deela 27.11.09, 00:43 forum.gazeta.pl/forum/w,585,103546559,103546559,nauka_angielskiego_w_brzuszku.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annabetka Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 00:54 Ja kiedyś na jakimś forum napisałam,że uczenie już niemowlaka porozumiewania się z dorosłym(nie pamiętam jak to się nazywało..) jest bez sensu,dostałam zjebkę bo mamusie 2-3 miesięcznych dzieci twierdziły ,że taką metodą dziecię im potrafi pokazać ,że boli je brzuszek albo główka... Nigdy więcej nie dałam się wciągnąć w tak paranoiczną,bzdurną...głupią po prostu dyskusję.. Link...szkoda słów Jakie te kobiety czasem debilnie zaślepione są to brak mi słów......Tjaaaaaa......wyskoczy jej z brzuszka i krzyknie "mamiii!" normalnie głupota niektórych lasek zaciążonych mnie powala,zabija.. Odpowiedz Link
deodyma Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 09:38 annabetka napisała: > Ja kiedyś na jakimś forum napisałam,że uczenie już niemowlaka porozumiewania si > ę > z dorosłym(nie pamiętam jak to się nazywało..) jest bez sensu,dostałam zjebkę b > o > mamusie 2-3 miesięcznych dzieci twierdziły ,że taką metodą dziecię im potrafi > pokazać ,że boli je brzuszek albo główka... Nigdy więcej nie dałam się > wciągnąć w tak paranoiczną,bzdurną...głupią po prostu dyskusję.. > Link...szkoda słów Jakie te kobiety czasem debilnie zaślepione są to brak mi > słów......Tjaaaaaa......wyskoczy jej z brzuszka i krzyknie "mamiii!" normalnie > głupota niektórych lasek zaciążonych mnie powala,zabija.. jaka szkoda, ze nie wiem, na jakim forum to bylo, bo bym sie z babek ponabijala Odpowiedz Link
doral2 Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 10:25 a lipcowa normalnie mnie rozczarowała swoją wypowiedzią tak deela, masz rację, należy uczyć języków jeszcze zanim do zapłodnienia dojdzie, skuteczność większa i nie ograniczać się tylko do języków. balet, karate, projektowanie stron www, architektura wnętrz i wizaż. popieram Odpowiedz Link
deela Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 23:05 > a lipcowa normalnie mnie rozczarowała swoją wypowiedzią lipcowa wygasilam i nie musze jej ogladac bo ni chuja nikt mi nie powie ze jej sie mozg nie zgabczyl zgabczyl i nasiakl wodami plodowymi Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 03:32 tja..... a najbardziej mnie bawią ci, co temu przyklaskują - w stylu "nie bądźmy zaściankowi".... że niby Polacy to tacy niewykształceni w porównaniu z resztą świata.... może uczmy nasze płody, to ich dościgniemy... boszszsz... Odpowiedz Link
milva_barring Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 07:10 Oj ja durna. No i moje dziecko już na starcie ma pod górkę, bo nie mówiłam do niej w językach obcych. No i zagwozdka, czy teraz warto się starać, jak już przepadło?? Żart oczywiście. Moim zdaniem na naukę języka Kasia będzie miała czas jak pójdzie do przedszkola. Ewentualnie podczas jakiejś zabawy w domu, ale to też niekoniecznie, bo nie jestem nauczycielem języka obcego. Moja siostra i jej mąż są Polakami i mieszkają w Norwegii. Pytali specjalisty (nie wiem w jakiej dziedzinie) jak z nauką języka u dziecka. I ten specjalista powiedział, że najpierw dziecko powinno nauczyć się polskiego, a norweski i tak samo sobie przyswoi bez większych starań ze strony rodziców. Z tym, że akurat ta sytuacja mojej siostry jest inna niż ta w linku. W ogóle to coś dziwnego się dzieje teraz. Niektóre dzieci nie mają czasu na to by być dzieckiem. Cały tydzień wypełniony po brzegi: języki obce, karate, balet, basen, jazda konna itp. A dzieciak ma kontakt z rodzicem własciwie tylko podczas dowożenia i przywożenia z zajęć dodatkowych. Ostatnio chyba na ematce czytałam jak to jedna mamusia jeździ z niemowlakiem do biblioteki na jakieś zajęcia - nie pamiętam czego one dotyczyły i nie chcę wymyslać, ale ręce mi opadły. Bo ja czytam dziecku sama i do głowy by mi nie przyszło, że można obcej osobie zlecić coś takiego. Odpowiedz Link
mariolka55 Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 07:26 ehhh a ja moje przedszkolaki wypisałam z angielskiego a tu proszę już płody się uczą masakra Odpowiedz Link
sylki Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 07:27 Ostatnio chyba na ematce czyta > łam jak to jedna mamusia jeździ z niemowlakiem do biblioteki na jakieś zajęcia > - nie pamiętam czego one dotyczyły i nie chcę wymyslać, ale ręce mi opadły. Bo > ja czytam dziecku sama i do głowy by mi nie przyszło, że można obcej osobie zle > cić coś takiego. Może ta mamusia czytać płynnie nie umiała > Moja siostra i jej mąż są Polakami i mieszkają w Norwegii. Pytali specjalisty ( > nie wiem w jakiej dziedzinie) jak z nauką języka u dziecka. I ten specjalista p > owiedział, że najpierw dziecko powinno nauczyć się polskiego, a norweski i tak > samo sobie przyswoi bez większych starań ze strony rodziców. Jeżeli chodzi o języki obce, to słyszałam identyczną opinię. Najpierw język ojczysty, a później cała reszta. Inaczej zapewne ma się to do dzieci rodziców obujęzycznych. Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 09:06 Ha, HA, a ja myślałam, że po tym, czego się na patologii ciąży nasłuchałam, nic na tym świecie odnośnie płodu mnie już nie zdziwi. A tu proszę Ęgielski od embrionu, phi Odpowiedz Link
exotique Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 09:10 Nie wszystkie pomysly sa glupie. Bez wiekszych wysilkow mozna dzieciaka od 6 mca nauczyc podstaw jezyka migowego. Mam kumpele, jest tlumaczem jezyka migowego, jej maly ma rok, od pol roku porozumiewala sie z nim mowiac i migajac i maly miga. miga by powiedzec ze chce jesc, spac, przytulic sie, ze cos go boli itp.proste przekazy. ja w styczniu ide na warsztaty migania- raz ze zaszkodzic nie zaszkodzi a moze pomoze w komunikacji, a dwa- z domu sie wyrwe. natomiast jezyki- na wszystko jest czas. Moja mala startuje z dwoch jezykow (polski i francuski), na razie jej starczy jak na moj gust. Moze jak bedzie miala 1,5 roku to i jakies podstawy ang wprowadze- ale poki co mi sie nie chce i dwa- nie mam poziomu ang do nauczania- robie jakies durne bledy- i wole nie wkladac tych bledow(drobnych ale zawsze bledow) od podstaw Odpowiedz Link
mathiola Exotique 27.11.09, 09:47 > Mam kumpele, jest tlumaczem jezyka migowego, jej maly ma rok, od pol roku > porozumiewala sie z nim mowiac i migajac i maly miga. miga by powiedzec ze chce > jesc, spac, przytulic sie, ze cos go boli itp.proste przekazy. ja w styczniu id > e ja to wszystko bez migania wiedziałam. Nie wiem jakiej filozofii trzeba, żeby bez migania nauczyć się, jak dziecko reaguje na głód, ból, albo jak wygląda, kiedy jest śpiące Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Exotique 27.11.09, 18:25 No dokładnie. No ale teraz matki bez podstawy z podręcznika dziecka nie wychowaja. Przerazajace jest ze kobiety tak straciły instynkt i intuicje. Odpowiedz Link
deela Re: Exotique 27.11.09, 23:08 o miganiu slyszalam ale nie stosowalam bo litosci po pol rokutez juz dawno wiedzialam kiedy dzieciak jest glodny a kiedy spiacy Odpowiedz Link
karra-mia Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 09:17 idiotyzm ja już też się nie dam wciągnąć w gadkę o uzdolnieniach małych dzieci, bo jak słyszę, że półtoraroczniak zna cały alfabet, umie liczyć do dziesięciu i uczy się dwóch języków obcych, to nie wiem, czy się śmiać czy płakać. Jestem jednak za normalnym traktowaniem dziecka, kolorów uczymy się na ulicy, literek tez gdzies tam po drodze, bez parcia, że on to musi umieć. Ale takie mamusie isteniją, więc biznes się kręci. Odpowiedz Link
d_dora Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 18:41 masakra. biedne dzieciaczki. mnie już boli że moje dziecko jako pierwszy 6-latek będzie mieć obowiazek pójścia do szkoły a nie zerówki. to jeden rok zabrany z jej dzieciństwa. ja i tak uważam że człowiek za dużo lat spedza w szkole a tu dodatkowy rok. no a jeszcze od maluszka wkładać mu do głowy języki i inne rzeczy? może i małe dzieci łatwiej chwytają, to fakt, ale zaczyna się na chęci szybszego nauczenia dziecka "żeby mu było łatwiej" a potem rodzicom "odbija" i rosną ich oczekiwania-skoro 2 latek zna angielski to 5latek powinien znać 3 języki, czytać , pisać, brać udział w olimpiadach.. ja angielskiego zaczęłam się uczyć w liceum i już w pierwszym półroczu miałam same 5 i do końca liceum tak zostało.... Odpowiedz Link
dragica Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 18:55 Mnie niezmiernie irytuja pytania czy moja corka rozumie polski...Corka bowiem majac nieco ponad rok winna byc ,wg jakiegos tam ogolu,bilingwialna /co za fajne slowo,przeczytalam na jematce,lepsze w kontekscie calej dyskucji niz "zasciankowe dwujezyczna"/.Ja chwilowo nie mam pomyslu na nauczenie jej polskiego /w Polsce nie mieszkam,polskiego uzywam rzadko w formie mowionej/,czytam jej jedynie bajki po polsku i mam nadzieje,ze bedzie czas na nauke jezyka -czy polskiego, czy angielskiego...Najlepiej uczyc od razu 3 jeyzkow obcych w zlobku zaniedbujac przy tym rozwoj jezyka ojczystego-czytajac np fora internetowe stwierdzam,ze choc prawdpopodobnie dzisiejsza mlodziez zna duzo lepiej angielski niz np moje pokolenie,ale polski im idzie kulawo. Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: wyscig szczurow od... plodu????? 27.11.09, 18:52 Dobre, dobre. Znalazlam kiedys artykul w dzieciowym poradniku, zachecajacy kobiety w ciazy do nauki jezykow - potraktowalam entuzjastycznie jako hobby, zeby nie ugrzeznac w temacie pieluch. Paczpani jakie cwaniuskie! Nawet nie wiedzialam jaki to posag ma moj syn, w sumie to dalej nie wiem, bo nic nie chce gadac Odpowiedz Link
inn-ka Re: wyscig szczurow od... plodu????? 28.11.09, 11:29 Wy się śmiejecie, ale pomyślcie jaką trzeba mieć odporność, żeby tego nie słuchać... Jestem w pierwszej ciąży, połowa 6tego miesiąca i jeszcze ANI RAZU nie puściłam brzuchowi muzyki poważnej (ani nawet jakiejś kołysanki), angielskiego tyle, że filmy oglądam z polskimi napisami, nie zapisuję kopniaków w "kalendarzyku maluszka" (dostaliśmy takie ustrojstwo na prezent), książki czytam dla dorosłych i nie na głos. I niby wszystko jest w porządku, zdrowo, ja pracuję, maluch rośnie, czekamy z radością na urodziny, a jednak coś tam w sercu boli - a może ja gorszy start dziecku zapewniam?? Odpowiedz Link
deela Re: wyscig szczurow od... plodu????? 28.11.09, 11:54 ty jeszcze mozesz nadrobic a ja juz dwa bachorki wypuscilam pokrzywdzone przez plodowe opierdalactwo mamusi Odpowiedz Link
inn-ka Re: wyscig szczurow od... plodu????? 28.11.09, 11:58 jakieś poważne upośledzenia względem nie-patologicznych rówieśników? Odpowiedz Link
deela Re: wyscig szczurow od... plodu????? 28.11.09, 12:09 nie porownuje bo bym sobie nie wybaczyla ale w szkole beda mieli przejebane Odpowiedz Link
ptysiek9876 Re: wyscig szczurow od... plodu????? 28.11.09, 22:33 Nie wiem dlaczego ale jak zobaczyłam tytuł wątku to pomyślałam o Tobie Deela i wchodzę a tu kto założył wątek Deela Odpowiedz Link