Dodaj do ulubionych

smaki leków

29.12.09, 17:40
jako dziecko duzo chorowałam.a to grypa a to angina.leki przepisywane mi były
bardzo smacznesmile mietowa flegamina,truskawkowy antybiotyk w
zawiesinie,chlorochinaldin do ssania,wapno syrop no pycha tylko diphergan czy
jakos tak to nie lubiałam.a teraz jestem chora,łyknełam z łyzeczki flegamine
truskawkowa i o mało sie nie schaftowałamuncertain septolete mi dentysta zajezdzaja,
ogólnie wszyskie leki mi wala szpitalem bleeee a kiedys były takie ,,smaczne,,
Obserwuj wątek
    • agik82 bry 29.12.09, 17:58
      a może ty w cionży jesteś?
      albo ci się na stare lata tak dziejebig_grin
      • annabetka Re: bry 29.12.09, 18:03
        A nie mówiłam że na stare lata się smaki zmieniają?big_grinbig_grinbig_grin
        Ja uwielbiałam visolvit i taki ten drugi...aaaa! vibovit!,rozpuszczalne....w
        dobie kryzysu i ogólnej biedy smakowało to to jak "orężadka" rozpuszczalna
        kupiona w peweksiebig_grinbig_grin
        • doral2 Re: bry 29.12.09, 19:01
          oo, tak witamina c i chlorchinaldin do ssania. pyycha smile
          a teraz to już nie pamiętam kiedy leczyłam się na cokolwiek, więc co do smaku
          leków się nie wypowiem.
    • funkcjonariusz_angua Re: smaki leków 29.12.09, 18:01
      Moim największym koszmarem dzieciństwa była nystatyna w zawiesinie.
      Do teraz jak sobie przypomnę jej smak, to robi mi się niedobrze. Za
      to uwielbiałam pikovit i wit.C w takiej słodkiej otoczce, potrafiłam
      zjeść całe opakowanie na raz, aż leciała mi krew z językabig_grin
      • bryanowa-1 Re: smaki leków 29.12.09, 19:01
        wydaje mnie sie ,ze moze nie starosc tylko po prostu człowiek mały to sie da w
        balona zrobic i bierze leki jakie mama podaje nawet te owocowe a jak czowiek
        duzy to juz czuje te ,,apteke,, na jezyku bleeeee

        agik na CIONŻE to ni ma szans,mam jeszcze 2 lata waznosci implantu wiec nie,nie
        i jeszcze raz nietongue_out
    • w_miare_normalna Re: smaki leków 29.12.09, 19:19
      bryanowa-1 napisała:

      > mietowa flegamina,

      fuuuuuuuuuj

      truskawkowy antybiotyk w
      > zawiesinie,


      fuuuuuj

      chlorochinaldin do ssania,


      o matko

      wapno syrop

      blee ?


      no pycha tylko diphergan czy
      > jakos tak to nie lubiałam.

      młoda bierze, ochydztwo
      • doral2 Re: smaki leków 29.12.09, 19:34
        a nieeee, pardą!! to nie chlorchinaldin do ssania, tylko AKRON!
        to akron miał zajebisty smak big_grin
        • bernimy Re: smaki leków 29.12.09, 19:43
          O taaak, był boski, żarliśmy jak cukierki big_grin

          Co do smaków: polecam:
          Orsalit bananowy (smacznego, jak ktoś lubi słone banany,
          błłłłłłłłłłłłłe) oraz
          Tran landrynkowy, jak ktoś lubi zagryzać tłustą rybę dropsami wink
        • hellious Re: smaki leków 29.12.09, 19:48
          chlorchinaldin lubiesmile
          Ale pamietam taki lek z dziecinstwa, nie pamietam na co, za to pamietam wyglad-
          zielony glut, bleee ( zawiesina wygladajaca jak gil ufoludka)i smak- cos jak
          polczenie anyzowych cukierkow z After Eight. bleeeeeeee
    • madame_zuzu Re: smaki leków 30.12.09, 11:10
      a ja pamietam jedna ohyde. nie dosc ze gorzka była to jeszcze wielkości
      5 groszówki uncertain Ampicylina sie zwała. strzasszne to bylo
      • doral2 Re: smaki leków 30.12.09, 16:28
        no-spa też parszywa w smaku uncertain
        • mme_marsupilami Re: smaki leków 30.12.09, 16:35
          Syrop Guajazyl, to dopiero smaczek bleee.
          Tran mietowy tez "pycha"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka