Idę po południu z przychówkiem do przychodni.Muszę przejść przez całe swoje osiedle i pół sąsiedniego

Jak tak dalej będzie sypać chyba wsadzę młodsze do sanek

bo znając życie żaden chodnik nie będzie odśnieżony.
Lubię zimę,ale nie wtedy gdy muszę się przedzierać przez zaspy z wózkiem i wiszącym na nim dodatkowym odważnikiem

No,zróbcie coś,proooszęęę!!!
Klikając możemy pomagać - przyłącz się proszę(bez logowania)
www.swiat-zdrowia.pl/dobruszka