mój mąż...:/

01.03.10, 11:53
pozbawił mnie dzisiaj śniadaniauncertain
miałam pomidorka, kupiłam sobie do niego mozarelle i miałam mieć na dzisiejsze
śniadanie, a ten oferma, zamiast mnie spytać, dał mojego pomidorka świniomuncertain
nie byłabym zła, ale one nie lubią pomidorów i nawet nie chcą ich tknąć, więc
zmarnował go bez pożytkusad
buuuuuuuu, ja chcę pomidorka z mozeralląsad
    • totorotot Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 11:56
      zjedz swiniom ziarenka w odwecie
    • moonshana Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 11:58
      ło matko, ale ja mam dziś refleks! czytam: świnie - myślę: świnie w sensie
      trzoda chlewna i już miałam się dziwić gdzie Ty te świnie trzymasz?!
      ale już skojarzylam, chodzi o te długowłose ślicznoścismile
      a mąż niech zapitala do sklepu po pomidorka a nie się będzie Twoim dobrem
      rozporządzał.
      • natiia7 Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 12:02


        kup jego ulubione piwa powiedz ze na wieczór i wypij albo wylej
        juz widze jego minebig_grin big_grin
        • asiaiwona_1 Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 12:06
          a nie możesz zabrać pomidorka świnkom? big_grinbig_grinbig_grin
          • kama_msz Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 12:07
            jasne, mogę, a później cię poczęstujętongue_out
            haha
            chcesz?tongue_out
      • kama_msz Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 12:04
        no właśnie, nawet nie spytałsad
        a do sklepu nie pójdzie bo w pracy siedzi od 8, ja nie pójdę, bo z dziećmi siedzęcrying
    • stokrotka-23 Re: mój mąż...:/ 01.03.10, 13:40
      nienawidzę, gdy narobię sobie ochoty na coś, a potem tego nie zjem,
      także ten Twój mąż to ... zwierzątko z chlewika uncertain
      --
      Kubuś (05.01.2008) smile
      --
      http://img1.jurko.net/avatar_7402.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja