Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretację wyników

28.01.13, 14:08
TSH 3,630 uIU/ml - normy 0,27 - 4,2
FT4 0,94 ng/dl normy 0,93 - 1,70

Czy ktoś mógłby mi poradzić czy powinnam dalej coś ze sobą robić? Czy dać sobie spokój? Mam 33 lata i chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko. Codzienne samopoczucie w miarę normalne, ale energią nie tryskam i często chodzę jakaś senna. Będę wdzięczna za odzew. Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Prośba o interpretację wyników 28.01.13, 16:44
      Wyniki wskazują na niedoczynność tarczycy. Do zachodzenia w ciążę się nie nadają, tzn. szansa mała. Idź do endokrynologa, najlepiej z kompletem badań - fT3, fT4, TSH (zrób ponownie, bo ważne by te trzy badania były zrobione z jednej próbki krwi, te dwa które zrobiłas to trochę mało), witamina d3, b12, ferrytyna, triglicerydy, cholesterol, ewentualnie przeciwciała przeciwtarczycowe.

      Poza zmęczeniem i sennością masz jakieś jeszcze objawy niedoczynności? Próbowałaś zajść w ciążę? Robiłaś test na niedoczynność ( www.chorobytarczycy.eu/test#0 )?
      • poszukiwaczka_przygod Re: Prośba o interpretację wyników 29.01.13, 11:11
        Dzięki za szybką odpowiedź. Test rozwiązałam i wychodzi mi 30 punktów, jednak nie wszystkie objawy są dla mnie uciążliwe, bo np. niska temp ciała w niczym mi nie przeszkadza. Ogólnie to mam wewnętrzne opory przed podejmowaniem leczenia i łykaniem proszków, gdy wyniki mieszczą się w normie. Mam duże problemy z androgenizacją i cały czas jestem na lekach, więc nie tęsknię za tym, by jeszcze łykać jakieś dodatkowe. Mam 15 miesięczne dziecko, w ciąże zaszłam bez większych problemów, bez badań i suplementacji i bez podtrzymywania. Ale tak naprawdę właśnie po porodzie zaczęłam źle się czuć, tylko, że składam to raczej na karb nocnych wycieczek do dziecka. Ogólnie to ciągłe zmęczenie, brak energii, niemożność skupienia uwagi, ciągle infekcje układu moczowego, dróg oddechowych i uszu. No i przede wszystkim duże przybranie na wadze. Zaciążyłam przy wadze 77 kg, jak urodziłam ważyłam 68, a potem w dwa miesiące dobiłam do 82. I to mnie najbardziej dołuje.

        Acha ani przed ciążą ani w ciaży tsh nie badałam. Czy w związku z tym powinnam teraz zrobić córce jakieś badania czy martwić się o jej zdrowie?
        • bebelu Re: Prośba o interpretację wyników 29.01.13, 11:55
          Rzadko odpisuję, bo czasu mam mało, ale Twój przypadek tak bardzo przypomina mi mój, że czuję potrzebę odpisania, żeby ustrzec Cię przed podobnym przebiegiem choroby u mnie.
          6 lat temu urodziłam mojego synka, udało się za pierwszym razem, zupełnie bez problemu ciąża (no może nietolerancja glukozy się wkradła i plamienia przed okresem zanim zaszłam), witamin do czasu ciąży na oczy nie widziałam i nie byłabym w stanie wymienić nawet jednej nazwy suplementu.
          Po ciąży przez jakieś 10 miesięcy było ok, potem zaczęły się jazdy z nerwowością, osłabieniem, infekcjami, etc, ale nikt przez następne 2 lata nie wpadł na tarczycę (aż zaczęłam zasypiać w zabawie z dzieckiem - po prostu odpływałam) a szkoda, bo pewnie miałabym już drugie dziecko i dużo lepsze samopoczucie, a tak to czekam i czekam, a po drodze leczę prolaktynę i szereg innych przypadłości.
          Ten poziom Ft4 jest podobny mojego, gdy rozpoczynałam leczenie i było to o wiele za późno. Gdy się dowiedziałam, ze mam chorą tarczycę też nie chciałam brać leków, bo miałam podobne podejście do Twojego, za dużo leków to źle, ale moje podejście brało się z niewiedzy, którą szybko uzupełniłam i teraz ani mi się śni zastanawiać się nad zasadnością przyjmowania tabletek.
          Tarczyca wpływa na cały organizm, w tym, a może zwłaszcza, na inne hormony. Są tu na forum osoby, które pozbyły się np. problemów z androgenizacją po leczeniu hormonami tarczycy.
          Co do ciąży, to zajść może i można, ale hormonu nie wystarczy do jej utrzymania, nie przy takich wartościach. Robiłaś może USG tarczycy, bo teraz pisząc odpowiadam na miale i nie pamiętam, czy podawałaś opis, jeśli nie to zrób koniecznie.
        • semi-dolce Re: Prośba o interpretację wyników 30.01.13, 18:35
          Niema co się zastanawiać nad sensem brania leków, kiedy jest się chorym. Poza tym tyroksyna to nie lek sensus stricte, to naturalny hormon, którego niektórym brakuje i muszą suplementować w wersji syntetycznej. Poczytaj o poporodowym zapaleniu tarczycy i idź do endokrynologa.
          • semi-dolce Re: Prośba o interpretację wyników 30.01.13, 18:36
            Nie ma. To nie ja, to szwankująca spacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka