dziecko mi sie o 4 obudziło

11.12.09, 08:21
i próbowało wy łaczyc budzik. mały drań. dobrze ze przyłapałam, bo znów bym do
pracy z trzema przesiadkami jechała. w ogóle cuda sie z nią ostatnio dziejom.
wieczorem spac nie chce, rano budzi sie i awanturuje, a wczoraj przespała pół
dnia. domon ja opetał, jak nic
    • ez-aw Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 09:14
      No proszę smile Jaki mały spryciarz big_grin

      Może w ten sposób chciał zatrzymać mamę w domu? Morze ma Cię za mało?
      • asiaiwona_1 Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 09:19
        fajowe masz te dziecko. I o mamusię się troszczy, żeby dłużej pospała
        smile
        • agik82 Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 11:01
          moja budzi się ok 3 nad ranem i głosem nieznoszącym sprzeciwu żąda:
          -"mamusiu, daj mi coś jeść!"
          -"mamusiu, kakałko mi zrób!

          cała szczęście, że jeszcze wierzy, jak mówię ze już idę do kuchni zrobić i ma czekać w łóżku - czeka a po kilku minutach zasypiabig_grin
          • agusia79-dwa Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 11:42
            moja zdrobiła sobie dziś pobudkę o 2.38 (!). najpierw 20 minut
            dzikiego wrzasku- nie mogłam jej uspokoić. Nie chciała być ani w
            łóżeczku, ani ze mną na łóżku- pomogły kołysanki i noszenie na
            rękach. Później się rozkręciła i były nocne rozmowy z nową zabawką-
            Myszką Miki. W końcu zasnęła- przed 5 rano u mnie- razem z Myszką
            Miki, Pluto (czy to się odmienia??), dwoma misiami i owcą.
            Jestem taaaaka niewyspanasad
            • grave_digger Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 13:15
              niech no moje by tylko spróbowały mi w nocy harce odstawiać. oj niech no by
              spróbowały... to by żałowały wink za to 6:00 rano hurtem zwalają się do mojego
              łóżka i udają, że dosypiają smile
              • doral2 Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 14:11
                ja swoich rano do żłobka czy przedszkola siłą zwlec nie mogłam. ale w łikend
                skubańce z brzaskiem słońca się budziły, złośliwce jedne uncertain
            • mme_marsupilami Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 15:12
              Ja tam po 2:30 do domu dopiero wracam, wiec nocne harce mi nie straszne. Gorzej jak spie w najlepsze 6 rano, a ten przyjdzie ze smierdzaca pielucha i tlucze po glowie zabawkowym widelcem, albo za wlosy targa bo chce mu sie Teletubbisiow. Choc teraz rzadziej, nauczyl sie spryciarz obslugi DVD big_grin Autorce gratuluje, troska dziecka o sen matki wielka big_grin
          • totorotot Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 11.12.09, 15:32
            hihihi wink)
    • ciociacesia dzis obudziła sie o 3:44 18.12.09, 09:48
      i oprotestowała dalsze spanie. poszła szukac babci, pomogła mi wieszac pranie,
      ubrała sie, troche popłakała, wypiła mleko, nakrzyczała na babcie i zaczeła
      opowiadac o pieskach
    • moonshana Re: dziecko mi sie o 4 obudziło 18.12.09, 10:07
      niedziela, godz 5.20. dzwoni telefon. budze się , zerkam, dzwoni mój wówczas
      7-letni chrześniak mieszkający w innym mieście. momentalnie się
      dobudziłam,panika, na pewno coś się stało, łapię tel, odbieram, pytam cała w
      strachu " co się stało?!"
      aaaaaaaaa, nic.obudził się wcześniej i nie ma co robićsmile pytam co z jego mamą
      (moją siostrą). aaaaaaaaaaaa, nic, śpi sobie a on przecież nie będzie jej tak
      rano budził, niech się mama wyśpismile
      no kurczę, rzeczywiściesmile
      • ez-aw 2:33 20.12.09, 08:42
        O tej godzinie dziś synek stwierdził, że jest idealna pora na zabawę. Więc
        najpierw zawołał, a później z wielką uciechą przystąpił do realizacji swojego
        planu. Wszelkie moje próby poleżenia/pospania tłumił w zarodku wielkim i głośnym
        protestem.
        I tak do 4:00.
        A o 8 wstał, znowu pełen energii. Jak widać, ja też wstałam, niestety o energii
        w moim przypadku można tylko pomarzyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja