Dodaj do ulubionych

mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela

19.11.10, 20:19
nowy przyjaciel męża nazywa się Alzheimer. Mąż jako ostatni wyszedł z domu do pracy i nie zamknął drzwi. Dosłownie - klamki nawet nie użył. Jak się okazało, wyszedł przez piwnicę, ale nie pomyśłał, żeby sprawdzic główne drzwi wejściowe. I alarmu też nie włączył. I tak sobie chałupa stała otworem.
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 20:23
      A to ten niemiec co wszystko chowa??wink
      Mojej mamie chowa od 20 kilku lat niektore rzeczysmile
      A swoja drogą w niezłej dzielnicy mieszkasz, bardzo bezpiecznej.
      • doral2 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 20:29
        zdarzyło mi się parę razy nie zamknąć samochodu w centrum miasta..
        to nie alzheimer, to pośpiech smile
        • marjanna.b Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 21:07
          Phi, w Centrum.
          Andrzej ostatnio nie zamknął na Pradze smile

          m.
      • sewa.49 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 20:32
        he, he to moze czas najwyzszy polubic przyjaciela meza big_grin
        A tak na powaznie, to tez zdarza mi sie czegos zapomniec. Ostatnim razem to nawet dzisiaj. Rano zawiozlam mlodego do przedszkola, a tam wszystko zamkniete na cztery spustybig_grin Zapomnialo mi sie ze maja schulungtag big_grin
        • asiaiwona_1 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 21:02
          auto też mi się ze 2 razy zdarzyło nie zamknąć - na parkingu sklepowym. Drzwi do mieszkania niezamknięte zostawił raz mąż. Jednak klamki na szczęście użył smile
          Faktycznie w bezpiecznej dzielnicy musisz mieszkać.
    • amoreska Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 21:19
      To nie Alzheimer, to roztargnienie.
      • papiki Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 21:30
        to prawdza: i roztargnienie, i pośpiech. Wkurzyc się nie wkurzyłam, bardziej mąż, jak do niego zadzwoniłam, ale zaraz był śmiech z tego Alzheimerawink
        • rybalon1 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 19.11.10, 21:55
          oby się jeszcze z Parkinsonem nie skumplował heheeh smile bo wiesz - jak to mówią zapomnieć wypić to jeszcze nie taka szkoda jak rozlać smile)) ..to dopiero by było ..
    • i_b13 HAAAAAAAAAAA 20.11.10, 07:59
      Wczoraj rzekłabym, że nie mamy takiego przyjaciela, ale dziś to już myślę inaczej.
      M. zamknął wczoraj drzwi przed spaniem, a klucze, a jakże, zostawił w zamku - tyle, że kurna na zewnątrz domu. W mordę jeża, spaliśmy w zamkniętej chacie, a klucze były dostępne dla każdego. Aż mnie ciarki przeszły, gdy rano wypuszczałam psy na dwór sad
      • sylki Re: HAAAAAAAAAAA 20.11.10, 12:17
        U mnie w domu wszyscy mają "przyjaciela"
        Mąż potrafi zapomnieć zabrać psa z pod sklepu i przyjść do domu.
        Wychodząc z psem zapomnieć psa big_grin
        Syn idąc do szkoły zapomnieć plecaka.
        Ja notorycznie zapominam zamknąć z klucza auta.
        Ostatnio pod hurtownią nie zamknęłam bagażnika tylko zostawiłam go na oścież otwarty, a w nim m.in rowerek biegowy za ok 500 zł uncertain a w samochodzie 3 foteliki hehe.
        Już nie wspomnę, że wiecznie zapominam zwolnić hamulec ręczny big_grin
        Ba kiedyś nawet zostawiłam na dachu nakrętkę od wlewu do paliwa uncertain oczywiście się nie znalazła.
        Dużo by wymieniać, bo jest tego sporo, u mnie to się już do leczenia nadaje wink
        • prigi Re: HAAAAAAAAAAA 20.11.10, 12:35
          mój znajomy zapomniał śpiące dzieciako z samochodu wziąćsmile dzieciak ca 1-roczny, auto w garażu oddalony od domu ca 200m
      • seniorita_24 Re: HAAAAAAAAAAA 22.11.10, 12:23
        Mój maż tez tak pare razy zrobił. Dodam, że do kluczy domowych ma doczepione kluczyki samochodowe. Przespaliśmy sobie spokojnie noc a wychodząc z domu znaleźliśmy klucze w drzwiach.
        Ja z kolei tak dbam o to, żeby nie zgubić kluczyków do samochodu, że zdarzyło mi się kilka razy je zamknąć w samochodzie. Zauważyłam to dopiero wracając do samochodu. Najgorsze było to, że akurat zapasowe kluczyki były jakieś 200km od miejsca w którym się znajdowałam. Na szczęście szybko poradziłam sobie z tym problemem i od razu dorobiłam sobie 5 dodatkowych kluczyków. Zawsze nosiłam w torebce taki zapasowy kluczyk i przydawał się smile Dopiero gdy przyzwyczaiłam się do zamykania drzwi wyłącznie pilotem problem zniknął.
    • inia33 Re: mąż poznał dzisiaj nowego przyjaciela 20.11.10, 21:23
      mój mąż położył MÓJ telefon na dachu samochodu, następnie o nim zapomniał, wsiadł
      i pojechał, telefon po drodze zsunął się prosto pod koła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka