alajna2 15.08.11, 19:43 lub pszczołę .Miało to miejsce w samochodzie. Mam obrzęk na 1/3 pośladka i czuję się jakby mi cos tyłek sparaliżowało! Możecie przesyłać kondolencje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margotka28 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 19:46 wspolczuje, wiem jakie to nieprzyjemne, jak osa dziabnie, oklad z octu polecam. Odpowiedz Link
majawrzosowa Re: usiadłam na osę 15.08.11, 19:46 auć. ała. ałłłłłł. oooooo. o kur..a! gorąco współczuję. a, a może żądło zostało w ...ee... środku? chłop będzie musiał wyssać Odpowiedz Link
opium74 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 19:57 teraz masz tyłek / a przynajmniej połowe/ jak J.Lo Odpowiedz Link
doral2 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:12 parę lat temu ścisnęłam cholerę udami odczyn uczuleniowy na całą nogę. spuchło. i wtedy była ta afera z lekami przeciwuczuleniowymi. o boziuniu, dzięki że na mnie nie padło!! tera to siem pilnjuem, coby żadnej gadziny nie połknąć z piwem i udami nie cisnąć Odpowiedz Link
jowita771 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:29 > parę lat temu ścisnęłam cholerę udami A ja pachą, wleciała mi cholera pod luźną bluzkę, nawet jej nie widziałam, tylko poczułam ten dreszcz, brrr Odpowiedz Link
mamakarolla Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:19 ło matulu! współczuję! jak tu na dupie wysiedzieć? Odpowiedz Link
alajna2 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:33 siedzę na tej połowce pupy, co jest moja nie J.Lo! Odpowiedz Link
i_b13 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:23 współczuję, a jako żem uczulona na jad osy brrrrrrrrr Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: usiadłam na osę 15.08.11, 20:37 przepraszam CIebie bardzo, ale gęba mi się ucieszyła Oczywiście współczuje CI bardzo. Mnie dziabneła kiedyś menda w powiekę. Wleciała mi pod gogle motocyklowe w czasie jazdy ( jako pasazer). Tak się szarpałam, że ją przycisnęłam i o mało wypadku nie było Odpowiedz Link
pina_colada88 Re: usiadłam na osę 15.08.11, 21:20 Również kiedyś osa ugryzla mnie w udo A dwa tygodnie temu przylożylam glowę na osa- efekt- pol policzka sparaliżowanego Odpowiedz Link
grave_digger Re: usiadłam na osę 15.08.11, 22:08 należę do tych szczęśliwców co nie puchną zbytnio po 'ukąszeniu' przez osę. w udo miałam - nic nie spuchło w dłoń miałan - na drugi dzień nie było opuchlizny w wargę miałam - nic nie spuchło ale to koorwa tak boli, że ja podziękuję, więc bardzo współczuję. Odpowiedz Link
prigi współczuję 16.08.11, 09:25 jako córka pszczelarza notorycznie jestem pożądlona przez pasiaste owady nic tak cholernie nie boli jak żądło w głowie. OJP!!!! wolę w rękę, w nogę, gdziekolwiek, tylko nie w czaszkę. na samą myśl już mi łzy stoją w oczach. cholerstwo boli przez kilka dni. w tym roku nie brałam udziału w miodobraniu, więc i kontakt z pszczołami miałam minimalny. w następnym roku pewnie pogryzą mnie z nawiązką Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: współczuję 16.08.11, 13:02 oj współczuje bólu 2 lata temu usiadła mi na powiece osa,chciałam ja strzepnac i w tym momencie ugryzła mnie w powiekę(tak ugryzła bo miałam dziurke w powiece) i tym sprzepywaniem jej z mojej powieki urwałam jej kuper z żądłem ,które wbiła mi przyduszona.pół twarzy sparaliżowane,ból jakiego nikomu nie życze i tydzien w domu bo jak gdzies wyjsc ze spuchnieta twarzą Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: współczuję 16.08.11, 14:23 kulezanki cora 2 lata temu zostala pogryziona w glowe, szyje, kark miala ogolnie z 20 pogryzien od tamtego czasu panicznie boi sie os/pszczol/komarow dostaje atakow histerii jak zobaczy jakiegos owada Odpowiedz Link
alajna2 Re: współczuję 16.08.11, 18:36 moja córka została ugryziona w policzek przez konska muchę. tez sie boi tego, co lata i bzyczy Odpowiedz Link
niutaki Re: współczuję 17.08.11, 10:03 Ja stara baba tez sie boje ukaszenia owadow, jestem uczulona na komary i osy, gdyby mnie osa ugryzla w posladek to bym z gola dupa musiala lazic, bo nie wbilabym sie w zadne spodnie. Moja corke ugryzla w palca konska mucha - masakra! Balon zamiast palucha i placz okropny. Odpowiedz Link