zia86 06.02.10, 11:04 Jakie macie plany? To wy planujecie czy druga połowa? Obchodzicie w ogóle? Jak się to zmienia na przestrzeni lat? Lubicie, nie lubicie? Dajecie sobie prezenty? No ogólnie jak wyglądają wasze walentynki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madame_zuzu Re: Walentynki 06.02.10, 11:17 \Jako nastolatka bawiłam się w to ze 3 razy Tego dnia najczesciej byłam rano w kosciele na mszy za dziadka a potem z kwiatami i zniczem na jego grobie- 14 lut to rocznica smierci mojego dziadka. W sumie walentynki nic wiecej dla mnie nie znaczą. Obecnie z mezem nie obchodzimy tego w jakis szczegolny sposob. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Walentynki 06.02.10, 11:27 Kiedyś najczęściej obiad/kolacja w restauracji. Czasem do tego kino. Od czasu urodzenia dziecka ciężko jest nam się wyrwać samym, więc obchodzimy w domu. Też jakaś kolacja przy świecach. Prezentów nie dajemy, jeśli już to ja dostaje kwiaty. Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: Walentynki 06.02.10, 11:36 nie obchodzimy jakoś bardzo szumnie - najczęściej w domu, bo na miejście dzikie tłumy. Teraz z młodym to nie ma szans wyjśc we dwójkę poza tym. ale ponieważ już drugi raz pod rząd zapomnieliśmy OBOJE o rocznicy poznania się (czyli wszystkie razy od kiedy młody jest na świecie), to nie wiem, ja będzie z walentykami Odpowiedz Link
buzka25 Re: Walentynki 06.02.10, 12:45 raczej w domu, jakas kolacyjka, film, winko, a jesli o prezenty chodzi to maz cwaniak kupuje jeden urodzinowo-walentynkowy, Odpowiedz Link
wimperga Re: Walentynki 06.02.10, 15:14 Nie obchodzimy w ogóle. Raz mąż kupił mi dla draki megaobciachowe walentynkowe serduszko, teraz dzieci się nim bawią. Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: Walentynki 06.02.10, 17:19 Nie obchodzimy w sensie szalu prezentowego w postaci kiczowatych serduszek. Spedzamy wieczor jakich wiele, moze dodatkowo jakies wino i film. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Walentynki 06.02.10, 17:26 Na Walentynki dostałam prezent 5 lat temu. Aktualnie prezent ma gorączkę, wiec spadam syropek zapodawać Poza tym nie obchodzimy Odpowiedz Link
karra-mia Re: Walentynki 06.02.10, 18:56 Mam stosunek obojętny, miło jak się widzi te zakochane pary, jak z mężem sobie posłodzimy tak z okazji walentynek, ale u nas to i bez walentynek się zdarza W tym roku mąż ma na noc do pracy, więc walentynke będę spędzac na maglu - fajnie Odpowiedz Link
facet_l Re: Walentynki 06.02.10, 19:08 Tegoroczne spędzę na uczelni, mam zjazd i chyba ze dwa egzaminy Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 06.02.10, 19:27 Mnie się tak ostatnio wydawało, że my się Walentynkami bardzo ekscytujemy i chyba wyszło na to, że miałam rację. Może jeszcze zbyt młodzi jesteśmy? Odpowiedz Link
eyes69 Re: Walentynki 06.02.10, 20:15 Nie ochodzimy i nie rozumiemy tego. Dobrze, ze syna urodziny akurat wtedy przypadaja, to nikt nie pierdoli mi "to nigdzie nie byliscie"? Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 06.02.10, 20:46 Co znaczy, że nie rozumiecie? Idei, zachowania ludzi? Odpowiedz Link
adkam77 Re: Walentynki 06.02.10, 20:58 Jakos specjalnie nie obchodzimy. Tzn robimy sobie jakieś niespodzianki typu torcik czy czekoladka z rana lub wesoła kolacyjka w domu. A co do samego święta, lubie je, nie przeszkadzają mi te serduszka i taki powiedzmy sobie szczerze kicz. Ale daje jakis taki wesoły i miły klimat w mroźny dzień. I ja tak odbieram ten dzień jako wesoły i pełen usmiechu do wszystkich. Odpowiedz Link
aguacate Re: Walentynki 06.02.10, 21:08 Ooo! Dobrze, ze mi przypomnialas, toz to juz za chwile! Ide szukac jakiejs dobrej restauracji, coby sie dac do niej zaprosic Odpowiedz Link
eyes69 Re: Walentynki 07.02.10, 11:46 zia86 napisała: > Co znaczy, że nie rozumiecie? Idei, zachowania ludzi? To jest jakas idea? Wg mnie jest to bez sensu, stad tez nie rozumiem tego, jak mozna cos takiego brac na serio. Rozumiem jednak, ze jestesmy spoleczenstwem konsumpcyjnym i nawet milosc musi miec wymiar materialny. Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 07.02.10, 14:16 Ja raczej odbieram to w wymiarze duchowym. Trochę radości i nawet wygłupów(no bo nie oszukujmy się, cały ten przemysł jest dość kiczowaty) w zimny dzień. Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 07.02.10, 14:15 Bo można, bo każda okazja do okazywania sobie miłości jest dobra, bo fajnie jest poczuć trochę radości w powietrzu i oddać ją innym, bo wszędzie są organizowane fajne rzeczy, bo dlaczego nie wyjść ze swoją jedyną wielką miłością w ten szczególny dzień. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Walentynki 07.02.10, 14:47 "jedyną wielką miłością" zia, życzę Ci całą masę różowego lukru na resztę Twoich dni... nie życzę jednakowoż przykrego przebudzenia w twardej rzeczywistości. Egzaltacja na maxa, taka trochę właściwa gimnazjalistce, a nie dorosłej kobiecie Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 07.02.10, 15:07 To znaczy, że mój przyszły mąż, ukochany mężczyzna przestanie być moją wielką miłością?Jeśli by tak się stało to po co trwać w takim związku? Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Walentynki 07.02.10, 15:17 Polecam "Psychologię Miłości" B. Wojciszke - ciekawie o tym autor mówi. Miłość ma zawsze 3 te same składowe, ale ich proporcje wzajemne zmieniają się przez lata... stąd po 10-15-20 latach nie jest różowo, lukrowo, wybuchowo, płomiennie i jakkolwiek tam jeszcze w gimnazjum bywało , ale jest głęboko, szczerze i do grobowej deski To taki wielki skrót, ale książka naprawdę dobra. Przeczytaj. Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: Walentynki 07.02.10, 11:58 Mamy retekst zeby chlopcow zostawic z moimi rodzicami i wyjsc gdzies we dwoje, chyba na karaoke pojdziemy, w koncu razem, bo tak to ja zawsze sama chodze a maz z dzieciami w domu. Odpowiedz Link
lolinka2 off-topic, magiczna_marta 07.02.10, 12:04 magiczna, na karaoke możesz zabierać mnie też nie mam z kim chodzić tamże Odpowiedz Link
exotique Re: Walentynki 07.02.10, 12:11 prezent dalam chlopu wczoraj. walentynkowy. wypada w niedziele karnawalowa, wiec pewnie wyjdziemy na przemarsz karnawalowy a wieczorem cos sie upichci, mala do lozka i damy sobie po majtach- akurat plodne wychodza wiec bez szalenstw Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: Walentynki 07.02.10, 12:15 zia86 napisała: > Jakie macie plany? To wy planujecie czy druga połowa? Obchodzicie w > ogóle? Jak się to zmienia na przestrzeni lat? Lubicie, nie lubicie? > Dajecie sobie prezenty? No ogólnie jak wyglądają wasze walentynki? Nie lubimy, nie obchodzimy, nie uznajemy. Święto dla 15 latek i egzaltowanych panieniek z forum Slub i wesele Odpowiedz Link
agik82 Re: Walentynki 07.02.10, 14:19 jeżeli walentynki ograniczają się do kwiatka albo czekoladowego serduszka to ok, fajnie ale robienie z tego wielkiego halo to nie dla nas Odpowiedz Link
beata985 Re: Walentynki 07.02.10, 15:04 w tym roku walentynki spędzę z dziećmi, rodzicami, bratanicą, może z bratem -wyjeżdzamy na ferie może w przypływie ochoty zakupię flaszkę wina i pójdę do kuzynki powspominać staaaaaaaaare dooooooooobre czasy młodości...szleństwa Odpowiedz Link
olinka20 Re: Walentynki 07.02.10, 18:00 Nie obchodzimy, nigdy nie obchodziliśmy, nie lubię z tłumem iśc... Poza tym nikt mi odgórnie nie bedzie nakazywał kiedy mam mowic kocham Odpowiedz Link
aga9001 Re: Walentynki 07.02.10, 18:05 A nie lepiej okazywać miłość na co dzień a nie tylko od świetego Walentego ??? A poza tym moim okazywaniem miłości jest to, że ruszam dupsko codziennie rano i robie mężowi śniadanie i kanapki do pracy. To lepsze niż kicz Walentynek. Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 07.02.10, 18:34 Ależ oczywiście, że tak! Mój narzeczony nawet mówi, że nie powinni Walentynek obchodzić ci którzy na co dzień miłości sobie nie okazują. Jednak można i na co dzień(co czynimy) i od święta(co również robimy). Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Walentynki 07.02.10, 18:36 Hm... zostawiłam linke do pewnych perfum na allegro. Odpowiedz Link
modrooczka Re: Walentynki 07.02.10, 22:07 Ja wiele lat temu (jeszcze samotna) z samotnymi przyjaciólkami obiecalysmy sobie nie obnosic sie z facetem jak z trofeum mysliwskim w walentynki. Dodatkowym ulatwieniem jest to, ze sa imieniny naszej corki tego dnia, wiec raczej nie ma czasu na dodatkowe atrakcje, chyba ze "po godzinach". Odpowiedz Link
zia86 Re: Walentynki 07.02.10, 22:18 Nigdy nie widziałam, żeby jakieś dziewczyny obnosiły się z facetami. Ja przez większość Walentynek swojego życia byłam sama(jakoś tak mi się związki układały, że na Walentynki już albo jeszcze nie byliśmy razem) ale zawsze się z nich cieszyłam i nie dołowały mnie. Odpowiedz Link
adkam77 Re: Walentynki 07.02.10, 22:28 Jak wcześniej wspomniałam walentynki traktujemy z mężem na wesoło. Miłość okazujemy sobie na co dzień a w ten dzień bawimy się jak nastolatki, bo tak jest nam wesoło i fajnie. Takie cofnięcie się w czasie. Odpowiedz Link