Dodaj do ulubionych

Wasze auta

10.02.11, 09:11
Jak dbacie o samochód?
Czy jest to dla Was ważne,zeby był wymuskany i czysciutki zewnetrznie i wewnetrznietongue_out
Czy myjecie jak nie widać juz tablic rej.?
czy macie hopla na punkcie czystosci auta i pucujecie az do połysku wysokiego?
A jak ze srodkiem-porzadek i dywaniki czysciutkie?
Ja traktuje moje auto bardzo przedmiotowo!
Ma jeździc i mało palićsuspicious
Myję szybko i nie za dokładnie w myjniach samochodowych samoobsługowych,nie wycieram do sucha,nie pucujesuspicious
Środek eeeeee....nie jest za czysty,full piachu,opakowania po słodyczach,ksiązki,gazety,młodego pierdoły,
Wczoraj umyłam micrunie ale srodek ostał się nie tknietytongue_out

Moja kumpela prowadząc samochód ,je słonecznik i jego łuski spluwa wprost pod nogi na dywanik hehesuspicioustongue_out
No! to teraz proszę pisać!
Obserwuj wątek
    • ololla Re: Wasze auta 10.02.11, 09:31
      mam w poważaniu czy samochód jest czysty - podobnie jak Ty , uważam że ma jeździć i na głowę ma nie padać.
      Za estetykę samochodów w naszym domu odpowiada mążsmile
      Ten ma hopla na punkcie czystości,blasku i lśniących felg.
      Pucuje oba samochody raz w tygodniu. I zawsze po takim pucowaniu dostaję litanie jak to ja nie dbam i syfię - przecież to nie ja tylko dwulatka naszasmile
      • aniuta75 Re: Wasze auta 10.02.11, 10:41
        No mi samochód to deszcz myje big_grin. W środku na razie nic nie ruszam, bo i tak sie pobrudzi suspicious. Czekam aż ciepło będzie to go wtedy dopieszczę. Bo w sezonie wiosenno letnim dbam o niego bardzo smile.
    • opium74 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:34
      mam dwa... o jeden dbam bardziej bo nowy big_grin
      stary wygląda czasem w środku jakbym ziemie do kwiatków luzem woziła wink
      opłukuję go jak koloru nie widać, w ziemie czasem przetrę śniegiem tablicę rejestracyjną big_grin
      Jak jest ciepło to mnie czasem natchnie i odkurzacz przed garaż wywlekę i poodkurzam i posprzątam środek - wtedy używam też nabłyszczaczy.
      Dodatkowo młody w drodze powrotnej z przedszkola zawsze je bułke drożdzową siedząc w foteliku.... więc walają się okruszki i torebki papierowe po tej bułce smile

      Nowy jest myty częsciej - zminą na stacjach automatycznych i jakims cudem w środku "samo" się mniej syfi.... smile

      plucie pestkami na dywanik uważam za kompletne flejostwo
      • asiaiwona_1 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:46
        na myjnię jeżdżę baaaaardzo rzadko, ale nie mam też jakoś uwalonego auta błotem. Że nie lśni i jest przykurzone, to mi nie przeszkadza, bo jakby mi przeszkadzało to bym musiała codziennie na myjnię jeździć big_grin W każdym razie jak już jadę na myjnię to do takich fajnych chłopaków co własnymi ręcami myją mi auto - ale to tylko dlatego, że nie byłam nigdzy na takiej myjni automatycznej i mogłabym się tam nie odnaleźć big_grinbig_grinbig_grin

        W środku - jako taki porządek - to znaczy nie mam śmieci, papierków, ale okruchów i połamanych paluszków mam trochę - ale to nie ja tak kruszę smile Piach na wycieraczkach mam i nie przeszkadza mi. Samochód to samochód - ma jeździć i się nie psuć big_grin
        • zales239 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:52
          Też miałam problem z samoobsługowymi myjniami,bałam sięsuspicious
          A to jest takie proste,weź się przełamtongue_out
          Wrzucasz od 5 do 8-10zł to maks i naciskasz sobie jaki chcesz program i juś
          Ja muszę baaardzo mocno trzymac ten pistolet,bo mnie siła uderzenia wody odrzucatongue_out
          • asiaiwona_1 Re: Wasze auta 10.02.11, 10:03
            zales - ja jak tankować jadę to cała zestresowana jestem, bo nie zawsze te pstryczki przy pistolecie działają i nie nauczyłam się jeszcze kiedy przestać lać benzynę big_grinbig_grinbig_grin
        • olinka20 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:52
          Kocham moje autko, ale z czystoscią jestem na bakierwink
          Z zewnatrz myje w myjni, ale tak jak Asiowa do fajnych chłopaków jezdze, bo samoobsługowe mnie przerastają.
          W srodku z przodu mam czysto, ale z tyłu....
          Aha, nie jadam w aucie, wole sie zatrzymac i wszamac na parkingu/knajpce/innym maku.
          U nas za duzy ruch, zebym sie jeszcze zarciem rozpraszała.
          Na swoje usprawiedliwenie powiem tylko, ze z tyłu jeździ pies big_grin
          Ma kocyk, ale i tak siedzenia są ubłocone, a jak błoto wysycha to zapiaszczone.
    • bluemadlen-1 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:47
      facjate staram sie myć 1 x w tygodniu zimą , latem różnie ale 1 x na dwa tygodnie obowiązkowo, mam chopla na punkcie czystości, ale w śrdoku jest róznie bo młody zawsze cos je pije i to zostaje , a że obecnie mamy 1 auto i maż bierez auto i smieci w nim tak więc w środku jest różnie.
      • joanna266 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:53
        jestem cholerna estetką niestety i sporo kasy puszczam na to by auto lsniło i błyszczało.statnio było grane pranie całej tapicerki.ale za to jaki efekt.i jak cieszy ze nie trzeba samemu sie z tym uzeracsmilez
    • zales239 Re: Wasze auta 10.02.11, 09:54
      *nietknięty*-raczejsmile
    • slimakpokazrogi Re: Wasze auta 10.02.11, 10:10
      ło matko, u mnie to syf niestety - stale jeździ ze mną dzieć i smieci , kruszy, rozlewa.... ja wolę się nie użerać, tylko odpuścić... w końcu auto dla mnie a nie ja dla autasmile)
    • seniorita_24 Re: Wasze auta 10.02.11, 10:15
      Bardzo dbałam o auto i jego czystość do momentu kiedy mąż stwierdził, że lakier jest w stanie niezadowalającym i mam nie jeździć na myjnie automatyczną. Myć ręcznie nie zamierzam (no może latem kiedy mogę to połączyć opalaniem) i teraz automatycznie dbanie o czystość przeszło na stronę męża.
      • prigi Re: Wasze auta 10.02.11, 11:44
        ja też mam zakaz mycia w myjniach automatycznych (po tym jak daaawno temu po jednym takim myciu, z naszego Uniaka zszedł plaster lakieru). a że nie chce mi się myć ręcznie, więc robię to rzadko. w ostatnią sobotę zlitowałam się nad swoim fordzikiem, bo ciężko było zobaczyć coś przez boczne szyby (z elektrociepłowni jakiś pył się wydostał, i auta wyglądały strasznie). i wtedy miałam właśnie debiut na myjni samoobsługowej-faktycznie to proste, nie chlapie, ale mi przynajmniej nie udało się umyć samochodu dokladnie.
        w środku mam w miarę porządek. nic się nie wala (chyba, że mąż go zabiera na kilka dni uncertain), okruchy z tyłu jakieś tam są, ale nie przytłaczające.bezdyskusyjnie w najgorszym stanie są dywaniki.na nie kiedyś też przyjdzie czas sprzątania wink
      • bluemadlen-1 Re: Wasze auta 10.02.11, 13:55
        seniorita_24 napisała:

        > Bardzo dbałam o auto i jego czystość do momentu kiedy mąż stwierdził, że lakier
        > jest w stanie niezadowalającym i mam nie jeździć na myjnie automatyczną. Myć r
        > ęcznie nie zamierzam (no może latem kiedy mogę to połączyć opalaniem) i teraz a
        > utomatycznie dbanie o czystość przeszło na stronę męża.

        niestety maż ma racje strasznie te myjnie niszczą auto na poprzednim sie przekonaliśmy.Teraz mamy nówkę i od razu zaczęliśmy albo do chłopaków fajnie uwijających sie z myciem albo na ręczną.
        • doral2 Re: Wasze auta 10.02.11, 16:41
          zimą ciężko, myję jak jest odwilż, znaczy się miałżonek karczerem oblatuje, a środek to sprzątam jak jest na plusie, nie wieje i nie leje.
          znaczy się, że ostatni raz w środku sprzątałam jakoś jesienią.
          ale że nie wożę dzieci, psów, kotów i sypkiej mąki, to jedynie dywaniki mam nieco zapuszczone i nieco kurzu na kokpicie.
          no i papiery, segregatory, teczki w bagażniku się przewracają. właśnie czekam na w miarę ciepłą pogodę by ten chłam przebrać i wywalić.
          ostatnio na myjnię zajechałam, bo już od błota w lusterkach wstecznych nic nie widziałam.
          ale generalnie uwielbiam czysty samochód zarówno w środku jak na zewnątrz.
          a najbardziej to uwielbiam nowy samochód, ma taki specyficzny zapach, który mnie oszałamia...
        • seniorita_24 Re: Wasze auta 11.02.11, 11:46
          Może i tak, ale lubię mieć taki czyściutki samochodzik prosto z myjni i lubię patrzeć jak się pucuje na wszystkich etapach. Kilkanaście minut i jest już piękny i błyszczący. Na razie auto stoi i myje się pod chmurką, chyba, że mąż zapragnie go wypucować. W środku mam porządek, no bagażnik zawsze ma bogate wnętrze.
    • zuska.pl Re: Wasze auta 10.02.11, 11:40
      Kiedyś myłam raz w tygodniu a obecnie nie mam czasu przy 1,5 rocznym dzieckutongue_out
      Może jak zrobi się ciepło to go umyjęsuspicious
    • annajustyna Re: Wasze auta 10.02.11, 12:10
      Moje auto myje deszcz. WYglada dzieki temu prawie idealnie tongue_out.
    • fajka7 Re: Wasze auta 10.02.11, 16:38
      O nowy dbam bardziej, czyli częściej zlecam mężowi pielęgnację.
      Kupuję auta wyłącznie w kolorze srebrnym, na którym wg mnie najmniej widać błoto i mycie podejmuję (nadal mam na myśli walny udział męża) maks. 3 razy w roku.
      W srodku mam bałagan. Nie rzucam na podłogę resztek jedzenia, ale papiery, folie i takie, owszem, bez zahamowań.
    • esofik Re: Wasze auta 10.02.11, 18:34
      średnio dbam
      jak już się zrobi większy syf jadę na większe zakupy i zostawiam samochód chłopakom z myjni parkingowej

      ale mam to szczęście, że na drugi dzięń po myciu zawsze, ale to zawsze jest zjebana pogoda i nie widać efektu
      • doral2 Re: Wasze auta 10.02.11, 19:07
        a bo to nie wiesz, że deszcz pada ZAWSZE jak umyjesz albo okna w domu, albo samochód??
        przecie to 11 zasada murphe'go big_grin
        • olinka20 Re: Wasze auta 10.02.11, 21:17
          Dokładnie Doral smile
          Mój chlop umawia sie zawsze na myjnie jak jest piekna pogoda, jedzie umyc auto, wyjezdza z myjni i jak nie lunie deszcz big_grin
    • zuzanka79 Re: Wasze auta 10.02.11, 21:33
      U nas samochód to oczko w głowie małża i ciągle mi się za dzieci dostaje, że nakruszyły, nachlapały, naniosły śniegu/błota.
      Szkoda, że nie widzi jak Miśka w dywan paluszki wciera big_grin
      To znaczy może i widzi, ale to przecież tylko dywan big_grin
    • osa551 Re: Wasze auta 11.02.11, 10:16
      > Jak dbacie o samochód?

      Trzy razy do roku oddaję do kompleksowego mycia i czyszczenia w środku. W tym raz - na dzień przed tym, jak go w pracy zabierają do przeglądu, a dwa razy - jak zabierają do zmiany opon.

      Poza tym, hmmm...
    • ella_nl Re: Wasze auta 11.02.11, 13:06
      Hmmm, będąc ostatnio w myjni samochodowej, zobaczyłam, ze pan który ma myć mój samochód zrobił dość dziwną minę. Na moje pytanie czy wszystko ok odpowiedział (a raczej zapytał)tongue_outani w tym samochodzie pieczywo produkujesmile????
      No tak, moja córka toleruje jazdę jedynie trzymając w ręku rogala lub chrupki!
    • hamerykanka Re: Wasze auta 11.02.11, 17:54
      Na poczatku zachwycalam sie lsniacym czarnym lakierem i pucowalam regularnie.
      Teraz traktuje ja (bo dla mnie to kobieta) przedmiotowo. Z przodu burdel na kolkach, bo rozne gazetki, rachunki, plyty CD, zapasowa kurtka , lizaki dziecka itp.
      Na tylnym siedzeniu burdel bo zapasowe ubranka dziecka, papierki, okruszki, zabawki.
      W bagazniku burdel po sciolce ktora regularnie woze, pyl z cementu, sznurki itp.
      Lakierf dawno porysowany bo nie da sie jezdzic offroadowo i zachowac lakierek. Z tegoz powodu myje sie jak nie widac migaczy.
      Drugi samochod jest zadbany i czysciutki w srodku i na zewnatrz. Ale jest z nasza rodzina od niedawna.
      Trzeci samochod mniej wiecej posrodku. Myje sie raz na miesiac, w srodku mezowskie 'same niezbedne rzeczy".
      Ciekawe co bedzie kiedy kupimy pickupasmile)
    • effusive Re: Wasze auta 13.02.11, 19:43
      To jak czysto masz w aucie świadczy o Tobie. To tak jakby spluwać łupkami od słonecznika pod nogi w mieszkaniu, domu. Upychać papierki po batonikach miedzy drzwiami bądź odkurzać raz na pół roku. Wiadomo, że auto szybko się brudzi szczególnie w Polsce ale raz na tydzień, jeśli nie ma mrozów wypada je myć. W środku- kwestia wychowania i kultury.
    • iszula Re: Wasze auta 15.02.11, 22:44
      Ja myję auto w myjni średnio co 2 m-ce. W środku porządek względny czyli głównie piasek na dywanikach i kurz na kokpicie. Moje auto jest dla mnie a nie ja dla niego.
      Ale znam kobitkę która pucuje auto co tydzień, dokładnie myje i woskuje na zewnątrz, odkurza i wyciera kurz w środku. Jak pogoda mniej sprzyjająca jeździe to zostawia auto w garażu "żeby się nie zabrudziło". Czy tylko dla mnie jest to dziwne ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka