Dodaj do ulubionych

Wypadki domowe

03.11.09, 14:37
Taki luźny wącisz na niepogodę.
Mój młody nawrzucał dziś do pustej (na szczęście) wanny zabawek. Próbując sie
po nie schylić wpadł do niej ( młody ma 13 mies). On dosłownie stał na głowie
w tej wannie nogami zaczepiony o kran. Najlepsze jest to,że ja byłam tuz
obok!!! akurat odwróciłam się od niego żeby zdjąc z podłogi ręcznik, który
własnie spadł. Skończyło się wielkim guzem i siniorem na środku czoła. Jak
wleciał centralnie na głowkę to mogł przeciez sobie kręgosłup złamać uncertain Do tej
pory sie trzęsę.

Jak to wygląda u Was?
Obserwuj wątek
    • mme_marsupilami Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:45
      No to Ci sie zaczynaja pokazy kaskaderskie. Nic nie poradzisz na male wypadki, chyba ze przykleisz dziecko do swojej nogi albo ewentualnie kupisz mu kask. U mnie byl juz schodzacy paznokiec (wsunal palce pod drzwi, sama mu pozniej zrywalam) plus tradycyjne nabijanie siniakow w czasie gonitw po domu. Uzbroj sie w masc i granulki homeopatyczne z arniki, lod i jakies opatrunki. Wierzace moga sie tez modlic big_grin
    • zebra51 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:47
      Myłam podłogę po remoncie w mieszkaniu. W wiadrze budowlanym miałam
      wode z płynem do mycia. Młody kręcił się wokół, cofając się wpadł do
      wiadra i dosłownie złożył się w nim jak scyzoryk. Wiadro sie nie
      przewróciło, wystawała z niego głowa i nogi Tymka. Miał wtedy niecłe
      dwa lata...
      a wyczulona jestem na gorące napoje i potrawy, sama mam "pamiatkę"
      na ciele po ściągnięciu na siebie wrzątku. Miałam wtedy 3 lata.
      • w_miare_normalna Re: Wypadki domowe 03.11.09, 20:48
        zebra51 napisała:

        > Myłam podłogę po remoncie w mieszkaniu. W wiadrze budowlanym miałam
        > wode z płynem do mycia. Młody kręcił się wokół, cofając się wpadł
        do
        > wiadra i dosłownie złożył się w nim jak scyzoryk. Wiadro sie nie
        > przewróciło, wystawała z niego głowa i nogi Tymka. Miał wtedy
        niecłe
        > dwa lata...


        hehe sorki, ale tak fajnie to napisałaś, że urżnęłam się jak dzika
        świnia big_grinbig_grin


        >
    • cura_domestica Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:49
      Chyba się muszę kawy napić bp przeczytałam " WYPIEKI domowe " big_grin
      Co do wypadków , mam w domy bardzo strome schody raz runęłam z wdziękiem jak
      długa i złamałam se dwa żebra suspicious
      aa , jeszcze taras mam mega śliski wink , najgorzej jest w zimie pierwszy padł na
      tyłek sąsiad wywijając nogami w górze .
    • agik82 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:50
      u nas:
      starsza: 2x szyta głowa ( raz spadła z łóżka, raz rąbnęła głową o kaloryfer), rodzynki w nosie

      młodsza: wlazła do wanny, odkręciła wodę i poparzyła stopy,

      w wannie na główce lądowały obie, skoki z szafek i przygryziony język u młodszej to norma, namiętnie rozbijają i rozcinają czoła, nabijają guzy
      • agik82 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:52
        no i jeszcze młodsza zęba złamała gryząc starszeą w rękętongue_out
        • bacha1979 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:22
          agik umarłam czytając o obrażeniach twoich córektongue_outtongue_outtongue_out
          • agik82 bacha1979 03.11.09, 20:57
            utalentowane mam córkibig_grin, po mnie to mają, u Olinki w wątku o naszych wypadkach se poczytaj

            forum.gazeta.pl/forum/w,88104,102459205,102462532,Re_Dodalaby_A_GDZIE_BYLY_TE_WPADKI_p.html
      • tysia77 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 14:55
        Mój syn spadł ze schodów na klatce schodowej.Zleciał na głowę,robiąc
        przewroty(scena jak z filmu).Mało zawału nie dostałam,skończyło się
        na stłuczonym nosie,ale wygląało dużo gorzej.
    • madame_zuzu Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:00
      no własnie. Mój tez juz ma lekko uszczerbioną jedynke górną. Nie wiem kiedy i
      gdzie sie tego dorobił. On co chwile gdzies przydzwania zębolami, albo czołem uncertain

      A sama sobie to poparzyłam brzuch gorącym olejem ( głupia pipa chciałam wylać
      zużyty, gorący jeszcze olej po frytkach do zlewu.... pech chciał ze leżała tam
      łyżka... na szczęście wrzący ten olej nie był, ale co mnie popiekło to moje big_grin

      Kiedyś poraził mnie prąd w łązience. (W wynajmowanym mieszkaniu,) obok kabiny
      prysznicowej stała stara, z deka przyrdzewiała pralka ładowana od góry.
      Wychodziłam mokra spod prysza, pralka na chodzie, ja poslizg i złapałam za tą
      zardzewiałą klapę. Trzepneło mnie, ale przytomnośc została. Dziwny smak w ustach
      potem czułam uncertain
    • pszczolaasia Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:03
      szczerze mowiac poplakalam sie ze smiechu choc wątalk krotkibig_grin ale z drugiej
      strony mam zimne poty na plechac jak sobie pomysle... na arzie mamy zaliczone
      tylko skoki z kanapy na ktora sie wspinaja bez opamietania. mysle o zeribie
      jakiejs...
    • mathiola Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:05
      U nas wygląda tak, że nie mam pojęcia dlaczego moje dzieci są w jednych
      kawałkach jeszcze uncertain
      Dzisiaj starszy poszedł do szkoły kulejący, z wieeeeelkim siniorem na kolanie i
      nadzieją, że jak wróci, nie będzie spuchnięta. Nie wiem co robił, tyłem była.
      Twierdzi, że zahaczył o stół jak szedł. Nie wierzę w tę wersję wink
      A młody młodej dziugnął strzykawką od syropu w gardło. Nie przebił tym razem wink
    • bernimy Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:07
      No nasza od 2 m-cy już nie chodzi tylko skacze, mówiąc "ja żaba" uncertain
      I tak potrafi skakać przez cały korytarz, wszędzie. No i któregoś
      dnia nie złapała równowagi i wywaliła się na szafkę. Efekt: dziura w
      czole! Nie krwawiła, nie płakała, nie było szyte, ale tearz jest cm
      blizna sad
      Oczami wyobraźni wypadki widzę wszędzie, najwięcej właśnie w
      łazience!
      • marina0706 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:18
        moja spadła dzis pierwszy raz z wersalki, kurde zagruchotało jak nie
        wiem ale nic sie nie stalo na szczescie. ale wywrotek z guzami
        mnostwo zaliczyła juz chociaz roczek dopiero
    • pola.cocci Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:25
      Moj ostatnio przewrocil na siebie szafke na buty...
      Cale szczescie nie na glowe, ale reka i noga bolaly go dlugo. Jego
      sie chyba nie da upilnowac.
    • zocha16 Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:29
      młody 4 latka - do tej pory jak na razie bardzo groźnie wyglądający
      spadek ze schodów w domu, aż wzywałam pogotowie, złamana noga
      (śródstopie) - w przypływie złości chciał rzucić swoim stoliczkiem z
      ikei, ale wypadł mu z reki prosto na stopę, non stop w coś wali więc
      na co dzien ma sporo siniaków, kiedys pediatra na wizycie domowej
      nawet sie nas pytała - Czy możecie Państwo wytłumaczyc dlaczego
      Państwa dziecko jest tak posiniaczone.
      Generalnie niczego się nie boi, a jak się wygrzmoci, to wstaje,
      otrzepuje sie i dzida dalej.
    • prigi Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:31
      moje dziewczę szło do ojca swego i potknęła się o niewidzialny
      minipaproszek na dywanie i poleciała w długą prosto w kant nogi
      stołu. miała potężną podłużną śliwe nad okiem. kilka tygodni później
      włożyła palce pomiędzy blachy windy, która jechałauncertain maż wyrwał jej
      palce w ostatniej chwili-trzy zdarte do mięsa. byłam wtedy w pracy,
      jak zobaczyłam ogrom zniszczeń to prawie zemdlałam
      • circa.about Re: Wypadki domowe 03.11.09, 15:40
        Moja córka mając około 4 lat otworzyła wszystkie 4 szuflady komody, która świeżo
        po złożeniu nie była jeszcze przymocowana do sciany. Zwabiona jej krzykiem i
        rumorem (spadła dracena stojąca na komodzie), ujrzałam moją córkę przygiętą do
        podłogi, trzymając komodę na plecach.
        smile
    • semida Re: Wypadki domowe 03.11.09, 17:45
      W czwartek poszłam z Młodą do sąsiadki która ma syna w wieku Wiki.Bawili się pięknie więc poszłyśmy z sąsiadką zapalić do kuchni.Nagle słyszę ryk Młodej.Okazało się że jej kolega skakał z pufy na podłogę a ona stała obok.Na podłodze obok pufy rozłożona drewniana kolejka.No i kolega wpadł na Wiktorię,ta się przewróciła i nosem paf w drewniany wagonik.Ma teraz ogromnego strupo-siniaka międy oczami,kilka cm wyzej i wyglądałaby jak Hinduska.
      Na szczęście nos cały
    • karra-mia Re: Wypadki domowe 03.11.09, 20:34
      spadł z kanapy na głowę
      zjechał ze schodków na zjeżdżalnię, nie wiem jak to zrobił,a le on
      potrafi czynic cuda
      wbiegał do łazienki, zahaczył nogą i wyrżnął prosto w wannę - siniak
      nad okiem i rozcięta warga
      na ogrodku u cioci wpadł w róże, na prostej drodze...

      za kazdym razem dostaję zawału, jak mu się coś przytrafia, ale on to
      ma w dupie, wstaje, otrzepuje się i biegnie dalej, jak gdyby nigdy
      nic
      • w_miare_normalna Re: Wypadki domowe 03.11.09, 20:55
        karra-mia napisała:

        > spadł z kanapy na głowę
        > zjechał ze schodków na zjeżdżalnię, nie wiem jak to zrobił,a le on
        > potrafi czynic cuda

        HEHE rycze ze śmiechu ;d

        > wbiegał do łazienki, zahaczył nogą i wyrżnął prosto w wannę -
        siniak
        > nad okiem i rozcięta warga
        > na ogrodku u cioci wpadł w róże, na prostej drodze...
        >
        > za kazdym razem dostaję zawału, jak mu się coś przytrafia, ale on
        to
        > ma w dupie, wstaje, otrzepuje się i biegnie dalej, jak gdyby nigdy
        > nic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka