Dodaj do ulubionych

rozmowa z teściową - co myślicie?

15.10.09, 12:33
Moja teściowa jak sie napije to lubi sobie gadać głupoty. Siedziałam wczoraj w kuchni, przy kompie, dziecko spało. Wróciła pijana no i zaczeła swoje wywody. O różnych rzeczach mówiła, ale dwie sprawy mnie zdziwiły i chciałabym wiedzieć co wy o nich myślicie.
Otóż, moja teściowa uważa, że nie powinnam córki ubierać dwa razy w to samo ubranie pod rząd do przedszkola, bo "ktoś może pomyśleć że zaniedbuje dziecko". Bo ja robie tak, że jak ciuchy które ubrałam córce są cały czas czyste, bez plam czy dziur to zakładam jej to samo na drugi dzień. Oczywiście nie mówie tutaj o bieliźnie. Nie widze nic złego w tym że pójdzie 2 dni w tych samych spodniach. A wy jak uważacie? I jeszcze pytanie do dziewczyn pracujących w przedszkolu - czy personel przedszkola rzeczywiście tak bardzo zwraca uwage na to jak dzieci są ubrane? Mnie osobiście wisi i powiewa że jakaś pani Jola czy Basia pomyśli że córka ma 2 razy te same spodnie. A moja teściowa jest oburzna.
Druga sprawa to jeszcze większy hardcore. Chodzi o to że od zawsze dzielimy sie obowiązkami dotyczącymi dziecka z mężem. Różne czynności robimy raz on, raz ja. Tak samo jest z kąpielą. Córka ma już 3,5 roku i mówi wszystko. No i teściowa powiedziała mi wczoraj że ona już jest taka duża że mój M nie powinien już jej kąpać. Chodzi o to że jak kiedyś powie np. w przedszkolu, że tatuś ją kąpał to "może sie znaleść jakaś wariatka, która pomyśli że dziecko jest molestowane". Normalnie opadła mi szczeka jak to usłyszałam. Teściowa stwierdziła że jak nie ma mnie w domu, to wiadomo - mąż powinien ją wykąpać, bo nie ma wyjścia, ale jak jestem, bo ZAWSZE ja powinnam to robić. Gadała coś jeszcze o tym jak to jest w "dzisiejszych czasach" i że tyle sie teraz słyszy w wiadomościach.
Co o tym sądzicie?

A i jeszcze coś na marginesie. Nie wiem czy to aż tak bardzo widać że mamy kłopoty w małżeństwie, ale teściowa w przypływie szczerości powiedziała mi wczoraj: "M sie bardzo stara, ale widze jednocześnie że bardzo podupada na duchu. Ty jako żona musisz wziąć sprawy w swoje ręce. MUSISZ być zawsze uśmiechnięta i otwarta dla niego" big_grin

na szczęście nie drążyła tematu smile
Obserwuj wątek
    • ciociacesia doceń faceta doceń 15.10.09, 12:38
      całosci nie skomentuje, ale ostatnie - jesli sie stara to doceń. oni tego
      potrzebują bardzo. ja mojego nie doceniałam, bo myslałam ze wie ze doceniam i
      co? i kupa bo on niedoceniany niekochany sie czuł
    • bernimy Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:43
      Co do ubranek (nie bielizny) to głupota jak dla mnie. Nasza tylko
      domowa jeszcze, ale spodnie, bluzy czy kurtki to nie są chyba na
      raz. Przecież dorosli też nie piorą codzinnie dżinsów.

      Co do kąpieli, to ma rację. Niby nic takiego w obrębie rodziny, ale
      czasy się zmieniają i faktycznie może być kiedyś zadyma.
      I szczerze, tak ogólnie, wolę jak ludzie stają się na tym tle
      wyczuleni niż obojętni! Bo zdecydowanie wolę o jeden alarm
      niepotrzebny więcej niż o jeden alarm mniej.
      A mnie też zszokowało pierwszy raz, kiedy na rówieśniczym forum
      potruszony był ten temat, chyba kiedy dzieciaki miały coś ok. roczku!

      A teściowej rady odnośnie małżeństwa, to jak naszej babci (prawie 90
      lat), zawsze do kobiet rady: uśmiechaj się dużo do męża, przytulaj
      się suspicious
      • kama_msz Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:49
        jeżeli chodzi o ubrania, to teściowa grubo przesadza - kto powiedział, że
        dziecko nie może mieć np. 3 par takich samych bluzek czy spodni?
        ja tez ubieram na drugi dzień te same ubranka jeżeli są czyste. co innego jak
        byś brudne zakładaławink
        a tak to olej.
        co do kąpieli - równie dobrze dziecko możne powiedzieć, że tatuś je pocałował i
        też może być zadyma - czy to znaczy, że ojciec nie może mieć już żadnego
        kontaktu z dzieckiem?
        jak dla mnie też lekka przesada to jest.
        a co do ostatniego - trochę racji ma - facet to takie zwierzę, że lubi być
        chwalony. nawet za pierdoły typu - wyrzucenie śmieci, sprzątnięcie po sobie
        talerza i tym podobne głupoty.
        uwierz mi, to oczyszcza atmosferę i chłop robi się bardziej spolegliwytongue_out
        • asiaiwona_1 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:54
          moja młoda od zawsze jest tak ubierana. Jeśli bluzka jest czysta to
          na drugi dzień idzie w tej samej do szkoły. A spodnie??? Nie
          wyobrażam sobie rzucać do prania codziennie dzinsów. Wiadomo jak
          są brudne to i po jednym razie trzeba wyprać, a jak nie ma żadnych
          zabrudzeń to i tydzień w nich przechodzi. W domu zawsze ściąga
          "spodnie z dworu", więc po domu chodzi albo w gatkach albo w
          dresach.
          Co do kąpania - nie popadajmy w paranoję. To teraz każdy ojciec,
          który zajmuje się dzieckiem móże być posądzony o molestowanie? To
          chyba jakiś wymysł leniwego tatusia, któremu nie chciało
          się dzieckiem zajmować, więc wymyślił taki argument.
        • leluchow1 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:55
          Co do ubranie - bez sensu
          Co do kąpieli - dla mnie też bez sensu. Jeśli iść torem myślowym teściowej to ja
          też nie powinnam kąpać moich synów.
      • karra-mia Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 21:37
        a;e bern to idźmy dalej tym tropem. Czy jeżeli ja nadal kąpię mojego
        syna, lat 3,5, to powinnam przestać? Bo ktoś pomyśli, zę go
        molestuję??
        Paranoja jakaś...
    • madameblanka Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:51
      powtórzy to po trzeźwemu??

      a z tymi ciuchami i przedszkolankami. To chyba z jednej strony dobrze ze panie
      zwracają uwage na ubiór, przecie zawsze wtedy gdy zobaczą niepokojące objawy
      moga pomóc, zaproponowac pomoc. No przecie nie zapytają sie czy chcesz jakie
      dofinansowanie /do obiadów czy jak/ jeżeli dziec będzie przychodził w Nike a
      mamusia w futrze. także taka obserwacja jest czasem OK.

      A teściowa z wami mieszka, tak? Stąd też może wiedziec o kłopotach. Może co
      usłyszała, albo poprostu zna minę syna i wie kiedy jest niewyraźny i coś może
      sie dziać.

      A z tym molestowaniem...daj spokój, trza było jej jeszcze polac - szybciej by
      poszła spać.
      • zoja.pl Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 13:01
        madameblanka napisała:

        powtórzy to po trzeźwemu??

        O tym ubraniu tak, o reszcie - nie wiem smile.
        Ale ja jej już powiedziałam, że sie z nią nie zgadzam, bo dziecko jest czyste i to jest najważniejsze.


        A teściowa z wami mieszka, tak? Stąd też może wiedziec o kłopotach.


        Nie mieszkamy razem. W tej chwili my mieszkamy tymczasowo u nich bo w naszym mieszkaniu jest remont.
        O moich kłopotach w małżeństwie pisałam już w wątku "kocham cie ale mógłbym przestać". I nie zauważyłam aby mąż chodził jakiś wyjątkowo ponury. Raczej zmęczony jest, dużo pracuje.
        A śmieje sie z jej słów, bo ona stwierdziła że JA MUSZE być zawsze uśmiechnieta, otwarta itd. a prawda jest taka że to mąż ostatnio bardzo mnie skrzywdził tymi słowami. Ale ona o tym nie wie i tak ma zostać.



        A z tym molestowaniem...daj spokój, trza było jej jeszcze polac - szybciej by poszła spać.


        heheh rozbawiłaś mnie tym big_grin dobrze gadasz
    • moninia2000 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 12:57
      Bez sensu sprawa z ciuchami...
      Jesli sa czyste dlaczego nie powtorzyc?
      A ten post jest serio?smile
      Dobra, jesli zas chodzi o kapiel, Bozeeeee, nie popadajmy w
      skrajnosci i obsesje. Male dziecko, jesli tata chce, moze kapac,
      pewnie, ba, powiniensmile
      Moj maz chodzi wciaz nago po domu, jak i ja, mala ma 4 latka
      skonczone. Czy to dziwne?
      Moze dla kogos tak, dla mnie dziwne natomiast bylo, ze moj tata
      NIGDY fiutka mi nie pokazal haha, zawsze sie chowal, wrecz jak mu
      raz do kibla weszlam bez pukania mialam niezla drake.
      To jest dla mnie chore.
      Potem, jak takie dziecko widzi pierwszego kutaska w zyciu to ma szok
      i wstrzas emocjonalnytongue_out
      Dla mnie glupoty totalne.
      Natomiast w Wasze malzenstwo NIE POWINNA juz na pewno sie wtryniac.
      • bryanowa-1 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 13:08
        co do ciuchów to się nie przejmuj.

        co do molestowania tez sie nie powinnas przejmowac.swoja droga jesli tesciowa ma
        takie obawy to źle o niej świadczy .to ona nie wie jak wychowala syna i czego
        moze sie po nim spodzieac?wredna i głupia baba.
        • bernimy Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 13:22
          Tu nie tyle chodzi o podejrzewanie syna przez teściową o złe zamiary
          ile o to, że córka powie w przedszkolu czy gdzieś, że tata Ją kąpie
          i ma być z tego zadyma...
    • mme_marsupilami Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 15:08
      Mocna ta twoja tesciowa, trzeba bylo jej jeszcze polac wink skoro takie "madrosci" glosi. Wasze malzenstwo, Wasza sprawa - tu ukrocilabym Tesciowa.
      • marina0706 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 15:17
        o to chodzi, gadka z pijaną babą. czemu na trzezwo takich mądrości
        nie głosi? moja podobne teksty sadzi no i od roku prawie nie
        rozmawiamy , twierdzi żem uprzedzona do niej.

        ad. pytanie o przedszkolanki to myslisz ze przy 30-tu dzieciach w
        grupie zauwazy ze Twoje ma te same dzinsy 2 dni pod rząd? hehehe.
        ad. mycia córy przez Twojego męża,moze jeszcze zabroni Mu przytlac i
        głaskac małej po głowie? ciekawe co mają zrobic faceci którzy
        zostają sami z małym dzieckiem , gdy mamy zabraknie z róznych powodów
    • anorektycznazdzira Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 19:00
      Boże, głupia teściowa to jednak jest problem...
      wink
      • caffe_mocca Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 19:06
        Naprawde masz ochote zastanawiac sie i rozstrzasać słowa bredzacej alkoholiczki ?
        mi by bylo szkoda nawet minuty mojego czasu na takie "wywody"...
        • verdana Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 19:40
          Z kapaniem to idiotyzm - ale nie taka absolutna bzdura. Tesciowa
          przecież nie podejrzewa syna o molestowanie corki, tylko obawia się
          idiotów w przedszkolu. Obawy na wyrost, ale nie kompletnie wyssane z
          palca. Poczytajcie sobie emamę...
          Co do ubrania - we wczesnym wieku przedszkolnym nie zdarzylo mi sie,
          aby dziecko wrocilo z przedszkola czyste. Ale gdyby bylo czyste -
          coż, nie widze nic zlego w zalozeniu jeszcze raz tych samych ubrań.
          Wiem jednak, ze np. w szkole , w starszych klasach ten numer
          dziewczynm nie przechodzi, sa przez kolezanki wyzywane od brudasów.
          I mam sporo znajomych, dla ktorych założenie dwa razy tej samej
          spodnicy to cos w rodzaju wyjscia z domu bez umycia zębów. Wszystko
          piora po jednym założeniu.
          Co do męża - nie wiem, ale moze rację mieć.
          IMO - teściowa NIE jest idiotką, ale stosować się do jej rad nie
          musisz.
        • fabryka.lodow.napatyku Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 01:53
          caffe_mocca napisała:

          > Naprawde masz ochote zastanawiac sie i rozstrzasać słowa bredzacej alkoholiczk
          > i ?
          > mi by bylo szkoda nawet minuty mojego czasu na takie "wywody"...

          nie znam Cie, ale zawsze tak latwo wszystkich oceniasz?
          skad wiesz, ze tesciowa jest alkoholiczka?
    • madziaaaa Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 21:53
      wypowiem się w kwestii ubrania...
      Bardzo często zwracamy z koleżanką uwagę na to, że dziecko jest ubrane tak samo
      jak wczoraj. Czasem zrobi się jakaś plama, którą my na szybko sczyścimy, rodzic
      nawet nie wie. Dzieci w ciągu dnia biegają, pocą się.
      Nawet jeśli rzeczywiście ubranko jest zupełnie czyste, możesz je zawsze włożyć
      do szafy i dać na przykład za 3 dni.
      • fajka7 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 22:03
        "Nawet jeśli rzeczywiście ubranko jest zupełnie czyste, możesz je
        zawsze włożyć
        do szafy i dać na przykład za 3 dni."

        A czemu mialoby to przepraszam sluzyc?
        • esofik Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 22:17
          > A czemu mialoby to przepraszam sluzyc?

          np. żeby madziaaa z koleżanką nie miały tematu do plotek...

          bezsens
      • zoja.pl Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 22:07
        wypowiem się w kwestii ubrania...
        > Bardzo często zwracamy z koleżanką uwagę na to, że dziecko jest ubrane tak samo
        > jak wczoraj. Czasem zrobi się jakaś plama, którą my na szybko sczyścimy, rodzic
        > nawet nie wie. Dzieci w ciągu dnia biegają, pocą się.
        > Nawet jeśli rzeczywiście ubranko jest zupełnie czyste, możesz je zawsze włożyć
        > do szafy i dać na przykład za 3 dni.


        Czy Ty jesteś moją teściową??? big_grin
        Ona mówiła dokładnie tak samo. Mnie to jednak nie przekonuje, bo generalnie wisi mi opinia pań w przedszkolu. No ale teściowa rozdmuchała strasznie temat.

        Co do tematu kąpieli. Wiecie co było najgorsze? Że jak opowiedziałam o tym mężowi i wyraziłam swoją opinie że według mnie to duża przesada jest. Bo co jak co, ale jestem 100% pewna że M nigdy by nie zrobił córce krzywdy, to wiecie jaka była jego reakcja?? Normalnie był zadowolony, bo stwierdził "możesz ją kąpać, będe miał 1 obowiązek mniej". I generalnie uśmiechał sie głupkowato - jakby słowa teściowej bardzo mu pasowały.
        Normalnie w szoku byłam. Wkurzyłam sie na niego. Myślałam że bedzie oburzony, bo mu matka niewiadomo co sugeruje, a on mega szczęśliwy.
        Masakra jakaś uncertain

        A teściowej powiedziałam, że wiem co sie teraz na świecie dzieje - oglądam wiadomości czy tam inne uwagi. Ale tam trafia patologia, a ja nigdy sie nie bede do niej zaliczała.
        My wiemy że nie robimy nic złego, a jeśli pani w przedszkolu pomyśli że mąż molestuje córke, bo ją kąpie, to chyba ona ma jakiś problem a nie my.
      • elan-o100 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 22:44
        madziaaaa napisała:

        > wypowiem się w kwestii ubrania...
        > Bardzo często zwracamy z koleżanką uwagę na to, że dziecko jest ubrane tak samo
        > jak wczoraj. Czasem zrobi się jakaś plama, którą my na szybko sczyścimy, rodzic
        > nawet nie wie. Dzieci w ciągu dnia biegają, pocą się.
        > Nawet jeśli rzeczywiście ubranko jest zupełnie czyste, możesz je zawsze włożyć
        > do szafy i dać na przykład za 3 dni.

        no to o mnie juz gadaja bo mi zdarza sie zostawiac spodnie syna, jesli sa czyste, w szafce w zlobku i zakaldac mu je na nastepny dzien tongue_out

        >
        >
    • mathiola Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 23:07
      Nie chce mi się komentować. Ale nie słów twojej teściowej, tylko tego, że ty
      przeżywasz jakieś rozterki z tego powodu.
      • zoja.pl Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 23:11
        Nie przeżywam. Moje główne pytanie w tym wątku brzmi: co wy o tym sądzicie?
        • mathiola Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 15.10.09, 23:47
          dobra, więc co ja sądzę: sądzę że założenie dwa dni pod rząd tego samego
          ubrania, jeśli po przyjściu ze szkoły jest od razu zdjęte - jest normalne, pod
          warunkiem, że ubranie jest obejrzane i nie stwierdzono uchybień w wyglądzie.
          Sądzę że ojciec ma takie samo prawo wykąpać córkę, jak matka ma prawo wykąpać
          syna. I jeszcze - w kwestii histerii pedofilskiej - zacytuję słowa Jana
          Nowickiego: dorosłym w głowach się popieprzyło, a dzieci przez to cierpią.
          Innych nie pamiętam, ale poradzę ci - rób, co uważasz za słuszne, inni niech cię
          cmokną. CHYBA ŻE usłyszysz dziesięć zarzutów na temat swojego postępowania od
          dziesięciu różnych ludzi - w takiej sytuacji to bym się zastanowiła, czy nie
          zatraciłam zdolności postrzegania rzeczywistości wink
    • fabryka.lodow.napatyku Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 01:51
      nie uwazam, ze Twoja tesciowa jest idiotka, jak ktos to napisal, nie powinna
      dawac zadnych porad-to fakt, ja osobiscie jestem przewrazliwiona na tym punkcie,
      ale..
      ubieram mojemu dziecku codziennie wszystko swieze, bo tak, bo ma duzo ubran, a
      pranie to nie problem, zawsze ta sama ilosc pralek w tyg.
      maz kapie prawie 5 letnia corke, bo mi sie nie chce, tzn. myje wanne, nalewa
      wody, ona myje sie sama, czasami umyje jej wlosy.
      co do chodzenia nago po domu, to ma zakaz od jakiegos czasu, choc jemu by to nie
      przeszkadzalo
    • figrut Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 08:55
      Co do ubrań, to robię tak samo jak Ty, czyli jedne spodnie czasami na całe 5 dni
      jeśli przebierze się po przyjściu z przedszkola.
      Co do kąpieli, to niestety muszę teściowej przyznać rację uncertain
      Ostatnio nasze społeczeństwo popada w paranoję i jeśli niewinne, zupełnie
      naturalne czynności dotrą do nadgorliwych uszu, kłopoty gotowe sad
      Co do męża, to teściowa też ma rację. Wiem, wiem, narażę się na forum, ale
      czasami trzeba schylić głowę choćby się nie chciało. Czasami trzeba trochę
      siebie poświęcić, aby było lepiej.
    • guderianka Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 08:56
      Ludzie z pokolenia twojej teściowej przykladają duzą wagę do
      tego, "co ludzie powiedzą",ba-nawet wiele osób z naszego pokolenia
      nie potrafi pozwolić sobie na wdupiemanie. U mnie problemu nie ma-bo
      rzadko kiedy córka wraca z przedszkola czystawink A jesli cud nastąpi
      i spodnie ma nie ufajdane-to zakladam.

