Dodaj do ulubionych

jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku)

19.02.10, 08:53
czy są jakieś rzeczy, które kobieta w wieku 35 lat POWINNA osiągnąć?
w sensie:
- mieć zakończoną edukację
- mieć stałą i dobrze płatną pracę
- mieć ustabilizowaną sytuację życiową (dzieci urodzone, męża na stanie
odpowiedniego)
- mieć dom, dwa samochody itp.
- coś jeszcze?
w końcu 35 lat to statystycznie rzecz biorąc połowa naszego życia,
wypada więc nie mieć uporządkowanej którejś z powyższych sfer ? wink
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 08:55
      to chyba indywidualna sprawa. Ja np chciałam przed 30 mieć urodzone
      wszystkie dzieci - te zaplanowane oczywiście bo wiadomo, żę różnie to
      bywa wink No i chyba nie chciałabym być panną w wieku 35 lat. Wtedy już
      nie można przebierać w kandydatach tylko się "bierze co dają".
      • nowi-jka Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:00
        asiaiwona_1 napisała:

        > to chyba indywidualna sprawa. Ja np chciałam przed 30 mieć
        urodzone wszystkie dzieci

        Powiedz chociaz ze jedno palnujesz bo włąsnie znów si epoczułam
        staro.hehe
        Ja mam 30 i półtoraroczniaka w domu a chce miec 3 lub (jak Bozia da)
        4 dzieci
        • asiaiwona_1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:05
          powiem tak, żebym miała pewność, że nie będzie powtórki z tragicznych
          chwil to może na jeszcze jedno bym sie zdecydowała. Poza tym po 2
          cesarkach w odstępie roku nie bardzo powinnam.
          • fifion Kobieta powinna osiągnąć to co sama chce osiągnąć 21.02.10, 23:16
            i to wszystko na temat. kiedy czytam takie bzdury jak w tym wątku to
            widzę, że niektórzy ludzie byliby o wiele szczęśliwsi, gdyby tylko
            ciut zmądrzeli. a przynajmniej nie było tylu frustratów, którzy
            ciąglę myślą o tym tylko, co by tu jeszcze osiągnąć, żeby
            zaimponować sąsiadom i znajomym...

            boże stare to wszystko a głupie jak dziecismile
      • margot1976 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 19:16
        Ja mam 34, robię podyplom, nie jestem fanką małżeństwa, za to mam 14
        letnią córkę. Pracę mam, ale zastanawiam się nad zmianą, mieszkam w
        mieszkaniu rodziców, nie zamierzam pakować się w kredyt. Więc tak
        naprawdę żadna z rzeczy z Twoje listy nie jest przeze mnie spełniona.
        I co, czy powinnam się pochlastać? Nie wydaje mi się. Za to wiem, że
        35 latka powinna wiedzieć, co daje jej szczęście i za tym podążać.
        Nie za tym, co się powinno robić, ale za tym, czego się chce.
        Niezależnie od podpowiedzi kolorowych magazynów oraz otoczenia.
        Dla mnie to podróże. Bliższe, dalsze, bardzo dalekie. Kuba, Nepal,
        Afryka. I młodzi kochankowie wink
        • aga999929 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 19:57
          Nie za tym, co się powinno robić, ale za tym, czego się chce. Tak
          napisała margot1976. Ja myślę, że jednak człowiek w wieku 34 lat
          robi to co powinien. Wynika to z poczucia odpowiedzialności. Chyba
          trochę za późno na kierownie się zachciankami.
          • krolowamargot1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 20:06
            za późno to jest nad grobem. To doskonały czas na to, by być sobą, nie
            mamusią, nie żoną idealną, nie spełnieniem czyiś ambicji. SOBĄ. Tylko,
            trzeba wiedzieć, co to słowo oznacza. Poczucie odpowiedzialności?
            Poczucie odpowiedzialności nie pozwala Ci być sobą? To znaczy, że
            będziesz na to miała jeszcze jedno życie? Nie wydaje mi się.
            Niektóre z Was chcą mieć dzieci po trzydziestce. OK. To jest
            akceptowalne. A spełnianie zachcianek już nie? Po co te stereotypy,
            szufladki i sztuczne ograniczenia?
            • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 21:47
              do krolowamargot-ja ty jestes stara psychicznie....(to nie znaczy mądra)
              • krolowamargot1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 21:54
                DO iamhier Za to młoda ciałem.I to jest fantastyczne. Poza tym, wydaje
                mi się, że to jest lepszy stan, niż np nieuleczalny kretynizm. Nie
                obrażając nikogo.
                • lucusia3 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 22.02.10, 11:48
                  Do kierowania się zachciankami trzeba dorosnąć. Ja w wieku 35 lat miałam męża, dwójkę dzieci, pracę, dom z ogrodem i dwa samochody.
                  Teraz, gdy parę lat upłynęło, zaczęłam się dusić - co prawda męża i dzieci dalej mam smile , dom z ogrodem też jest OK, ale pracę rzuciłam i zaczynam z własną firmą. Mam dość marnowania dni na udawanie, że mam robotę, mam dość innego dnia zostawania do północy, bo akurat szefostwo wymyśliło taki a nie inny rozkład zadań, mam dość nie móc wyjechać na urlop wtedy, gdy akurat potrzebuje naładować akumulatory, mam dość musieć zawsze zdążyć na 8, mimo, że i tak wszyscy jeszcze z godzinę chodzą, piją kawę, gadają.
                  Przestałam też być darmową siłą roboczą dla rodziny, obsługującą ich, z własnej nieprzymuszonej woli, od stóp, do głów. Przestałam się też wstydzić, gdy zamiast "rozsądnych" rzeczy do domu kupuję obrzydliwie drogi i luksusowy krem pod oczy.
                  Dorosłam do zrozumienia tego, że jak sama sobie nie wezmę co chcę, teraz, to już nigdy, nie będę miała szansy.
                  I wiecie co, jakoś otoczenie nie zbaraniało, nie rzuciło mnie na stos, a nawet wyraziło po roku moich działań aprobatę, że się łatwiej ze mną dogadać i jestem mniej "zmierzła" w domu.
                  Krolowamargot, gratuluję, zrozumiałaś kilka lat wcześniej niż ja - co w pysku, to nasze.
    • joanna266 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 08:55
      w/g mnie w tym wieku nalezy miec udane małzenstwo i minimum dwoje
      dzieci do tego dom z ogródkiem,psa i piekne rabatkismileale to moim
      zdaniem podkreslam.
      • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:24
        do joanna-otoz niekonicznie....znacznie wole miec piekna posejse,porsze,super
        zawod......i 3 kochankow na pstrykniecie....

        Ja mam takie marzenia...

        No niestety..panny z niskim IQ musza sie rozkraczyc przed kim bardziej
        prominentnym,urodzic mu dzieci...A potem jak krowa zuzyta to krowa moze zajac
        sie zawodemmm(w ktorym nigdy nie bedzie dobra..).Hheheh
        • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:30
          no.....moze edukacje zakonczyc na poslkiej uczelni czy zrobic dochtorat
        • sikorka68 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 11:36
          Ooo matko. To według ciebie (".panny z niskim IQ musza sie rozkraczyc przed kim
          bardziej prominentnym") jakie IQ mają prostytutki? Wyższe od Himalajów?
          • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 21:21
            do sikorka-a nie jest tak?
            • sikorka68 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 23:50
              Tzn. wymyśliłaś nową definicję IQ (a przynajmniej dałaś jej nowy początek)smile
        • elza78 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 14:45
          iamhier napisała:

          > do joanna-otoz niekonicznie....znacznie wole miec piekna posejse,porsze,super
          > zawod......i 3 kochankow na pstrykniecie....
          >
          > Ja mam takie marzenia...

          marzenia maja to do siebie ze rzadko sie spelniaja big_grin
          odpowiem ci ze swojej strony:

          ja mam zajebistego meza, dwojke dzieci, piekna posesje i super zawod w ktorym
          nie jestem dobra - jestem najlepsza tongue_out

          na facetow pstrykac nie musze bo to nie kundle i trzeba miec spaczone podejscie
          do zycia zeby marzyc o psie do lozka...
          • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 21:24
            do elza-grunt to dobre samopoczucie...A co do tych panien wyliczajacych liczbe
            dzieci...masz jakis uraz psychiczny? kobieta szczesliwa nie wylicza dzieci jak z
            procy w nadziei,ze skoro mnie tak zle to inna tez musi tyle samo cierpiec...

            skoro ja 2 razy to inne tez...heheh...

            polskie gęsi tak mają....
      • stefanka35 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 22.02.10, 09:35
        achh jakie życie byłoby piękne, gdyby wszystko się tak gładko udawało....
        kurna, jak czytam te bzdury to szlag mnie trafia. co mają zrobić osoby, którym w
        życiu coś wyskoczyło nie po ich mysli i nie mają jeszcze męza ani dzieciaka za
        to mają 37 lat?? mam dać się odstrzelić czy może zagłodzić? nie ma czegoś
        takiego "w tym a tym wieku masz mieć to i to", wszystko to sprawa indywidualna.
    • karra-mia Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 08:57
      brakuje mi do tego jeszcze 7 lat, ale:
      - nie zamierzam mieć jeszcze skończonej edukacji
      -no pracę bym chciała mieć
      - męza mam i dziecia też, za chwilę drugiego
      - jeden dom by mi wystarczył, to samo z samochodem
      - nic jeszcze
      przede wszystkim kobieta w każdym wieku w środku sama przed sobą
      powinna móc przyznać, ze jest szczęsliwa, że czuje się spełniona.
      Jeżeli dla kobiety spełnieniem jest prowadzenie domu to super,
      jeżeli praca na kierowniczym stanowisku to również super.
    • eyes69 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 08:57
      Nie mam 35ciu lat, ale mysle, ze jak juz osiagne ten sedziwy
      wiek wink, to bede miala w dupie co sie powinno a czego nie, majac
      tyle lat. wink
    • zefirekk Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:02
      35 lat to jesień życia tongue_out przynajmniej dla mnie tongue_out ale moim zdaniem nie ma
      czegoś takiego że w danym wieku to coś tam.
      • nowel1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:06
        zefirekk napisała:

        > 35 lat to jesień życia

        Wcześnie ta jesień, biorąc pod uwagę, że kobieta ma szansę dożyć 80 wink
      • anaisanais96 zefirekk, ale dałaś!:/ 21.02.10, 13:38
        Jeśli dla ciebie 35 lat to jesień życia to ci współczuję. A ile masz lat 15?
      • tutuna Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 14:13
        Jak miałam 12 lat, to też mi się wydawało, że ludzie tyle nie żyją...

        Poczekaj, podrośniesz, zmieni ci się.
    • bswm Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:02
      Jak dla mnie nic się nie POWINNO... każdy robi to co uważa, ale ja to zawsze
      miałam inne poglądy niż ogół.
      Brakuje mi 2 lat... mam partnera, męża mieć nie chcę. Sytuacja zawodowa b. dobra
      (samo wyszło, nie biegłam w wyścigu szczurów), samochód, fajne mieszkanie (nie
      marzę o domu, nie ten typ), dzieci nie mam i mieć nie chcę. I jestem bardzo
      zadowolona z życia - a to chyba najważniejsze smile
    • mme_marsupilami Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:15
      To zalezy. Dla mnie po 35 r.z problemem byloby nie posiadanie stalego zajecia.
      • elan-o100 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:26
        jako 35-latka mogę powiedzieć, że cieszę się z zakończonej edukacji
        (choc nie powiedzialam jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii ;-
        ) ),że jestem aktywna zawodowo, że zdążyłam spotkać faceta, z
        którym chce być i że urodziłam dziecko (tutaj też jeszcze mam
        plany big_grin ). Co do dorobku finansowego nie ma on dla mnie aż takiego
        znaczenia.
        Ale jak ktoś pisze, że 35 lat to jesień życia - nie zgadzam się,
        czuję się młoda, z wyglądu też mi do staruszki daleko wink
        pozdrawiam wszystkie dwydziestoparolatki. Po 30-tce nie jest tak
        strasznie big_grin
        • sikorka68 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 17:39
          To mam więcej i nie czuję się staro. To dopiero półmetek...- więc mam dopiero latosmile
        • aga999929 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 20:02
          W wieku 25 lat byłam piękniejsza niż w wieku 20. Potem było już
          tylko lepiej. Jestem przekonana, iż piękna będę zawsze. Cóż zrobić
          taki typ tak mam i to nie tylko moje zdanie. Paru facetów też
          zwróciło uwagę na ten fenomen.
          • krolowamargot1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 20:08
            Aga, cudowne. Zapomniałabym. Po 30 zaczęłam pięknieć właśnie wink
    • pszczolaasia Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:24
      mysle ze zyjemy w czasach keidy juz nie ma czegos takeigo jak "kobieta powinna".
      jednakowoz ja chcialm urodzic dzieci przed skonczeniem 34 roku zycia zeby mi w
      karte nie wpisali- stara pierwiastkasmile po porodzie jak przyszedl moj doktorewk
      na obchod to sie go nawet spytalam czy przypadkiem nie a tam czegos takiego
      wpisane. sie rozesmial i powiedzial ze nie bylo juz miejsca w mojej karcie na
      ten wpis, ale jak chce to moze mi na wypisie to napisac. dziad wredny
      jeden....normalnie go kochambig_grin
    • bernimy Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:33
      Nie potrafię tak odpowiedzieć, co powinnam mieć w wieku 35
      lat. "Powinność" to złe słowo, bo życie pisze różne scenariusze i
      każdy musi sobie wszystko układać do swoich potrzeb i możliwości.

      Dla przykładu, jedna dziewczyna w wieku 26 lat będzie miała
      ukończone studia i zapewniony przez rodzinę start życiowy a druga
      będzie musiała opiekować się wręcz utrzymać trójkę osieroconego
      rodzeństwa! I co tu napisać, co one obydwie powinny mieć w wieku 35
      lat?????
      • moonshana Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:39
        bern, mądrze gadaszsmile
        co kobieta powinna w wieku 35 lat?
        kobieta w wieku 35 lat powinna żyć zgodnie ze swoim sumieniem, powinna w miarę
        możliwości spełniać swoje marzenia. koniec.
        a co do domu, dzieci, pozycji zawodowej, itd - to inna polka. każda z nas chce
        od życia czegoś innego. jedna w pięknym domu z mężem i dwójką dzieci oraz kontem
        w banku będzie szczęsliwa a inna w tej sytuacji będzie męczennicą. wszystko
        zależy od tego czego się chce.
        • adkam77 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:46
          Dla mnie kobieta po 35r.z. powinna być szczęśliwa i żyć tak jak jej
          to odpowiada. I powinna czuć się młodo i ciągle mieć jeszcze chęć na
          rozwijanie się w jakiejkolwiek dziedzinie.
          • tedesca1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 09:53
            Jak mam tylko jedno marzenie, aby w wieku 35,40,50 i dalej być dalej babką z
            ikrą i poczuciem humoru, a nie zrzędzącym, zgredziałym babonem tongue_out

            a co się tyczy osiągnieć i innych - rodzina na stanie to jest to co moim zdaniem
            w tym wieku jest najważniejsze, oczywiście dla innych to będzie kariera,
            edukacja, wejście na mount everest, nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jak dla
            mnie rodzina.
    • slimakpokazrogi Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 10:03
      ja nigdy nie miałam takich marzeń... w tym roku skończę 35. mam
      męża, jednego dziecia (więcej raczej nie zamierzam mieć), sytuacja
      materialna dobra (hm, nawet miejscami bardzo dobra - zależy z kim
      porównywać)... magister zrobiony dawno. marzył mi się jeszcze
      doktorat, ale chyba odpuszczę i może jakąś podyplomówkę zrobię (no
      nie jakąś - jedną , konkretną, ze względu na własne hobby, a nie
      pracę). No i języki - uczę się języków .. i mam nadzieję, że tego
      nigdy nie skończę...
      moje życie w zasadzie przerosło moje dziecięce marzenia
      powiedziałabym... i może podskórnie czekam, aż coś pierdolnie....
    • figrut Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 10:13
      Jako ponad 38 latka powiem Ci, że niczego się nie powinno zakładać. Ponad 35 lat
      to tylko metryka i większe doświadczenie życiowe, nic po za tym. Jeśli wszyscy
      dookoła oczekują od Ciebie, że coś tam do tego wieku powinnaś osiągnąć, to jeśli
      mało odporna jesteś, zaczynasz czuć się sfrustrowana. Niech każdy robi to, co
      jemu odpowiada ale tak, aby nie krzywdzić innych. Ja np. jeżdżę na rolkach. Nie
      ma w tym nic dziwnego po za tym, że ja na nich jeżdżę w małym, zapyziałym
      miasteczku, gdzie 38 latce to już "nie wypada". Na szczęście ja jestem dość
      odporna na takie naciski, ale mniej odporni mogą się poczuć przez to nie
      szczęśliwi, że czegoś się od nich oczekuje, a to jest wbrew ich planom.
      • lady.godivia Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 09:24
        jako prawie 40 latka zgadzam siie z Tobą w całej rozciągłości Twojej wypowiedzi
        • grindgirl Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 19:36
          i ja zgadzam sie z toba kobieto,co prawda brakuje mi jeszcze 5
          wiosenek ale wiem ze to bez znaczenia,jestem z pipidowy gdzie czesto
          bywalam tematem nr 1,zalosne,kocham tatuaz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          widac to po mnie bezspornie!!!!!!!!!!!!!!!!tatuuje ludzi,zostawiam
          na nich dozywotnio slady swojej duszy,dobrze mi z tym...bardzo
          dobrze...mam zajebista corke lat 11,i potrafie pogodzic sie z tym,ze
          jestem pelna sprzecznosci,oprocz tego kocham jak malo kto bo
          znalazlam swoja druga polowe,zarabiam mile tysiace...i...zyje tak
          jak kocham...robic to co kocha,bez wzgledu na wszystko,to jest to co
          powinna robic kobieta bez wzgledu na
          wiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wink
      • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:45
        do figrut-jest takie powiedzenie "z niewolnika nie ma pracownika".Jak popatrze
        na te mlode kobiety do 35-40stki obstawione dziecmi ,ktore sa juz wyzsze od nich
        to naprawde zalosny widok...Ma sie wrazenie zmarnowanego zycia...I do tego
        jeszcze slabszy rozwoj intelektualny w Polsce dyplom na brzuch czy po znajomosci....

        Zalosny widok i jednak male perspektywy.
        Pozostaje liczyc tylko na kolejne malzenstwo z jeleniem z kasa albo
        przekret-KOMBINOWANIE.

        no,coz live is brutal!
        • dongbaek.namu Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 14:03
          Do iamhier-
          Jak popatrze
          > na te mlode kobiety do 35-40stki obstawione dziecmi ,ktore sa juz wyzsze od nic
          > h
          > to naprawde zalosny widok...Ma sie wrazenie zmarnowanego zycia...

          Właśnie jestem taką młodą, żałosną kobietą pomiędzy 35 a 40, z dorosłą już córką
          (mojego wzrostu), posiadaczką dyplomu ukończenia studiów III stopnia (czyli
          doktoranckich), obecnie na rocznym stażu post-doc za granicą. I bynajmniej nie
          uważam, że to co osiągnęłam w życiu było osiągnięte przekrętem. Kiedy kończyłam
          studia moja córka miała 4 lata, więc o dyplomie otrzymanym ze względu na brzuch
          nie może być mowy. Sorry kobitki, ale nie zdzierżyłam tak ostrego tonu...Każdy
          ma prawo do własnych opinii oczywiście, ale na miłość boską nie wrzucajmy
          wszystkich do jednego worka...
        • annika.h słabszy rozwój intelektualny??? 21.02.10, 17:43
          a cóż to takiego? Jaki w takim razie rozwój intelektualny mają (nikomu nic nie
          ujmując) Amerykanie? Pomieszkuję w różnych miejscach na świecie i wcale nie
          uważam, że Polki są gorzej rozwinięte intelektualnie. Spotykałam już wybitnie
          tępe Brytyjki, Francuzki, Włoszki itd. Mam wrażenie, że reprezentujesz grupę
          najnowszych emigrantów, którzy mają niczym nieuzasadnione poczucie wyższości
          wobec tych, co zostali w kraju. Może się mylę.
          • iamhier Re: słabszy rozwój intelektualny??? 21.02.10, 21:51
            do annika-wybacz ,ale ja takie nie spotkalam w Polsce.

            Tu przetarg jest jasny-brzuch z kim odpowiednim,ewentualnie wiadomo co..


            albo nic...i znam wiele nieprzecietnie zdolnych osob,ktore jednak odmowily,ale
            tytulu nie maja...

            no...ewentualnie uklady rodzinne..

            takze prawienie o geniuszu i zbytni wplyw na zycie mlodszych to naprawde
            wieeeeeelka przesada....
    • ez-aw Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 10:29
      W tym wieku kobieta powinna mieć zrealizowane plany które sama sobie wyznaczyła. Lub przynajmniej być w trakcie ich realizacji.
      A to co uzna za rzeczy które powinna mieć zrobione jest sprawą indywidualną.
      • doral2 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 10:44
        jeżeli kobieta miałaby do 35 roku życia zakończyć edukację, to po 40 roku życia
        stałaby się dinozaurem.

        jeżeli 35 lat to jesień życia, to co ja mam powiedzieć skoro mam chytry plan żyć
        96 lat??
        przez 61 lat mam być stara?? no way!!
        • mathiola doral? 21.02.10, 21:42
          Ale czemu 96? A nie 95 albo 97 np.?
      • renip Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 20:40
        zgadzam się w 100%. Mam 35 lat, sama wyznaczyłam sobie cele i powoli je realizuję. Społeczeństwo narzuca kobietom różne role - rolę żony, matki, itp. Bez tych ról w oczach wielu osób kobieta po 30tce jest jakaś dziwna, albo coś z nią nie tak. Pewnie wszystkie nie raz tego doświadczyłyście. I wiele z Was pomimo niechęci wypełnia takie role, byle tylko spełnić cudze oczekiwania. Czy społeczeństwo spytało mnie co mi daje szczęście? Dlaczego życie według własnych zasad, życie spełnione nie jest społecznie akceptowane?

    • ceres9 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 10:41
      nie wiem czy POWINNA
      ale ja,majac 35 lat chcialabym miec dziecko(mam z kim na ten moment juz;p) i
      splacony kredyt na chate;]
    • freederike Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 11:09
      jeżeli zakładała, że osiągnie, to chyba tak. Z drugiej strony
      wszystko co wymieniłaś jest możliwe do osiągnięcia i po 40, z
      dziecmi jedynie może być kłopot bo zegar bilogiczny tyka.

      Ciężko trochę mi się odnieść do tego pytania, bo ja na opak
      dochodziłam do wszystkiego co mam, a jeszcze dużo przede mną.
      • grave_digger Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 12:14
        ja jestem nonkonformistką i nie patrzę na innych lub na to co powinno się, czy
        nie powinno.
        robię swoje, a co mam zależy wyłącznie ode mnie. zwłaszcza teraz. z resztą,
        obracam się między takimi ludźmi, że im by przez myśl nie przeszło to, co
        napisała autorka wątku.
    • bryanowa-1 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 17:54
      kobieta w wieku 35 lat powinna byc przedewszystkim szczesliwa na maxa a reszta
      sie sama ułozysmile
    • jkk74 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 18:46
      setia wpisuję się w normę akceptowalną społecznie:
      - mam męża sztuk jeden
      - dzieci sztuk dwoje, jedna dziewczynka i jeden chłopiec wink
      - mam mieszkanie (swoje własne choć przyciasne)
      - samochód sztuk jeden
      - studia ukończone na dyplomie licencjata
      - obecnie od ok półtora roku pracuję, po przerwie na macierzyńsko-wychowawczy
      urlop... wcześniej też pracowałam i to ładnych parę latek...

      ale i tak uważam, że dużo zależy od człowieka i jego indywidualnych potrzeb i
      oczekiwań...
      nie ma jednej recepty idealnej dla każdego człowieka...
      • aguacate Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 19:48
        "spoleczenstwo" wyznacza takie limity po to, zeby kobiety czuly sie
        sfrustrowane, ze "nie zdaza". zawsze jest do zrobienia cos "przed
        30", albo "przed 35", albo czego nie wolno "po 40".

        jezu, po co??

        wlasnie wyleczylam sie z presji "przed 30". Nie mam wlasnego
        mieszkania, nie wyszlam za maz, nie urodzilam dziecka. I nie dam sie
        znow wpedzic w frustracje!!
        • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:20
          do aguacate-no wlasnie.....ja zawsze twierdzilam,ze dziecko to tylko wtedy gdy
          jest kariera....duza kasa,willa i samochodow.I to wylacznie z mojej kobiecej
          reki,a nie przez żadne malzenstwa...etc.

          Przeciez zadna inteligetne kobieta nie opera swojego zycia na facecie,ktory raz
          jest a zaraz go nie ma...

          Faktem jest jednak,ze wiekszosc Polek nie jest ani zdolna ani ładna tak wiec
          beda sie starac sabotowac co błyskotliwsze dziewuszki...
          Na mezu mi nie zalezy,na dziecku 40 i powyzej (wiekszosc Polek tu jest juz jest
          w menopauzie-to ciemne kobity nawet jak z "mgr"czy tzw "dr" z polsiej "uczelni
          wyzszej".
          No,coz z plebsu intelektualnego wychodzi sie daj boze w 2 pokoleniu..
          • jelly_kitten do iamhier 21.02.10, 12:31
            Nie ma to jak leczyc wlasne kompleksy na forum internetowym...
            • iamhier Re: do iamhier 21.02.10, 21:38
              Jakie kompleksy?
              Czyzby moja opinia nie była zgodna z jedna ,wyznaczona linią?

              Ja bardzo nie lubie gdy ktos mnie głupio prowokuje i poucza.
    • stokrotka-23 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 19.02.10, 20:34
      niezależnie od wieku, każdy ma inne marzenia i plany, a to co mamy zależy nie tylko od nas samych, ale też od tego co przyniesie los. pewnie wiekszości kobiet przyjemnie byłoby mieć to o czym napisałaś, ale zgodnie z tym co piszą poprzedniczki, nie wszystkie o tym marzą

      życzę Wam wszystkim, żebyście osiagnęły to o czym marzycie smile
      --
      Kubuś (05.01.2008) smile
      --
      https://img1.jurko.net/avatar_7402.jpg
    • 18_lipcowa1 ja nie wiem czy powinna 19.02.10, 20:51
      setia napisała:

      > czy są jakieś rzeczy, które kobieta w wieku 35 lat POWINNA
      osiągnąć?
      > w sensie:
      > - mieć zakończoną edukację
      > - mieć stałą i dobrze płatną pracę
      > - mieć ustabilizowaną sytuację życiową (dzieci urodzone, męża na
      stanie
      > odpowiedniego)
      > - mieć dom, dwa samochody itp.
      > - coś jeszcze?
      > w końcu 35 lat to statystycznie rzecz biorąc połowa naszego życia,
      > wypada więc nie mieć uporządkowanej którejś z powyższych sfer ? wink



      ale ja bym tak chciała
    • aeromonas Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 09:10
      1. Samodzielność życiową
      2. Spokój, pewność siebie i wewnętrzną wolność
      3. Ciekawość świata i własne poglądy
      4. Doskonałą kondycję psychofizyczną
      5. Dopiero jak to wszystko osiągnie - rozwinie osobowość i pokocha
      siebie - niech ewentualnie rodzi dzieci
    • uwolnic_cyce Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 09:24
      W wieku 35 lat wypada:
      - uczyć sie dalej i rozwijać swoje zainteresowania
      - mieć pracę jaką się lubi
      - nie mieć dzieci, bo się ich nie lubi
      - męża mieć fajnego a nie odpowiedniego
      - mieszkać gdzie się chce i koniecznie mieć trzy samochody w tym
      jeden kabriolet
      - i jeszcze robić co się chce
      • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:12
        do uwolnić cyce-tak.....a męża najlepiej w ogóle nie mieć .O wiele lepszy jest
        kochanek.

        Plebs intelektualny i nie tylko na pewno tak nie myśli,bo prawą drogą niczego
        nie osiągnie.A i fajnych kandydatów plebs pozabiera fajnym laskom by mieć kasę
        na dalsze życie...(i rozwój...co u nich jest nisko prawdopodobne na odpowiednim
        poziomie).
        • donnastregha Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 15:31
          heh, to co z tobą ne tak, że tak ci przeszkadza, że plebs fajnych facetów zabiera? bo już w którymś poście nad tym płaczesz.
          jakbyś coś w sobie miała, to żaden facet by się tym tzw plebsem nie zainteresował smile
          • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 21:18
            do donna cos tam-czas trzeba miec na to....a wy sie niczym innym nie zajmujecie
            jak gotowaniem,sprzataniem i zastanawianiem sie czy wasz pan wreszcie powezmie
            was za zony.....gdy was przetestuje jak stara reklamowe z pare ladnych latek
            przed...

            w sumie do kazdej rzeczy mozna sie przyzwyczaic,nawet tej najbrzydszej...

            wiec zanim zaczniesz sypac swoje inwektywy a la Dulska zajrzyj za swoj kolnierzyk
    • zewszad_i_znikad Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:24
      Jakie dziwne, głupie wymogi...
      Wprawdzie niestety do 35 lat jeszcze mi trochę brakuje, ale mogę
      powiedzieć, że choćby w kwestiach uczuciowo-rodzinnych mam jasno
      zarysowaną wizję własnego życia od czasów, kiedy miałam 5 lat.
      Jeżeli chodzi o tę właśnie sferę życia, w wieku 35 lat chcę być
      nadal bezdzietną, panną i dziewicą. Nawet sobie nie wyobrażam innego
      wariantu, nie umiałabym żyć w bardziej typowy sposób.
      Dom? - w jakim sensie? Tym najbardziej ogólnym (dach nad głową), czy
      koniecznie taki pojedynczy z daszkiem? Puchnięcie miast i
      przedmieścia, z których prawie nie da się dojechać komunikacją
      zbiorową, jako jedyny dozwolony czy przynajmniej jedynie słuszny
      model? DOMU mieć nie zamierzam - to trochę za dużo dla osoby
      absolutnie pojedynczej (choć owszem, "mieszkają" ze mną choćby
      bardzo liczne książki i nie byłabym w żaden sposób w stanie zmieścić
      się w kawalerce), natomiast mieszkanie mam i mi to odpowiada.
      Samochód? - formalnie mam prawo jazdy, w praktyce nigdy nie
      prowadziłam dobrze i od lat nie siedziałam za kierownicą. Więc nie
      wykluczam tego, że nigdy nie nauczę się tego na tyle dobrze, by móc
      mieć samochód. Zdarza się, są ludzie zupełnie pozbawieni zdolności
      do tej czy innej rzeczy. Nie powiem, samochód by mi się przydał -
      jestem akurat przeciwna panoszeniu się samochodów w miastach i nie
      jeździłabym po mieście - a po co, skoro jest zbiorkom? - ale byłoby
      mi miło, gdybym miała i u-miała czym jeździć na skocznie. Jestem
      maniaczką skoczni narciarskich - zwiedzam je ("wychodzę" nie
      rozbiegiem, tylko schodami wink), robię zdjęcia (pięć dużych albumów
      pt. "Pamiętnik Skoczniołazicy") i byłam póki co na szczycie 231
      skoczni. Po prostu kocham skocznie, chciałabym ich zaliczyć (czyli
      właśnie wejść na szczyt) co najmniej 1000 - dobra, może byłoby
      fajnie mieć to zrobione do 35. roku życia (choć wątpię, by mi się
      udało) - ale skoczniołazostwo to cel, który nigdy nie może być
      domknięty, zawsze coś pozostanie - choćbym zaliczyła wszystkie
      istniejące skocznie, w końcu powstaną nowe albo któraś istniejąca
      zostanie przebudowana w stopniu uzasadniającym uznanie jej za nową,
      odrębną. Ale czy znajdowanie musi być lepsze od szukania?
      Jeszcze inny cel, bardzo własny (oczywiście właściwy milionom innych
      osób, ale jeszcze większej grupie obcy): chciałabym do 35. roku
      życia zdążyć spróbować środka psychodelicznego. Jakkolwiek bardzo
      może to być czymś, co "nie przystoi" osobie zainteresowanej (także)
      sportem (ta "antyużywkowa" postawa, którą podobno winna
      reprezentować każda kibicka...). Czasami pragnień, zainteresowań się
      nie wybiera - nagły błysk, odkrycie istnienia jakiejś sfery życia, i
      już jesteś złapana, pragnienie mości sobie gniazdo w Twoim sercu...
      Tego się nie da wyjaśnić, ale to jak orientacja seksualna - nie
      trzeba niczego próbować, by WIEDZIEĆ, że ma się taką skłonność albo
      się jej nie ma. Albo jak te "moje" skocznie - niektórzy ludzie mają
      mniej typowe pragnienia. Nie mam żadnych skłonności do ogłupiaczy,
      nawet alkoholu nie tykam (także z przyczyn czysto smakowych), ale to
      pragnienie żyje we mnie i chyba po tylu latach nie jest w stanie
      zgasnąć, zniknąć.

      Taki, powiedzmy, głos kobiety OBDARZONEJ mniej typowymi pragnieniami
      (bo właśnie tak się czuję, właśnie tak chcę się czuć - nie jestem
      osobą "dotkniętą" skłonnością do czegoś, co prohibicja nazywa
      narkotykiem, ani dość kosztowną manią skoczniową, jestem OBDARZONA
      możliwością przeżycia właśnie takiego życia). Czy gorsze od
      Waszych? - nie chciałabym w ogóle tak stawiać sprawy, ludzie są
      różni i to jest w świecie piękne, i nie musimy utwierdzać się na
      swojej drodze, deprecjonując cudze wybory. Myślałam nieraz: osób
      zainteresowanych środkami psychodelicznymi (praktycznie lub, jak ja,
      póki co teoretycznie) jest zapewne kilkaset milionów, zapalonych
      skoczniołazów może kilka tysięcy; do tego takie sprawy ważne dla
      mojego życia, jak feminizm i walka o kobiece skoki narciarskie -
      czyżbym była JEDYNĄ NA ŚWIECIE osobą, stojącą w punkcie wspólnym
      tych kilku zbiorów? Ale jednak właśnie to odczucie - czy byłoby
      egocentryczne, nurzające się w fascynacji swoją odrębnością, czy
      ciemne, budzące lęk przed pustką jakiejś głębszej samotności -
      pozwala uświadomić sobie, że być może każde z nas jest tak samo
      niezwykłe i JEDYNE. Historia to nie wielka polityka, wojny,
      negocjacje, cała historia to właśnie te iskry jedyności, przez wieki
      tak lekceważone.
      • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:27
        A to w Polsce norma......sabotaż.....przecież ta szara masa z tytułami i tak
        dorobi sie w 2 pokoleniu.to zwykla zawisc.......
    • errdos113 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:44
      Orgazm
      • iamhier Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 10:48
        gdy dostanie pigulke na prolaktyne to i te wolnosc jej zabiora....
        • marina0706 Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 11:09
          oglądanie polskich telenowel typu Klan czy MjM, oraz reklamy proszków, zup błyskawicznych i innych knorrów mają na celu pokazanie standardów rodzinnych a kto ich nie spełnia? jak jest słaby popada we frustrację smile
    • mama_vinca Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 11:36
      Powinna byc zdrowa i szczesliwa.
    • fuzzystone Re: jak myślicie..(w związku z wątkiem o wieku) 21.02.10, 12:32
      W wieku 35 lat kobieta powinna umieć niezależnie myśleć i kierować się własnym
      rozumem, a nie żyć w sposób spełniający oczekiwania innych (społeczeństwa,
      rodziny, koleżanek, internautek licytujących się która ile co i z kim ma).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka