Dodaj do ulubionych

4500g - smiać się czy płakać?

13.11.09, 09:11
Jestem w 34/35 tyg ciąży,a mój syn waży już wiecej niz jego siostra
gdy przyszła na świat ( 2650). Teraz lekarz mi prorokuje jakieś 4,5
kilogramowe niebożę przy zachowaniu obecnego tempa.
Czy ja to w ogóle przeżyję?
aaaaaa
Obserwuj wątek
    • aga9001 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:15
      Ich wagi czasami zawodzą big_grin Ja też miałam urodzic ogromne dziecko ,
      a ważyło 2910 tongue_out Więc spokojnie luzzz bedzie dobrze smile
      • zocha16 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:19
        w 36 tygodniu urodziłam 4500 kg syna - cały poród trwał może 20 minut ,
        a w szpitalu byłam na 40 min przed porodem.
        Córka w 40 tygodniu urodzona z wagą 4500 kg.
        • karra-mia Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 13:55
          4500 kg syna

          ło matkobig_grin
          fajne dzieciaczkibig_grin
          • zocha16 karra 13.11.09, 15:45
            Wyobraź sobie że obydwa egzemplarze lat 10 i 4 (syn) są dzisiaj
            chudzielcami (córka jedna z najmniejszych i najchudszych w klasie). Tak
            więc dobrze że sie nie namęczyłam bo nic tych wielkoludów co na świat
            wydałam nie zostało.
            • karra-mia Re: karra 13.11.09, 19:14
              zocha ja to się uśmiałam z tej literówki zamiast g napisałaś kg i w
              ponury dzień wywołałaś u mnie uśmiechbig_grin tak sobie wyobraziłam
              taaaaakiego dzieciaczkawink

              a 4,5kg dziecko to sobie potrafię wyobrazić, mój syn miał 4200g,
              także też niemały byłsmile
              pozdrawiam Ciebie i dzieciaczki
      • magducha78 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:19
        spokojnie, wcale nie musi takie duże być.
      • kasia111177 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:20
        W 32/33 ważył 2000g, urodził się 4000g i miał 60 cm. Urodziłam
        siłami natury, jestem cała i zdrowa. Dasz radę!
        • iskierka40 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:27
          ja urodziłam Remika 4770 63cmsmile
          ale miałam cc,zobaczymy jak będzie teraz.
          • iskierka40 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:28
            ja sama byłam wczesnakiem,urodziłam sie w 34tyg z wagą 3600prawiesmile
            • lysa.spiewaczka Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:29
              no to mój syn jednak kurdupel jest. Aktualnie zaledwie 2800.
    • babowa Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:22
      ja tam ci gratuluje dorodnej pociechy smile
      bedziesz miec cc i tyle
      nic nie boj,pokochasz jak swoje big_grin
      • lysa.spiewaczka Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:28
        ale...ale jak cc? sad
        My tu planujemy rodzinny poród, romantyczną kąpiel w wannie i w
        ogole...a tu cc. Lekarz stwierdził, że dam radę sn, bo mam dobre
        parametry miednicy...Znaczy że dupę mam dużą, co nie?:<
        • iskierka40 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:30
          cc nie jest taka straszna smile
          u nas po cc też było romantyczniesmile

          Ja mam biodra szerokie,miednica ok a nie urodziłam nie dałam rady i
          sie ciesze w sumie,teraz tez będę miała cc bo chcę.
        • babowa Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 10:01
          spiewaku to ze ty dasz rade to nie watpie ale znajac
          gabaryty "malenstwa" bałabym sie o jego bezpieczenstwo i nawet bym
          chyba żadała cc a romantyczna kapiel wez juz terazsmile
        • turzyca Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 18:04
          >Znaczy że dupę mam dużą, co nie?:<

          Nie, dupa normalna, tylko otworek przyzwoity. ;P

          I ciesz sie, ze nie na odwrot - rozlozysta miednica i mala dziura, to sie mozna
          pochlastac i przy kupowaniu ubran i przy porodzie.
    • pszczolaasia Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:34
      ała. moje dwa razem tyle nie mialy. powodzenia!!!big_grin
    • bernimy Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 09:44
      Dasz radę. Prognozy bardzo często zawodzą i tego sie trzymaj smile
    • ciociacesia radowac sie 13.11.09, 10:19
      moze pobije rekord swiata? smile
      obstawiam ze jednak bedzie mniejszy - na moje oko 4.3, ale bedzie długi i
      szczupły - dasz rade. moje prognozy opieram absolutnie na niczym ale jestem
      swiecie przekonana ze sie sprawdzą smile
      • sylki Re: radowac sie 13.11.09, 10:27
        Mi na kilka godzin przed porodem usg wskazało 4500g, a młoda
        urodziła się z wagą 4020g

        Dupę mam małą noszę rozmiar 36/38, a starszego syna urodziłam 4320g
        i 62 cm dł poród SN

        Więc predyspozycja miednicy nijak ma się do wielkości dupy big_grin
        • redlinka Re: radowac sie 13.11.09, 14:49
          Eee tam mojego brata mały ważył 5385 i miał 60cm - to jest dziecko,
          no faktem jest, że sn było nie możliwe ale to ze wzgledu na
          bezpieczeństwo.
          • dragica Re: radowac sie 13.11.09, 15:09
            Moja corka w ciazy byla zawsze wieksza 2tygodnie niz prawdziwy wiek ciazy /w
            wiem kiedy zaciazylam dokladnie/,w 30tc miala 2000gr,w 35tc-2900gr,lekarz
            przewidywal wage ok.3800gr w TP.Urodzila sie w 36tc z waga 3180gr,jednak mnie
            bylo rybka ile wazy,bo mialam miec ciecie cesarskie.Takze-nie martw sie,wg mnie
            4500gr miec nie bedzie,tylko ok.4kg.
            • doral2 Re: radowac sie 13.11.09, 15:41
              romantyczna kąpiel przy porodzie sn....
              śpiewaczka, toż to hardkor big_grinbig_grinbig_grin
    • funkcjonariusz_angua Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 16:32
      Fajny taki duży bobas, ale już współczuję Twojej pochwie big_grin
    • morepig Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 18:20
      wy tu dywagujcie o wadze a moim zdaniem to waga najmneij wazna big_grin
      bo jak 3kilowy mlody ma leb 36 a 4 kilowy 32 to ktory latwiej
      przejdzie, he? tongue_out
      moje oba 3900 niespelna, pierwsze mialo byc dziewczynka 3100, drugie
      chlopem 4100. w drugim sie prawie prawie udalo smile
      • jowita771 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 22:11
        [b]wy tu dywagujcie o wadze a moim zdaniem to waga najmneij wazna big_grin
        > bo jak 3kilowy mlody ma leb 36 a 4 kilowy 32 to ktory latwiej
        > przejdzie, he? tongue_out

        łeb, jak łeb, ale reszta tez ważna. Ja przed porodem słyszałam, że jak się łeb
        urodzi, to reszta już bez problemu przejdzie, a u mnie było odwrotnie, łeb
        wylazł, a jak rodziłam resztę, to myślałam, że rozpadam się na kawałki. I długie
        dziecko to nie taki wielki problem, gorzej, jak dużo waży, a krótkie.
    • koralik12 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 19:02
      Ja urodziłam 7 tygodni temu 4 kilowego syna smile Siłami natury, bez nacinania,
      potem bez szycia.
    • zawszexyz Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 19:13
      moj synek w 32 tygd ciazy wazyl 2900 wg usg, a urodzil sie z waga
      4500, porod naturalny, nawet bez naciecia, nie martw sie , bedzie
      dobrze
      • karolciaa23 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 19:17
        dasz rade, musisz dacsmile
    • setia Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 19:48
      moja starsza córa 4300g (prorokowano 4500),ja dosyć wątłej postaci, nawet przez
      chwilę nie pomyslałam o cc. niestety i tak wyszło cc z innych przyczyn sad
    • jk3377 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 20:53
      ja bym sobie juz cc w razie czego zalatwiala;-P

      przy 1 lek wyliczyl mi na 3300 a dziecko mialo 4130 i mnie zmuszali
      do sn-w koncu cc byla.
      przy 2 dzien przed wyliczone na 3450 i tyle bylo-ale cc tez.
    • lysa.spiewaczka Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 20:58
      < NANANANA> - zatyka uszy i głośno śpiewa...
      Docierają do mnie tylko historie z pozytywnym zakończeniemsmile
      Sn, zero nacięć, zdrowiutkie dziecko...
      Reszty nie przyjmuje do wiadomości...
      A już na pewno nie braku możliwości romantycznej kąpieli w trakcie porodu;P
      • jk3377 Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 21:04
        zero naciec hehehh optymistka big_grin
        • lysa.spiewaczka Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 21:06
          ...ech i przypomniało mi się, że przy 2600 miałam nacięcie, a co dopiero teraz.
    • deela Re: 4500g - smiać się czy płakać? 13.11.09, 21:13
      obawiam sie ze nie masz wyboru big_grin
    • black_currant Re: 4500g - smiać się czy płakać? 14.11.09, 00:17
      Mój miał 4380 jak się urodził. Zrobili mi cesarkę.
    • annabetka Re: 4500g - smiać się czy płakać? 14.11.09, 00:22
      smilesmile Ciesz się ,że dziecina zdrowa i dorodnasmile Jakoś to z siebie wystękaszbig_grinbig_grin
      Powodzenia życzę i trzymam kciuki za twoje kroczebig_grin
      • sylki co do wielkości główki 14.11.09, 11:34
        Starszy był większy, ale miał mniejszą głowę 36 cm, poród no cóż do
        romantycznych z wanną nie należał.
        Młodsza była mniejszs, ale łeb miała jak sklep 38 cm, poród krótszy,
        nawet wanna była i mąż w tej wannie karmił mnie winogronem,
        romtycznie było big_grin
        Za to myślałam, że się zes...m z bólu jak miałam główkę urodzić.
        Jakoś poszło, za to teraz co raz bardziej zaczynam się bać trzeciego
        porodu.
        Że też mi się zachciało...
        • mamavinca Re: co do wielkości główki 14.11.09, 12:38
          Ja mieszkam w UK i pociesz sie tym ze tutaj nikt nie powie ile
          wynosi przewidywana waga dziecka. Caly czas tylko polozna sie
          podsmiewala ze duze dziecko urodze.ale to tylko jej bylo do
          smiechu.Urodzilam malego grubasa, ciezko sie go wypuchalalo bo tutaj
          nawet krocza nie nacinaja aby latwiej wyszedl. Jak wyszla glowka to
          zablokowal sie z ramionami.Pchalam i pchalam i nic...Ale dopiero jak
          mi ugiete w kolanach nogi do brzucha przyciagneli to wtedy jest
          wieksza sila parci i jakos wyszedlsmileMysle ze przy nacieciu krocza
          bedziesz miala duzo duzo latwiej! Powodzenia zycze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka