bluemadlen-1 08.06.11, 09:59 kupujecie teraz??? bez paniki i podtekstów pytam . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mearuless Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:06 winogrona tak, bo je uwielbiamy wszycy. tylko od zawsze je dokladnie myjemy. czy byly zgony czy nie bylo-kazdy owoc jest myty dokladnie. kiwi nie- na sama mysl o tym owocu robi mi sie niedobrze, tak ich nieznosze ze nawet na nie nie patrze. Odpowiedz Link
bluemadlen-1 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:09 a jak mae.. dokładnie myjesz winogrona??? poproszę instruktaż. Odpowiedz Link
mearuless Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:17 biore duza miske wsadzam cala kisc i pouszczam wode. wsadzam reke i je potrzasam. a woda sobie leci i leci i leci. Odpowiedz Link
bluemadlen-1 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:20 aaa no to spoko , wszędzie trąbią żeby dobrze myć i zastanawiam się , co to znaczy np. winogrono dokładnie myć. Dzięki za rozwianie wątpliwości. Odpowiedz Link
mearuless Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:21 w kazdym razie nie polewam ich domestosem tylko letnia woda, i dosyc dlugo...nie sekunde. Odpowiedz Link
bluemadlen-1 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:28 hihiihi no spoko domestos używam do innych celów , ale teściowa np. mydłem myje winogrono i jabłka. Odpowiedz Link
jot.em.ka Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 10:52 bluemadlen-1 napisała: > hihiihi no spoko domestos używam do innych celów , ale teściowa np. mydłem myje > winogrono i jabłka. Mydłem? Winogrono? ;| Smacznego... ;| Odpowiedz Link
exotique Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 11:54 ja np jablka mocno woskowane-myje eko plynem do naczyn. winogrona myje jak mloda ma jesc- po kulce- dletego mi obrzydly Odpowiedz Link
schiraz Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 12:05 Jestem do tyłu o jakieś informacje, czy teraz po ogórkach i kiełkach trują winogrona oraz kiwi?? ------ Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia. Odpowiedz Link
doral2 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 13:28 hehe, mialam kiedyś koleżankę która winogrona myła każde grono osobno i do tego jeszcze obierała ze skórki i wydłubywała pestki, żeby dziecko mogło zjeść. ja aż takim hardcorem nie jestem. myję normalnie, jem i już. a kiwi obieram ze skóry i też jem Odpowiedz Link
bluemadlen-1 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 16:56 doral2 napisała: > hehe, mialam kiedyś koleżankę która winogrona myła każde grono osobno i do tego > jeszcze obierała ze skórki i wydłubywała pestki, żeby dziecko mogło zjeść. > no to powiem ci ze myje winogrono i wydłubuje pestki żeby dziecko mogło zjeść i uważam to za normalne podobnie jem i ja, nienawidzę pestek w winogronach.Gdybyś nie napisała hehe to spoko a tak to chce mi się napisać ty jesz takie z pestkami o fuuujjj Odpowiedz Link
olinka20 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 17:02 Ja pluje pestkami, dlatego jem winogrona w ogródku, a nie w domu Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 13:48 Codziennie ryzykuje zlapaniem wiekszego szajsu niz modnego bakcyla E.coli. Nie robie tez sterylizacji wszystkiego co jem. Dokladne mycie pod ciepla, biezaca woda powinno wystarczyc. Odpowiedz Link
prigi Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 20:22 w moim zawodzie escherichia jest codziennym ryzykiem naprawdę wystarczy myć dokładnie ręce i owoce/warzywa zanim coś się skonsumuje.od siedmiu lat nie udało mi się zarazić żadnym syfem od setek lat gnojówkę stosuje się jako świetny magazyn azotanów i azotynów potrzebnych do uprawy. ba! osady ściekowe (badane na obecność bakterii i jaj pasożytów) są świetnym podłożem pod średniej jakości grunty rolne Odpowiedz Link
doral2 Re: winogrona i kiwi 08.06.11, 20:37 a ja lubię pestki z winogron, tak fajnie chrupią w zębach i mają lekka goryczkę, świetnie kontrastującą ze słodyczą winogron. winogrona bez pestek są kompletnie do dupy. a tak w ogóle - co komu pisane, to go nie minie. o ile mi dobrze wiadomo, na titanicu nikt ogórkami się nie zatruł, ani kiełkami z fasoli... nikt nie będzie żył ani sekundy dłużej, niż mu zapisano. Odpowiedz Link
bluemadlen-1 Re: winogrona i kiwi 09.06.11, 10:20 doral2 napisała: > a ja lubię pestki z winogron, tak fajnie chrupią w zębach i mają lekka goryczkę > , świetnie kontrastującą ze słodyczą winogron. > winogrona bez pestek są kompletnie do dupy. > > a tak w ogóle - co komu pisane, to go nie minie. > o ile mi dobrze wiadomo, na titanicu nikt ogórkami się nie zatruł, ani kiełkami > z fasoli... > nikt nie będzie żył ani sekundy dłużej, niż mu zapisano. pestki w winogronach są do du... a tak małe sprostowanie nie pytałam o winogrona łącząc je z e coli tylko czy w ogóle teraz jecie winogronka. Masz w jednym racje co komu pisane ALE uważać warto. Odpowiedz Link