dlania
08.12.09, 10:08
Mielismy wypadek nie z naszej winy, sprawca ubezpieczony był w Hestii, my też
(i nigdy więcej). Za samochód 4 miesiące temu zapłaciliśmy 21 tysięcy, 3
miesiące temu Hestia ubezpieczyła go w AC na 20 tysięcy.
I własnie dostalismy nieoficjalna jeszcze (tel.) decyzję: ubezpieczyciel
proponuje szkodę calkowita 16 tysięcy albo naprawę za 8 tysięcy (mechanik
powiedział, że za tyle to on sie nie podejmuje).
Chcemy sie odwoływac i wnioskowac o zwrot kosztów naprawy na podstawie
rachunku od mechanika.
Macie podobne doświadczenia? a ile udaje sie przekonac ubezpieczyciela w
procedurze odwoławczej, a na ile dopiero w sądzie?