Dodaj do ulubionych

jeszcze o studniówce

16.01.10, 10:25
jako ,że czas studniówkowy i maturzystka w rodzinie, to mnie
naszło.... byłyście same, ze stałym chłopakiem, jeśli nie, to jak
szukałyście sobie partnera?
Mnie się dziwne wydawało, że moja siostrzenica ma z tym problem, ale
moja mama mnie uświadomiła, że to faktycznie może być problem - jej
tez koleżanki szukały partnera... ja to zawsze chłopofilka byłam i
koło mnie się całkiem sporo kręciło.... i wydawało mi się, że jak
laska ma 19 lat, jest niegłupia, niebrzydka i
całkiem "przedsiębiorcza" to powinna mieć w czym wybierać.....
Obserwuj wątek
    • agik82 Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 10:31
      ze swym ówczesnym chłopem byłam,
      ale pamiętam, że koleżanki na gwałt poszukiwały towarzystwa

      teraz mój kuzyn szukał laski ta studniówkę
    • madame_zuzu Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 10:36
      a ja miałam w dupie i nie poszłam na swoja studnówkę. Za to dobrze się
      bawiłam w tym czasie w górach
    • elske Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 10:41
      Na studniówce byłam ze swoim obecnym mężem.Urwał sie na przepustkę z wojska
      specjalnie na te okazje.Bylismy wtedy razem od poł roku.Ja miałam wtedy 21
      lat,bo technika robilam wieczorowo.
    • lolinka2 Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 10:43
      nie byłam na studniówce
      ale pewnie gdybym była, to problem z towarzystwem by był.
    • ez-aw Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 10:54
      Nie miałam wtedy chłopaka, poszłam z kolegą. Wybór w śród kolegów nie stanowił wielkiego problemu.
      Natomiast pamiętam jak rozpuszczaliśmy wieści, ze jakaś dziewczyna nie ma z kim iść. Koleżanki chłopak był szkole typowo męskiej (jakaś elektronika chyba). Oni mieli studniówkę tydzień później, więc robiło się transakcje wiązane. On załatwił jakiejś "naszej" dziewczynie towarzystwo na jej studniówkę, a później ona szła do "nich" jako osoba towarzysząca smile
      Generalnie radziliśmy sobie smile
    • cudko1 hehe ja się nie przyznam jakie było kryterium hihi 16.01.10, 11:00
      nie no dobra niech będzie, miał byc najprzystojniejszy na całej
      studniówce (nie maiałm wówczas stałego faceta - skakałam z kwiatka
      na kwiatek suspicious ) no i był tongue_out (podobno) ale laski śliniły się na jego
      widok, choć szczerze powiem ze mi się aż tak strasznie z wyglądu nie
      podobał, ale fajny był, imprezowy, wiedziałam ze nie da plamy i
      będziemy się świetnie bawić smile
      • cudko1 Re: hehe ja się nie przyznam jakie było kryterium 16.01.10, 11:01
        p.s. to był taki nasz mały babski zakład klasowy big_grin
        • grave_digger Re: hehe ja się nie przyznam jakie było kryterium 16.01.10, 11:06
          na półmetku i studniówce byłam z moim przyjacielem.
        • dlania Re: hehe ja się nie przyznam jakie było kryterium 16.01.10, 11:44
          Cudko, ja tez miałam taki zakład z koleżankami: miałysmy przyprowadzic ciacha,
          ale takie niekoniecznie najbystrzejszewink Tylko że potem kolezanki
          zdezerterowały i w wiekszości przyszły same, a ja przyprowadzilam piknego,
          długowłosego amanta... który okazał sie nie tyle niebystry, co poczciwy, i wziął
          ze soba wino, które pilismy w szatni.
          W sumie bylo fajnuie, chociaz do kolezanek sie nie odzywalam przez poł wieczoru.
    • figrut Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 14:05
      Sama poszłam na studniówkę. Jedyny FACET z którym mogłabym wtedy iść na
      studniówkę, złamał nogę tydzień wcześniej. Piszę FACET bo on jak najbardziej był
      dorosły (35 lat wtedy), ale za to potrafił tańczyć i bawić się jak nikt inny.
      Był to akurat okres, kiedy zerwałam z innym i byłam na szczęście wolna, choć po
      studniówce na prawie rok przykleił się do mnie chłopak, który przyszedł na
      studniówkę z moją przyjaciółką (werbowany, nie jej prywatny).
      Córa nie chciała iść, ale jej kolega z klasy dzwonił i dzwonił, aż w końcu z nim
      poszła.
    • nutka07 Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 14:14
      Bylam z moja miloscia wink
      Wszystkie dziewczyny z kims byly, wiekszosc byla z osobistymi Jezusami Luzami wink

      Spotkalam sie tez z tym, ze dziewczyny szly same i nie byly to odosobnione
      przypadki, nikt sie nie dziwil.
    • truscaveczka Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 14:56
      Byłam sama, podobnie jak większość klasy. Nie czuliśmy parcia na
      popis parzystości zorganizowanej na tę jedną noc tongue_out
      Polozena wink tańczyłam/szłam z ulubionym kumplem, po 15 sekundach
      uciekliśmy, nieco psując szyk na zakręcie.
      Mój mąż na studniówce nie był wcale, a na połowinki poszedł jako para
      swojego kolegi. Zaproszony tongue_out
      • figrut Truscaveczka 16.01.10, 15:02
        Po za tematem się zapytam. Ty na kubuntu jedziesz ? Chciałam córce zainstalować,
        ale nie wiem czy na laptopie może zainstalować. Na samsungach śmiga, ale to nie
        samsung uncertain
        • truscaveczka Re: Truscaveczka 16.01.10, 18:41
          Jadę smile Na stacjonarnym. Ale nie sądzę, żeby marka lapka miała
          znaczenie. Jakby co możesz spróbować odpalić go z liveCD (każda
          instalka - ISO - jest jednocześnie liveCD, może poza wersją
          alternative).
          Zawsze możesz też postawić ubuntu z gnomkiem zamiast KDE - z gnomem
          jest popularniejsze, programów jakby więcej i fokule. Jak coś, pukaj
          na priv, bo ja na forum na 100% zapomnę zajrzeć znowu wink
          • figrut Re: Truscaveczka 16.01.10, 19:25
            Ja mam u siebie ubuntu 8.04 , więc zachwalać mi nie trzeba, bo wiem co mam i za
            nic w świecie do windowsa nie wrócę wink Córce chcę zainstalować na laptopie, bo
            już sporo wirusów musiała usunąć, a jeszcze na 100% coś tam siedzi. Nie wiem
            tylko, czy na kubuntu da się zainstalować neta z Play. U mnie nic nie trzeba
            było instalować, ale w ubuntu sterowniki już są w systemie i same się instalują
            dla neostrady. Wiem na 100%, że laptopy samsung i wszelkie produkty samsunga
            odpalą, ale nie wiem czy pojedzie siemens. Zaraz sobie zapodam do ściągnięcia,
            żeby z płytki jej odpalało, niech spróbuje.
    • mme_marsupilami Re: jeszcze o studniówce 16.01.10, 18:12
      Wiesz, moze jak nieglupia i niebrzydka to ma jakies "mocniejsze" wymagania. U rownolatkow o dojrzalosc raczej ciezko, wiec moze woli byc co sama niz z byle kim, z reszta zblizajaca sie matura chyba odbiera chetke na milosne podboje.
      Nie bylam na studniowce, po latach nie zaluje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka