Dodaj do ulubionych

Jestescie strachulce?

24.02.10, 13:55
Ten cholerny film tak mi sie wryl w glowe, ze caly czas mysle o tych duchach
cholernych tongue_out
Ogolnie jestem strachliwa na takie sprawy duchowe. Potwory jakies, czy zombie
mnie nie ruszaja, ale duchy jakos owszem. Jak sie naogladam takich filmow, to
potem sie boje sama isc do wc. Nie wiem, czy wierzę w duchy... nigdy zadnego
nie spotkalam, ale jakos hmm... cos w tym moze byc.
A dzis jeszcze mnie syn kochany na duchu (hehe) podtrzymal... Wchodzi ze mna
do lazienki i mowi "mama zobacz, duch" A dzieci ponoc widza wiecej....wink
Obserwuj wątek
    • buzka25 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 14:12
      no ja strachliwa jestem, jak chodziłam do podstawowki miałam taka sytuacje,
      wrociłam do odmu i jak zwykle posprztałam, pomyłam naczynia i miałam chwilke na
      TV, siedze patrze az tu nagle słysze ze woda z kranu sie leje, no nic poszłam
      zakrecic, wrociłam i znow słysze ze sie leje, no to ze pewnie uszczelka jakas
      szczeliła i bedzie sie lac az tata nienaprawi, ale poszłam zakrecic i o dziwo za
      akzdym razem kurek był odkrecony, i zanim odeszłam od kranu to powiedziłam do
      niego "jeszcze raz puscisz wode tak cie rozwale" i wrociłam do pokoju, woda
      owszem juz sie nie lała ale jak usiadłam to za mna sie drzwi zatrzasneły ni stad
      ni zowąd, jaka ja byłam posrana!! o matko, zadzwoniłam szybko do mamy
      powiedziałam ze co i jak i ze ide do cioci i dopiki ktos do domu nie wroci ja tu
      sama nie bede, Potem sie okazało ze to była rocznica smierci dziadksad wiec chyba
      cos jest, od tamtego czasu jakos tak inaczej patrze na sprawe duchów, acha i co
      roku w noc kiedy umierał dziadek budze sie co chwile lub nie moge spac...
      • mona_mayfair Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 14:15
        Matko, to zes mnie nie pocieszyla... Ja nie mialam takich sytuacji nigdy i
        wolalabym nie miec, bo zawal murowany...
        Ja mam cos takiego, ze czesto, przed jakims waznym wydazeniem snią mi sie
        rodzice.. Poza tym, nigdy. Ostatnio snili mi sie, jak bylam juz w ciazy, ale
        jeszcze o tym nie wiedzialam...
        • tetlian Zacznij myśleć racjonalnie, a przestaniesz się bać 28.02.10, 13:21
          Jak byłem dzieckiem też bałem się takich rzeczy. Ale potem dorosłem i
          zrozumiałem, że to tylko wymysły. Nie ma żadnych naukowych przesłanek za tym, by
          coś takiego jak duch mogło istnieć. Bo czym to miałoby w ogóle być? Umysłem
          zmarłej osoby? Jak? Przecież umysł jest generowany przez mózg. A skoro mózg
          zmarłego jest martwy (rozkłada się), to jego umysł nie istnieje. Poza tym jakby
          ten umysł miał odłączyć się od ciała? To jest nielogiczne.

          Poza tym nawet zakładając, że te bajki są prawdziwe i coś takiego jak duch
          istnieje, to jakim cudem miałabyś mieć możliwość go zobaczyć, skoro jest on
          niematerialny? Twoje materialne zmysły nie mogłyby go odbierać. Tak samo ten
          duch, w jaki sposób miałby Ci zrobić krzywdę, skoro nie ma możliwości
          oddziaływania na Twój świat?

          Zacznij myśleć w powyższy sposób. Zacznij to sobie racjonalizować, a
          przestaniesz się tego bać. Daję Ci słowo.
          • agata-gryfino Re: Zacznij myśleć racjonalnie, a przestaniesz si 28.02.10, 15:51
            Poza tym nawet zakładając, że te bajki są prawdziwe i coś takiego
            jak duch
            > istnieje, to jakim cudem miałabyś mieć możliwość go zobaczyć,
            skoro jest on
            > niematerialny?

            No własnie na tym dokumencie tez nie było "GO" widac ,ale jak
            rozsypali make to były jego slady,słychac był kroki i działy sie
            rózne dziwne rzeczy ........Bożesz juz sie boje.......
            • tetlian Re: Zacznij myśleć racjonalnie, a przestaniesz si 28.02.10, 16:19
              Na jakim dokumencie?
              • tetlian Re: Zacznij myśleć racjonalnie, a przestaniesz si 28.02.10, 18:19
                Przeczytałem komentarze niżej. "Paranormal Activity" to przecież zwykły horror.
                I do tego dość naiwny. Nie jest to żaden dokument.
      • buzka25 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 14:21
        co ja wtedy przezywałam to tylko ja wiem, i tylko syt zwiazan z tym jednym
        dziadkie, który z nami mieszkał i który umarł ja miałam troche ponad 2 lata wiec
        mało co go pamietam, bo wtedy juz był bardzo chory i lezał w łózku moze z 2-3
        syt pamietam z dziadkiem i tyle,dziadkowie ze str taty umarli jak do liecum
        chodizłam, ciocia która bardzo lubiłam i praktycznie dziennie u niej bywałam
        zmarła 3 lata temu , a tylko z tym jednym dziadkiem była sytuacja, hmm juz sie
        kiedys nad tym zastanawiałam ale nie znalazłam odpowiedzi...
        • dziub_dziubasek Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 14:28
          sama nic takiego nie przeżyłam (no poza zegarem co ze ściany zleciał- zarówno
          hak w zegarze jak i hak w ścianie nienaruszone...), ale po rodzinie mam parę
          takich fajnych historii...
          • bernimy Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:25
            Ja się strasznie boję, strrrasznie,. Ale mimo wszytsko uwielbiam
            słuchać takich historii, no uwielbiam smile A potem się boję!
        • boja21 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:23
          A może Twój dziadek potrzebuje poprostu modlitwy?
          • deela Re: Jestescie strachulce? 25.02.10, 01:24
            albo kopa w eteryczna dupe
    • madame_zuzu Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:29
      Ja nie mam żadnych stresów związanych z duchami smile Wyznaję zasadę ze
      bać trzeba się żywych nie zmarłych.
      Ale jest coś co działa na mnie bardzo- różnego rodzaju
      demony...brrrrrr
      • aniuta75 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:36
        Jeżeli chodzi o filmy to żaden jakoś bardzo mnie nie przestraszył. Jeden tylko
        był taki (tytułu oczywiście nie pamiętam tongue_out), że chłopa budziłam w nocy, żeby do
        kibelka ze mną szedł big_grin.

        Parę razy coś tam mi się wydawało i miałam niezłego pietra smile. Jakbym stanęła ze
        zwykłym duchem "twarzą w twarz" to pewnie bym się osrała ze strachu, potem
        dopiero bym pomyślała o modlitwie za duszę, kupiła białą szałwię i okadziła
        mieszkanie smile. Gorzej (jak już napisała Zu) z demonami czy złymi duchami...
      • kowalowa Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:47
        ja też sie boję duchów... nie wiem czemu...nigdy żadnego nie
        spotkałam...

        i cholernie się boję, ze dom który mamy kupić..że tam będzie
        straszyło...a to taki staryyy poniemiecki dom...brrr..
        nie wiem, jak ja tam pierwszą noc spędze...tongue_out
        • rowno Re: Jestescie strachulce? 01.03.10, 00:10
          Mieszkałam w małym miasteczku, gdzie kupiliśmy stary dom. Po kilku) latach (mąż
          niespodziewanie umarł 2 tyg. po naszej przeprowadzce) -przeprowadziłam się do
          miasta, bo jednak brakowało mi tzw. kultury.
          Kuzyn mieszkający zagranicą jak się dowiedział, mówi: dobrze, że się
          wyprowadziłaś, bo tam był duch! Ja popatrzyłam na niego wiecie jak i pytam, skąd
          on to wie. A on mówi, że jak był u mnie, to widział go każdej nocy; a nie mówił
          mi o tym, żeby mnie nie straszyć. Ja to przyjęłam sceptycznie a za parę dni
          dzwoni dziewczyna z tego miasta i mówi: ale heca, zgadałam się ze znajomym
          lekarzem o tobie i twoim domu, a on mówi że wie gdzie to jest, bo kilka czy
          kilkanaście lat temu jak pracował w pogotowiu to był tam wzywany do zabójstwa:
          facet zabił nożem drugiego.
          I co???
    • figrut Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:37
      Nie boję się tego, czego przeciętny śmiertelnik by się bał, ale mam
      swoje małe strachy. Mieszkam w kamienicy z przeszłością, latem bujam
      się na huśtawce w środku nocy w ogrodzie, w którym powiesił się
      ojciec mojego faceta (jakieś 5 metrów od tego miejsca), schodzę do
      ciemnej piwnicy rodem z horrorów (taka kamienna i mroczna bez
      światła) i nic a nic mnie nie rusza. Natomiast długie lata potwornie
      bałam się miejsca przy wejściu do klatki schodowej w bloku w którym
      mieszkałam, bo tam stała trumna z dziadkiem zanim zakład pogrzebowy
      wstawił trumnę do samochodu. Raz widziałam postać tak realną, jak
      gdyby była namacalna (niewidoczną dla dorosłych, za to dla mnie i
      mojego starszego brata tak). Dwa razy jednej doby słyszałam wycie tuż
      za oknem, jak by ktoś na parapecie stał i prosto do okna wył. Wycie
      nie było ani zwierzęce (trochę trudno o zwierzę na parapecie
      blokowego okna na 1 piętrze i do tego wyjące) ani ludzkie.
      • agusia79-dwa Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 15:55
        uwielbiam historie o duchach, a później boję się jak głupia. I tak w kółkotongue_out
        • kotka.zielonooka Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 16:08
          Nie smile
          Filmy - horrory nie robia na mnie najmniejszego wrażenia - załuje bo chciałabym
          się czasami troche "bać" ogladając film.
          A już historie o duchach i zjawiskach paranormalnych - zupełnie do mnie nie
          trafiają (jesli juz to bedę się bardziej bac na filmie czegos co realne -
          psychopaty, epidemi etc smile a nie ze się drzwi otwieraja czy z lustra wyłasi
          candyman *)

