milva_barring
25.01.10, 07:23
Dziękuję Ci Asiowa a piszę to z przekąsem...
Od ZI trzymałam się z daleka. Bo wiem, ze jestem taka głupia, że się wciagnę. Ale wlazłam na tych wolnych farmerów... I już hoduję ogórki...
Dziękuję również mojemu dziecku, obudziła się o 4 rano i nie dała się uśpić z powrotem. Dzięki czemu mój dzień będzie dłuższy o 2 godziny. Teraz piszczałka śpi, a ja piję drugą kawę, ogarnęłam już chałupę. Czekam na 8 godzinę, żeby włączyć pralkę. No i mam plan co do obiadu.
Dziękuję pogodzie, bo u mnie jest -24 i znowu będę się kisiła w domu, zamiast wyjść na spacer. Czy w ogóle ruszyć dupę z domu.
Komuś jeszcze podziękować?