ale jestem zua!!!
kurcze blade, spie sobie smacznie godzina 7.50 -dzwoni telefon- moje dziecko!
zapomnialo plakatu na lekcje mimo ze tata jej go spakowal i postawil kolo
lustra w przedpokoju!
no i tak wkolo!
a to zeszyt a to ksiazka a to bluzka na wf-fak! jak maz jest jeszcze blisko to
wraca i zanosi ale jak odjedzie za daleko to wtedy ja musze wstawac!!!
dodam ze corka wstaje o 7- budzi ja tata,robi jej kanapke, czesze-daje kopa
na rozruch

a ja spie S.P.I.E!!! I NIKT nie ma prawa mnie budzic- a ta mala niedojda
ciagle mi zawraca tylek!!!
co z nia zrobic???
aha ona ma wszystko ustawione pod drzwiami -plecak, torbe i pomoce dodatkowe-
a i tak ciagle czegos zapomni!!!!!
A WY NOSICIE?
i co ja mam tak rano robic, kurfa??????????
dam jej kopniaka jak wroci,OOOOOOO!
jak oduczyc ja zeby sie sama troszcyla o swoje rzeczy?