Dodaj do ulubionych

Dobre strony chujowizny

19.10.09, 19:18
Jest na maksa chujowo.
Corka znow zlapala lamblie. Ja tez mam objawy, a ze jestem w ciazy
to wiadomo, nie moge sie leczyc.
No i pewnie drugie dziecko tez zlapie, bo starsza jest na nie malo
odporna.


Przeryczalam juz weekend i pol dzisiejszego dnia i postanowilam
poszukac dobrych stron tego stanu rzeczy.

Bo chujowo jest na maksa

- jestem na L4 - odrobaczamy sie cala rodzina (ja biore balsam
kapucynski), wiec mam czas dla siebie, zeby odpoczac smile
- jestem na diecie Montignacowej (musimy trzymac diete, zeby
zaglodzic gada) wiec ryzyko, ze przytyje 27 kilo, tak jak w ciazy z
Maryska, nie istnieje,
- bardzo dobrze sie odzywiam - jem regularne pelnowartosciowe
posilki, domownicy tez
- mam wysprzatany dom na wsi, za chwile wyszorowane bedzie tez
mieszkanie


I na koniec okazalo sie, ze moge liczyc na pomoc matki, ktora mimo
lamblii w mieszkaniu nie boi sie przyjechac...
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 19:25
      lamblie lambliami, bo ma je większość z nas, ale raczej chyba po wtargnięciu
      innych pasożytów zaczynają szkodzić bardziej.
      odrobaczaliście też obleńce?
      i życzę zdrowia!!
    • dlania Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 19:27
      Antyka, nie rób paniki, lamblie to prawie jak roztocza... Chyba że dzieci maja
      do tego robale to wtedy objawy moga byc nieprzyjemne, a tak... ekosystem.
      • antyka Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 19:41
        Gdy moje dziecko mialo te "roztocza"
        mialo anemie, duza niedowage, b. silna alergie,
        grzybice przewodu pokarmowego, zatrzymalo sie ze wzrostem...
    • w_miare_normalna Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 20:04
      szczerze mówiąc nie bardzo wiem co to ta lambilia, ale domyślałam się,
      że jakieś bakterie.
      trzymaj się ciepło wink
    • guderianka Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 20:10
      trzymam kcuki za walkę

      JA wyznaję teorię, ze robale ma każdy i że należy walczyć tylko
      wtedy gdy są objawy. A objawy pojawiają się wtedy gdy pada odporność
      organizmu. Więc odporność trzeba wzmacniać, hartowac organizm.
      Np.moja starsza miała lamblie 3lata temu. Mała wtedy miała pół
      roczku. Postanowiłam odrobaczać tylko starszą. Poszło ok. Dzieci nie
      chorują, odporność mają dość mocną. Ale pół roku temu starsza miała
      szczepienie MMR po którym pojawiły się te same co wcześniej objawy
      (straszliwe biegunki z resztkami jedzenia, humorki, siniaki pod
      oczami).Wyniki z krwi ok. Pasożyty nie wyszły. Postanowiłam
      odrobaczać mimo to. Podałam antybiotyk. I..objawy minęły jak ręką
      odjął.
    • karra-mia Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 20:33
      trzymajcie się ciepło wszyscy, a ty dbaj o siebie i o to cosik w
      Tobiesmile
    • carmita80 Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 21:03
      A co to sa lamblie?
    • deela Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 21:07
      i to sie nazywa plusy dodatnie smile
      • doral2 Re: Dobre strony chujowizny 19.10.09, 22:14
        oby te plusy dodatnie nie przesloniły plusów ujemnych uncertain
        jak nie urok to sraczka. uroki ci jakie odczynić albo co...
    • rennya Antyka 20.10.09, 08:58
      czyli to jednak kurde nie kot???
      no dupowato Ci się układa...
      • antyka Re: Antyka 20.10.09, 09:36
        Renia, czy Ty czytalas, co ja kiedys napisalam?
        Kota oddalam tesciowej, bo:
        - byl agresywny, rzucal sie bez powodu na dziecko
        - nie wyobrazam sobie odlamblienia mieszkania z kotem roznoszacym te
        gowno na siersci

        Nigdzie nie napisalam, ze jestem pewna, ze mala zlapala lamblie od
        kota. Nawet jesli zlapala, to na nasze wlasne zyczenie, bo go nie
        odrobaczalismy.
        Myslalam, ze skoro napisalam to juz kilkanascie razy, moze w koncu
        do kogos dotrze? Mam sobie to kurwa do sygnaturki wstawic.
        Sorki, ale jestem wkurwiona.
        Jeszcze raz mi ktos wyjedzie z kotem, zamorduje!
        • mariolka55 Re: Antyka 20.10.09, 10:52
          > Jeszcze raz mi ktos wyjedzie z kotem, zamorduje!
          >

          czyli nie kot?big_grin
          musiałamtongue_out
        • rennya Ty się uspokój, bo ja Cię nie oskarżam:) 20.10.09, 19:20
          tak po prostu zapytałam - bardziej w kierunku tego drugiego myślnika
          niż tego, jak mnie zrozumiałaśsmile być może nie sprecyzowałam pytania smile
          no, nie denerwuj się już, bo zaszkodzisz Helence smile
          • mariolka55 Rennya 20.10.09, 19:30
            a od kiedy Ty na maglu piszesz,he?tongue_out
            • dlania Antyka 20.10.09, 19:33
              A może jednak kot?wink

              [nie bij, nie bij]
              • deela Re: Antyka 20.10.09, 21:36
                to na pewno kot!
                pozbadz sie go!
                smilesmilesmile
    • bernimy Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 09:01
      Dobre tak na psychikę pisanie sobie takich plusów złego!
      Tak trzymaj!!!
      • grave_digger Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 09:46
        lamblie to pierwotniaki. gdy cystują roznoszą się po całym domu wraz z kurzem,
        by nie powiedzieć, że są jak powietrze big_grin osiadają na pościeli, ścianach, no
        wszędzie. ale mówię, zazwyczaj po wtargnięciu obleńców - może glisty, czy
        owsików - do organizmu zaczynają się namnażać jeszcze bardziej i szkodzić. bo
        inne pasożyty na tyle osłabiają organizm, że one mogą harcować.

        anemia przy lambliach wynika stąd, że one potrafią tak przylgnąć do jelita jak
        dywan, więc takie jelito nic nie wchłania. anemia może wynikać też stąd, że
        pasożyty zjadają to, co my powinniśmy wink

        anyway, jeśli odrobaczasz od razu z lamblii, a prawdziwym potworem są obłe to
        problemu nie rozwiążesz, bo czując co się dzieje te obłe uciekają z jelita i
        chowają się choćby w woreczku żółciowym.
        więc najpierw odrobaczamy glisty, włosogłówki, owsiki - walimy z grubej rury
        zentelem i vermoxem. a potem dopiero osamotnione pierwotniaki czyli lamblie.

        to daje trwalszą odporność. dzięki temu moje odrobaczane dzieci przestały tak
        często chorować. w tym roku jedynie dwa razy. w poprzednim co miesiąc można by
        rzec.

        kot i owszem roznosi cysty czy jaja czy larwy robali. może je też przynieść z
        podwórka. kota nie da się wygotować w pralce big_grin niestety wink

        powodzenia!
        • zuzia36 Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 10:24
          pytanie za 100 pkt:
          czy ten zentel i vermox sa na recepte???? jedna taka kobita kiedyś mi mówiła ze
          ona swoje dzieci odrobaczała regularnie, jak psy. Kobita ta jest lekarzem.
          • pszczolaasia Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 11:04
            taaa na recepte...
            grave...gdzie robilas badania? w moim miescie laby badaja gdzies ok. 2-3 dni do
            tygodnia. a gdzies tam wyczytalam ze to trzeba i do dwoch tygodni spawrdzac.
            prawda li to??
            • grave_digger Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 19:53
              pszczoła, ty chyba mówisz o candidzie, którą naljepiej namnażać 2 tyg, by
              zobaczyć czy jest przerost czy nie.

              badania robiłam w moim mieście. za którymś tam razem wyszły w końcu jaja glisty.
              i od tamtej pory odrobaczam w ciemno bez badań. ale powiem tak -
              odrobaczałam głównie prawie cały 2008r. w tym roku chyba raz w czerwcu. córki od
              września nie opuściły ani jednego dnia w żłobku i przedszkolu z powodu
              przeziębienia. więc wierzę, że gdy tylko organizm ma ku temu okazję i nic mu w
              tym nie przeszkadza, radzi sobie z niektórymi infekcjami.

              ale już nawet nie o przeziębieniach mówię ale o całej masie objawów - od szarych
              zębów, przez brak łaknienia, po zatrzymanie wzrostu jak u antyki. gdy zaczęło
              się pierwsze odrobaczanie córa w ciągu m-ca urosła 2 cm i wyrosła ze wszystkich
              butów. nagle.

              najlepszy lab to felix
              www.laboratoriumfelix.com/
              można wysyłać tam kupę wink w torbach termicznych, takich w których przenosi się
              mrożonki. kał zbiera się co 3 dni i trzyma w lodwóce - nie zamrażarce big_grin

              i powiem jeszcze jedno - ponieważ robale składają jaja cyklicznie - u 100
              zarobaczonych ludzi, pokrycie laboratoryjne będzie u 50. dlatego jestem za
              odrobaczaniem bez zbędnych badań smile
              • pszczolaasia grave 20.10.09, 20:50
                moze i o kandydoze...ja juz tyle czytam na ten temat ze mi sie dokladnie pieprzy
                w glowie. wiem jedno. moja corke cos dreczy. niespokojnie bardzo spi, jeczy,
                rzuca sie, drapie calymi nocami. nie pomaga na pewno to, ze ma alergie, na pewno
                na mleko i jego wszytskie przetwory i miesa, ryz i ma azs i ma silna alergie na
                kurz i roztocza. cos jest jeszcze ale nie potrafie juz znalezc co wiec zaczelam
                sie tymi robalami interesowac. zaintryowaly mnie wyzej gdzies wymienione
                podkrazone oczy. ona ma olłejs podkrazone oczy. normalnie jakby since. i w kupce
                tez ma resztki jakby niestrawione ale to nie zawsze. czasami. normalnie o jej
                kupach to moglabym rozprawki pisac.
                a pediatrzyca tak ci daje recepte na te leki na odrobaczenie w ciemno? w
                znaczeniu bez niczego?
                dzieki za linka...
                i gratuluje rozprawywink
                • antyka Pszczolaasia 20.10.09, 21:19
                  skad jestes? jesli z Wawy, moge dac Ci namiar na zajebistego
                  pediatre,
                  ktory specjalizuje sie w leczniu pasozytow
                  • pszczolaasia Re: Pszczolaasia 20.10.09, 21:47
                    neee. jestem nieliczna reprezentantka 3miastawink
                    • antyka Re: Pszczolaasia 21.10.09, 08:11
                      Nasz pediatra mowi, ze lamblie b. dobrze badaja w Felixie i
                      Instytucie Medycyny Tropikalnej w Gdyni.
                      Moze nie musisz wysylac kalu do Felixa?
                      • pszczolaasia Antyka 21.10.09, 08:17
                        bo widzisz ja sie chyba ta kandydoza porypalam. bo w Instytucie wasnie 3 dni. to
                        zrobie tam, lamblie. dziekismile sluchaj..a cos jeszcze bys mi poradzila? jak bede
                        zbierac te kupska to moge wiecej zrobic..ale co?
                        • pszczolaasia Re: Antyka 21.10.09, 08:18
                          a i mam psasuspicious od psa mozna to goowno dostac? nie odrobaczanego...uncertain
                          • antyka Re: Antyka 21.10.09, 09:42
                            Mozna od kota, mozna od psa.
                            I odrobaczenie nic tu nie da,
                            a klasyczne odrobaczanie nie niszczy lamblii niestety.
                            Na lamblie dzialaja inne srodki.

                            I pies moze dostac od Was lamblii, jesli je resztki z Waszego stolu.
                            Ja jestem swinia i pozbylam sie kota,
                            bo nie wyobrazalam sobie, ze mozna odlamblic mieszkanie ze
                            zwierzeciem.
                            Z reszta nasz pediatra zalecil nam pozbycie sie kota - jest u
                            tesciowej nie ma zle.

                            Co do badan, zrob na wszystkie pasozyty + plastry na owsiki
                            (szkielka).
                            Kupy powinnas zbierac co kilka dni - ja zbieralam 1,3 i 6 dzien.
                            Szkielka podobnie. Wyglada to tak, ze rano w okolicach tylka
                            naklejasz plaster (zwykla tasma bezbarwna) i naklejasz na szkielko
                            lab. - do nabycia w laboratorium.

                            Przebadaj jednego, najbardziej podejrzanego domownika,
                            reszta i tak bedzie musiala sie leczyc, jak cos wyjdzie.

                            I zanim lekarz przepisze Ci jakokolwiek kuracje,
                            wejdz na foru pasozyty, candida i poczytaj.
                            Uzbrojona w wiedze, idz do lekarza.

                            Ostrzegam - wiekszosc lekarzy pediatrow to gamonie...
                            nie znaja sie na leczeniu pasozytow.
                            • pszczolaasia Re: Antyka 21.10.09, 09:59
                              nie trawie zwierzecia przy moim stole. szczezrze mowiac malo co mnie wscierwia
                              jak zebrzace zwierze przy moim talerzu. ale to tak obokwink
                              zadzownie do instytutu sobie zatem zobaczyc hał macz to bedzie kosztowaci iide
                              szukac forum. dzieki...
                              i mam pediatrzyce wporzowink alergolozke tyz...tylko na razie sie skupilismy na
                              alergii pokarmowej i wziewnej a to z letka za malo. teraz od wczoraj ja jeszce
                              wysypalo i za diabla nie wiem od kuzwa czego. no nie wiem.
                            • mariolka55 Re: Antyka 21.10.09, 11:54
                              > Mozna od kota, mozna od psa.

                              a najczęściej można od innych dzieci,głównie w przedszkolususpicious
                              • pszczolaasia Re: Antyka 21.10.09, 11:59
                                moje blizniaki maja 16 miechow i nie chodza do pzredszkola ani zlobka. nie zeby
                                ne milay kontaktu z takimi dziecmi...bo maja posrednio.
        • dlania Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 19:35
          Grave, a iludniowa jest taka kuracja Vermoxem czy tym drugim? to prawda że musi
          być co najmniej 10 dni?
          • grave_digger Re: Dobre strony chujowizny 20.10.09, 19:45
            dlania, ja walę tak - zentel (zawiesina dla dziecka, najlepiej jakby ją wypiło
            na czczo naraz, dużo jest tego 20 ml) za 10 dni vermox przez 3 dni po 2 tabletki
            dziennie rano i wieczorem (dorosły może wziąć podwójne dawki i za następne 10
            dni znów zentel na raz na czczo. na zmianę, by zmylić robale, osłabić i wybić co
            do joty.

            dr wartołowska to już w ogóle waliła kurację końską 4 razy co 10 czy 12 dni
            vermoxem, że chyba 40 tabletek naliczyłam w takiej kuracji. ale za jej czasów
            chyba jeszcze zentelu nie było.
            • antyka i kolejne 20.10.09, 21:28
              Dzieciak caly dzien sie pasie.
              Je 3-4 razy wiecej niz jeszcze kilka dni temu.
              Leki dzialaja - wysypka znika, mala jest mniej nerwowa,
              pieknie spi w nocy.

              co za skurwiele z tych lamblii, no!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka