Dodaj do ulubionych

Po co przeklinać???

07.10.10, 18:14
Mam pytanie:po co przeklinacie?Czytam sobie wątki i skóra mi cierpnie.Ani to ładne słowa, ani miłe dla ucha, ani nie świadczą dobrze o "mówczyni".Więc po co?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 18:30
      Moze lubią?
      Ja np naduzywam emotek i doskonale sobie z tego zdaje sprawewink
      A przeklinanie czytane razi mnie mniej niz słuchane.
      • nadrugiemiania Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 18:35
        A co można lubieć w brzydkich , twardo i niefajnie brzmiących słowach?
      • grave_digger Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 18:35
        kakukarwa
        lepiej?
        • nadrugiemiania grave 07.10.10, 18:40
          nabijasz się ?Rozumiem cię i domyślam ,że dla ciebie to nie problem.Dla mnie też nie.Zastanawia mnie tylko po co ludzie to robią?Jak dla mnie to sa to brzydkie, głupie i w sumie nic nie znaczące słowa.Brzydko brzmią, są jakies takie twarde i odpychające.Zastanawiam się jaki jest cel przeklinania, zwłaszcza rażącego gdy robią to kobiety.Bo z jednej strony chcemy uchodzić (jak nie na zewnątrz to w głebi serca) za "damy", a z naszych ust słychać dźwięki od których aż uszy puchną.Aktualnie nie mam wiekszych problemów i sie nad zastanawiam.Ja nie przeklinam, mój mąż owszem i razi mnie to jak diabli.
          • dlania Re: grave 07.10.10, 18:50
            Ja nie chce uchodzić za damę - może dlatego lubie bluzgnąc? najgorszy komplement, jaki w zyciu usłyszałam, to że jestem: 'Miła, grzeczna, sympatyczna" - nie, nie, nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • prigi Re: grave 07.10.10, 18:54
              e tam, ja usłyszałam, że "jestem jak kobieta starej daty-taka dobroduszna".aaaa!!!!!!poczułam jak mi lata dodano
              • grave_digger Re: grave 07.10.10, 19:04
                jak to pisał swego czasu poeta świetlicki
                "w głowie mam mnóstwo wulgarnych wyrazów"
                no mam i już

                "[...]
                tak się czasami zdarza
                że jestem w nastroju
                nieprzysiadalnym
                tak się zdarza zazwyczaj
                że jestem w nastroju
                nieprzysiadalnym
                siedzę sam przy stoliku
                i nie mam ochoty
                dosiąść się do was
                choć na mnie kiwacie
                ja to pierdolę
                dziś jestem w nastroju
                nieprzysiadalnym
                ja proszę pana to pierdolę
                dziś jestem w nastroju
                nieprzysiadalnym
                spierdalaj gnoju!
                dziś jestem w nastroju
                nieprzysiadalnym"
                marcin świetlicki
                • dlania Re: grave 07.10.10, 19:35
                  Skoro juz o poezji rozmawiamy - a nastrój pt. "Gotuj sie, kurwo, gotuj!"?

                  www.youtube.com/watch?v=0BdDqnja33U&feature=related
                  • grave_digger Re: grave 07.10.10, 19:50
                    ale autorka wątku myśli pewnie, że przeklinają tylko takie chamy jak -> i tu proszę wejść ->
                    www.youtube.com/watch?v=z7ivVsoHTdk
                    "...Ej ty kurwa, ty kurwa, kurwa, kurwa mać
                    Posłuchaj chuju jeden co mówi nasza brać..."

                    i jeszcze jedna bardzo głęboka myśl

                    "...A to co najbardziej wkurwia mnie tak
                    To to, że w Kielcach tolerancji brak ..."
                    słowo Kielce można sobie wymienić wink
                    normalnie uwielbiam ten kawałek tongue_out
                    • doral2 Re: grave 07.10.10, 20:14
                      ludzie jakoś się tak umówili, że kurwa, chuj i pizda i pare jeszcze innych wyrażeń to słowa brzydkie i niegodne damy.
                      a gdyby się umówili, że łokieć, paznokieć i szparagi to brzydkie słowa, to tez byś ich nie używała.
                      słowo jest brzydkie, gdy ludzie się tak umówią.
                      ludzie używają przyjętych za brzydkie słów, bo:
                      - chcą wzmocnić swoją wypowiedź.
                      - chcą wyrzucić emocje
                      - chcą pokazać, że nie są miętkie siurki
                      - bo mają taką fantazję
                      - bo tak ich nauczono
                      - bo nie widzą w tym nic złego, słowo to słowo
                      - taka jest tradycja
                      - bo tak trzeba w danym środowisku
                      - bo tak i juś
                      - bo...... tu jeszcze można milion powodów dopisać.

                      wybierz sobie dowolny powód, wedle własnego widzimisię, mnie to kolo dupy lata.
                      każdy żyje własnym życiem, a nie twoim.
                      zatem rzuci mięchem, jak go taka fantazja najdzie. w szczególności na tym forum.
                      o ile widzi różnicę pomiędzy "o kurwa", a "ty kurwo", to ja nie widzę problemu międzynarodowego.
                      • dlania Re: grave 08.10.10, 15:01
                        doral2 napisała:

                        > - chcą pokazać, że nie są miętkie siurki

                        > - taka jest tradycja

                        Ja wybieram te dwie opcjewink
                  • olinka20 Re: grave 08.10.10, 10:32
                    Gotuj sie, kurwo, gotuj to ja zawsze do garnkow z woda mowię smile
                    I to jakos sie przyjeło u nas w domu, ze nawet moj chlop, nieprzeklinający przy kobietach NIGDY to czasem chlapnie tak do wody.
                    Nikt sie nie oburza.
          • mathiola w życiu nie byłam 09.10.10, 22:03
            damą.
            I nie będę.
            Nie nadużywam publicznie przekleństw, bo mimo wszystko jestem w miarę kulturalną osobą, ale czasem jak nie bluznę, to się uduszę.
    • dlania Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 18:37
      nadrugiemiania napisała:

      > Mam pytanie:po co przeklinacie?


      Po chuj?
      • nadrugiemiania dlania kochana 07.10.10, 18:42
        to pojechałaś po bandzie.O ile wątek nie dotyczy:zły mąż, zła teściowa, głupie przedszkole itp, to należy odpowiadać w taki sposób w jaki ty mi odpowiedziałaś.W takim razie po co ta odpowiedź?Co chciałaś mi przez to powiedzieć?
        • dlania Re: dlania kochana 07.10.10, 18:48
          NIestety, nie rozumiem pytaniawink
          • nadrugiemiania Re: dlania kochana 07.10.10, 18:49
            Rozumiesz, bo ty mądra bestia jesteśsmile
        • pysiaczek1234 Re: dlania kochana 08.10.10, 20:11
          że chuj to musi długi być wink
    • ez-aw Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 18:54
      > Mam pytanie:po co przeklinacie?

      Najczęściej dla wzmocnienia wypowiedzi. Nie zawsze emotka odda nasz stan i nasze wzburzenie.

      Też nie przepadam za nadużywaniem przekleństw, ale czasem używam.
    • changeone Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 19:02
      Zgadzam sie z autorką, po co przeklinać?!

      Można wyrazić emocje i bez przekleństw, zwłaszcza jeśli chodzi o odstajacy kędziorek czy złamany paznokieć tongue_out
    • eyes69 Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 19:13
      To masz zagadke...
      • asiaiwona_1 Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 20:26
        ależ filozoficzny wątek powstał big_grin
    • jkk74 Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 20:27
      wiesz, mnie się wydaje, że czasem dla dobra ogółu lepiej rzucić paroma kurwami w necie, niż ciskać się w realu i tymiż kurwami ludziom face-to-face rzucać...

      czasem zwyczajnie parę przekleństw zapisanych w netowym poście sprawia, że się uspokajamy i zaczynamy myśleć rozsądnie...

      czasem pozwalają nam odreagować codzienne stresy i odsuwają widmo rodzinnej awantury...
      • kotka.zielonooka Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 21:17
        ja generalnie nie przeklinam - ani w zyciu nienetowym ani netowym.
        ale ... no cóz na pewno nie bede pouczać innych czy maja pisać "kurwa chuj ci w dupę" czy "ojej, a fe !"
        tym bardziej ze to prywatne forum i jak ktos ma potrzebe to niech sobie "kurwi" do woli, jak mi to zacznie bardzo przeszkadzac to sobie wygasze taka osobę ale nie bede wypisywac postów odwołujacych sie do poczucia etetyki i przzywoitosci wink
      • sewa.49 Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 21:33

    • karra-mia Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 21:32
      a dlaczego nie?
      takich wątków z pytaniem było już chyba z milion i zawsze były one niedokończonetongue_out
      • makenzen Re: Po co przeklinać??? 07.10.10, 23:15
        Mam znajomego, którego rażą nawet wykropkowane wulgaryzmy w tekście pisanym - o ile tekst wyszedł spod ręki kobiety, bo jak spod ręki faceta, to jest mu to obojętne. Rozumiem, że wulgi mogą kogoś razić, no ale to to już jest przegięcie moim zdaniem...
        • purpurowa_komnata Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 08:51
          > Mam znajomego, którego rażą nawet wykropkowane wulgaryzmy w tekście pisanym - o
          > ile tekst wyszedł spod ręki kobiety, bo jak spod ręki faceta, to jest mu to ob
          > ojętne


          to tak samo świetne ptzemyślenia pana, jak traktowanie kobiety jak sprzętu domowego, który na niczym się nie zna-ma być miły, uległy i siedzieć cicho do tego

          facet zdobywca, któremu wszystko przystoi...
    • deela Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 00:12
      po chuj
    • deodyma Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 07:07
      mnie tez to zastanawia, po co tak bluzgac...
      ja rozumiem, ze czasem puszcza nerwy, ze komus cos sie wymsknie, ja sama do swietych nie naleze i zdarzy mi sie, ze przeklne, ale bez przesady.
      dlatego tez nie zagladam tu za czesto, bo co tu czytac?
      bluzg na bluzgu i tyle.
      • doral2 Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 18:49
        deodyma napisała:

        "..dlatego tez nie zagladam tu za czesto, bo co tu czytac?..'

        trudno, jakoś przeżyjemy bez twojej obecności na maglu.
    • truscaveczka Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 10:18
      Lubię wulgaryzmy. Im bardziej skomplikowane i złożone, tym lepiej. No żesz wrzyćjegorympolonamatuchna no, lubię.
      Uwielbiam ten wiersz Świetlickiego, który pojawił się wyżej.
      Trzeba wiedzieć, kiedy i jak używać "tych" słów, to wystarczy.
      Jeśli post jest naładowany emocjami, nie dziwi użycie wulgaryzmów. Jeśli wyraża poddanie się i rezygnację, chuj jest jak najbardziej na miejscu. Jeśli na forum rówieśniczym jest post reklamujący stronę o ciązy i porodzie, a osoba o nicku "buziunia-malunia" komentuje go jako zajebiaszczy - to to jest niesmaczne, nawet dla mnie. A może raczej śmieszne i żałosne wink
    • ona_bez_ogona Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 12:42
      Tak to bywa jak sie ma ubogi zasób słów to trzeba zdania ubarwić h.. i k...
      • olinka20 Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 20:21
        Z tego co wiem to raczej ch... a nie h...
        Częsty bląd kiboli piłkarskich big_grin
    • iksa29 Re: Po co przeklinać??? 08.10.10, 21:26
      czasami muszę, inaczej się uduszę...
    • pulcino3 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 09:19
      Prace lingwistyczne pisze się o wulgaryzmach i chyba recenzent , czy promotor nie robi przy tym kwaśnej miny. A to forum jest : cyt. " od tego jak dupa od srania" ( by my ex), żeby wyrzucić czasem żółć nagromadzoną i odreagować smile
      • magiczna_marta Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 09:40
        No coś Ty, forumowe psychoanalizatorki stwierdziły przeca że jak się rzuca bluzgami na forum to na pewno w realu też. wink
        • bacha1979 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 13:48
          No coś Ty, forumowe psychoanalizatorki stwierdziły przeca że jak się rzuca bluz
          > gami na forum to na pewno w realu też. wink


          Niestety prostak zostanie zawsze prostakiem. A ty dowody swojemu prostactwu (nie myl z prostotą- bo to dwa różne pojęcia!!) dajesz co rusz. Więc nie ma mowy, bys była inna w realu. Nie wierzę.

          Co do przeklinania- cóż jak widać niektórym się wydaje to bardzo cool, no ale imponuje to pewnie tylko koleżankom z magla.

          Sama rzucę czasem mięsem- ale tylko w silnych nerwach, natomiast n ie zaczynam co drugiego zdania od wiązanki. Może ja miałam inne wzorce?



          • pulcino3 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 15:26
            ja jestem prostakiem i jest mi z tym dobrze
          • pulcino3 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 15:32
            Jak dla mnie to dowartościowywanie się czyimś kosztem i brak dystansu do siebie jest uwłaczający.
            Bacha zejdź na ziemię ze swoimi wzorcami.

            ps: nie chciałabym być wredna, ale zaprzeczasz sama sobie , raz wyzywasz kogoś od prostaków, a w konkluzji oznajmiasz jakie to miałaś dobre wzorce, że ominęło cię to zepsucie, o które musisz się co krok ocierać.

            kurwa życie z rozdwojeniem jaźni musi być na prawdę trudne....
            • bacha1979 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 16:09
              Ależ marta sam sobie wystawia świadectwo. chcąc nie chcąc jest oceniania- ona jest z tego chyba nawet dumna. Skoro jej imponuje słownictwo jak w spelunie, OK. A mi to nie imponuje- rażą mnie takie prostackie odzywki, mogą?


              kurwa życie z rozdwojeniem jaźni musi być na prawdę trudne....


              Rozdwojenie jaźni bo śmiałam napisać o mm coś wprost i nazwać rzecz po imieniu??
              • pulcino3 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 16:38
                nie, po prostu jesteś niekonsekwentna w ujęciu swojego światopoglądu
                albo określasz siebie jako kogoś z poprawnym kręgosłupem moralnym - albo wyzywasz kogoś od prostaków

                W przeciwnym razie jedno z drugim się wyklucza.
                • bacha1979 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 16:46
                  albo wyzywa
                  > sz kogoś od prostaków
                  >

                  Wobec marty to nie jest przezwisko.
                  • doral2 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 16:59
                    a jaka jest różnica między przeklinaniem tak sobie, a przeklinaniem w nerwach??
                    jak się rżnie księżniczkę, to się nie przeklina wcale, a nie nerwami usprawiedliwia przekleństwa.
                    albo w prawo, albo w lewo, zamiast prawienia morałów z dupy wyjętych.
                    nie można być w ciąży tylko trochę.
                    jak się chce kogoś pouczać, to najpierw samemu trzeba być w porządku.
                    • bacha1979 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 18:39
                      Dla mnie zasadnicza- twoje zdanie natomiast zupełnie mnie nie obchodzi.

                      jak się rżnie księżniczkę, to się nie przeklina wcale, a nie nerwami usprawiedl
                      > iwia przekleństwa.

                      Komu się niby usprawiedliwiam? Tobie? Nie pochlebiaj sobie i swoim koleżaneczkom.big_grin
                      • doral2 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 19:00
                        bacha1979 napisała:

                        ""..Komu się niby usprawiedliwiam? Tobie? Nie pochlebiaj sobie i swoim koleżaneczko
                        > m.big_grin..

                        chyba ty masz koleżaneczki.
                        bo ja to mam koleżanki.

                        usprawiedliwiasz sama siebie, a nie przede mną.
                        szkoda, że tej różnicy nie widzisz.
                        a byłoby dobrze ją zobaczyć, zanim się innym prostactwo zarzuci.
                      • doral2 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 19:14
                        bacha1979 napisała:

                        > Dla mnie zasadnicza-.."

                        moralność pani Dulskiej.

                        "..twoje zdanie natomiast zupełnie mnie nie obchodzi..."

                        no, i teraz z tego zmartwienia spać po nocy nie będę mogła.
                        • bacha1979 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 19:24
                          no, i teraz z tego zmartwienia spać po nocy nie będę mogła.


                          Trudno...big_grinbig_grin
      • nadrugiemiania pulcino 10.10.10, 12:59
        ale ja nie pytam po co na forum, ja pytam po co wogóle..
    • pulcino3 Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 09:22
      zawsze można przecież sobie poszukać forum typu francuskie pieski i tam używać kurtuazyjnych epitetów : orewuua żetem krosauunt suspicious
    • mearuless Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 11:39
      no jak to po co ???suspicious zeby czuc sie doroslym...ja jak nie jebne jakas kurwa, nie wypije połowki, i nie zapale skreta to czuje sie jak dzieckosmile,nawet zaczynam wtedy posikiwac w gaciewink

      a powaznie, na grugie ci ania...napisz do mnie na nk, bo ja ci pisalam ale zes mnie zlala, napisz koniecznie jak tam...pozdro.
    • mathiola Re: Po co przeklinać??? 09.10.10, 22:01
      Bo lubię smile
      Nie ma to jak soczysta kurwa dla wzmocnienia wypowiedzi smile
      Oraz jak mam wyrazić swoje odczucia kiedy widzę takie kwiatki jak dziś? "O jejku" nie odda moich uczuć tak dokładnie jak: "o ja pierdolę" smile
    • exotique Re: Po co przeklinać??? 11.10.10, 11:28
      ooo
      czyli wychodzi ze jestem prostak.
      bo i w necie i w realu rzucam miesem.
      nie wszedzie i zawsze, nie w kazdym towarzystwie.

      ale chyba moge zyc z tym prostactwem.
      i zyje.
      i jest mi z tym dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka