Dodaj do ulubionych

Polonistki - pomożecie?

10.12.10, 13:07
Młoda przeszła do kolejnego etapu konkursu polonistycznego. W ramach przygotowań do II etapu ma poprawić błędy w 2 listach. Czy mogłybyście zerknąć na listy i poprawić je by wszystko było ok? Dużo błędów jest oczywistych, ale przyznam, że przy niektórych sama mam problem z poprawną formą (<wstydzi się> smile

LIST 1:
Warszawa, 2 styczeń 2008 r.

Kochana Siostrzyczko,


przepraszam, że mam taki spory język i wygadałem Mamie, że dostałaś jedynkę. Pamiętaj, że to wszystko z miłości do Ciebie. Ni w zęby (aż się prosi, by poprawić na ni chuja big_grin) nie wiedziałem, że za karę nie będziesz mogła włanczać telewizora. Przebacz mnie, proszę, bo nie chcę, byśmy żyli jak pies z psem.
Obiecuję, kiedy wróce z powrotem z wycieczki będę za Ciebie sprzątał. Ty możesz w tym czasie zabijać bąki. Siostrzyczko, mam prośbę. Poszukaj, gdzie jest ta ładna puszka po kakale. Chyba anioł ją nakrył skrzydłem. Nie mogę jej znaleźć.
Obejrzałem ostatni odcinek serialu, który tak bardzo lubisz. Powiem Ci coś, co na pewno Cie ucieszy. Opowiem, jak się zakończył ostatni odcinek. Wyobra sobie, że Pamela ożeniła się z Manuelem. Żyli długo i szczęśliwie. Mieli cztery dzieci.


Pozdrawiam!
Twój dyskretny brat Czesio!


PS
Ucieszyłaś się, że zdradziłem zakończenie?



LIST 2


Warszawa, 31 marzec 2008 r.

Kochany Jasiu,

wróciłem z powrotem ze szkoły. Niestety, nie będziemy dzisiaj grali w piłkę. Poszłem do kolegi uczyć się  matematyki. Rodzice wrócą później. Weź se kanapki. Napij się kakaa. Jesteś moją lewą ręką, więc liczę, że wyniesiesz za mnie śmieci. Nie strącaj bąków. Pamiętaj, co Rodzice nie pozwalają Ci robić, kiedy jesteś sam w domu.
Jeżeli zapomniałeś, to Ci przypomnę:
1. Nie włanczaj żelazka.
2. Nie przełanczaj ciągle kanałów telewizyjnych.
Kochany Braciszku, obiecałeś, że będziesz grzeczny.
Pozwól, że Ci przypomnę Twoje postanowienia na ten rok:
1. Nie będę całymi dniami leżał do góry nogami.
2. Postaram się by Rodzice i mój Brat nie mieli ze mną oberwania głowy.
3. Polecenia Rodziców będę wykonywał na szybkiej nodze.
4. Nie będę siedział na laurach.
5. Zanim powiem coś niemądrego, uszczypnę się w język.
6. Nie będę Brata wyprowadzał ze spokoju.
7. Podczas rodzinnych wycieczek za miasto nie będę znikał Rodzicom jak woda.
8. Nie będę z byle powodu potrząsać spodenkami.
9. Będę pamiętał, że Ziemia jest jedyną planetą, na której występuje woda i życie.
10. Nie będę Tacie robił dziury w brzuchu, by kupował mi co miesiąc nową grę komputerową.

Twój kochający brat Tomek!


PS
Drogi Jasiu, znalazłem paczkę cukierków, nie wiedziałem, kogo one są, więc ich zjadłem. Gdy wróce, pobawimy się w Indianinów. Niedługo wrócę z powrotem do domu.

[/b]
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 15:44
      List 1. napisałam ten list, tak jak powinien moim zdaniem byc.

      Przepraszam, że mam taki długi język i wygadałem Mamie, że dostałaś jedynkę.Pamiętaj, że to wszystko z miłości do Ciebie. Nie wiedziałem, że za karę nie będziesz mogła włączac telewizora. Przebacz mi, proszę, bo nie chcę, byśmy żyli jak pies z kotem.
      Obiecuję, że kiedy wrócę z wycieczki będę za Ciebie sprzątał. Ty możesz w tym czasie zbijac bąki.
      Siostrzyczko, mam prośbę- poszukaj, gdzie jest ładna puszka po kakao. Chyba anioł ją nakrył skrzydłem.Nie mogę jej znależc.
      Obejrzałem ostatni odcinek serialu, który tak bardzo lubisz. Powiem Ci coś, co na pewno Cię ucieszy. Opowiem Ci, jak się zakończył ostatni odcinek. Wyobraz sobie, że Pamela wyszła za mąż za Manuela.Żyli długo i szczęśliwie.Mieli czwórkę dzieci.

      Pozdrawiam!
      Twój dyskretny brat Czesio.
      • pieskuba Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 15:45
        Nie anioł skrzydłem, a diabeł ogonem. Chyba.
    • sledznaostro Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 16:01
      LIST 1:
      Warszawa, 2 stycznia 2008 r.

      Kochana Siostrzyczko,


      przepraszam, że mam taki długi język i wygadałem Mamie (może też być "mamie"), że dostałaś jedynkę. Pamiętaj, że to wszystko z miłości do Ciebie. Nie wiedziałem, że za karę nie będziesz mogła włączać telewizora. Przebacz mi, proszę, bo nie chcę, byśmy żyli jak pies z kotem.
      Obiecuję, że kiedy wrócę z wycieczki, będę za Ciebie sprzątał. Ty możesz w tym czasie zbijać bąki. Siostrzyczko, mam prośbę. Poszukaj (poszukaj kogo? czego?, ew. sprawdź, gdzie jest coś) tej ładnej puszki po kakao. Chyba diabeł ją nakrył ogonem. Nie mogę jej znaleźć.
      Obejrzałem ostatni odcinek serialu, który tak bardzo lubisz. Powiem Ci coś, co na pewno Cię ucieszy. Napiszę, jak się zakończył ostatni odcinek. Wyobraź sobie, że Pamela wyszła za (lub: wyszła za mąż za Manuela) Manuela. Żyli długo i szczęśliwie. Mieli czworo dzieci.


      Pozdrawiam, (w nagłówku listu przecinek, to i tutaj konsekwentnie)
      Twój dyskretny brat Czesio (niepotrzebny wykrzyknik na końcu)


      PS Ucieszyłaś się, że zdradziłem zakończenie? (w jednej linii z PS)
    • w_miare_normalna Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 16:03
      List 2.

      Wróciłem przed chwilą ze szkoły.Niestety, nie będziemy dzisiaj grac w piłkę. Idę do kolegi uczyc się matematyki.Rodzice wrócą pózniej. Wez sobie kanapki, napij się kakao. Jesteś moja prawą ręką, więc liczę, że wyniesiesz za mnie śmieci.Nie puszczaj bąków. Pamiętaj , czego Rodzice nie pozwalają Ci robic, kiedy jesteś sam w domu.
      Jeśli zapomniałeś, to Ci przypomnę.
      1. Nie włączaj żelazka.
      2.Nie przełączaj ciągle kanałów telewizyjnych.
      Kochany braciszku, obiecałeś, że będziesz grzeczny.
      Pozwól, że Ci przypomnę Twoje postanowienia na ten rok:
      1. Nie będę całymi dniami, leżał do góry nogami.
      2. Postaram się, by Rodzice i mój Brat nie mieli ze mną urwania głowy.
      3. Polecenia Rodziców będę wykonywał na jednej nodze.
      4. Nie będę spoczywał na laurach.
      5.Zanim powiem coś niemądrego, uszczypnę się w język.
      6.Nie będę Brata wyprowadzał z równowagi.
      7.Podczas rodzinnych wycieczek za miasto, nie będę Rodzicom z oczu .
      8. Nie będę z byle powodu potrząsac spodenkami (TEGO NIE ROZUMIEM) !!!!
      9.Będę pamiętał, że Ziemia jest jedyną planetą, w której występuje woda i życie.
      10. Nie będę Tacie wiercił dziury w brzuchu, by kupował mi co miesiąc nową grę komputerową.

      Twój kochający Brat Tomek !

      Ps: Drogi Jasiu, znalazłem paczkę cukierków, nie wiedziałem czyje one są, więc je zjadłem.
      Gdy wrócę, pobawimy się w Indian. Niedługo wrócę do domu.
      • mankencja Re: Polonistki - pomożecie? 11.12.10, 12:54
        moim zdaniem jednak "nie zbijaj bąków". podejrzewam, że chodzi o obijanie się, nie o pierdzenie.
        • w_miare_normalna Re: Polonistki - pomożecie? 11.12.10, 13:39
          Chyba masz rację big_grin
    • w_miare_normalna Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 16:06
      List 2, punkt 7. ... nie będę znikał Rodzicom z oczu ..
    • sledznaostro Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 16:14
      LIST 2


      Warszawa, 31 marca 2008 r.

      Kochany Jasiu,

      wróciłem ze szkoły. Niestety, nie będziemy dzisiaj grali w piłkę. Poszedłem do kolegi uczyć się matematyki. Rodzice wrócą później. Weź sobie kanapki. Napij się kakao. Jesteś moją prawą ręką, więc liczę, że wyniesiesz za mnie śmieci. Nie zbijaj bąków. Pamiętaj, czego rodzice (konsekwentnie w całym liście albo "Rodzice", albo "rodzice") nie pozwalają Ci robić, kiedy jesteś sam w domu.
      Jeżeli zapomniałeś, to Ci przypomnę:
      1. Nie włączaj żelazka.
      2. Nie przełączaj ciągle kanałów telewizyjnych.

      Kochany Braciszku, obiecałeś, że będziesz grzeczny.
      Pozwól, że przypomnę Ci Twoje postanowienia na ten rok:
      1. Nie będę całymi dniami leżał do góry brzuchem.
      2. Postaram się, by rodzice i mój brat (jeżeli "rodzice" małą literą, "brat również; jeżeli dużą, to i "brat" dużą) nie mieli ze mną urwania głowy.
      3. Polecenia rodziców będę wykonywał na jednej nodze.
      4. Nie będę spoczywał na laurach.
      5. Zanim powiem coś niemądrego, ugryzę się w język.
      6. Nie będę brata wyprowadzał z równowagi.
      7. Podczas rodzinnych wycieczek za miasto nie będę znikał rodzicom jak kamfora.
      8. Nie będę z byle powodu trząsł portkami.
      9. Będę pamiętał, że Ziemia jest jedyną planetą, na której występują woda i życie.
      10. Nie będę tacie wiercił dziury w brzuchu, by kupował mi co miesiąc nową grę komputerową.

      Twój kochający brat Tomek!


      PS Drogi Jasiu, znalazłem paczkę cukierków, nie wiedziałem, czyje one są, więc je zjadłem. Gdy wrócę, pobawimy się w Indian. Niedługo będę z powrotem w domu.
    • esofik Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 17:16
      taaaa grunt to uczciwość...
      maturę też za nią napiszesz?
      • pina_colada88 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 17:24
        Tak samo myślę.
        Grunt to uczciwość.
        To powinna być praca DZIECKA.
        A nie forum.
        • mamolka1 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 17:58
          Wy nie potraficie czytać panienki ???
          Młoda dostała się do drugiego etapu i w RAMACH PRZYGOTOWAŃ ma poprawić listy.
          Gdzie Asiowa napisała, że zrobi coś za dziecko????
          Pyta bo sama nie jest pewna czy wszystko wyłapała.. Może nie ma znajomej polonistki.
          Sądzę, że córa listy przerobi sama a Asiowa pokaże jej błędy których dziecko nie znalazło i chce być pewna że pokazała wszystkie.
          Już widzę was kochane jak same w trudzie i znoju odrabiacie wszystko co wam zadane - bez pomocy wujka gugla, cioci wiki oraz krewnych i znajomych królika....
          ech koleżanki
        • magiczna_marta Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 18:10
          A Dlania za Ciebie już mgr obroniła?
          • schiraz Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 18:20
            Odczepcie się od Asiowej (te co się przyczepiły) bo ja też ostatnio siedziałam w necie i szukałam dla Młodego do konkursu pomocy. I wcale nie robiłam za niego, tylko chciałam UMIEĆ MU WSKAZAĆ BŁĘDY!! Bo chyba by mnie szlag trafił, jakbym mu sprawdziła pracę i okazałoby się, że dzieciak ma błąd nie wyłapany przez mamusię. I tyle. Asiowa głupia nie jest, za dzieciaka dyktanda nie robi.
            ------
            Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
            • esofik Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:29
              co innego pomoc w pracy domowej (pomoc, a nie odrabianie pańszczyzny), a co innego konkurs

              IMHO konkurs jest dla chętnych i zdolnych dzieci, a nie dla ambitnych rodziców
          • dlania Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 18:50
            Magiczna, spierdalaj na drzewo prostowac banany! Dlaczego ja miałabym pisac za pine mgr? Zaoferowałam jej podpowiedzi bibliograficzne - jesli wiesz co to, niedouku.
            • dlania Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 18:53
              Inna sprawa, że nie usłyszałam od piny slowa "dziekuję" za tę próbę uświadomienia jej, że ma zerowa wiedze na temat tego, o czym chce pisać (żeby stwierdzić, że na forum sie ludzie kloca i robia blędy) nie trzeba mgr).
              • dlania Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 18:56
                Ja mam inna metodę, nie wiem, czy lepszą: nie zaglądam mojemu dziecku do zeszytów, w mysl zasady, że jak w 2 klasie jej będe pomagać, to co bedzie później.
                Efekt: +3 z prowadzenia zeszytu, przegapiony termin wręczania gadżetow w kościele i inne takie. Czy dziecko wyciagnie z tego naukę, że samo jej za swoje zeszyty odpowiedzialne? Aj dont noł.
                • schiraz Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:15
                  Dlania, moje dziecko, w naukę którego próbowałam nie ingerować, jest zagrożone jedynką z religii. W pierwszej klasie chcę dodać, chyba nawet wbrew prawu, ale ja mu z góry powiedziałam, że jak chce chodzić na przedmiot, który mi zwisa i powiewa i spokojnie mogłabym go zwolnić z uczestniczenia to był krzyk w domu: "Ale ja chcę!!! Ja będę!!! Ja sam!!! Bo wszyscy!!!" Nie ingeruję też w czytanie czy pisanie, niech idzie swoim torem, ale w konkursie MUSZĘ pomóc, no muszę, bo się uduszę. Wszyscy rodzice sprawdzają prace dzieciom, niektórzy nawet zamiast nich robią, ja jestem uczciwa, sprawdzam, tylko sprawdzam i nawet błędów nie wskazuję wprost, tylko mówię, że jeszcze nie jest ok. Będzie czas na samodzielność, na mój chłopski rozum, ale jeszcze teraz potrzebuje takiej pomocy, bo jest bystry (mój w konkursie matematycznym bierze udział), ale jeszcze zielony w temacie, trzeba mu pokazać na czym taki konkurs polega, w przyszłym roku puszczę na pastwę losu i niech się dzieje co chce.
                  ------
                  Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                • mamolka1 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:15
                  To ja Ci podpowiem z doświadczenia - nie wyciągnie wink
                  Ale nie będzie też twierdzić że ma upierdliwą starą która szuka dziury w całym
                  • dlania Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:20
                    Schiraz, ja wlaśnie wcale nie wiem, czy moje podejście jest dobrewink, więc nie ośmieliłabym się krytykować innegowink
                    • schiraz Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:35
                      Jest dobre, jest, poważnie. Teraz zapomina o milionie rzeczy a z czasem się nauczy. Ja widzę po moim, idziemy przez ulicę, specjalnie nie mówię mu o czerwonym i w ostatniej chwili wyciągam za kołnierz na chodnik pytając: "Synu, gdzie ty masz oczy??!", na co Syn: "No ale przecież ty zawsze mówisz, kiedy mogę przejść, to po co ja mam patrzeć..". No i piątka z logiki dla Młodego i pała z wychowania dla mnie. To samo jest z lekcjami, tylko tu jestem wredna, to co mi pasuje (matma, polski, informatyka, angielski) gdzieś tam mimochodem wspomnę, przypomnę, a to co mi zwisa (religia, plastyka, muzyka) olewam i efekt jest: na środowym zebraniu semestralnym odebrałam półroczną ocenę: Dziecko zdolne ale krnąbrne, uczy się tego czego chce. Nieoddane pięć prac na Zajęcia Plastyczne. Syn nie potrafi zagrać na flecie Lulajże Jezuniu na koncert jasełkowy. Pani od religii prosi o pilny kontakt - sprawa poważna. Kacper został zakwalifikowany do konkursu matematycznego dla klas 1-3, proszę o kontakt w dniu...., Kacper poczynił niebywałe postępy w czytaniu (no pewnie, wyrodna matka każe mu czytać wszystko od tablic rejestracyjnych: "Mamusiu a jak mam płynnie przeczytać DB?" do plakatów reklamowych na sklepach po drodze do szkoły: "Mamusiu, zobacz co tu jest napisane - Unimil sobie życie!") itd... Spłonę na rożnie w piekle..wink
                      ------
                      Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                      • schiraz Esofik 10.12.10, 19:53
                        Zgadzam się, ale jak sądzisz jakie szanse ma pierwszak, który bierze udział po raz pierwszy wobec trzecioklasistów, którzy biorą udział trzeci raz? Zresztą właściwy konkurs i tak odbywa się w szkole, bez rodziców, a rodzice tylko pomagają w przygotowaniach do niego. To takie zadania przygotowujące są, spokojnie, reszta jest uczciwie jak nie wiem cosmile
                        ------
                        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
                • pina_colada88 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 22:05
                  Dlania, nie powiedziałam dziękuję? To baaaardzo przepraszam.
                  Oczywiście wzięłam do siebie Twoje rady.
                  Dziękuję, (po prostu zapomniałam).
                  • dlania Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 22:53
                    Proszęwink I powodzenia.
                    • pina_colada88 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 23:40
                      Dlania, mam już nawet bibliografię smile.
                      Jak na razie liczy 60 pozycji ( tylko książek).

                      A tak zapytam, możesz polecić z psychologii o zjawisku anonimowości.
            • magiczna_marta Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:20
              Ojoj, spuść powietrze bo Ci żyłka pierdząca nie wytrzyma.
        • asiaiwona_1 Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 20:06
          pina_colada88 napisała:

          >
          > To powinna być praca DZIECKA.
          > A nie forum.

          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Pina, te słowa w twoich ustach brzmią conajmniej śmiesznie big_grinbig_grinbig_grin
    • mearuless Re: Polonistki - pomożecie? 10.12.10, 19:52
      ojej jakie masz zdolne dziecko.
      popatrz ona ma poprawic list w 2 klasie a mamusia nie potrafi majac lat kilkadziesiat....

      to pewnie wszystko przez ta pojebana nauczycielke.
      • asiaiwona_1 Nie było mnie trochę 10.12.10, 20:04
        a tu taka awantura. Wyjaśniam więc:

        oba teksty nie są teksami konkursowymi. Są to przykładowe listy - być może z konkursu z lat ubiegłych - młoda ma zobaczyć na czym ten etap będzie polegał. Gdybym ja za nią to zrobiła to udział w konkursie mijałby się z celem, bo na konkursie mamusi nie będzie przy niej i będzie musiała radzić soie sama.
        Do konkursu została zgłoszona przez nauczyciela, który uznał, że może spróbować.
        Młoda listy poprawia sama, a ja potem zobaczę jak to poprawiła. No i stąd prosiłam na forum o pomoc, żeby móc w razie czego pokazać jej, że są jeszcze inne błędy do poprawienia.

        Mea - pojebana nauczycielka nie ma tu nic do tego.

        Tym, które pomogły - DZIĘKUJĘ, a reszcie - słówko od wujka Staszka tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka