nie dla Ciebie wink Momentami nieco infantylna
      wink Nie zawsze odpowiadsz konkretnie na pytania. Kobieta, w ktorej widze czasami
      kilkuletnia dziewczynke, nie wiem dlaczego ale wzbudza to moja sympatie do
      Ciebie wink Czasami mam taki odruch, aby przytulic i poklepac po plecach mowiac,
      nie martw sie bedzie dobrze winkOsoba pokazujaca swoje emocje. Drobna, zagubiona
      momentami istota, potrafiaca dowalic z grubej rury smile
      • tabakierka2 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:14
        nutka07 napisała:


        >
        > Ja widze Ciebie jako osobe, ktora musi przynalezec do jakiejs
        grupy. Samodzieln
        > y
        > byt na forum, typ indywidualisty to nie dla Ciebie wink

        big_grin ale byś się zdziwiłabig_grin


        Czasami mam taki odruch, aby przytulic i poklepac po plecach mowiac,
        > nie martw sie bedzie dobrze wink

        big_grin w życiu raczej zachowuję dystans 'dotykowy'wink więc 'poklepywania'
        pewnie bym chetnie nie przyjęłatongue_out


        Drobna, zagubiona
        > momentami istota, potrafiaca dowalic z grubej rury smile

        big_grin

        faktycznie do rzeczywistości niewielkie ma to odniesienietongue_out
        • bernimy Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:18
          Trafił sie jeden opis.
          I skoro "faktycznie do rzeczywistości niewielkie ma to odniesienie"
          to chyba nie ma sensu. No może tylko to, że zobaczymy, jak bardzo
          jesteśmy źle odbierane (lub dobrze) big_grin
        • 18_lipcowa1 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:20
          tabakierka2 napisała:

          > nutka07 napisała:
          >
          >
          > >
          > > Ja widze Ciebie jako osobe, ktora musi przynalezec do jakiejs
          > grupy. Samodzieln
          > > y
          > > byt na forum, typ indywidualisty to nie dla Ciebie wink
          >
          > big_grin ale byś się zdziwiłabig_grin
          >



          Buahahaha! Oczywiscie ze nutka ma racje!
          Nutka,ale zes sie narazila tabace, jak moglas jak tak okreslic?
          • tabakierka2 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:23
            18_lipcowa1 napisała:

            >
            > Buahahaha! Oczywiscie ze nutka ma racje!
            > Nutka,ale zes sie narazila tabace, jak moglas jak tak okreslic?

            lipcowa, daj już sobie spokój, idź, pogłaskaj brzuszek, bo
            nuuuuudzisz...
            • 18_lipcowa1 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:44

              > lipcowa, daj już sobie spokój, idź, pogłaskaj brzuszek, bo
              > nuuuuudzisz...


              Oj wiem, bo zabolalo.
              Tabaka, nie kazdy jest indywidualnoscia, nie kazdy to umie, nie
              kazdy chce, to jak cecha charakteru, pogodz sie z tym po prostu ze
              taka nie bedziesz,chociazbys bardzo chciala widze.
              • tabakierka2 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:49
                18_lipcowa1 napisała:


                >
                > Oj wiem, bo zabolalo.

                kogo i co zabolało? co Ty bredzisz?

                > Tabaka, nie kazdy jest indywidualnoscia,

                indywidualnością??? czy indywidualistą???????big_grinbig_grinbig_grin

                tak napisała nutka, gwoli ścisłości
                CytatSamodzielny
                byt na forum, typ indywidualisty to nie dla Ciebie


                i jeszcze, specjalnie dla Ciebie - definicja

                Postawę tę charakteryzuje silne poczucie niezależności i
                odrębności osobistej oraz postępowanie odbiegające od ogólnie
                przyjętych wzorów i norm



                nie kazdy to umie, nie
                > kazdy chce, to jak cecha charakteru, pogodz sie z tym po prostu ze
                > taka nie bedziesz,chociazbys bardzo chciala widze.

                big_grin ok, załóżmy, że jest jak TY twierdzisz, chociaż 1) nie znasz
                znaczenia słowa 'indywidualizm' 2) utożsamiasz
                słowo 'indywidualista' ze słowem 'indywualność' <rozumiana jako
                osoba> 3) bredzisz znów
                • 18_lipcowa1 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:47
                  ejj ale zabolalo ....

                  w kazdym razie ciesze sie ze ty rozumiesz znaczenie tego slowa
                  teraz ja Ci cos napisze- nie, nie jestes tym typem
                  chociaz bardzo bys chciala

                  popracuj moze sie uda
        • nutka07 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:20
          Poklepanie mialo oznaczac pocieszenie wink
    • mearuless Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:17
      ja niewiem!
      po prostu nie mam pojecia!
      jestescie inne na czacie, inne na forum i zupelnie inne w realu!
      w realu i na forum chyba troche "sztywniejsze"- no ale nie znam dobrze zadnej.

      oczywiscie jedne lubie, lepiej mi sie z nimi gada a poglady innych do mnie nie
      przemawiaja.

      ogolnie-gdyby mi tu nie pasowalo to bym zabrala zabawki i sobie poszla!

      aaaaaa no i oststnio namnozylo sie takich "pseudointeligentek"-malo
      metytorycznych spostrzezen w postach za to duza ilosc zlosliwosci i
      jadu-niestety czesto to riposty niskich lotowwink
    • mearuless Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 10:28
      jesli mozna prosic .... to jak mnie odbieracie?

      nie czekam na peany, tylko na prawdziwy opis. bo przyznam ze czasami czytajac
      swe wczesniejsze wypowiedzi... doswiadczam autozazenowaniasmile

      no wiec!jesli sie ktora taka uprzejma znajdzie to z gory dziekuje - nawet za
      niepochlebne opinie:0
      • bei mea 28.09.09, 10:53
        Myślę, ze jestes podobna do mnie-
        uśmiechasz sie przez łzy, Twoje smutki pozwalaja Ci widziec smutki
        innych, masz poczucie humoru.
        Jesien sprawia, ze ciężar życia spada na Ciebie bardziej niz wiosną
        czy latem, czerpiesz energię ze słoncasmile

        Ja jestem anielsko-diabelska, tzn nieraz diabelsko-anielskasmile
        Ludzie bardzo idealizuja mój obrazbig_grin, dużo osób mnie nie lubi, bo
        jawię się jako osoba, która nie ma problemów (to nieprawda, nie o
        wszystkich potrafię powiedziec)
        Gdy ma się zdrowe i zdolne, i grzeczne dzieci, i faceta anioła
        partnera- to nie ma na co narzekacsmile?
        Wracając do Ciebie, to cenie Cię za siłę, za oparatywnosć, za humor
        i za zdrowa melancholię, która w Twoim wydaniu jest wręcz
        egzotycznasmile
        • bei Re: mea 28.09.09, 10:56
          a ja nie potrafię "uśrednic się" Jestem zodiakalnym rakeim, a to
          oznacza SKRAJNOŚCI
          Albo piekło, albo niebo- byleby nie ten nudny i szary czyściecbig_grin
          albo tyram albo wakacjuje, albo wlekę sie noga za nogą, albo wręcz
          biegnę...co natura oszczedna sobei naskłada- druga- ta rozrzutna to
          roztrwonismile!!
          • mearuless Re: mea 28.09.09, 11:10
            bei- dobra jestes!
            wiele osob wlasnietak mnie postrzega- osobe ktora ma wszystko w nosie,niczym sie
            ni eprzejmuje- a to tyko na zewnatrz tak jest.
            w srodku az sie gotuje, az wrze- wulkan emocji!

            dzieki bei- fajna z ciebie babkasmile
      • mariolka55 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:09
        mea Ty strasznie potrzepana jesteśwink
        takie ma wrażenie że nawet pisząc posty się ruszasz,włosy poprawiasz itp.big_grin emocjonalna bardzo,ale nie chowająca urazywink

        tabaka miła,grzeczna,uczuciowa i dająca się lubić
        bardzo broniąca własnego zdania,do upadłegosmile

        deela baba heterabig_grin ale pod tą maską wrażliwa osoba

        babowa,z babową mozna konie kraść

        bernimy miła babka z poglądami podobnymi do moich

        dlania taka bratnia dusza

        hell nieprzyjazna dla mało znanych osób

        reszta potem

        a mnie jak odbieracie???
        • hellious Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:50
          mariolka55 napisała:


          >
          > hell nieprzyjazna dla mało znanych osób

          Z ty7m jak najbardziej sie zgadzam. Czasem nawet nowo poznane osoby naja mnie za
          wredna... Ale tak tylko wygladam z poczatku smile
      • adkam77 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:09
        Mearuless ja żadko sie udzielam ale jesli mogę to napiszę jaka mi
        się wydajesz. Widzę ciebie jako dziewczyne, która pod powłoką
        szorstkości skrywa bardzo wrażliwa postać. Osobę, która zawsze da
        kochanej osobie szansę. Wydaję mi się, że bardzo boisz sie być
        zraniona i ze strachu czesto atakujesz pierwsza byleby ktos ciebie
        nie zaatakował. Przepraszam jeśli cię uraziłam.
        • mearuless Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:18
          nie,nie urazilas:0
          ciesze sie ze mnie uwazacie za osoba z sercemsmile -to dobrze.
          ja chyba mam taki pancerz,i masz racje czesto sie wycofuje, zeby uniknac
          odrzucenia- a pozniej sie okazuje ze falszywie odczytalam intencje drugiej osoby
          i znowu skrzywdzilam najbardziej sama siebiesad

          a ty mariolka0- tez masz racje np. teraz jedna reka bawie sie lalka barbie,
          trzymam ewke na kolanach, pisze posta i jeszcze mysle co by tu na obiad zrobic.
          • tabakierka2 mea 28.09.09, 11:22
            ja Cie właściwie poodbnie postrzegam do mariolkiwink
            taka troszkę roztrzepana - rozchwianasmile pozytywnie.
            Nie umiem tego opisać słowami - też mam wrażenie, że piszesz posta
            robiać 5 różnych innych rzeczybig_grin
    • jowita771 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:02
      Fajny wątek. I trudne pytanie. Ja jestem trudna do określenia. Kiedyś wydawało
      mi się, że jestem po prostu heterą, bez niedomówień. Tymczasem ludzie
      postrzegają mnie inaczej. Największym zaskoczeniem jest dla mnie stwierdzenie,
      że jestem słodka. Słyszałam to już kilka razy, przeważnie od kobiet i to
      heteroseksualnych.
      Kiedyś za swoją dominującą cechę uważałam nieśmiałość, walczyłam z nią
      występując publicznie i pomogło.
      Mam swoje zdanie i nie pozwalam sobie nic narzucić, nawet osobom, które bardzo
      szanuję i kocham.
      W grupie bywam "przewodnikiem stada", ale tylko, jeśli nie ma innej osoby, która
      się do tego nadaje.
    • frida-marzec08 Tabakiera! 28.09.09, 11:06
      Weź załóż nowy watek, typu: Jak widzisz inna magielnicę, bo większość siebie
      opisuje big_grin
      • tabakierka2 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:07
        frida-marzec08 napisała:

        > Weź załóż nowy watek, typu: Jak widzisz inna magielnicę, bo
        większość siebie
        > opisuje big_grin

        mówisz, że nam się społeczeństwo wtórnie analfabetyczne zrobiło?suspiciousbig_grin
        • jowita771 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:10
          > mówisz, że nam się społeczeństwo wtórnie analfabetyczne zrobiło?suspiciousbig_grin

          Bardzo. Nie potrafi [społeczeństwo] czytelnie komunikować, o co chodzi.
          • tabakierka2 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:23
            jowita771 napisał:

            >
            > Bardzo. Nie potrafi [społeczeństwo] czytelnie komunikować, o co
            chodzi.

            kto zna wątek 'jak wyglądamy' ten wietongue_out
          • l.e.a Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:23
            Dlania - kobieta do rany przyłóż, idealna kandydatka na przyjaciółkę,
            co na sercu to na języku, otwarta, ma swoje zdanie, którego się nie
            wstydzi.

            Babsee - Zamknięta w sobie, ostrożna i bardzo delikatna. Skryta,
            reaguje na krzywdę, wrażliwa. Matka kwoka smile

            Tabakierka - jak to mówią w Czechach " já jsem malej ale šikovnej !"
            hehe czyli na pozór cicha ale zdolna bestia wink taka cicha woda brzegi
            rwie. Sprawiedliwa, koleżeńska serdeczna, warto mieć taką koleżankę
            smile

            Babowa - z nią można krowy paść ! bardzo sensowna, nie owija w
            bawełnę, otwarta, czuję, że pomocna w potrzebie smile

            Nutka07 - Dla mnie na razie wielka tajemnica smile) którą chciałabym
            poznać smile

            Lolinka02 - delikatna, kobieta, rewelacyjnie sprawująca władzę smile

            Schiraz - kumpela do kawy, dobrze się z nią gada, ostrożna, nie
            podejmuje ryzyka.
            • iskierka40 Re: Tabakiera! 28.09.09, 12:13
              Ja jestem sobą,mam gdzieś czy komuś podoba się moje zdanie czy
              nie,jest moje i tyle.
              Jestem szczera i otwarta na ludzi,czasem nie pomyślę a palnę,taki
              typ.Dobry ze mnie obserwator.Na tym forum nie dałam się tak do końca
              poznać.
              Różniemnie ludzie oceniają w życiu jaki na forum naprawde różniebig_grin

              na maglu najbardziej przypadła mi do gustu Dlania osoba
              szczera,wiedząca czego chce i taka hmm żeby dziwnie nie zarzmiało
              kochana.

              Tabakierka właśnie taka cicha woda,wydaję się być nieprzewidywalnasmile

              mea kojarzy mi się z osobą bardzo wrażliwą.

              margerytka69 ty natomiast jakbys była mega zagubiona,szukająca
              swojego miejsca i zrozumienia.

              lipcowabig_grin lubie cie czasem poczytac ale wydaję mi sie ,że w realu
              jesteś mniej przebojowa niż na forum.

              mariolka55 kobieta mega wrażliwa,można jej ufać smile




              https://www.suwaczki.com/tickers/8599e6yd2k5ucj5n.png
              https://www.suwaczki.com/tickers/8599s65g3e9wxket.png
              KTOŚ

              WESOŁE MAMUŚKI-fajne miejsce ☺
              • iskierka40 Re: Tabakiera! 28.09.09, 12:16
                asiaiwona kobieta rozważna to widać,ale trochę taka bojąca się do
                konca powiedziec co myśli zeby jej zle nie zrozumiano.

                deela -szczera i przywódcza co lubie w ludziach ale trochę mam takie
                zdanie jak o lipcowej ,ze mniej przebojowa w realu niż na forum.
        • frida-marzec08 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:11
          Nie, nie, nie! Ależ skądże znowu smile
          Ale czy naprawdę sądzisz, że dziewczyny będą pisały, że ta X to małpa, a Y to
          zołza, a Z to larwa? suspicious
          • nutka07 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:12
            Mozemy ustalic, ze nie ma komentowania wink
          • margerytka69 Re: Tabakiera! 28.09.09, 11:32
            ja się bardzo nie wczuwam w forum i nie spedzam tutaj dużo czasu,
            ale rzuciła mi się w oczy Lipcowa - uważam ją za konkterną babkę,
            mającą swoje zdanie i nie bojącą się go przedstawić, taka baba z
            jajami, mądra, celnie oceniająca sytuację

            Jeszcze Hell - pomimo swojego wieku, bardzo mądra, dojrzała, prze do
            celu i wie czego chce, potrafi postawić na swoim

            Tabakierka, przeciwieństwo Hell, jak ktos już zauważył - dziecinna,
            niedojrzała i cos mi się widzi, że to jedynaczka (niew wiem, tak
            tylko gdybam, ale na jedynaczkę mi wygląda), trochę rozkapryszona

            Asiaiwona - bardzo rozważna, poważna, twardo stąpająca po ziemi


            to tyle, takie moje wynurzenia na podstawie wpisów z forum
    • gazeta_mi_placi Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:17
      Wulgarne babiszcza przekleństwami zagłuszające swoją pustkę
      intelektualną,zaniedbane i złe.Tylko dzieci żal...Jak macie synów to wyrosną na
      dresiarzy i kiboli,a córki na nastoletnie kurewki.
      • mearuless Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:19
        i to mowi osoba,ktora swoje dzieci sprzedaje jako karpie na wigilie...
      • tabakierka2 gazeto 28.09.09, 11:24
        gazeta_mi_placi napisał:

        > Wulgarne babiszcza przekleństwami zagłuszające swoją pustkę
        > intelektualną,zaniedbane i złe.Tylko dzieci żal...Jak macie synów
        to wyrosną na
        > dresiarzy i kiboli,a córki na nastoletnie kurewki.

        a gdzie lista wrogów?suspicious
        masz nadal manię prześladowczą? chyba tak...
    • margotka28 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 11:37
      ogólnie się wypowiem, bo portretów każdje z was nie chce mi się
      pisać. Są tutaj kobitki miłe, mądre i wiedzące czego chcą od życia,
      nie zanudzające innych swoimi pseudoproblemami, takie z którymi
      można wypić i kawę i browarka.
      A są też puste, prymitywne istotki, co to im się wydaje, że
      przekleństwami zjednają sobie ludzi i zyskają poklask.
    • deodyma Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 12:19
      zeby powiedziec, kto jaki jest, musialabym dana osobe poznac w realu.
      nie zastanawiam sie wiec nad tym zbytniosmile
    • hellious Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 12:19
      Ryska wydaje sie osobą, ktora nie do konca wie, jaka chciałaby byc.
      Dlania taka wlasnie kochana, jak iskierka napisala, ale potrafi tez kopnac w
      dupe jak potrzeba.
      Asiowa powsciagliwa, ale dobre ma serducho.
      Mea zakrecona i taka jedna wielka skrajnosc.
      reszta pozniej, jak mi cos do glowy przyjdzie konkretnego
      • margerytka69 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 12:31
        o, i jeszcze Kamę kojarzę, wydaje mi się być bardzo podporzadkowana
        mężowi.
        • kama_msz Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 12:32
          margerytka69 napisała:

          > o, i jeszcze Kamę kojarzę, wydaje mi się być bardzo podporzadkowana
          > mężowi.
          >
          >
          buhahahahahahahahahahahahahahahatongue_out
        • cudko1 no dobra to jaki jest cudak ?? 28.09.09, 12:46
          suspicious
          • hellious Re: no dobra to jaki jest cudak ?? 28.09.09, 12:55
            Cudak... chmm... troszke zagubiony, ale prze do przodu smile
          • margerytka69 Re: no dobra to jaki jest cudak ?? 28.09.09, 13:29
            co do Cudka, to ja nie wiem, nie mam zdania, nie znam Cię i nie
            kojarzę Twoich wpisów

            ja raczej nie przywiązuję wagi do forum, jestem tu z doskoku, jak mi
            się chce i piszę tam, gdzie mi się chce, czasami codziennie, a
            czasami nie ma mnie tu tydzień

            dla mnie magiel i ematka to taka jedna szara masa (no może ematka na
            trochę wyższym poziomie jest), z której kojarzę tylko parę osób,
            które jakos tam się wyróżniają

            jeszcze mi się MEA przypomniała, która wydaje mi się być choleryczką

            A Cudko to jeszcze kojarzę, jak z tym ogródkeim tak nas
            zamęczała big_grinbig_grinbig_grin ale to tylko dlatego, że sama też gram w ZI, bo
            inaczej nie zwróciłabym uwagi
      • totorotot Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 12:34
        fajny watek, juz chcialam jako analfabetka siebie sama opisywać
        W sumie jednak watek jest ciekawszy, interesujace, jak ja jestem postrzegana smile


        Opisze pare osob- Deela- inteligentna, fajna osoba z poczuciem humoru (stirlitz rulezzzwink
        Dlania- wesoła, dowcipna
        Mea- choleryczka- łatwo sie wkurwia, łatwo zapomina (swoj swego pozna w tłumiewink
        Bryanowa- typ ciepłej symatycznej mamy
        Lidka- zahukana, związana konwenansami pani domu smile
        dalej nie pamietam
    • 18_lipcowa1 No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:32
      Ogolnie- widze tu jedna wielka potrzebe akceptacji, bycia w grupie,
      bycia lubiana, uwazana za fajna babke, luzare itp. itd.Czyli norma
      taka, bo tak samo jest z ludzmi w realu.
      A tak naprawde zyciu roznie to bywa, bo prezentujecie troszke inna
      postawe- malo asertywna, usmiechajaca sie na codzien a wylewajaca
      bluzgi na maglu, na tesciowe, szwagrow itp. Te przeklenstwa, te
      pseduo luzackie posty, to wszystko jest malo naturalne. Watpie czy
      potraficie walic w oczy takie klimaty jak walicie na forach ale to
      tez zrozumiale. Internet daje anonimowosc i pozwala byc kim chcecie.
      Czyli silna, konkretna, asertywna babka z jajami.

      Ogolnie kazda marzy by byc ta jedyna, wyrazista, konkretna, ta
      zapamietana, ta indywidualnoscia, ta ktora kazdy zna z
      charakterystycznej postawy, pogladow itp.


      A tak naprawde te wyraziste postacie, konkretne, z pogladami,
      niezalezne i nie skamlace o akceptacje to garska osob, na palcach
      jeden reki mozna policzyc.

      Taka jest prawda moje panie. I odnosze sie tutaj i do magla i do
      emamy bo towarzystwo sie miesza.


      Samo pytanie '' jak mnie widzicie'' ''za jaka mnie uwazacie'' a
      potem czekanie z wypiekami na opinie, no coz.....zalosne.
      • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:36
        lipiec, ale rozumiem ze do ciebie to sie rowniez odnosi?
        • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:42
          hellious napisała:

          > lipiec, ale rozumiem ze do ciebie to sie rowniez odnosi?

          Zle rozumiesz.
          To chyba widac raczej, ze nie odnosi sie to do mnie.
          • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:45
            Alez oczywiscie ze widac. Przeca o sobie bys nie napisala nic negatywnego. Ale
            zdaje sie ze ty tez zaliczasz sie go grona bywalczyn na ematce i maglu..
            • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:48

              hellious napisała:

              > Alez oczywiscie ze widac. Przeca o sobie bys nie napisala nic
              negatywnego. Ale
              > zdaje sie ze ty tez zaliczasz sie go grona bywalczyn na ematce i
              maglu..


              Alez oczywiscie ze bym napisala.Alez oczywiscie ze mam wady i zdaje
              sobie z nich sprawe.
              I oczywiscie ze zaliczam sie do grona bywalczyn, niemniej zwiazana
              sie specjalnie z kims, albo z jakims forum nie czuje. I nie czuje ze
              przynaleze tu specjalnie do jakiejs grupy.
              • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:54
                To swietnie ze zdajesz sobie sprawe ze swoich wad, choc czasem robisz wrecz
                odwrotne wrazenie smile Ale ktos taki jak ty jest tez potrzebny na swiecie, zeby
                rownowaga byla smile
                • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:55
                  hellious napisała:

                  > To swietnie ze zdajesz sobie sprawe ze swoich wad, choc czasem
                  robisz wrecz
                  > odwrotne wrazenie smile Ale ktos taki jak ty jest tez potrzebny na
                  swiecie, zeby
                  > rownowaga byla smile

                  Parcie na bycie jedna wielka chodzaca zaleta mam juz za soba.wink
                  • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:56
                    hehe, i cale szczesciebig_grin Ja takiego parcia raczej nie miewam, a moze nie widze?
                    • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:00
                      hellious napisała:

                      > hehe, i cale szczesciebig_grin Ja takiego parcia raczej nie miewam, a
                      moze nie widze?

                      To Ty musisz wiedziec czy masz czy nie wink

                      Ja kiedys mialam, potem mi minelo. To ze ludzie na forum uwazaja
                      inaczej- nic na to nie poradze. Czesto asertywnosc, pewnosc siebie,
                      posiadanie swoich pogladow oraz nie-skarzenie sie, brak wiecznego
                      narzekania i szukania problemow tak gdzie ich nie ma + szczerosc i
                      bezposredniosc jest odbierane jako zadzieranie nosa.
                      Nic na to nie poradze. Przeciez nie bede kazdemu tlumaczyla ze tak
                      nie jest. Kto chce- widzi.
                      • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:04
                        Wiesz, nie do konca musze wiedziec. moze robie to podswiadomie? Moglby6 mnie
                        ktos oswiecic w tym temacietongue_out
                        • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:06
                          hellious napisała:

                          > Wiesz, nie do konca musze wiedziec. moze robie to podswiadomie?
                          Moglby6 mnie
                          > ktos oswiecic w tym temacietongue_out


                          moze ktos? ja sie nie podejmuje, bo az tak czesto na maglu nie jestem
                          • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:12
                            nie koniecznie ty wink
      • kama_msz Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:39
        18_lipcowa1 napisała:

        >
        >
        > Samo pytanie '' jak mnie widzicie'' ''za jaka mnie uwazacie'' a
        > potem czekanie z wypiekami na opinie, no coz.....zalosne.

        no cóż - człowiek zwierzę stadne i potrzebuje akceptacji, zresztą jak sama
        wcześniej napisałaś, w rzeczywistości tez tak jest i to jest raczej normalne.
        wystarczy popatrzeć na stosunek społeczeństwa do indywidualistów łamiących pewne
        konwenanse.
        czy to żałosne? hm, raczej po prostu normalne...
        chociaż ja osobiście nie lubię dowartościowywać się w ten sposóbtongue_out
        • kama_msz Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:40
          coś kiepsko u mnie ze składnią w zdaniachtongue_out
          • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:43
            kama_msz napisała:

            > coś kiepsko u mnie ze składnią w zdaniachtongue_out
            >
            nie szkodzi, zrozumialam wink
        • iskierka40 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:41

          lipcowa piszesz prawdę ale z jednym się nie godzę,to nie jest
          żałosne,to jest zwyczajne i oczywiste.
          • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:44
            iskierka40 napisała:

            >
            > lipcowa piszesz prawdę ale z jednym się nie godzę,to nie jest
            > żałosne,to jest zwyczajne i oczywiste.


            Myslisz? No nie wiem, bo ja tak nie czekam na opinie i raczej mnie
            ona nie obchodzi.
            • iskierka40 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:49

              18_lipcowa1 napisała:

              > iskierka40 napisała:
              >
              > >
              > > lipcowa piszesz prawdę ale z jednym się nie godzę,to nie jest
              > > żałosne,to jest zwyczajne i oczywiste.
              >
              >
              > Myslisz? No nie wiem, bo ja tak nie czekam na opinie i raczej mnie
              > ona nie obchodzi.
              >

              ale ja też na nią nie czekam tu i teraz ale ogólnie dobrze wiedziec
              co ludzie o tobie myślą,czasem ktos cos powie mądrego i jesli robimy
              cos zle a tego nie widzimy to mozemy to zmienić bądz olac
              oczywiście.
              Musi cie trochę obchodzicinaczej nie wchodziłabys w ten
              wątek,wiem,że nie pytałaś o zdanie o sobie ale jednak...
              • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:54

                > ale ja też na nią nie czekam tu i teraz ale ogólnie dobrze
                wiedziec
                > co ludzie o tobie myślą,czasem ktos cos powie mądrego i jesli
                robimy
                > cos zle a tego nie widzimy to mozemy to zmienić bądz olac
                > oczywiście.

                Moze?Nie wiem.


                > Musi cie trochę obchodzicinaczej nie wchodziłabys w ten
                > wątek,wiem,że nie pytałaś o zdanie o sobie ale jednak...

                Wiesz, ja wchodze w wiele watkow, ktore niby nie powinny mnie
                interesowac. Nie w tym rzecz.
                Magiel byl wielokrotnie oskarzany o wlazidupstwo i slodzenie sobie,
                fakt - nie wzielo sie to z kosmosu i tak rzeczywiscie jest. Ale
                umowmy sie - na ematce temat tez tez sie przewijal.
                Nie przeszkadza mi to, bo nie czuje sie jakas jego specjalna
                czescia, wiec to tylko moje spostrzezenie.

                A moze rzeczywiscie nie rozumiem tego, bo ja jestem zawsze z boku,
                czy w zyciu czy na forum, wiec moze dla mnie to jest cos obcego - ta
                potrzeba akceptacji.
              • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 12:58
                poza tym iskierko, pamietaj ze ja nie KAZDA magielke mam na mysli
                piszac to co pisze

                jest kilka ktore bardzo rzucaja sie w oczy swoja potrzeba akceptacji
                ( cudko, tabakiera, babowa, mearuless ),a sa i takie ktorym jak
                widac to zwisa, albo tak jak ja -czuja sie tu raczej ''z doskoku''
                niz jako staly element tego forum.
                • iskierka40 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:27

                  18_lipcowa1 napisała:

                  > poza tym iskierko, pamietaj ze ja nie KAZDA magielke mam na mysli
                  > piszac to co pisze
                  >
                  > jest kilka ktore bardzo rzucaja sie w oczy swoja potrzeba
                  akceptacji
                  > ( cudko, tabakiera, babowa, mearuless ),a sa i takie ktorym jak
                  > widac to zwisa, albo tak jak ja -czuja sie tu raczej ''z doskoku''
                  > niz jako staly element tego forum.

                  dokładnie ,masz racje i powiem ci ,ze też tak uważam.

                  Ale fakt lubie co niektóre tu laski,niektóre poprostu mnie
                  smieszą,na siłe chcą być fajne i takie lubiane.

                  Ja nigdy nie umiałam sie podlizywać aby mnie ktoś polubił,jakoś
                  zawsze z daleka byłam od tego...
                • babowa Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:31
                  18_lipcowa1 napisała:
                  jest kilka ktore bardzo rzucaja sie w oczy swoja potrzeba akceptacji
                  ( cudko, tabakiera, babowa, mearuless )
                  big_grin big_grin
                  tak,tak, tez o tobie pamietam smile

                  ja ogólnie słyne z czestych i dopominajacych sie włazodupstwo watków
                  • tabakierka2 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:34
                    babowa napisała:

                    > 18_lipcowa1 napisała:
                    > jest kilka ktore bardzo rzucaja sie w oczy swoja potrzeba
                    akceptacji
                    > ( cudko, tabakiera, babowa, mearuless )
                    >

                    psychoanaliza przez monitor normalnie i analiza potrzeb.
                    Każdy ma potrzebę afiliacji i bycia akceptowanym - jedna mniejszą, a
                    druga większą. Ale potrzebę dosrania każdemu, kto ma inne zdanie -
                    nie każdy. Wyśmiewając problemy innych można dość łatwo pokazać
                    własną 'wielkość'.
                    • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:38
                      Zadna psychoanaliza- prosty wniosek. Nie bawie sie w
                      psychoanalizy,za malo danych.
                      No ja wiem, ze Cie zabolalo, bo mialas nadzieje wygladac zupelnie
                      inaczej, ale coz- taka je prawda. Pracuj nad soba mala, pracuj.
                      • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:42
                        Lipiec ciekawi mnie, jaka jestes naprawde tzn. W realu wink Mozesz byc albo
                        naprawde fajna, twarda babka, albo zupelnym tego przeciwienstwiem. bo jak sama
                        zauważyłaś, na forum ludziska kreuja sie na takich, jakimi chcieliby bycsmile
                        • tabakierka2 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:45
                          hellious napisała:

                          > Lipiec ciekawi mnie, jaka jestes naprawde tzn. W realu wink Mozesz
                          byc albo
                          > naprawde fajna, twarda babka, albo zupelnym tego przeciwienstwiem.
                          bo jak sama
                          > zauważyłaś, na forum ludziska kreuja sie na takich, jakimi
                          chcieliby bycsmile


                          ja Ci powiem Hell - cały jad jaki ma w sobie wylewa tutaj na forum,
                          a jest pewnie zakompleksioną babą, która nie ma tyle odwagi <?> w
                          realu, żeby wyśmiewać się z innych i ich problemów i walić głupimi
                          tekstami - takie osoby dość szybko są izolowane od 'grupy' i niezbyt
                          lubiane ( lipcowa przypomina mi moją byłą szefową - jak
                          nawrzeszczała na innych i dogryzła im, od razu czuła się 'wielka' i
                          wyjątkowa). Wydaje jej się, że jest nonkonformistką, że 'nie należy
                          do żadnej grupy' a w rzeczywistości jej wypowiedzi są prostackie i
                          pogardliwe.
                          • hellious Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:48
                            Rysa, ale nie zawsze. Naprawde lipuiec czasem potrafi napisac cos sensownego w
                            sposob do przelkniecia. Dlatego jest mi ciezko ją okreslic. A taka opinia jak
                            twoja jest o niej czesta. Nie znaczy ze prawdziwa.
                            • tabakierka2 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:53
                              hellious napisała:

                              > Rysa, ale nie zawsze. Naprawde lipuiec czasem potrafi napisac cos
                              sensownego w
                              > sposob do przelkniecia. Dlatego jest mi ciezko ją okreslic. A taka
                              opinia jak
                              > twoja jest o niej czesta. Nie znaczy ze prawdziwa.


                              nie zawsze, to fakt, czasami ma trafne wypowiedzi.
                              Jednak nadal uważam, że najlepszą metodą na podniesienie własnej
                              samoooceny jest obniżenie czyjejś i dowolanie komuś, kto ma inne
                              problemy lub problemem jest dla niego co innego niż dla kryształowej
                              i idealnej lipcowej. Po co komuś dowalić tylko dla samego dowalenia?
                              fajnie jest ośmieszać innych/ich prblemy? Sorry, ja np. nie mam
                              takiej potrzeby i widzę, że wiele osób również.
                            • margerytka69 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 14:10
                              co wy tak na tą Lipcową najeżdżacie?
                              ani ona złośliwa, ani głupia, a wręcz przeciwnie mądra babka
                              pisząca z sensem

                              a że nie wtopiła się w tłum (ja to nazywam szara masą) nijakich
                              kobiet, tylko jest "jakaś" to ją trzeba krytykować?
                              • iskierka40 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 15:18

                                margerytka69 napisała:

                                > co wy tak na tą Lipcową najeżdżacie?
                                > ani ona złośliwa, ani głupia, a wręcz przeciwnie mądra babka
                                > pisząca z sensem
                                >
                                > a że nie wtopiła się w tłum (ja to nazywam szara masą) nijakich
                                > kobiet, tylko jest "jakaś" to ją trzeba krytykować?
                                >

                                o wkońcu się z tobą zgodzęsmile
                                nie rozumiem tych jazd na lipcowa,ma swoje humormi na forum i ten
                                cięty jezor ale za to jest szczera,mi tez sie czasami nie podoba co
                                mówi,ale już czepianie się czegokolwiek to przesada.
                                • iskierka40 co pisze:) 28.09.09, 15:19

                            • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 14:13
                              A taka opinia jak
                              > twoja jest o niej czesta. Nie znaczy ze prawdziwa.


                              No bo powiedz hell co innego mozna napisac jak sie kogos malo zna.
                              No co? Kompleksy, jad, niedpochniecie - cos konstruktywnego oprocz
                              tego zauwazylas? bo ja nie. to naprawde juz tak banalne ze az
                              smieszne.
                          • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 14:12
                            hehe tabakunia
                            boli co?
                        • 18_lipcowa1 Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 14:11
                          hell ja jestem na forum 6-7 lat
                          naprawde uwazasz ze tyle lat bym sie kreowala?

                          jestem taka sama, oczywiscie zmieniam sie i swoje poglady z biegiem
                          lat i doswiadczen
                          ale poza tym ja jestem calkiem normalna, a co Ty myslalas? wink
                      • totorotot Re: No coz, cudnie nie jest. 28.09.09, 13:42
                        no to teraz ja poproszę o analizę wink
    • caffe_mocca a gdzie watek o wygladzie?:) 28.09.09, 12:54
      a gdzie był wątek " jak wyglądamy"??? bo chetnie bym sie dopisała smile

      ps. wygląd mam lepszy niz charakter , wiec same rozumienie smilesmilesmile
      • asiaiwona_1 dziewczyny! 28.09.09, 13:34
        Przeczytałam o sobie: rozważna, poważna i powściągliwa.

        Powiem wam szczerze, że to chyba ostatnie cechy o jakie można by
        mnie było posądzić smile

        Rozważna? Absolutnie. Wcześniej zrobię lub powiem niż
        pomyślę.
        Poważna? Mam nadzieję, że poważna nie równa się nudna??? Może
        po prostu więcej udzielam się w "poważnych" wątkach... sama nie
        wiem...
        Powściągliwa? Ale, że co? Nie mówię do końca tego wszystkiego
        co naprawdę myślę na dany temat? Mi się właśnie wydaje, że mówię...

        Hmm, ciekawa interpretacja mojego profilu psychologicznego.

        To teraz ja się pobawię w "psychologa" big_grin

        Tabaka - ma swoje zdanie i zasady, które są dla niej świętością.
        Spokojna, pomocna, taka "mała dziewczynka"smutna

        Helka - szalona małolata big_grin

        Mea - na zewnątrz zabawowa, uśmiechnięta, olewająca poważne
        problemy. A w środku smutna... I wydaje mi się, że mogłybyśmy się
        zaprzyjaźnić (oczywiście mea na chama się nie pcham big_grin, ale jak
        kiedyś odstawię kudłatka od cycka to liczę na spotkanie przy piwku
        lub winku)

        • hellious Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:36
          asiaiwona_1 napisała:

          >
          > Helka - szalona małolata big_grin
          >
          hehe, kiedys mialam "kalendarz szalonego małolata" big_grin Miala ktoras? Ale czy ja
          taka szalona? Kiedys moze i bylam, teraz czesto czuje sie jak sztywne babsko.
          Ale moze dlatego, ze kiedys bylam szalona ponad przecietnabig_grin
          >
          • tabakierka2 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:37
            hellious napisała:

            > >
            > hehe, kiedys mialam "kalendarz szalonego małolata" big_grin Miala
            ktoras?

            ja ja ja!!!
            a teraz zaspokój moją silną potrzebę akceptacji! O!tongue_out
            • hellious Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:39
              to zaspokajam :
              "to tak jak jabig_grin ale fajniebig_grin" moze byc? ale rysa, my w sumie zblizone wiekowosmile
              • tabakierka2 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:46
                hellious napisała:

                > to zaspokajam :
                > "to tak jak jabig_grin ale fajniebig_grin" moze byc?

                moooore, more!!!big_grin


                ale rysa, my w sumie zblizone wiekowo:
                > )

                no, ja miałam ten kalendarz chyba z '98smile
          • hellious Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:37
            A tak jeszcze co do ciebie Asiowa, naprawde sprawiasz wrazenie owsciagliwej,
            takiej niedopowiedzianej.
            • asiaiwona_1 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:39
              bo ja dużo na raz chcę powiedzieć i szybko, więc połowę rzeczy
              zapominam. i jak już kliknę wyślij to mi się przypomina, ale nie chce
              mi się znowu dopisywać tongue_out
          • asiaiwona_1 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:41
            hellious napisała:

            > > >
            > hehe, kiedys mialam "kalendarz szalonego małolata" big_grin Miala
            ktoras?

            Zacytuję "klasyka": A co cię to obchodzi? big_grinbig_grinbig_grin

            Ps ja też miałam
        • margerytka69 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:40
          Asiaiwona, co do Hell, mam zupełnie inne zdanie, ale na tym
          przykładzie widać, jak różnie może być postrzegana jedna osoba

          Asiaiwona, i Ty mi się jeszcze z taką matką polką kojarzysz trochę
          (ale nie piszę tego złośliwie), po prostu taka matka dzieciom,
          domowa, rodzinna kobieta
          • asiaiwona_1 Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:43
            margerytka69 napisała:

            >
            > Asiaiwona, i Ty mi się jeszcze z taką matką polką kojarzysz trochę
            > (ale nie piszę tego złośliwie), po prostu taka matka dzieciom,
            > domowa, rodzinna kobieta
            >

            NO patrz, a mój m często mi zarzuca, że ja tylko o sobie myślę, a
            rodzina jest na końcu. Muszę mu wasze wpisy pokazać smile
          • hellious Re: dziewczyny! 28.09.09, 13:44
            Czyli zem nie sszalona? No wlasnie juz jakby mniej o wiele... Ale mysle ze czesc
            tej, ktora bylam kiedys jeszcze we mnie jest, o co sie czesto spieram z
            malzonem. On by chcial miec wszystko idealne, ja nie koniecznie.
    • karra-mia Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 13:29
      no i wyszedł całkiem fajny wątek jednak
      posmiałam się trochę, a chyba tez o to chodzi:

      no to tera jasmile

      mea - taka puszka, w środku sobie chowa swoje małe i duże
      nieszczęścia, bo przeciez inni mają gorzej. Wrażliwa, ale okrywa się
      powłoką wdupiemania, dobra dla innych, czasem dla siebie.

      asiowa - matka dzieciom, rodzina najważniejsza, dla niej się poświęca

      rysa - młoda, potrzebująca oparcia w mężu, niby chce być silną babą,
      ale potrzeba odczuwania czyjejś opieki przeważa.

      deela - twarda baba, ale jak trzeba to pogada, utuli, wysłucha, a
      jak trzeba to zjedzie bez wdqwania się w szczegóły

      dlania - wyrozumiała, cierpliwa, taki chodzący spokój

      mat - równiez matka dzieciom, ale bardziej jako ich kumpela, śmieje
      się z nimi z tych samych głupot; płacze i śmieje się w jednym
      momencia, emocjonalna

      babowa - koleżanka na klachy, pogada, skrytykuje jak trzeba, ale
      ostroznie

      hell - młoda ale dojrzała, czasem nie potrafi sobie czegos prosto
      poukładać, ale nie poddaje się, idzie idzie i wkońcu dochodzi do
      rozwiązania, fajnie się cieszy z małych radości

      mandziola - podobnie jak opis dlani, tyle że bardziej emocjonalna

      lipcowa - niby baba z jajami, ale gdzies tam w środku kobietka,
      dominująca, ale mam wrażenie, ze czasem chciałaby, aby ją ktoś
      zdominował, tyle że ten ktoś musiałby mieć bardzo wielki potencjał i
      mocne argumenty

      bei - taka szczęśliwa, tak dobrze ukrywająca swoje małe problemy, że
      aż czasem trudno uwierzyć, że sa takie osobysmile

      margerytka - często złośliwa, najpierw napisze, a chyba dopiero
      potem pomyśli, cięzko jej się przyznać do błędu

      lidka - dziecinna, baaaardzo zależna od męża, zakochana w dzieciach,
      kochająca męża, a powinno być odwrotnie

      reszta potem
      • karra-mia Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 13:32
        iskierka - fajna, ale trzeba dużo czasu, zeby ją poznać, raczej
        stroniąca od zbiorowisk, od ludzi, nieufna, ale jak się pozwoli
        zbliżyć, to wesoła, roześmiana, zwyczajna dziewczynasmile
        • kora-lgol Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 15:01
          jestem taka jaka jestem - jak sie komus nie podoba to niech sie nie patrzy
          to samo z charakteram jezeli komus nie pasi to jego problem - nie moj

          a jestem normalna, mezu mowi ze bywam nie znosna ale jakos jeszcze sie ze mna
          nie rozwiodl wink i nie lubi mojego czarnego poczucia humoru i glupich zartow
    • morepig Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 13:45
      uparta
      zawsze mam racje, ZAWSZE big_grin
      nawet jak nie mam racji to patrz powyzej
      suka wredna zdzirowata big_grin
      niemiła zwykle
      specyficzne poczucie humoru

      lubie wybranych, wybrani lubią mnie.
      głośna,
      absorbująca
      wymagajaca
      czasem empatyczna, staram sie no smile

      ale tez (dla tych wybranych)
      miła,
      kochajaca
      wytrzymała
      gotowa do poswiecen
      pomocna
      i takie tam tongue_out
      • bryanowa-1 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 14:27
        ja jestem dobrym człowiekiem.
    • jkk74 Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 15:16
      ruda wariatka z tipsami big_grin
      zabawowa, rozrywkowa, lubiąca wypić, kokietująca mężczyzn bez opamiętania...
      przyznaję się że nie nadaję się na matkę, ale jako osoba konsekwentna ponoszę
      odpowiedzialność swoich decyzji i staram się być najlepszą matką jaką potrafię...
      w necie łatwiej mi olać pewne opinie i nie komentować ich.... za to w realu
      szybciej kończę dyskusje...

      poza tym... mam w sobie coś co przyciąga kłopoty i niebezpiecznych ludzi... ale
      jako rasowy kot, a raczej lwica wink spadam zawsze na cztery łapy... wiem, że
      pewnego dnia mur będzie zbyt wysoki i spadając połamię sobie te łapy...

      nie lubię załatwiać spraw urzędowych, prosić ludzi o cokolwiek, rozmawiać przez
      telefon... mimo iż kocham muzykę, tańce i śpiew i do tego alkohol to tak
      naprawdę, tam w środku, jestem samotniczką...

      i tak szczerze powiedziawszy nikt nie wie jaka jestem tak naprawdę... bo powiem
      wam w sekrecie że jestem zupełnie inna niż to co widać na zewnątrz... i wiele z
      was byłoby zaskoczonych poznając moje prawdziwe, ukryte "ja"...
      • grave_digger Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 15:40
        tera ja
        zewnętrznie oaza spokoju. wewnętrznie nerwica tongue_out
        ogólnie dość spokojna, ciepła i zasępiona wink
        można ze mną o wszystkim pogadać. jestem bardzo tolerancyjna.

        ale nie miewam etapów przejściowych tzn. jeśli ktoś przegina pałę to walę z
        grubej rury. jestem bardzo asertywna. mam swoje zdanie, jestem indywidualistką i
        robię swoje i chadzam swoimi drogami.
        • grave_digger Re: Jakie jesteśmy 28.09.09, 15:48
          aaaaaaaaaaa to miało być o was

          powiem tylko, że na czacie można was sto razy bardziej poznać niż na forum. więc
          tych co na czacie poznałam:

          kama - szalona kobitka
          redlinka - zrównoważona
          ceres - oj szalona również
          jola - ma specyficzne poczucie humoru tongue_out
          mea - twardo stąpa po ziemi
          babowa - no też zrównoważona wink
          semida - uczuciowa
          • czytelniczka1488 Re: Jakie jesteśmy 09.01.10, 18:41
            oj
    • 18_lipcowa1 Re: Jakie jesteśmy 09.01.10, 18:56
      pedantka, zorganizowana,
      z jednej strony leniwa,z drugiej szybka i ruchliwa
      szczera, lojalna, ostatnio wrazliwa ( hormony mi szaleja, wiecie...)
      poczucie humoru mam
      towarzyska jestem

      nie ulegam wplywom, umiem przyjac krytyke, przyznac sie do bledu,
      nie musze isc w zaparte, upor uwazam za złą cechę- czasami

      konkretna

    • mme_marsupilami Re: Jakie jesteśmy 09.01.10, 20:40
      Jestem uparta i umiem podejmowac decyzje. Typowy zodiakalny Lew, wiec wyzwania mi nie straszne. Energiczna optymistka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka