w_miare_normalna
08.01.11, 23:38
Myślałam, że przez 2 lata zdążyłam się dowiedzieć wszystkiego na temat tego "choróbska" i jego leczeniu. Niestety skapłam się, że chyba zle daję młodej inhalację.
Astma oskrzelowa, uczulenie na białko, cytrusy, sierść psów i kotów, pierze, roztocza i ampicylina oraz penicylina. Tak w skrócie. ma 2.5 roku.
W grudniu miała zap.oskrzeli, po 10 dniach brania antybiotyku KLABAX (KLACID), była poprawa, 4 dni ok. Od 14 grudnia kaszle cąły czas, całe noce się męczy z kaszlem, kaszel duszący. Młoda wymiotuje. U lekarza co 4 dni, robię tylko inhalacje bo osłuchowo ok.
Ale, że całą noc się dusiła, siniała mi rano, thcu złapać nie mogła-poszłam na pogotowie. lekarka osłuchała, zapisałą Ecorton i kazała robić inhalację. mam czekać do poniedziałku bo wtedy mam wizytę u pulmonologa. Tylko, że cały czas robię inhalację tak samo, a dziś w ulotce wyczytałam, że ventolin w nebulizaji daje się sam (?)
ventolin 1 mg
pulmicort 0.125
jak mam to w nebulizacji robić ? ventolin połowa ampułki czy cała ? Dodać sół fizj. ?
Pulmicort z solą czy sam ?
Na stałę dostaje właśnie wziewy do tego ketotifen, singular, encorton, zyrtec .
Pomóżcie mi dziewczyny bo popołudniu zmieszałam jak zawsze ventolin z pulicortem i mi się dusiła, a na pogotowiu powiedziała, że to się zdarza (?). Cholera jasna, jak nie urok to sraczka !!!!