          *** jestem osoba która dla sprawdzenia powiedziała 5 x do lustra w łazience
          słowo "candyman " wink i gucio - nie wylazł smile
          • aniuta75 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 16:10
            Heh spróbuj powiedzieć "bloody Mary" x3 do lustra tongue_out. No ale jak nie masz czegoś
            na sumieniu to w sumie też Ci gucio zrobi big_grin.
            • kotka.zielonooka Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 21:37
              poszłam , powiedziałam i jak widzicie nic mnie nie ukatrupiło smile
              • aniuta75 Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 21:57
                Jeszcze... suspiciouswink
          • agusia79-dwa Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 16:13
            ja też się nie boję filmu, tylko takiego opowiadania historii przez kogoś. I
            candyman też mówiłamtongue_out
            • mona_mayfair Re: Jestescie strachulce? 24.02.10, 16:16
              nie no, candyman to niee, bez przesady big_grin ale takie historie niby "na faktach"
              to mnie jednak przerazaja...
              Czytam sobie historyjki na forum "paranormalium" i kurde, dziekuje za niektore
              przezyciatongue_out
              • aniuta75 Mona 24.02.10, 16:22
                Dawaj linka na to forum smile. To u nas na gazecie?
                • mona_mayfair Re: Mona 24.02.10, 16:37
                  nie, nie na gazecie. Nie wiem czy tu cos takiego istnieje.
                  Masz:
                  www.paranormalium.pl/duchy/
                  • doral2 Re: Mona 24.02.10, 17:45
                    nie oglądam żadnych filmów o duchach, ani nie czytam takowych książek, to i nie
                    mam strachów smile
                    • stokrotka-23 Re: Mona 24.02.10, 21:27
                      kiedys lubiłam sie bać, teraz wolę nie oglądać ani strasznych rzeczy, ani brutalnych, bo potem nie mogę spać albo budzę sie w nocy

                      --
                      Kubuś (05.01.2008) smile
                      --
                      https://img1.jurko.net/avatar_7402.jpg
                      • elske Re: Mona 24.02.10, 21:57
                        Mogę oglądac filmy o duchach, ale nie horrory (nie lubię tego gatunku
                        filmów).Duchów sie nie boje .Moja mama przeżywa historie jak z filmu "Szósty
                        zmysł".Nasłuchałam sie kilki historii i dlatego się nie boję.
                        Do mojej mamy we snie przychodzą znajomi,rodzina, ci którzy nie żyja .Przeważnie
                        proszą o modlitwę.Kiedys przyszedł sąsiad, ktory zginął w wypadku i przypomniał
                        jej , że obiecała sie za niego modlić.

                        Raz przyszła babcia, zaraz po smierci.W nocy dostalismy telefon,ze babcia nie
                        żyje (tesciowa mojej mamy, strasznie się nie lubiły).Babcia umarła w domu swojej
                        najmłodszej córki.Mama zasnęła jeszcze na godzine.Wtedy zobaczyla babcię
                        owinieta w prześcieradło, tylko twarz bylo jej widać, siedziała w kuchni u cioci
                        z dziecmi ktore rozwiązywały krzyżówki przy stole.Babcia przeprosiła mame za to,
                        ze sie niedogadywały i że sie pomyliła.Powiedziała też ,że z pogrzebu zostana
                        pieniądze i zeby oddac je najmłodszej córce (tej , ktora się nia
                        opiekowała,babcia chorowała na raka).Mama opowiedziała to po pogrzebie na
                        stypie.Ciocia zbladła i powiedziała,ze w dniu smierci babci , wieczorem jej
                        dzieciaki w kuchni rozwiązywały krzyzówki przy stole.a kiedy babcia umarła i
                        czekali na karetke , ciocia okryła babcie białym prześcieradłem , tylko twarz
                        była widoczna.Pieniadze też zostały.

                        A kiedy mojej mamie sni sie żółty piach i słoma ,rano dowiadujemy sie że umarł
                        ktos mieszkający w pobliżu.
                        Kiedys mama pojechała na urlop do babci.Rano przy kawie opowiedziała jej, że
                        śnił jej sie wielki dół,a ona do tego dołu usypywała ścieżki z żółtego
                        piachu.Usypała dwie ściezki, kiedy sypała trzecia obudziła sie.Po sniadaniu
                        przyszedł dziadek z zakupami.Powiedział że w nocy chlopaki jadąc na dyskotekę
                        rozbili sie na drzewie.Dwóch zginęło na miejscu, trzeci przeżył (ta
                        niedokończona ścieżka).Chłopak byl w ciężkim stanie , ale przeżył.

                        Za to jak kiedy byłam u rodziców, jeszcze w ciązy z Młodym w nocy obudziłam sie
                        i poczółam że nie moge sie ruszyc.Otwieram oczy, a tu jakis facet siedzi mi na
                        nogach.Starszy człowiek, w okularach.wyglądał jak narysowany białą kredką, tylko
                        kontury.Nie mogłam sie ruszyć, ani nic powiedziać.Zamknęłam oczy , o chwili juz
                        nikogo nie było, poszłam spać.Rano opowiadam siostrze co widzialam (spałam w jej
                        pokoju), a ona mówi ze to sie zdarza w tym pokoju bo miała juz kilka razy
                        podobniesmile.

                        Długie wyszłotongue_out.
                        • mona_mayfair Re: Mona 24.02.10, 22:11
                          Oo chyba bym na zawal padla... Mocne nerwy maszwink
                      • iamhier Re: Mona 28.02.10, 23:35
                        do stokrotka 23-osoby strachliwe prywatnie są bardzo twarde w innych
                        sferach.Zwinna gazela ucieknie,a potem??

                        Sama wiesz co będzie potem...
                  • agata-gryfino Re: Mona 28.02.10, 16:02


                    > nie, nie na gazecie. Nie wiem czy tu cos takiego istnieje.
                    > Masz:
                    > www.paranormalium.pl/duchy/

                    Bozem ja juz tak sie boje ,ze pierdole nawet nie zagladam,kiedys mi
                    mama powiedziała ,ze mam bujna wyobraznie i teraz sie z ty zgodze
                    hahah.
                    • iamhier Re: Mona 28.02.10, 23:46
                      "I win bitch"......jak pisze stokrotka!!

                      Cha cha cha cha cha cha cha but I"m not so sad....Cha cha cha !!
                      Game over!I'm very happy.
                      Cha cha cha!
    • deela Re: Jestescie strachulce? 25.02.10, 01:22
      w zyciu to nie, jak czuje ze np wlamanie to zaraz sie uzbrajam i przyczajam co
      by leb dziadu rozwalic
      ale wez mi daj dobry horror to zanim dojde od wylacznika swiatla do lozka to dwa
      razy jestem osrana bo zombiak na mnie skacze i robi BU
      a horrory ogladam namietnie
    • mm969696 Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 15:40
      oczywiście że wierzę że one istnieją i nawet miałam z nimi styczność. Jedną
      miałam naparwde przerażającą. Spałam z moimi braćmi w jednym pokoju u babci.
      Miałam ok 12lat. Sąsiedni pokój był oddzielony dużymi szklanymi drzwiami, przez
      które jednak nic nie było widać. Ok 2 w nocy usłyszałam że ktos chodzi po
      pokoju, wokół stołu, później była chwila przerwy i znów przechadzka wokół stołu.
      Trwało to już z pół godziny. Ja przerażona. Ale stwierdziłam, że muszę iść
      zobaczyć kto tam jest. Pomyślałam że najwyżej jak zobaczę ducha to umrę.
      Oczywiście weszłam do pokoju i nikogo tam nie było. potem już odgłosy ucichły. Z
      pozoru opowieść może nie wydawać się straszna, ale te kroki wokół stołu były tak
      wyraźne, ze mam dreszcze do dziś gdy sobie to przypomnę. Babcia która tam
      mieszka niestety często odczuwa obecność swojego męża. Najbardziej w czasie wigilii.

      Inna historia dotyczy mamy przyjaciółki która będąc sama w domu o 8 rano
      usłyszał na korytarzu przeraźliwy krzyk kobiety. Wybiegła na korytarz,a tam
      nikogo nie ma , cisza. Dwie godziny później dostała telefon, że jej siostra z
      rodzina zginęli w wypadku samochodowym ok 8 rano. przeżyła szok!

      Trzecia po której nie mogłam spać tydzień działa się w mojej okolicy. W domu ,
      po śmierci sąsiada zamieszkała jego siostra ,z którą nie bardzo się lubił.
      Zaczęły się dziać wtedy dziwne rzeczy. Okna same się otwierały, szuflady
      wypadały z szafek, lodówka zamykana na kłódkę otwierała się(!). Sprowadzona
      księdza, który po przekroczeniu progu tego domu uciekł przerażony. Dopiero gdy
      wezwano egzorcystę te dziwne zdarzenia ucichły. Przedtem jedna z kobiet, które
      przyszły z egzorcystą modlić się dostrzegła ducha, opisała go sąsiadce, a ta
      potwierdziła że to jej zmarły brat. Później już nie przychodził, ale historia
      była dość słynna.

      Nikt mi nie wmówi, ze duchy nie istnieją. Z reszta jako katoliczka wierzę, że
      dusza zmarłych oddziela sie od ciała po śmierci, więc dlaczego człowiek nie
      miałby czuć jej obecności.
    • agata-gryfino Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 15:46

      • aniuta75 Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 15:51
        Czy tytuł tego "dokumentu" to czasem nie Paranormal Activity? suspicious
        • agata-gryfino Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 16:08
          Niemam pojecia ale działa na wyobraznie i raczej nie polecam tym
          strachliwym
          • aniuta75 Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 16:11
            Ale przecież to nie żaden dokument tylko film i tyle smile. Dla ciekawostki - są
            dwie wersje, w których jest całkiem inne zakończenie smile.Przeczytałam Twój post
            gdzieś wyżej o mące i jestem na 100% pewna, że o to właśnie chodzi smile.
    • migotka-2 Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 16:49
      Lubię duchy z kilkoma się nawet przyjaźnie! Oczywiście, że nie wszystkie są
      nastawione przyjaźnie! Ale my też nie do wszystkich pałamy sympatią!
    • handzia55 Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 17:12
      A do mnie przychodzi mój nieżyjący pies. I to nie we śnie ale na
      jawie!!! Zawsze nad ranem, kiedy robi się szaro. Najpierw czuję na
      ręce jego ciepły oddech. budzę się patrzę na niego, a on za moment
      znika. Nigdy nie pokazała mi się Babcia ani Mama, tylko Lorduś do
      mnie przychodzi.
    • iamhier Re: Jestescie strachulce? 28.02.10, 23:29
      Laleczka Chucky....to jeden z tych filmów po których ja sama już bez zapalonych
      świateł nie zostanę w domu.Generalnie boję się być sama w mieszkaniu i nie
      wynika to z samotności tylko zwyczajnie ze strachu...Więc zazwyczaj przybywam w
      miejsca pełne ludzi,np.do domu rodzinnego.

      Następna historia to szpitale,ciężkie choroby,pogrzeby...Ja będę automatycznie
      chora na to, na co choruje osoba ,którą odwiedzam....
      I to nie będzie tylko autosugestia...

      Następna metoda napędzania spirali strachu to obserwowanie mnie.
      Tak więc prywatnie jestem osobą niebywale strachliwą i wyczuloną na poczucie
      bezpieczeństwa.W innych sferach wręcz przeciwnie....
    • anathe0 Re: Jestescie strachulce? 01.03.10, 15:00
      Filmy, które są czystą fantastyką i zdajesz sobie z tego sprawę mnie
      nie przerażają. Duchy, potwory i takie tam to spoko, ale jak czytasz
      książkę lub oglądasz film o takich wydarzeniach jak z archiwum X a
      wiesz, że coś takiego się działo (polecam ksiązke Ronsona "Człowiek,
      który gapił się na kozy"), to już mnie ciarki przechodzą.
      • tetlian Re: Jestescie strachulce? 01.03.10, 20:18
        Mam dokładnie to samo. Przestraszyć mnie może jedynie to, w co mogę uwierzyć, że
        może się faktycznie wydarzyć. Dlatego wszystkie filmy o zjawiskach
        paranormalnych wydają mi się śmieszne, a nie straszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka