d_dora
10.03.10, 22:03
tak mnie ciekawi która rodziła najdłużej a która najkrócej.
ja zajechałam do szpitala rano koło 9:00 przekonana że od 6 godzin mam skurcze
regularne(okazało się ze tylko bóle).
po badaniach na oddział porodowy trafiłam o 12:00.
o 14:00zaczęło się parcie a o 14:45 córa była na świecie
wogóle urodziłam niby bez skurczy(myślałam że bez tego się nie da?)i nawet
teraz chyba nie wiem co to są skurcze...nie miałam też bóli krzyżowych-bolał
mnie tylko brzuch.generalnie jak na pierwszy poród to chyba miałam luksus z
tym co czasem słyszę