Dodaj do ulubionych

Janie zasłałem łóżko

02.12.10, 10:59
własnie, n/t. Dziec mój wczoraj, wyladaował w nocy w szpitalu bo miął hlustajace wymioty. Okazało się sprawa błaha, bo tylko zapalenia gardła (ze psy rzygają przy zapaleniu gardła to dla mnie oczywiste, ale zeby ludzie...) no a dzis tez fontanna ale druga strona, uprzedzono nas ze tak moze być, ale ja w srodku nocy, pół-przytomna nie zapytałąm co dawac. Na obiad bedzie ryz z gotowana marchewka a na przystawkę lacidofil. Ma która pomysł lepszy sprawdzony na powtrzymanie. Dziec ma dopiero rok wiec te dla dorosłych nie wchodza w rachube.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:05
      przede wszystkim dawaj dużo pić żeby się nie odwodnił, bo wtedy to już szpital. Ryż z marchewką faktycznie dobry na takie rewolucje. A do picia najlepiej woda, nie żadne tam soczki.
      • annkys Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:16
        jagody - działają rewelacyjnie
    • changeone Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:26
      Współczuję sad
      Jak ma rok, to pewnie już próbował (może nie), ale na pewno może jeść biszkopty. Raz, że są deliktane, dzieci dobrze tolerują, dwa, ze dają energię, bo będzie słaby w chorobie.

      A jak się ciut polepszy to znakomite też na takie rewolucje przewodu pokarmowego są banany.
      I duuuuuuużo picia, małymi porcajmi ale b. często!
      Zdrówka życzę.
      • annkys Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:37
        a jeszcze mi się przypomniało jak dzieci moich znajomych we Francji z biegunek i rygania leczą, ale zaznaczam to kontrowersyjna metoda. trzeba wygazować całkowicie colę i dawać do picia. Sprawdziłam na sobie i swoim 1,5 rocznym dzieciu, działa. Ale mówię to kontrowersyjna metoda.
        • anik0987 Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:45
          To metoda zalecana przez naszego lekarza na powstrzymanie wymiotów. Podawać tylko jedną łyżeczkę coli. Najważniejsze jest nawodnienie - czyli małe ilości wody i elektrolitów (np. orsalit). Kiedyś podawałam tylko wodę zaniedbując uzupełnianie elektrolitów i młoda o wiele dłużej dochodziła do siebie. Płyny podawać łyżeczką do herbaty, na próbę odrobinę i czekać czy nie zwymiotuje (nasza wymiotowała nawet po łyżeczce, z czasem udawało się ją napoić). Z jedzeniem bym się nie spieszyła, chyba że młody wykazuje chęć. A potem rozgotowany ryż z marchewką, chrupki kukurydziane (przynajmniej jakiś plus chorowaniasmile i oczywiście probiotyk. Nam zalecono również podawanie prebiotyku, bo tworzy sprzyjającą florę do rozmnażania "dobrych" bakterii i układ pokarmowy szybciej się regeneruje. Potem stopniowo np. banan, ale bez szaleństw. Pieczone jabłko.
      • grave_digger Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:38
        Smecta bez recepty
        Nifuroksazyd na receptę

        dieta ryżowo marchwiowa zapierająca
        • grave_digger Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:40
          cola wcale nie kontrowersyjna
          też ją stosuję
          wygazować i podawać na wymioty
          po łyżeczce, bo jak wypije na raz to znów zwróci - tak reaguje podrażniony żołądek. więc małe porcje.

          i cola na rzygania po ostrej popijawie też nieoceniona.
          • mona_mayfair Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 11:44
            słyszałam o tej coli, ale nie sprawdzałam, bo ja nigdy coli w domu nie mam..
          • olinka20 Cola 02.12.10, 13:49
            To ja akurat znam troszke inna wersje. Takiego podziabanego banana popijac wygazowaną colą.
            PAmietam, jak kiedys mialam grypę zoładkową i siedzac na kiblu rownoczesnie wymiotowalam do umywalki to zastosowalam i pomogło.
            • doral2 Re: Cola 02.12.10, 13:57
              kiedys słuchałam wywiadu z jednym dochtorem i on objasnił o co kaman z ta colą.
              otóż chodzi o płyny i glukozę, czyli w rzeczonej coli cukier.
              równie dobrze można poić rozpuszczona glukozą, na to samo wychodzi.
              • prigi Re: Cola 02.12.10, 15:05
                to ja już wolę cole, przynajmniej smaczniejsza od glukozy <bleeee>
                no i faktycznie smecta do picia.
                chociaż mi nietradycyjnie pomogła, bo w końcu zwymiotowałam po kilkugodzinnym muleniu po skonsumowaniu oscypka pod wawelem. z tym, że ja jestem dziwna, bo w ogóle nie wymiotuję-ani po alkoholu, ani w ciąży, ani po paskudnym żarciu (wyjątek ten piiiiiiii oscypekconfused), więc dla mnie było to zbawienie
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 13:29
      zamiast lakcidu polecam dicoflor
      • buzka25 Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 14:10
        ORSALIT , ORS 200, jakies licido enter (czy jak sie to pisze), duzo picia, ja jestem po 3 tygodniowych takich przebojach, zycze DUUUUUŻOOOOO cierpliwosci i wytrwałosci
    • w_miare_normalna Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 15:01
      Za każdym razem kiedy mam chore gardło to wymiotuję. Stara baba ze mnie, a mam tak od dziecka. Młoda też zwraca przy chorym gardle. Wystarczy, że usłyszę kaszel, zaraz są wymioty i do lekarza isc nie muszę wink
    • red-truskawa Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 16:23
      Dzieki dziewczyny, wymiotów juz nie ma ale laksa az się patrzy. Kupiłam mrozone jagody i dobrze, bo to jedyne co moje dziecie chce jesc (chce to za duzo powiedziane) bo do sraczki dołaczył brak apetytu, na który mój dziec nigdy nie narzekał. Wmusiłam wiec te jagody, jak do jutra nie bedize lepiej to czeka na przychodnia.
      • anik0987 Re: Janie zasłałem łóżko 02.12.10, 16:37
        To pewnie złapał jakiegoś adenowirusa. One wywołują zapalenie gardła, wymioty i biegunkę, a także zapalenie spojówek (często za jednym razem). Nie ma co dawać na siłę jedzenia, należy podawać płyny. Powrót apetytu oznacza powrót do zdrowia, a na to pewnie jeszcze za wcześnie. Jak poczuje się lepiej to kleik ryżowy z marchewką. I koniecznie jakieś elektrolity, małymi łykami.
      • turzyca Re: Janie zasłałem łóżko 03.12.10, 09:36
        Mrozone... kurcze, swieze dzialaja ogolnie regulujaco, tzn. zarowno przeciwbiegunkowo jak i przeciwzatwardzeniowo. Nie wiem, jak mrozone. A suszone dzialaja przeciwbiegunkowo, mocno sciagajaco, sprawdzilam na sobie, ze przy lekkich problemach mozna przedawkowac. Jesli masz mozliwosc to dokup suszonych, one sa w aptekach i w zielarskich (moze zadzwon do najblizszej apteki czy maja), zrob z tego kompocik, na moje wyczucie 2 lyzki stolowe na szklanke, i daj do picia. Ja jeszcze dowalalam do tego jabluszko albo cokolwiek, zeby smakowalo po ludzku.
        • red-truskawa Re: Janie zasłałem łóżko 03.12.10, 13:39
          Robimy troche gesciej, skondensowaniej ale na piekny czarny kolor.
          Chyba jednak dzis odwiedzimy tego lekarza bo weekend przed nami.
          • prigi Re: Janie zasłałem łóżko 03.12.10, 16:55
            spokojnie, czarny kolor to od jagód
            • opium74 Re: Janie zasłałem łóżko 03.12.10, 22:01
              POLECam to:www.heel.pl/index/ofirmie/leki_firmy_heel/diarrheel_s/
              u nas dziala rewelacyjnie
              • red-truskawa Re: Janie zasłałem łóżko 04.12.10, 12:46
                Wiem ze na czarno od jagód, ale po dzisiejszej nocy raczej wiem ze nic nam nie pomoze (pisze nam, bo i ja dołaczyłam do grona rzygajaco-biegunkowych) wiec mamy wirusika w domu. Trzeba przeczekac. Tylko patrzec jak Nie-maz zacznie rzygac, a potem psy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka