magiczna_marta
17.02.10, 12:48
Posprzatalam cala chate, poodkurzalam, pozmywalam podlogi, kurze na
polkach, lazienke wysprzatalam na blysk i co?
I GORWO!!!
W kuchni kota narozpierdalala zwirek na pol podlogi, chlopcy juz
zrobili jesien sredniowiecza w pokoju (czyt. wszystkie zabawki na
podlodze), pokruszyli biszkoptami, w lazience Kuba jak sikal to
nalal na podloge a nie do kibla wiec mycie podlogi ponowne mnie
czeka, do tego jeszcze obiad trzeba im dac no i pozmywac, ja
pierdole!
Jakis Prozac na chec zycia by mi sie przydal albo co.
Wygadalam sie ale mi nie lepiej.