Tydzień temu miałam cc, już nie było na co czekać.
Mały miał 2340, i 46 cm, 36 tydzień, ale leżenie na porodówce 3 tygodnie się
opłaciły - dostał 10 punktów i został uznany za donoszonego.
Nazywa się Ignacy Rafał - i tu od razu historyjka:
Mojej teściowej to imię Ignacy się nie podoba strasznie, całą ciąże przesyłała
pozdrowienia dla Rafałka mając nadzieję, że jednak to imię będzie jako pierwsze.
Daliśmy Ignacy i tyle - czy się podoba innym czy to nie mój problem.
Mąż dostał od cioci gratulacje z okazji narodzin RAFAŁKA!!
Otóż moja teściowa w rodzinie opowiada, że on ma Rafał na pierwsze imię a
Ignacy na drugie.
Mnie to rozbawiło, a mąż sie wkurzył i mamusię opieprzył.
Bawi mnie jej zachowanie, cóż wszechmogąca mamusia musiała być w szoku
odkrywając że jej słowo nie ma takiej mocy sprawczej jak by chciała....