18.04.10, 13:21
Nie , nie znikam, nie focham się, nie zabieram ze złościa swoich zabawek smile,
nie tupie nóżką.
Przenoszę się na "Pijalnie"
Raz ze od jakiegos czasu odczuwałam dyskomfort piszac i czytajac na dwie
"łapy" wink czyli na dwóch forach i juz mi sie merdało .
Dwa - zakladając jakis watek miałam dylemat na którym forum go załozyc a nie
chciałam - tak jak niektóre to praktykują- dublować się smile
Trzy - ostatnie sytuacje/dyskusje itp - utwierdziły mnie w przekonaniu ze moze
nalezy skupić sie na jednym forum.

I wbrew pozorom nie jestem tu contra magiczna ...
Nie podobaja mi sie dyskusje na temat jej "modelatorstwa" - tzn. nie podoba mi
sie mnogosc tych watków, jakies sondy, pierdy i wałkowanie tematu po raz setny.
Nie podoba mi sie sposób moderowania tez oczywiscie , ale ... chyba
najbardziej nie spodobalo mi sie to ze na ów watek z krejzimamą (ktorą nawet
czasami lubie ) gdzie jak zrozumiałam post factum (bo watku nie czytalam)
ewidentnie krejzi jeździła w mało elegancki sposób po magicznej - emagielki
nie nie zareagowały. Moze nie musialo byc bana gdyby magielki solidarnie zlały
takie słowa i dały znac do zrozumienia ze jednak na taki poziom dyskusji sie
nie zgadzają.

Byc moze jestem przewrazliwona ale po ostatnim naprawde obrzydliwym wyskoku
pewnej forumowiczki na "l" która sobie zamontowala w sygnaturce słowa
obrazajace wyglad marty - mam dośc uncertain

No to tyle, nie chcialam sie tak rozpisywac smile ale uznałam ze elegancko bedzie
sie pozegnac i wyjasnic powody decyzji. [ oczywiscie zakladam ze moze tak byc
ze nikogo to nie obchodzi wink]

ps. bardzo, bardzo!!! załuje ze stało sie to co się stało z emaglem sad
było to (niestety czas przeszły jest konieczny) moje ulubione i ukochane forum sad
Obserwuj wątek
    • serei Re: Pa...pa. 18.04.10, 15:01

      Byc moze jestem przewrazliwona ale po ostatnim naprawde obrzydliwym wyskoku
      pewnej forumowiczki na "l" która sobie zamontowala w sygnaturce słowa
      obrazajace wyglad marty - mam dośc uncertain



      Kotka nie na "I" tylko na "S". Przeprosiłam za to Martę i wszystkich, nie jestem
      z tego dumna, że w chwili wielkiej złości zrobiłam taką durną rzecz, zaręczam
      Ci, że do dziś mi za to bardzo wstyd i gdy przeczytałam napisany przez Ciebie
      powyższy fragment to chciałam się zapaśc pod ziemię. Czasu nie cofnę, ale
      dostałam solidną nauczkę żeby na przyszłośc bardziej nad sobą panować.
    • dziub_dziubasek Re: Pa...pa. 18.04.10, 18:29
      Zgadzam się z Tobą kotka.
      Też żałuję, na początku było tak jakoś fajnie a teraz...
      Też idę na "pijalnię", bo ciężko mi bywać i tu i tu. Na maglu będę szukać tylko
      wieści o córeczce Redlinki

      Buziaki dla wszystkich
      Dziubas
    • aniuta75 Re: Pa...pa. 18.04.10, 18:41
      Eeee noooo laski...

      sad
      • czarna.porzeczka Re: Pa...pa. 18.04.10, 19:37
        Nie cierpie pogrzebow i pozegnan ( co prawie na jedno wychodzi)
    • tedesca1 Re: Pa...pa. 18.04.10, 21:02
      pamiętam kotka jak Ty krytykowałaś inne forumowiczki, które pisały takie
      pożegnania, pisałaś, że nie rozumiesz po co ktoś to robi, jeśli ktoś chce odejść
      to odchodzi i tyle, a tu proszę jakie pożegnanie, chyba jeszcze nikt tak
      długaśnego nie tworzył
      • kotka.zielonooka Re: Pa...pa. 20.04.10, 01:07
        Tedesca - NIE krytykowalam a jedynie wyrazalam swoje zdanie na ten temat - to raz
        dwa - wyrazałam to zdanie w momencie gdy ktos rzucał patosem "och! och! odchodze!!! nie zatrzymujcie mnie ! juz Was nie lubie, zegnajcie na wieki " itp - bo wydawało mi sie to i wydaje nadal - mocno to smieszne

        Jeszcze raz i łopatologicznie - na nikogo sie nie obrazam , nie zegnam na zawsze, nie wale tu patosem, nie histeryzuje i nie dre szat (a raczej futra wink) oraz nie rwe kłaków z głowy smile smile smile

        I co najwazniejsze - nie zakladam ze emagla nigdy przenigdy nie zajrze (bo nadal zagladam smile)oraz nigdy nie napisze (bo np. dzis napisałam smile)
        Moj post to raczej po prostu informacja gdzie mnie znaleźć gdyby krtóras z Was miała taka potrzebe a na pewno nie histeryczny wątek pożegnalny smile
        Mam nadzieje ze emagiel sie otrzepie z niedobrych rzeczy i wróci do stanu fajnosci - wtedy z ogromną przyjemnoscią tez wróce (o ile mnie nie pogonią wink)
        • tedesca1 Re: Pa...pa. 20.04.10, 07:41
          piszesz:
          ""NIE krytykowalam a jedynie wyrazalam swoje zdanie na ten temat - to raz
          dwa - wyrazałam to zdanie w momencie gdy ktos rzucał patosem "och! och!
          odchodze!!! nie zatrzymujcie mnie ! juz Was nie lubie, zegnajcie na wieki " itp
          - bo wydawało mi sie to i wydaje nadal - mocno to smieszne ""


          - bzdura!!!! jeszcze pamiętam jak Ci odpisywałam na post, jednej forumki, która
          pisała, że znika na jakiś czas i nie było tam żadnych obrażanek i tym podobnych,
          odpisałam Ci wtedy, że dziewczyny są zżyte i czy nie pomyślałaś, że poprostu nie
          chce odejść bez słowa, a nie była to jedyna taka Twoja wypowiedź

          dlatego dziwi mnie ten Twój pożegnalny post
          • tedesca1 Re: Pa...pa. 20.04.10, 07:47
            a ten post pewnie bym szybko znalazła, ale nie będę szukać, jeśli jednak mocno
            się uprzesz to się postaram

            a od siebie dodam, że ja nie lubię jeśli ktoś krytykuje innych, a robi dokładnie
            to samo
            • kotka.zielonooka Re: Pa...pa. 20.04.10, 11:12
              tedesca - czepiasz sie, co tylko utwierdza mnie w słusznosci mojej decyzji
              Jednym słowem nie dogadamy sie smile ale niech bedzie ze to TY masz racje - i to ja krytykuje innych a potem robie to samo - whatever
              • tedesca1 Re: Pa...pa. 20.04.10, 13:34
                no ale ja na pijalni też piszę to daleko nie uciekłaś smile
                nie czepiam się, bo akurat nie mam powodu żeby się Ciebie czepiać, tylko akurat
                utkwiło mi wtedy, a było akurat takich tematów kilka, że to właśnie Ty miałaś
                takie zdanie, z resztą nie ma co rozwijać tematu
    • attiya Re: Pa...pa. 20.04.10, 08:56
      a mnie takie coś utwierdza tylko w tym, że pijalnia to ....niech każdy sobie
      wstawi ale na pewno nic pozytywnego
      no, nie wszyscy na założycielce poznali się, oj nie wszyscy
      czego życzę tym, którzy tam są zeby właśnie jak najszybciej poznali się na niej
      ciekawe czy wtedy w pokorze będą wracać tutaj
      • tabakierka2 Re: Pa...pa. 20.04.10, 08:57
        attiya napisała:

        >
        > no, nie wszyscy na założycielce poznali się, oj nie wszyscy
        >

        a kto jest założycielem pijalni?
        • mona_mayfair Re: Pa...pa. 20.04.10, 09:07
          hehe, wlasnie? Ja tez nie wiem.
          • tedesca1 Re: Pa...pa. 20.04.10, 09:11
            chyba toto?
            • mona_mayfair Re: Pa...pa. 20.04.10, 09:12
              taaak? to faktycznie troche mnie zaskoczylo smile
      • mandziola Re: Pa...pa. 20.04.10, 10:01
        A jakie to ma znaczenie Attiya, kto jest załozycielem pijalni, jesli ów
        załozyciel uprawnienia oddał Dlani i Math??? Jesli szukasz teorii spiskowych to
        poszukaj ich tu. Na pijalni nikt jeszcze ani razu władzy nie naduzył i mam
        nadzieję, ze nie naduzyje, bo zbyt wiele osób ma uprawnienia załozycielskie.
        • attiya Re: Pa...pa. 20.04.10, 10:08
          dla mnie jest
          nie szukam teorii spiskowych
          inni natomiast tak
      • bernimy Attiya 20.04.10, 11:12
        ale co to ma do rzeczy kto jest założycielem/ką forum??? Uwierz mi,
        to nie ma znaczenia, forum i jego atmosferę tworzą osoby piszące a
        nie założycielka. Założycielka się moze co najwyżej....
        Tu bardziej chodzi o to, kto nadwyręża władze i czuje się bogiem uncertain
        Przykro mi, na maglu się zawiodłam bardzo a tam nie. Dlaczego
        uważasz, że po ewentualnej jatce na pijalni wszystkie wrócą z
        podkulonym ogonem?

        Jeśli na pijalni też komuś sodowa uderzy do głowy jak na maglu, to
        myślę, że powstanie nowe forum i tyle. Nikt na magiel nie wróci (jak
        i zmagla nikt nie pobiegł na matkę), bo nawet po kilku tygodniach
        widać, że nikt nie ma zamiaru wracać. A tym bardziej, że nic się nie
        zmieniło na lepsze a nawet się pogarsza uncertain
        • mathiola Re: Attiya 20.04.10, 13:56
          Nie martwcie się, jak dlani uderzy sodówa do głowy, to będzie miała ze mną do
          czynienia wink

          Attiya.... jedyne osoby mające w ręku narzędzia modelatorskie jak również klucz
          do gabinetu owalnego to ja i dlania. Czy sugerujesz, że jest coś nie bardzo z
          nami? I że pijalnia to co? Bo nie wiem, czy już mam się obrażać, czy jeszcze
          poczekać? wink

          Forum to ludzie. Ludzie są fajni i mniej fajni. Mniej fajni eliminowani są ze
          społeczeństwa niejako z automatu.
          Póki więc większość jest fajna.... może być fajnie smile
          Tym elokwentnym zapiskiem o zabarwieniu mocno filozoficznym zakończę swój występ
          i idę smażyć kotlety.
          • attiya Mathiola 20.04.10, 14:57
            a czy ja piję do Ciebie?
            Poza tym uderz w stół a nożyce się odezwą
            • mandziola Re: Mathiola 20.04.10, 15:04
              Wiesz co? Pieprzysz trzy po trzy para piętnaście. Nie masz nic do powiedzenia,
              poza rzuceniem jakimiś insynuacjami i pokryciem ich niedopowiedzeniamismile.
              Niedługo na tym forum zostaną tylko osoby mające tyle samo i w ten sam sposób do
              powiedzenia, to może sobie pogadacie jak swój ze swoimsmile.
              ja w bądź każdym razie więcej z Tobą dyskutować nie zamierzamsmile>
              • attiya Re: Mathiola 20.04.10, 17:52
                a mnie się zdaje, że dla zasady trzeba się odezwać nie będąc pytanym
                poza tym jak sie zna kogos z innego forum to akurat mogę coś na ten temat powiedzieć
                • mandziola Re: Mathiola 20.04.10, 18:08
                  To po prostu powiedz, a nie mąciszsmile Watek jest żywy, czasem potrafi daleko
                  odbiec od meritum...
                • dlania Re: Mathiola 20.04.10, 18:24
                  A o kim mówisz? O toto?
            • dlania Re: Mathiola 20.04.10, 17:26
              ttiya napisała:

              > a czy ja piję do Ciebie?
              > Poza tym uderz w stół a nożyce się odezwą


              Oto krótki wykład tego, jak zaprzeczyć samemu sobie zdanie po zdaniuwink
              • attiya Re: Mathiola 20.04.10, 17:53
                przecież nie do Mathioli pisałam tylko do autorki wątku
                • mathiola Re: Mathiola 20.04.10, 20:56
                  Jakbym miała odpowiadać wyłącznie na zapytania kierowane do mnie, to by mnie
                  prawie na forum nie było wink

                  Napisałaś, że pijalnia jest taka i owaka, bo taki jest właściciel. No więc ja ci
                  odpisałam, że insygnia władzy należą do mnie i koleżanki Dlani.
                  Pytanie moje brzamiło - co wobec tego masz do nas?
            • mathiola Re: Mathiola 20.04.10, 20:51
              > Poza tym uderz w stół a nożyce się odezwą

              nie zrozumiałam tej celnej riposty.
              • alinawk Re: Mathiola 22.04.10, 11:01
                A gdzie ta pijalnia, bo nie moge znaleźć?
                • asiaiwona_1 link do pijalni 22.04.10, 11:08
                  [url=https://forum.gazeta.pl/forum/f,96921,Pijalnia_wod.html]Pijalnia[/
                  url]
                  • asiaiwona_1 Re: link do pijalni 22.04.10, 11:09
                    forum.gazeta.pl/forum/f,96921,Pijalnia_wod.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka