lidia341
18.12.09, 21:31
Młodemu popsuł się zamek w kurtce, myślałam, że trzeba będzie wymieniac, ale
nie. Trzeba było jedynie przygiąc sam suwak. Ale dzisiaj w szkole znowu mu sie
popsuł, bo on nie umie normalnie rozpiąć tylko na chama..i wiecie co
powiedzieli mu..że jak nie naprawię mu zamka w kurtce, to wezwą mnie na
rozmowę do dyrektora...o co tu chodzi?Bo ja nie rozumiem? Chyba im wszystkim
poprzewracało w głowach....heh..