Dodaj do ulubionych

Przemyt na kasie w markecie

19.11.10, 19:27
Głupi tytuł, ale nie wiem jak inaczej napisac.
Wkur mnie jak kasjerka na kasie rozpakowuje paste do zębow, zarówke czy inne gówno zeby sprawdzic, czy czegos tam nie dorzucono, zmieniono itp.
Normalnie mnie to obraza, czuję sie maskymalnie wkurzona za kazdym razem jak jedna z druga kasjerka to robi!
Ja wiem, ze takie sa wytyczne i nie jest to ich wina, ale wkur mnie to podejrzenie, ze WSZYSCY kradną.
Tylko ja tak mam?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:33
      to mnie oświeciłaś. ja myślałam, że one z troską sprawdzają czy w środku na pewno jest wszystko co powinno być w komplecie - czy nie kupuję czegoś wybrakowanego big_grin
      • w_miare_normalna Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:44
        Ja tez tak myślałam big_grin
    • mona_mayfair Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:34
      U mnie nie ma duzych marketów, ale bywałam w takich i nigdy mnie coś takiego nie spotkało... Może wyglądasz jakos podejrzanie? big_grin
      • doral2 Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:41
        a mnie to ni grzębi, ni zieje.
        mają takie procedury, muszą to wykonać i tyle. taka praca.
        jak trzeba, to trza.

        równie dobrze można by się wkurwiać na lotnisku, jak cię rewidują, albo u ginekologa, że w tyłek zagląda. iiitam. smile
        • mona_mayfair Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:46
          Doral, dziwny ten Twój ginekologbig_grin
        • beata985 Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 20:15
          doral2 napisała:

          albo u ginek
          > ologa, że w tyłek zagląda.
          https://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif
          napewno to był ginekolog????
      • amoreska Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:42
        W takim układzie ja też często bywam podejrzana tongue_out.
      • olinka20 Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 19:42
        JA mieszkam w marketowym zagłebgoiu, hipermarketow u mnie wiecej niz bezdomnych psówsmile
        I z tego co wiem, to kasjerki tak wszystkim robia, nie tylko mniesmile A wygladam miłotongue_out
        • prigi Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 20:04
          "A wygladam miłotongue_out"

          każdy tak mówi, hehehesuspicious
          u nas to tylko w castoramie tak dokładnie sprawdzają, ale robią to tak, że nigdy nie czułam się skrępowana, a raczej- tak jak dziewczyny pisały powyżej-pani z troską sprawdza czy na pewno odpowiedni towar jest w pudełkutongue_out
          • olinka20 Prigi:) 19.11.10, 20:12
            Zaptyaj forumek ktore mnie znaja big_grin
            Ogólnie wzbudzam tak zaufanie, ze nawet obcy ludzie nosza mi walizki na dworcusmile
            • prigi Re: Prigi:) 19.11.10, 20:22
              no a co biedne mają powiedziećtongue_out
              niech ci będzie, że wierzę. w sumie nic nie tracęwink
              a to z walizkami to przydatna umiejętność, nie przeczę. mi to tylko lokales z mojej dzielni, z piwem w ręku drzwi trzymaja do sklepu, córę zagadają jak robię zakupy i kłaniają się w pas. swój do swego ciągniesmile
              • olinka20 Z walizkami 19.11.10, 20:29
                i innymi ciezkimi rzeczami to ci powiem taki myk. Potrafie zrobic takie duuuze oczy jak kotek ze Szrekasmile
                I tak ciezko wzdychambig_grin
                I jak tu biedulce nie pomóc?big_grin
                • schiraz Re: Z walizkami 19.11.10, 21:14
                  Za niesprawdzenie pudełka kasjerka leci z pracy. U nas tak poleciały dwie, jednej tajemniczy klient wsadził paczkę żelek w koc opakowany w foliowy worek zapinany na zamek błyskawiczny, a drugiej lizaka do pudełka z lampkami choinkowymi (przy lampkach byłam osobiście, przy żelkach mąż). Ja osobiście zaklinam je zawsze na wszystkie świętości, żeby mi nie rozpakowywały tych trudnych do ponownego złożenia produktów, ale one muszą i trudno im się dziwić.
                  ------
                  Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                  • olinka20 Re: Z walizkami 19.11.10, 21:19
                    Shiraz ja rozumiem, ze to ich obowiazek i pretensje mam do marketu, ze wszystkich traktuje jak złodziei.
                    Bo mnie to, po prostu, obraza.
                    Nie wiem czy rozumiecie oco mi chodzi, ale ja sie czuje taka brudna jak na kazdym kroku sprawdzaja czy aby na pewno nic nie ukradłam.
                    • changeone Re: Z walizkami 19.11.10, 21:29
                      A ja się niespotkałam z rozpakowywaniem surprised
                      Widocznie dobrze mi z oczu patrzy big_grin
    • anna_sla Re: Przemyt na kasie w markecie 19.11.10, 22:50
      ja się czuję zawsze zażenowana... albo jak ochroniarz, którzy bacznie mnie obserwuje, a im baczniej mi się przygląda tym bardziej ja się denerwuję i unikam go a on przez tymbardziej mi się przygląda i koło się zamyka big_grinbig_grin

      Prawda jest taka, że ludzie potrafią być okropni, nie co setny, ale wręcz co 10-ty lub częściej. Rozpakowują to co zapakowane, mieszają zawartości. Bywa, że ktoś kupuje np. piżamkę a w środku są np. dwie pary spodni lub dwie bluzki zamiast bluzki i spodni. I wcale nie musi to oznaczać, że on to kradnie, ale może być po prostu ofiarą jakiejś osoby, która podmieniła zawartość, a on/ona po prostu nie sprawdziła tego co kupuje (sugerując się tylko napisem/obrazkiem/zdjęciem na opakowaniu). Sklep w ten sposób również musi zabezpieczać się przed reklamacjami i stratą zysku. Więc niekoniecznie zaraz mają Cię tam za złodzieja.
      • lanka3 Re: Przemyt na kasie w markecie 20.11.10, 10:39
        niekiedy dobrze że sprawdzają, po otwarciu dużego marketu robiłam zakupy, nie zajrzałam do opakowania z farbą do włosów, kasjerka też nie zajrzała, a w domu okazało sie że była tam włożona wyciśnięta tubka z farbą - dlatego też nie mam żadnych pretensjoi o sprawdzanie towaru i zaglądanie do paczuszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka