Dodaj do ulubionych

Sluchajcie, mam watpliwsoci

04.03.10, 17:05
czy zrobilam dobrze, no ale mysle ze tak.
Od poczatku zaczne.
Wypowadzilam meza 11,02 bodajze, 23,02 wplacil mi na konto 250,00zl
po kilku smsach ze nie mam pieniedzy, 1,03 dal mi 50,00zl i bylo ok.
Skonczyly mi sie pieniadze, mowilam juz mu wczoraj ze bez grosza
jestem, slyszalam ze przywiezie wieczorem, dzis rano przyjechal,
powiedzial ze po poludniu. Dzwoni po poludniu, pyta czy moze
przyjechac, pytam czy ma pieniadze dla mnie, mowi ze nie ma, wiec mu
powiedzialam ze bez pieniedzy ma nie przyjezdzac bo go nie wpuszcze.
Ja wiem ze to chamskie, no ale kurwa mac, za co mam zakupy zrobic?
Wplacil mi 100,00zl i wyslala smsa ze w niedziele o 11 po chlopcow
przyjedzie. Ja sie pytam, dlaczego on ma miec same przyjemnosci,
zabawe z dziecmi, a ja mam sie wrzodow nabawic z nerw co im dam do
jedzenia. Jak chce sie miec przyjemnosci to sie najpierw z
obowiazkow trzeba wywiazac. Napisalam mu smsa, ze skoro wplacil mi
pieniadze to moze przyjechac jak chce. Ciekawa jestem do kiedy maja
mi te pieniadze jego zdaniem starczyc... Pieluchy dla Filipa mam,
ale mleko, soczki inne duperele, jedzenie dla Kuby. No wkurwilam sie
na maxa.

Zastanawiam sie czy sie dobrze zachowalam ze powiedzialam mu ze jak
bez pieniedzy to niech nie przyjezdza, no ale innego bata na niego
nie ma niz to ze go do dzieci nie wpuszcze.
Obserwuj wątek
    • lady_malina Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:11
      A może sama byś zaczęła pracować?
      Nie, najlepsze brać kase od rodziców i byłego.
      Widać dobrze zrobił, że odszedł.

      A co do meritum- nie ma kasy- nie widzi dzieci.
      Poczekaj na rozprawę- zdziwisz się jak dostaniesz mniej materialistko.
      • migotka-2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:24
        lady_malina napisała:

        > A może sama byś zaczęła pracować?
        > Nie, najlepsze brać kase od rodziców i byłego.
        > Widać dobrze zrobił, że odszedł.
        >
        > A co do meritum- nie ma kasy- nie widzi dzieci.
        > Poczekaj na rozprawę- zdziwisz się jak dostaniesz mniej materialistko.


        Słuchaj no Ty lady, Ty jej z pracy nie rozliczaj bo nie wiesz jak sytuacja wygląda! Jak zdrowie dzieci, opieka nad nimi i inne takie!
        Partycypować w kosztach utrzymania domu muszą oboje rodzice, na chwilę obecną Marta siedzi w domu opiekując się dziećmi! Obowiązkami też należałoby się podzielić, jednak to nie film tylko życie! I kim ty jesteś do diabła, że sobie pozwalasz na taki ton?!

        Do Ciebie Marta! Nie tymi słowami załatwia się takie sprawy! Jednak jak się człowiek wk....to nie panuje nad soba wiem o tym. Dla dobra wszystkich, przede wszystkim chłopców musisz się wyciszyć i uspokoić!
        Pamiętaj spokojny człowiek to silny człowiek!
        Jeśli nie dajesz rady na bieżąco ustalać zasad to kartka i spisanie z panem ex zasad!
        Bycie samotną matką niesie za sobą wiele goryczy ale jeszcze gorzej czuje się kobieta bez pewności w związku! I tak już pozostanie, musisz się z tym oswoić!
      • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:25
        No prosze prosze, widze ze znasz moja sytuacje na
        wylot...Pozazdroscic
        Pierwszy post na maglu, ani nie postawilas, ani CV nie wypelnilas,
        nieladnie.
        • migotka-2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:29
          Zapomniałam napisać, że wierzę w Ciebie wariatko!!!!!
        • tedesca1 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:34
          przyszła taka i myśli, że zakozaczyła, bo Ci dowaliła
          ciekawe czy będzie taka odważna i pociągnie temat
        • lady.godivia Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:59
          magiczna a w jakim wieku sa Twoje dzieci?
          • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:20
            lady.godivia napisała:

            > magiczna a w jakim wieku sa Twoje dzieci?

            Jeden ma 3 lata i 3m-ce, drugi ma rok i 2 m-ce.
            • lady.godivia Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:25
              a potrzebujesz jakieś ciuchy dla młodszego?
              • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:35
                Dzieki kochana, mam po starszym wszystko.
                Moze komus innemu sie przydadza, ale dziekuje za troske i chec
                pomocy.
        • 3-mamuska magiczna_marta 05.03.10, 01:39
          Napisz mu liste zakupow,i niech ci do domu przyniesie+kieszonkowe,dlaczego kurna
          ty masz dzwigac i jeszcze z dziecmi po sklepach latac,tak samo twoje dzieci i
          jego,jakby musial zaplacic za 24/7 tygodniu niani to by wyplaty braklo.
          A cv wypelnilam,stawialam,ale malo was tam zagladnelo.pozdrawiam i trzymaj sie.
      • doral2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 19:12
        lady_malina napisała:

        > A może sama byś zaczęła pracować?
        > Nie, najlepsze brać kase od rodziców i byłego.
        > Widać dobrze zrobił, że odszedł.
        >
        > A co do meritum- nie ma kasy- nie widzi dzieci.
        > Poczekaj na rozprawę- zdziwisz się jak dostaniesz mniej materialistko..."

        jako żem dobry człowiek, to ci nie naślę krótkich i długich.
        za to serdecznie, ale to bardzo serdecznie życzę tobie i twemu nie narodzonemu
        jeszcze dziecku, identycznej sytuacji w jakiej jest magiczna.
        zobaczymy wtedy, jak cienko będziesz pierdzieć.

        ps. strasznie mnie wkurwia, jak za pouczanie biorą się pipy, które o danej
        sytuacji co najwyżej w "chwili dla ciebie" czytały...albo innym brukowym szmatławcu.
      • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 20:24
        lady_malina napisała:

        > A może sama byś zaczęła pracować?
        > Nie, najlepsze brać kase od rodziców i byłego.

        A dajże spokój...
        Miej litość dla jej potencjalnych (w co zresztą i tak wątpię) pracodawców.
        Ja nawet na stanowisko Pani sprzątającej bałabym się zatrudnić kogoś takiego jak ona.
        A na wyższe wątpię czy by się w ogóle nadała...
        • natiia7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 20:52
          oj Marta marta ty zła kobieta jesteśuncertain

          Dostałas kurwa 100zł na 3 osoby na życie to cicho tam i do sklepu tylko wez 2 portfele zebys miała gdzie reszte schowaćbig_grinbig_grin

          a tak na powaznie to dobrze zrobiłaś nie ma kasy nie ma widzenia tak mu na dzieciach zależy? najpierw niech im byt zapewni!!!!

          dobra teraz czekamy co napisza te nie cipki niewydymki jak niektórych to boli

          a i ja tez nie pracuje jestem typowa utrzymanka mojego meza siedze w domu , pierdze w fotel i narzeklam ze to co mi daje nie starcza nawet na wacikismilesmile

          • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:00
            Nie umiesz nawet zliczyć do czterech.
            Z pierwszego posta naliczyłam 400 zł.
            To dość spory pieniądz zwłaszcza,że jest jeszcze na utrzymaniu swoich rodziców.
            Sprytna kobita: tu jej rodzice kredyt spłacają,tu mąż daje kaskę na życie smile,może leżeć i pachnieć smile
            Bo wątpię żeby poszła po prostu do pracy smile
            • zuzanka79 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:44
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Nie umiesz nawet zliczyć do czterech.
              > Z pierwszego posta naliczyłam 400 zł.

              Też mi majątek 400 zł na dwoje dzieci. Ja to bym się musiała dłuuugo
              zastanawiać czyje potrzeby najpierw zaspokajać czy starszego
              przedszkolaka, czy niemowlaka. Przedszkole państwowe 200 zł,
              pieluchy na miesiąc ok 80 zł, zostaje 120 zł. I bym się tak
              zastanawiała, ubrać dzieci, nakarmić dzieci, leczyć dzieci czy
              doedukować dzieci? A tym dzieciom jeszcze trzebaby było przyszłość
              zabezpieczyć z tych 400 zł. No weź i daruj sobie ten cynizm.
            • attiya Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:47
              ja cię proszę....
              te 400 zł to chyba na dwoje dzieci daje
              poza tym nie wiedziałam, że tak można za 400 zł życ.....
              no żyć nie umierać
            • migotka-2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:00
              Gazeta Ty cudzą kasę liczysz, uuuu to poniżej poziomu jakiegoś tylko oczywiście!
          • 3-mamuska Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci/natiia7 05.03.10, 01:31
            natiia7napisała: > a i ja tez nie pracuje jestem typowa utrzymanka mojego meza
            siedze w domu , pie
            > rdze w fotel i narzeklam ze to co mi daje nie starcza nawet na wacikismilesmile
            > to dokladnie tak jak ja i jest mi z tym cholernie dobrze.
      • facet_l Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:19
        Widzę żeś w ciąży, mam nadzieję że przytrafi Ci się podobne życie i
        będziesz mogła sobie do woli zapierdalać przy dzieciach i na ich
        utrzymanie smile
        • doral2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:35
          facet, chylę czoło smile
      • attiya Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:41
        lady_malina napisała:

        > A może sama byś zaczęła pracować?
        > Nie, najlepsze brać kase od rodziców i byłego.
        > Widać dobrze zrobił, że odszedł.
        >
        > A co do meritum- nie ma kasy- nie widzi dzieci.
        > Poczekaj na rozprawę- zdziwisz się jak dostaniesz mniej materialistko.

        panna weź się uderz i to dobrze w głowe - jak dziewczyna ma iść do pracy jak ma
        dwoje dzieci w domu w tym jedno niemowlę? pomyśl
        przyjdzie to to na forum i sie mądrzy
    • iziula1 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:33

      Marta, idz do jakiegoś prawnika. Potrzebujesz aby ktoś napisał ci
      wniosek do sądu o zabezpieczenie potrzeb rodziny na czas rozprawy
      rozwodowej. Sprawdz, na uczelniach prawniczych są bezpłatne dyżury
      studentów z 4 roku.
      Jak ty żyjesz za to Co on Ci daje?
      Nawet jeśli przestanie płacic na dzieci a Ty bedziesz miała wyrok w
      sprawie o alimenty zawsze zostaje Ci fundusz alimentacyjny.
      Może w MOPSie Ci coś doradzą.
      Trzymaj się.

      • iziula1 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:36

        Uważam, że dobrze zrobiłaś stawiając taki warunek.
        Co do postu powyżej - spokojnie dostaniesz więcej na dzieci niż to
        co dostajesz teraz.
        najpierw załatw sprawy z mężem, potem opieka i organizacja życia,
        potem praca. Ze wszystkim zdążysz.
        Ktoś kto nigdy nie został sam z dziećmi na lodzie NIE MA PRAWA
        OCENIAĆ TAKIEJ SYTUACJI!
        • niki_222 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:47
          zaczynasz manipulować byłym,potem będziesz manipulować dziećmi
          może pomyśl jak samej coś zarobić?
          wszyscy zli,tylko ty wspaniała
        • esofik Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:55
          iziula1 napisała:

          > najpierw załatw sprawy z mężem, potem opieka i organizacja życia,
          > potem praca. Ze wszystkim zdążysz.

          a coz emocjami dziecka?
          • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 18:31
            esofik- uwazasz wiec ze powinnam skakac z radosci za kazdym razem
            kiedy hrabia przychodzi do dziecka, tak?
            on sobie przyjdzie, pobawi sie z dzieciakami, zrobia burdel, on
            sobie pojdzie, a o jedzenie, srodki czystosci i sprzatac mam sama,
            tak?

            To ja mam to wq dupie, bo dziecko tez czuje moj stres i wkurwa jak
            mysle i rzezbie co mam mu dac na kolacje zeby sie najadl i zeby bylo
            tez na sniadanie!
            Teraz wyslal mi kase i tez ma w dupie, muszialam ubierac 2 dzieci i
            zapieprzec z nimi na zakupy bo NIE MAM z kim ich zostawic, zrobic te
            zakupy (Asiowa widziala jak sie moj dziec starszy zachowuje, wiec
            pod na dupie leci strumieniem a nie kapie i wkurw na maxa) i wrocic
            do domu, bo gdybym nie poszla to nie mialabym co dac im jesc, no
            zajebiscie po prostu.
            • esofik Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 18:49
              magiczna otwórz oczy!
              jesteś sama, wszystko musisz teraz robić sama!
              taka była Twoja decyzja

              dopuki nie bedziesz miała regularnych i 100% pewnych alimentów
              spróbuj zorganizować sobie tak życie, abyś była wstanie sama
              zapewnić podstawowe potzreby sobie i dzieciom (jedzenie, ubranie itd)
              a ewentualna kasę od exa przeznacz na extra wydatki np kino z
              dzieciakami
          • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 20:27
            Najważniejsze są emocje Marty a nie jej dzieci.Widać to po każdym jednym jej poście.
            • czarna.porzeczka Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 00:28
              Do Gazety!
              Marta ma prawo do dbania o swoje emocje. Nic w tym zlego. Niech ten
              rzuca kamieniem kto nie dba o swoje emocje w pierwszym rzedzie,
              tylko o emocje innych. No kuzwa tlumy widze...
              Jesli Marta nie zadba o swoje emocje, nie zadba rowniez o emocje
              dzieci. Co wiecej - nie podola temu co na nia czeka, czyli byciu
              samodzielna mama.
              Dbaj o kase i emocje Marta i durniami sie nie przejmuj.

              Marto!
              Dobrze zrobilas, choc warto na przyszlosc dbac o forme, zeby gnoja
              niepotrzebnie nie rozdrazniac a swoje egzekwowac. Doskonale zdaje
              sobie sprawe jak jest ciezko samotnie a z dwojka to juz wogole...
    • esofik Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 17:52
      nerwy nerwami, ale zastanów się kogo bardziej ukarzesz: męża czy
      dzieci?
    • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 20:21
      Koszmar...
      Traktujesz swojego męża jak bankomat..
      Nawet nie wiem co napisać...
      Wierzę,że znajdzie lepszą kobietę,bo że gorszą....
      To raczej niemożliwe...
      • wjw2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 15:04
        > Nawet nie wiem co napisać...

        to widać...., bo wypiszujesz bzdury, by tylko zaistneić na forum.

        Rzeczywiście to "koszmar" oczekiwać, żeby ojciec partycypował w
        kosztach utrzymania swoich dzieci, niewytobrażalne wręcz....
    • pu-fa Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 20:51
      dajcie jej spokój ja pierdziele wredne babska brrrr uncertain magiczna
      niemiej zadnych watpliwosci nikomu nie robi laski dajac ci
      hajs.Trzymaj sie
      • adkam77 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:05
        Rozumiem twoje wkurzenie i rozgoryczenie. Ale na dłuższą mete to nie
        działa. Jeden raz tak mozesz zrobic ale może tak sie zdażyć, że
        oleje on i kasę i dzieci. Może nastepnym razem pozwól mu przyjechac
        a jak wejdzie pokaż mu pusta lodówkę zarządaj pieniędzy i idź na
        zakupy a jego zostaw z dziećmi. Wiem to jest trudne tak
        wypośrodkowac aby samej sie nie czuc pokrzywdzona a i dzieci nie
        skrzywdzić ani byłemu wszystkiego nie ułatwiać. Trzymaj się i
        spokoju zyczę.
    • natiia7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:05
      400 to ja wydaje na papier toaletowysmile

      ja mój maz i corka czyli razem 4 osoby big_grin wydajemy na samo zycie 1200zl i co jej ma 400 starczyc na 3 a tak wogole huj cie obchodzi jej zycie co kto i dla czego jak cie kurwa to boli to nie czytaj co zle masz w zyciu to szkoda ja jestem szczesliwa i spełniona dlatego jej współczyje smile
      • esofik Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:18
        > ja mój maz i corka czyli razem 4 osoby

        rozumiem, ze masz rozdwojenie jaźni dlatego liczysz siebie podwójnie
        big_grin
        • liwilla1 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:44
          > > ja mój maz i corka czyli razem 4 osoby
          >
          > rozumiem, ze masz rozdwojenie jaźni dlatego liczysz siebie
          podwójnie
          > big_grin
          >

          chyba nie o to chodziło. o ile dobrze zrozumialam, to byla autoironia
          z powodu nadmiarowych kilogramów - taki całkiem zgrabny zarcik. eso i
          gazeta chyba nie do konca zalapali smile
          • esofik Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 23:18
            liw, ale byłam na dobrym tropie wink
            ja pomyślałam o podwójnym umyśle, Ty o podwójnym ciele big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:41
        Trudno mi dyskutować z osobą po szkole specjalnej która nawet nie umie zliczyć dobrze członków własnej rodziny.
        Niestety poziomem chamstwa i wulgaryzmów w postach nie podniesiesz swojego poziomu i nie zakryjesz nimi swojej niskiej inteligencji.
        Współczuję smile
        • natiia7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:51

          ja wiedzialam ze przychodzac tutaj sie wiele dowiembig_grin

          przeciesz sama pisałaś ze nie umiem liczyc to czego sie dziwisz???

          ale ty jezdeś kumata ze ja cie nie mogebig_grinbig_grin
          ja myslała ze jak ja tak bede kurwowac to wszyscy pomyślą ze ja taka oczytana ,elokwentna ( przeczytałam w słownikusmile) a tu zonk no gazeta ty to jestes jak rentgen a tak propo to zobacz to w tej mojej dolnej szóstce sie dzieje bo majatek zostawiam u stomatologabig_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:07
            Współczuję,że nawet o zęby nie potrafisz zadbać odpowiednio...
            • doral2 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:18
              mnie to interesuje za co gazeta płaci osobie o nicku gazeta_mi_placi?
              chyba za liczenie cudzej kasy i cudzych dzieci.
              • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 22:37
                Doral- moze by gazete zbanowac big_grin
                • dlania Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 16:30
                  Magiczna, okropna masz sytuacje.
                  Nie mniej ja bym sie na takie postawienie sprawy - zapłacisz to zobaczysz dzieci
                  - nie odważyła. To okropne. I weź pod uwage, że on im to kiedyś opowie:"
                  widywałem was rzadziej niżbym chciał, bo mamusia mi kazała płacić za wizyty, a
                  nie zawsze miałem pieniadze".
                  Współczuję ci upokarzającej sytuacji, chociaz decyzja o rozstaniu słuszna.
        • estel7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 11:06
          gazeta spadaj na emamę i odwal się od nas z łaski swojej bo nie można tego
          czytać...nikt Cię o zdanie nie pyta...
    • guderianka Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 04.03.10, 21:13
      Marta- powiedziałaś w emocjach ale..ja tez bym tak powiedziała-bo
      tonący brzytwy się chywta-ale nie możesz z tego zrobić rutyny.
      ustalcie formalnie ile ex ma płacic ci na dzieci i zapisuj to na
      kartce a on niech podpisze.
      Zgadzam się, że jedynym wyjściem dla Ciebie jest pójscie do pracy.
      Absolutnie. Jestes samotną matką i nie możesz oczekiwac że ex będzie
      was calkowcie utrzymywał bo utrzymanie dziecka to sprawa dwojga
      rodziców. Szukaj laska jakieś pracy by mieć swoje pieniędze i nie
      być zależną od alimentów
    • liwilla1 nie napisze nic nowego 04.03.10, 22:50
      tak jak reszta dziewczyn radze, by ustalila razem z exem jasne zasady
      zarowno w obszarze finansow, jak i opieki nad dziecmi. to nie jest
      tak, ze facet daje pieniadze (400 zl to smiech na sali!), to jego
      opieka nad dziecmi sprowadza sie do sporadycznych wypadów do kina czy
      na spacer. Musi Tobie pomagać również w codziennym życiu. Niech zrobi
      dla was raz w tygodniu wieksze zakupy, bys nie musiala latac z
      siatami pelnymi ziemniakow. Niech chodzi chodzi z dziecmi do lekarza.
      Niech co drugi weekend zabiera je do siebie na obiad, bys mogla
      odetchnac.
      Ja tak sobie wyobrazam zdrowe relacje dwojga ex malzonkow, ktorych
      lacza dzieci.
    • estel7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 11:10
      Marto, dziewczyny dobrze radzą - usiąść i ustalić zasady.
      Tylko na początku zacząć spokojnie rozmowę, skoro on chce się spotykać z dziećmi
      tzn, że mu tez zależy, uświadom mu ich potrzeby i Twoje też.
      Może da się ustalić wysokość i częstotliwość stałych przelewów, żebyście nie
      musieli ciągle wracać do tego, może stałe wizyty, żebyś mogła coś sobie załatwić
      w tym czasie.

      Ale najpierw na spokojnie, bo jak zaczniecie na noże to ze złości będzie Ci
      utrudniał - wiesz jak to jest z emocjami...
    • yminreb Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 11:14
      A to w tym wątku tyle jednorazowego tatałajstwa się udzieliło tongue_out
      Myślę, że nie tzreba ich komentować!

      Co do sytuacji, tak jak dziewczyny radzą z tym ustalaniem i jak Liw
      napisała, z tą pomocą z zakupami - po co masz sama się szarpać.

      I jeszcze jedno, nie utrudniałabym kontaktów z dziećmi. Bardzo ważne
      że On tego szuka i trzeba to pilęgnować. Im bardziej będzie z
      chłopcami związany tym większe szanse, że będzie czuł potrzebę pracy
      i pomocy Wam!
      • estel7 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 11:19
        Właśnie spróbuj w tej rozmowie odwołać się do jego dobrych uczuć i chęci wobec
        dzieci....może pomoże...bo przecież nie jest ostatnim s....
    • teqilaa Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 13:26
      Marta, nigdy z mężem nie graj dziećmi. One nie sa winne temu że Wam
      sie nie ułozyło. Jesli chce widywac dzieciaki to super, sa tacy co
      po zamknęciu drzwi za soba zapominaja że maja dzieci. W kwestii kasy
      musisz znaleźc sposób na niego inny. Ale przede wszystkim musisz
      ttak sobie zorganizwac rzeczywistosc żeby dawac sobie radę sama. ja
      iwem że to sie łatwo mówi. Ale ja bym więcej energii włozyła w
      szukanie nowych mozliwości niz w kombiniowanie jak wyciągnac kase od
      exa. jak nie bedzie chciał dac to i tak nie da nawet jak sąd
      zasądzi!!
    • moonshana Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 13:47
      Magiczna , zaspokój moją ciekawość i powiedz co Ty i komu złego zrobiłaś?smile
      uprzejmie przepraszam, że w Twoim wątku się zapytuję, ale to niejako na temat.
      a pytam, bo mam takie wrażenie, że jak tylko zwrócisz się do nas z jakimś
      problemem - to natychmiast pojawia się ktoś kto próbuje Cię wdeptać w ziemięsmile
      wnioskuję z tego że albo kogoś mocno skrzywdziłaś w tym życiu albo obrywasz za
      grzechy z życia poprzedniego albo niektórzy są porąbani jak ruskie czołgi i
      wyładowują na Tobie swoje frustracje. no to jak to jest? weź, wyznaj grzechy,
      niech ja wiem w czym rzecz to też Cię będę dołować , a cosmilesmilesmile
      • teqilaa Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 13:53
        a bo magiczna jest magiczna wink
        ja bym sie sflaczałymi kutasikami nie przejmowała !
      • magiczna_marta Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 14:15
        A bo swego czasu udzielalam sie na forum "Kochanki" i dosrywalam im
        tam, ale mi sie znudzilo, bo pani moderatorka ktora sie sama
        ochrzcila administratorem wziela sie za ostre ciecia i kazda
        wypowiedz pt "kochanka jest beeee" jest cieta, wiec zadna zabawa
        pisac na takim forum. A teraz mnie sledza po innych forach i
        proboja, ekhm, oczerniac i podkurwiac.
        • moonshana Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 14:23
          eeeeeeeeee, a ja myślałam że Ty zła kobieta jesteś... co za zawód.
        • gazeta_mi_placi Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 22:45
          A teraz sama zostałaś z dwójką dzieci smile
          Los bywa jednak czasem sprawiedliwy smile
          • tetratec Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 05.03.10, 23:17
            Nierychliwy ale sprawiedliwy smile

            PS.
            Marta, kiedy w końcu do pracy pójdziesz?

            Stawiam, że poszuka sobie jakiegoś sponsora.
            • arwena_11 Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 06.03.10, 11:26
              Magiczna, składaj natychmiast wniosek o "zabezpieczenie kosztów
              utrzymania rodziny". To jeszcze twój mąż a nie ex i ma obowiązek
              utrzymywania rodzinę w całości tak jak do tej pory. Wykaż wszystkie
              koszty ( dzieci, mieszkanie, tel, itd )jakie do tej pory
              ponosiliście. Jak były płacone, kto płacił ( masz moze wyciagi z
              konta, z którefo robiliscie płatności ? moze pokażą ile wydawaliście
              na życie? ). Jak będziesz miała wyrok, to idziesz to jego pracy i
              każesz sobie odpowiednią część przekazywać na konto.
        • 8ma-rca Re: Sluchajcie, mam watpliwsoci 07.03.10, 10:08
          ty martuchna jestes tak pochłonięta pierdoleniem ze swoimi e-koleżankami, że zapomniałaś o jednym. ze połowa osób zna twoje dane osobowe, i trafi sie wreszcie "zyczliwa" która twoje posty o wychowaniu dzieci, i inne nt męża jemu własnie podsunie pod nos.

          zastanów sie dziewczyno co ty wypisujesz tutaj, jesli naprawde czeka cie rozprawa rozwodowa - piszesz jak chcesz z nim zagrać w sądzie, wywalasz wszystko.
          nie masz pojęcia co można z takimi wypowiedziami zrobić; jak cie stary będzie chciał wydymać w sądzie to wszystko wykorzysta przeciwko tobie.

          wiec moze zastanów sie następnym razem, jak zaczniesz opisywać kolejną sytuacje swoim wirtualnym przyjaciółkom, bo one za ciebie problemów nie rozwiążą, i to ty będziesz przed sądem świecić oczami, a one ci wtedy nie pomogą.

          troche rozsądku dziewczyno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka