tak sobie gadamy, zwierzamy sie, spotykamy, kupujemy-sprzedajemy...
znamy sie juz z forum ponad rok, niektore dluzej bo i z innych forow.
odkrylysmy przed soba rozne tajemnice, pokazywalysmy dzieci, mezow,
chwalilysmy sie wielkoscia i ksztaltem cyckow
no i moje pytanie: gdyby ktoeas z nas poprosila o pomoc, ze nie ma np. na
chleb, albo potrzeba jej jakas konkretna pomoc- to ktorej z nas byscie
pomogly. ktorej slowo byscie przyjely jako najprawdziwsza prawde i nie mialy
obiekcji co do jej zasadniosci.
slowem, ktore maglownice maja u was kredyt zaufania?