      Kwestia druga- kobieta się naczytała i nasłuchała i teraz przeżywa-
      ale nie można poddać się terrorowi mediów. Ojciec to ojciec, nie
      dajmy się zwariować-bo niedługo widok taty z córką kupującego jej
      ubrania będzie przestępstwem!

      Kwestia trzecia-nie sposób sie z nią nie zgodzić.Uśmiech, otwarcie
      się, rozmowa - to klucz do zgody.
    • gandzia4 Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 15:14
      Po pierwsze nie przejmuj się gadaniem pijanej babysmile
      Po drugie moje dzieci jesli jakimś cudem nie uświnią ciucha to następnego dnia
      go zakładają.
      Po trzecie mój mąz kąpie nasze dzieciaki równie często jak ja, a do kąpania jest
      syn lat 7, córa lat 5 i córa 1,5 roku, więc jak się jakiś idiota by uparł to
      równie dobrze można nas oboje szarpać o molestowanie. Najstarsza ma nas w nosie
      i nie chce być kąpana od czasu gdzy skończyła jakieś 9 lattongue_out Jeśli komuś się nie
      podoba kto które dzieci kąpie, to niech najpierw przedzie się do psychiatry, bo
      to może on ma problemwink
      Co do męża nie wiem ja tam swojego nie chwalę jakoś dużo, tylko za wyjątkowe
      wyczyny, ale za to często mu mówię że go kocham, on mi zresztą też, no uśmiechać
      się non stop to niezdrowe, można szczękościsku dostaćtongue_out
      • asiaiwona_1 zoja!!!! 16.10.09, 15:18
        kup to teściowej i będzie po kłopocie big_grin
        https://i.demotywatory.pl/uploads/1255192196_by_vecco_500.jpg
        ]
        • moninia2000 Re: zoja!!!! 16.10.09, 15:31
          Hahahaha, rewelka ta kropelka!

          Chcialabym sie ustosunkowac do jednej z wielu wypowiedzi..

          Re: rozmowa z teściową - co myślicie?
          figrut 16.10.09, 08:55 Odpowiedz
          "Co do kąpieli, to niestety muszę teściowej przyznać rację
          Ostatnio nasze społeczeństwo popada w paranoję i jeśli niewinne,
          zupełnie
          naturalne czynności dotrą do nadgorliwych uszu, kłopoty gotowe
          Co do męża, to teściowa też ma rację. Wiem, wiem, narażę się na
          forum, ale
          czasami trzeba schylić głowę choćby się nie chciało. Czasami trzeba
          trochę
          siebie poświęcić, aby było lepiej. "

          Ale figrut, czy nie sadzisz, ze jesli ludzie wariuja i na leb
          dostaja, aby juz okreslac niektorzy molestowaniem rodzinna kapiel to
          reszta ma ulec temu amokowi????!
          I to mnie przeraza...
    • mama-dzwoni Re: rozmowa z teściową - co myślicie? 16.10.09, 22:36
      Małżeństwo szanujące swoją prywatność i ciepło domowego ogniska nie pozwoli
      wejść w swoje życie teściowej z butami.
      Nic dobrego (poza wyjątkami 1/100 000 000) nie wychodzi z mieszkania w rażeniu 2
      km od teściowej.
      Teściowa to osoba, która zawsze wprowadza niesnaski ,bo jest matką
      współmałżonka/i, który/a ją zawsze bronić będzie.
      Jeśli chodzi o ubranie dziecka dwa razy pod rząd w te same ubranie, o ile jest
      czyste itp. nie ma w tym nic złego.
      natomiast dzieci ciuchrają ubrania tak szybko, zazwyczaj w przeciągu jednego
      dnia, że faktycznie często co dzień mają coś innego na sobie.
      Jeśli masz takiego czyściocha za dzieciaka, to tylko pozazdrościć.
      Co do kąpieli, skąd ten pomysł zrodził się w głowie teściowej? Sama była
      molestowana podczas kąpieli???
      Normalnemu na umyśle ojcu na myśl nie przyjdzie sprośna myśl, podczas kąpieli
      swojej córki.
      Teściowa zdaje się ma kompleks niższości, bo zbacza uważnie na to, co ludzie
      powiedzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka