ez-aw
17.09.10, 11:21
Mój syn wiecznie ściąga z siebie kołdrę i śpi obok niej. Wczoraj poszłam go przykryć i stwierdziłam, ze w jego pokoju jest dużo zimniej niż u nas. Do tego młody znowu ma katar i dziś rano pokasływał. Nie grzeją, więc coś z tym trzeba zrobić. Dziś doszłam do sklepu po termowentylator.
Godzinę później dumna i zadowolona z życia wracam do domu. Na drzwiach ogłoszenie z administracji -
dziś włączają ogrzewanie.
To po kiego grzyba ja traciłam czas i pieniądze?? Nie mogli tego powiesić ciut wcześniej?
Ale i tak nie oddam farelki, zostawię sobie. Pewnie jeszcze się przyda
Grzeją już u was?