Dodaj do ulubionych

Brak mi słów ;(

12.10.09, 11:01
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7133682,Trzyletni_chlopiec_zginal_przygnieciony_przez_telewizor.html?skad=rss
Obserwuj wątek
    • prigi Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 11:06
      no tragedia, szkoda dzieciaczka
      ale nie do końca rozumiem twojego "brak mi słów". serio, że co:
      - że taka tragedia się zdarzyła?
      - że rodzice nieupilnowali?
      - że telewizor był na szafce?
    • serei Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 11:13
      przykre bardzo, ale to prawda że najwięcej wypadków zdarza się w domu sad
      • sylki Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 11:28
        Przykre, szkoda rodziców, bo do końca życia będą mieli wyrzuty
        sumienia, że nie upilnowali sad
        Szkoda dzieciaczka, który miał całe długie życie przed sobą.
      • ez-aw Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 11:30
        Na co Ci brak słów? Na ogół telewizor w domu jest i na ogół na szafce.
        Mój 7 letni telewizor waży 50 kilo - masakra jakaś. Już myślałam o wymianie na
        lżejszy, a na razie ustawiam tak, by nie zleciał. Ale teoretycznie też są szanse
        u mnie na taką tragedię.
        I co mam zrobić? Wywalić telewizor? Musiałabym wywalić masę rzeczy z domu.
        • kasia111177 Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 11:39
          Mój prawie dwulatek miał manię podchodzenia do telewizora i
          wieszania się na nim. Szafka jest nisko, więc jak się wspiął na
          palcach to dosięgał.

          Dostał klapa - bo żadne odejdź, zabawianki nie pomagały.
          Spłakał się strasznie, ale już nie rusza.
          Miałam wyrzuty sumienia za tego klapa. Już nie mam.

          współczuję rodzicom, bo pomysłowość dzieci nie zna granic.
          • paskudek1 Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 13:27
            Kasia nie miej wyrzutów. Mój, dzisiaj pięciolatek, jak miał jakies 2 zaczął sobie wysuwać szuflady komody. Na komodzie stoi telewizor, żadna kobyła zwykłe 21 cali, z tym że tzw. pudełko a nie płaski. Mąż leżał na łóżku w pokoju, ja w kuchni zmywałam naczynia. Jedyne zagrożenie jakie mi przyszło do głowy to "synek nie baw się szufladami bo sobie paluszki przytniesz". Dwie minuty później na dziecko leciał telewizor, dvd oraz szuflady z komody - zaczął się po nich wspinać. Jezu co przeżyłam w te trzy sekundy - koszmar. Mąż wykonał skok przez dechę w łóżku i łapał szuflady, telewizor a na dvd położył laskę. Jeszcze dwie godziny później miał ciśnienie 180 na 90. I tez obydwoje byliśmy w domu, tatuś nawet w pokoju z dzieciem, obydwoje trzeźwi jak świnie. Bogu niech będą dzięki że facet ma refleks.
            Rodizcom dziecka serdecznie i głęboko współczuję, mogę się domyślać co czują.....
        • pina_colada88 Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 12:21
          Brak mi słów na taką tragedię.
          Aż się smutno zrobiło jak to przeczytałam.
    • koralik12 Re: Brak mi słów ;( 12.10.09, 13:39
      nieciekawie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka