Młoda w sobotę ma bal przebierańców o którym gada już ohoho i jeszcze trochę.
Ja w ten weekend mam zjazd i w wchu muszę być od piątku do niedzieli.Chłop nie pracuje w weekendy i zaoferował się że zostanie w domu z Młodą a ja mam sama jechać autobusem do w wcha w czwartek wieczorem i wrocic w poniedzialek rano.
Nie mam serca pozwolic zeby Młoda nie poszła na ten bal(już ma suknię księżniczki i cieszy się na ten bal jak wariatka) a z drugiej strony mam 2 zaliczenia w ten weekend i muszę być...
Młoda nigdy nie zostawała sam na sam z Tatą na kilka dni.
Chyba ją z nim zostawię ale co przeżyję to moje