Dodaj do ulubionych

można się "naciąć"

27.01.10, 11:12
no właśnie w nawiązaniu do wacika asiiwony. Czy spotykamy się często, ze
osóbka ładna , modnie ubrana , czysta i pachnąca traci jak się tylko
odezwie??? i osóbka czysta, pachnąca, ale skromnie ubrana , cicha, ale jak się
odezwie można z nią pogadać.
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: można się "naciąć" 27.01.10, 11:13
      spotykamywink
      • pulcino3 Re: można się "naciąć" 27.01.10, 11:15
        Ja się spotkałam
      • bernimy Re: można się "naciąć" 27.01.10, 11:15
        Wszystko jest mżliwe. Ja tylko nie pogadam gdy mi coś śmierdzi tongue_out
        no nie daję rady wtedy myśleć o niczym innym, tylko o tym, że jak ta
        osoba tak może nie szanować własnego rozmówcy. Obojętne czy
        skóra/ubranie czy usta, błeeeeee.
        • tabakierka2 bern 27.01.10, 11:21
          bernimy napisała:

          Ja tylko nie pogadam gdy mi coś śmierdzi tongue_out
          > no nie daję rady wtedy myśleć o niczym innym, tylko o tym, że jak
          ta
          > osoba tak może nie szanować własnego rozmówcy. Obojętne czy
          > skóra/ubranie czy usta, błeeeeee.

          to my się z mężem musimy wyszorować przed wizytą u Wasbig_grinwink
          tak porządnietongue_out
    • bluemadlen-1 Re: można się "naciąć" 27.01.10, 11:16
      ja mam taką "ą" "ę" w rodzinie ale wygląda tylko dobrze na zdjęciu , lepiej żeby
      się nie odzywała.
    • ez-aw Re: można się "naciąć" 27.01.10, 14:53
      Znam takie osoby. Dlatego ciesze się, że zawsze staram się dać człowiekowi
      szanse i zamieniam z nim parę słów. Właśnie po to, by nie dać się zwieść pozorom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka