Dodaj do ulubionych

Zwolnienie L4

03.03.08, 10:49
Witam. Napiszcie, czy któraś z Was jest już może na zwolnieniu? Ja jestem już
od dwóch tygodni.
Obserwuj wątek
    • evaeller Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 10:53
      ja też jestem od ubiegłej środy, do końca marca, a potem jeszcze miesiąc
      dostanę, bo tak mi gin powiedział.
      • andzia_s Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 11:07
        Ja mam nienormalne szefostwo, prace przy komputerze, bardzo nerwową i
        odpowiedzialną. Mój lekarz mnie chyba wyśle znowu na 3 tygodnie. Obecne
        zwolnienie mam do końca tego tygodnia. Boje się o dziecko, już jedno straciłam.
        Teraz się bardzo boję i wolę nie ryzykować.
        • evaeller Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 11:15
          ja mam prace ok, wszyscy są po mojej stronie jeśli chodzi o szefostwo, ale
          pracuje w salonie odzieżowym gdzie sie nie siedzi tylko lata między kasą i
          zleconymi obowiązkami, bardzo kuło mnie w podbrzuszu i jak to powiedziałam
          ginowi to z miejsca dostałam, plus mam problem z mdłościami i chodzę ciągle zaspana.
    • ksiksi79 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 11:44
      Ja jestem na zwolnieniu od 3 tygodni a dzisiaj idę po kolejne.Sam
      kierownik mi zasugerował żebym ciągnęła je do końca.Ale brakuje mi
      pracy...
      • aniaresz Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 11:48
        Ja jestem już 3 tygodnie na zwolnieniu i zaraz idę po przedłużenie na kolejne tygodnie. Nie chcę narazie pracować, nawet ze względu na to złe samopoczucie jakie mam......... nie ma jak w domku!!!!!!!!
        • santamanana Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 11:59
          Ja byłam tydzien na l4 - ale to raczej z powodu przeziębienia. Ale
          trochę też odpoczęlam - jednak mdłości i senność robią swoje....
          Ale pracować zamierzam do końca lipca - zobaczymy jak się ułoży ze
          zdrowiem - bo prace mam fajną, co prawda 8h przy kompie, ale super
          atmosfera.
    • fania25 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 12:12
      dziewczyny, wiem że każdy ma inną sytuację, ale pewnie większość z was pod
      koniec ciąży będzie miała tego siedzenia w domu serdecznie dosyć i znienawidzi
      swoje 4 kąty. ja tak miałam i nie spieszy mi się już w tej ciąży na zwolnienia.
      • rooms Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 12:36
        jestem na zwolnieniu od środy (do 10.03), bo się bardzo źle czułam
        (wymioty), teraz jak sobie odpoczywam jest lepiej - mam nadzieję, że
        spokojnie wrócę do pracy (byle skończył się I trymestrwink), bo w domu
        trochę się rozleniwiam. Co prawda, pracę mam nerwową, ale za to
        ciekawąsmile
    • annas853 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 12:56
      Ja poszłam na zwolnienie od 2 tygodnia ciązy, bo się źle czułam.
      Pracuje w markecie więc bardzo ciężko by mi było, a tak to sobie w
      domku troszkę pobęde. A mój kierownik nic nie mówił, bo to u mnie w
      pracy normalne że każda dziewczyna co zajdzie w ciąże idzie od razu
      na zwolnienie. A teraz już jestem 6 tydzień na zwolnieniu, a w domu
      mi się wcale nie nudzi.
      • ewahewig Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 13:15
        Ja tez jestem juz tydzien na l-4,choc chcialam pracowac do
        6.miesiaca.Ale zarowno lekarz,jak i kierownik sugeruja,zebym byla w
        domu.Lekarz-bo mam bardzo drobna posture,a praca fizyczna,a
        kierownik,bo boi sie ze mi sie cos stanie,a nie moze mnie odciazyc z
        powierzonych zadan,bo wtedy bym tylko siedziala i "byla",no a robota
        musi byc jednak wykonana.A w momencie gdy ja bede na L-4 to bedzie
        mogl zorganizowac zastepstwo.Z jednej strony dobrze zyc zyciem
        domowym bez pospiechu,miec czas dla dzieci(mam dwojke),na swoja
        ukochana drzemke poobiednia,ale z drugiej dobija mniete tlumaczenie
        sie kazdemu czemu jestem na l-4,jakbym to ja byla winna.A,co ma byc
        to bedzie...
        • kamymama Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 13:49
          Ja jestem od momentu jak sie dowiedziałam o ciąży na zwolnieniu od
          gina. Przed ciążą byłam od lekarza rehabilitacji, bo mam nieciekawy
          kręgosłup. Tak więc w pracy zobaczą mnie dopiero za 4 lata:o)
          • dworska1 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 15:48
            Ja tez na zwolnieniu- od 3 tyg. Wszystko wskazuje na to, że zostane
            całą ciążę.
            • bania23 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 17:31
              I ja tez siedzę w domu. Plamiłam , bolał mnie brzuch. Zwolnienie mam na 3 tyg.,
              czyli do 17 marca, potem pewnie przedłużenie. Chciałabym jednak popracować...
              • magda_1974_1 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 17:59
                Ja jestem na zwolnieniu od 29.02 do 20.03 na razie,ale właściwie to
                codziennie jestem parę godzin w pracy,bo ja mam takie obowiązki,że
                nikt tego nie potrafi zrobić i muszę nauczyć moją zastępczynię.
                Ale parę godzin to nie to samo co osiem.Teraz się wyśpię i dopiero
                idę ,a wyjść też mogę jak się żle poczuję.Nie powiem mam fajną
                szefową,ale u mnie w pracy jak umiesz więcej to robisz za trzech.Co
                będzie dalej to niewiem?
                • wrzesien08 Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 18:10
                  nie jestem i nie zamierzam smile
                  • krispii Re: Zwolnienie L4 03.03.08, 18:59
                    ja też jestem na zwolnieniu od lutego. Końcem stycznia trafiłam do szpitala, jak
                    wyszłam to dostałam 28 dni zw. w środę mam dostać następne, na ile to nie wiem.
                    Wolałabym do końca być w domu, bo prace mam strasznie nerwową!!!
                    • iw80 Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 09:04
                      ja zawsze mówiłam, ze będę pracować tak długo jak tylko pozwoli mi
                      na to zdrowie ale chciałabym jak najdłużej. no i w 7-dmym tygodniu
                      wylądowałam w szpitalu na tydzień. wczoraj wyszłam i dostałam
                      zwolnienie do świąt. to dziwne ale mam wyrzuty sumienia, że nie idę
                      do pracy. ale w domku fajnie się siedzi chociaż pewnie za parę dni
                      znudzi mi się. chciałam wrócić wcześniej do pracy niż zwolnienie ale
                      lekarz stanowczo mi odradził.
                      • ksiksi79 Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 10:18
                        ja też po tygodniu siedzenia w domu miałam depresję ale z czasem to
                        mija.Może jest inaczej jak się ma starsze dziecko i ma się zajęcie.I
                        czekam cieplejszych dni bo teraz to wychodzę jak muszę...
    • bragelone Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 11:24
      jestem od trzech tygodni bo niestety cały czas plamię sad
      • djablica1 Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 11:50
        Od 2 tyg. na zwolnieniu.Najpierw w szpitalu,teraz w domku do 10
        marca.Co dalej zobaczymy co lekarz zaleci.Chciałabym już wrócić do
        pracy,ale jak będzie zobaczę.
    • jamajkowa Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 13:40
      Ja też jestem na zwolnieniu do końca tego tygodnia jak na razie,
      czyli łącznie przez jakieś 2,5 tyg. Nic specjalnego się nie działo,
      ale byłam tak zmęczona, że dosłownie wyczołgiwałam się z pracy do
      domu.. sad
      Teraz już lepiej, choć po drodze katar i jakąś infekcję dróg rodnych
      złapałam, więc zwolnienie zostało przedłużone o tydzień.
      Od poniedziałku znów do pracy, tak w zasadzie to się cieszę, ale
      zobaczymy czy nie padnę na twarz..
      • sisi55 Re: Zwolnienie L4 04.03.08, 15:10
        Ja tez siedzę w domku, ale na wychowawczym.

        Ale z czasem pewnie przerwe wychowawczy i pójdę na L4.
    • diament79 Re: Zwolnienie L4 05.03.08, 14:35
      Ja też jestem na L4, z początku z powodu przeziębienia. Teraz: bo nie chce mi
      się pracować w takiej głupiej pracy, nerwy i głupi ludzie... bo jest mi ciagle
      niedobrze i ciągle chce mi się spać, bo wychodzi, że mi sie opłaca, jakbym
      pracowała to bym musiała płacić opiekunce, tak jest taniej. A chciałam pracować!
      Tak, że może jeszcze wrócę na jakiś czas, ale nie wiem.
      • sylwiaszwed Re: Zwolnienie L4 05.03.08, 20:18
        Ja włąśnie wczoraj wróciłam do pracy po 10 dniach L-4
        (przeziębienie),ale poważnie rozważam dłuższe l-4. Sądząc po
        wypłacie nie tylko nie straciłam , ale zyskałam( bo płaca srednia z
        12 m-cy) i dodatkowo zaoszczędze na opiekunce starszego synka. Więc
        same zyski...Chyba jednak pójdę na L-4smile
        • filmonrob3 Re: Zwolnienie L4 06.03.08, 09:10
          Witam ja od 8tyg ciąży na zwolnieniu i na pewno do końca.
          I nie ma to nic wspólnego z tym czy bym chciała, czy nie
          jedni przechodzą ciąże niezauważalnie tylko im brzuchy rośną,
          inni się źle czuja i tez maja do tego prawo .
          A ja czuje się świetnie (samopoczucie ) ale nie ma to nic wspólnego
          z moimi predyspozycjami (ostatnia ciąż strata w 5 miesiącu ) a ta
          już ma za sobą plamienia a przed sobą założenie szwu i „emerycki
          tryb życia „ do rozwiązania .
          jeśli ktoś chce, mogę się zamieni i wrócić do pracy , móc
          wyjeżdżać i żyć normalnie ale nie wszyscy maja tyle szczęścia ……..
          A wiec denerwują mnie osady że jest w ciąży i wykorzystuje
          pracodawcę…, jak by, oni nigdy nie wykorzystywali pracowników  - to
          tylko moja osobista sugestia
    • kikusia123 Re: Zwolnienie L4 08.03.08, 18:27
      Ja pracuję , ale planuje iśc na zwolnienie od początku maja. W
      pierwszej ciąży pracowałam do 7 miesiąca, teraz niedługo będę
      odpoczywała. Takie mam plany. Mam w domu 2 letnią córcię, i będę z
      nią w domku nie będę musiała opłacać niani.
      • diament79 Re: Zwolnienie L4 11.03.08, 22:24
        Kikusia, a ile płacisz swojej niani? Ja mieszkam prawie na wsi więc płacę 4 zł smile
        • rooms Re: Zwolnienie L4 11.03.08, 23:45
          Dziś pierwszy raz byłam w pracy po L4 - oj, cięzko "wysiedzieć" 8h,
          ale mam nadzieję,że trochę popracuję. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka