znalazłam kurtkę, którą syn zgubił jakieś 3 tyg temu....oczywiście on nie wiedział, że zgubił tylko mi coś w inwentarzu brakowało....on przez 2 tyg zdążył się tylko dowiedzieć, że u kolegi gdzie mmiała być jednak jej nie ma

znalazłam oczywiście całkiem przez przypadek, gdyż w te rejony zapuszczam się niezwykle rzadko....
może i reszta się znajdzie jak przestanę uparcie myśleć i szukać