Dodaj do ulubionych

pytanie o pulmikort

24.12.11, 12:18

jest tak:
piatek godz. 5 ewka budzi sie z dusznoscia. tz jak zwykle krtan sie zwęzyla.
brak goraczki.
poprzedniego dnia lekki katarek.
no to lecimy do szpitala-tam adrenalina, obserwacja do domu.
zalecenie lekarza:
2 razy pulmicort plus clemastin.
goraczki brak, kaszel suchy ale sporadycznie.

i tak-dawac jej ten pulmicort mimo ze jakos objawy ustapily?
czy katowac ja inhalacjami przez 3 dni po 2 razy?
a pozniej jeszcze kilka dni raz dziennie?

goraczki nie ma, katar ustapil,gardlo nie boli, stan -swietny.
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 12:19
      a moze ja tylko sola fizjologiczna inhalowac?
      bo ja o tym pulmicorcie czytalam i jakos mnie ten lek przestraszylsuspicious
      • w_miare_normalna Re: pytanie o pulmikort 25.12.11, 10:12
        mearuless napisała:

        > a moze ja tylko sola fizjologiczna inhalowac?
        > bo ja o tym pulmicorcie czytalam i jakos mnie ten lek przestraszylsuspicious

        moja dostaje pulmicort na stale, daje jej 2 razy dziennie już ponad 3 lata z pulmicortu
    • schiraz Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 12:19
      Dać jak każą, to steryd a ze sterydu schodzi się ostrożnie i powoli, zmniejszając dawkę. Zdróweczka dla Małej.
      • ez-aw Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 12:53
        Mea - zmieniłaś numer telefonu? Wczoraj chciałam się do Ciebie dodzwonić. Daj jakieś namiary kobito, lub zadzwoń.

        Z pulmicortu się schodzi powoli. Są dwie szkoły podawania:
        1 - podaje się tylko przy objawach, po ustąpieniu odstawia się
        2 - Przy nawracających, częstych dusznościach czasem podaje się inhalacje przez 6 tygodni (dopiero wtedy potrafi być trwały efekt).

        Skoro masz zalecone to podawaj. Nie jest to aż taka męczarnia smile
        • mearuless Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 12:56
          tak zmienilam nr.
          zaraz ci na priv wysle nowy numer.
          i wiesz, tu nie o meczarnie chodzi tylko o te skutki uboczne sterydow.
          jakas strachliwa jestem jesli o te rzeczy chodzisuspicious
          no ale podaje, kazali to podaje...bo sie boje ze mi sie w swieta dusic zacznie.
          • a-ronka spróbuj 2 rzeczy 24.12.11, 13:48
            pulmikortu to nawet mojego alergikowi nie podaję.Straszny lek.

            Jak zacznie się dusić to spróbuj albo wystawic ją na balkon i kazac oddychac ( zimne powietrze)
            albo zabierz do łazienki i pusc gorącą wodę i niech młod oddycha gorącą i wilgotną parą.
            • mamalgosia Re: spróbuj 2 rzeczy 24.12.11, 13:57
              Zgadzam się.
              Z clemastyny też się zresztą wycofuję
            • mamalgosia Re: spróbuj 2 rzeczy 24.12.11, 13:58
              Dobrze też robi przyłożenie dziecka do otwartego zamrażalnika - żeby oddychało zimnym wilgotnym powietrzem

              Sterydy wziewne mają sens przy problemach oskrzelowych
    • mamalgosia Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 13:56
      W żadnym wypadku. To jednak steryd, nie jest obojętny. Jeśli krtań już rozszerzona, to szkoda dziecko faszerować takim kalibrem.

      My piąty rok już walczymy z zapaleniami krtani, tak że mam już duże doświadczenie.
      Przy najmniejszym katarze, byle jakim kaszlu od razu dziecko inhalujemy sola fizjologiczną - w bardzo wielu przypadkach pozwala na to uniknąć obrzęku krtani. Na stałe mamy w domu dexaven i karteczkę od lekarza, że można podać w przypadku duszności (np znajoma pielęgniarka). W ten sposób unikamy szpitala i pogotowia
      • opium74 Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 14:51
        zamiast clemastinum lepszy jest XYZAL. Ale i jedno i drugie działa na zmniejszenie wydzieliny. To że z nosa nie kapie nie znaczy że katar nie spływa do gardła.
        Ja bym tak nagle pulmicortu nie odstawiała. Daj raz dziennie na wieczór a rano zrób inhalacje z soli fizjologicznej.
        Jak dziewczymy pisały w razie ataku zimne powietrze.
        Sypialnia powinna być wywietrzona i chłodna.
        • mamalgosia Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 15:27
          opium74 napisała:

          > zamiast clemastinum lepszy jest XYZAL.
          O nie, nie można porównywać tych dwoch leków. Xyzal ma zapobiec reakcji alergicznej, a clemastyna działa gdy reakcja alergiczna już wystąpiła. Tak że xyzal (czy zyrtec) nalezy brać dłużej i przy alergenie względnie stałym



          misiedlakazdego.blox.pl/html
    • lolinka2 Re: pytanie o pulmikort 24.12.11, 15:32
      dawać dawać...
    • saguaro70 Re: pytanie o pulmikort 25.12.11, 08:42
      Samego pulmicortu się nie stosuje! Przeinhaluj, nie zaszkodzi, ale z samej soli fizjologiznej.
      Clemastin? Kuźwa, jeszcze go ktoś przepisuje?? Przecież to stary lek, który powoduje poważne zaburzenia gastryczne i biegunkę. Przynajmniej u mojej córki tak zadziałał. Potem pulmunolog mi powiedzaił, że to lek bardzo przestarzały.
      Suchy kaszel? Inhalacja plus syrop Prospan dwa razy dziennie po 3 ml.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • alfa36 Prospan? 25.12.11, 09:48
        Czuję, że u mojego 6 latka też cos się zaczyna (sama mam podrażnione gardlo, pewnie cos podlapal), bo wlasnie nad ranem sucho kaszlal i widzę, ze jedna dziurka nosa zapchana. Do tej pory przy takich objawach lekarka dawala wlasnie pulmikort i cos przeciwkaszlowego. MOże tez oowinnam sprobowac z prospanem, ale on jest tylko na suchy kaszel? A co potem, jak zacznie się "odrywac"?
      • dlania Re: pytanie o pulmikort 25.12.11, 11:49
        Jak juz napisano - inhalacje pulmikortem kończy sie łagodnie, zminiejszając dawki.
        Nie przesadzałabym z tymi negatywnymi skutkami - kurwa, wiadomo, że kazdy lek ma skutki uboczne, ale chodzi o mniejsze zło: ma ci sie dziecko udusić? Ja przez prawie 3 lata musialam dziecko raczyć pulmikortem, berodualnem i enkortonem (doustnie), wg tego co przeczytałam w necie młoda powinna juz nie życ przez skutki uboczne, a tymaczesem dzięki temu przetrzymała czas dysplazji oskrzelowo-płucnej i teraz nie choruje w ogóle, inhalator pozyczylismy rok temu znajomym i do tej pory sie nie upominamy, bo po prostu nie mamy potrzeby.
        Mea, nie lecz dziecka sama ani niech go nie leczy forum. Znajdź lekarza, któremu zaufasz i rób co każe - on się ma znać na tym, nie ty.
        • mearuless Re: pytanie o pulmikort 25.12.11, 12:06
          nie, nie lecze sama tak powaznych chorob.
          pytam bo jest duzo lepiej a podejrzewam ze p. doktor mogl nie wiedziec ze ewka tak szybko dojdzie do siebie. zreszta byl zdziwiony ze jej tak ladnie puscilo po adrenalinie.

          co do waszych rad [zamrażalnik, zimne powietrze] to tak- zawsze tak robie.
          jak dziecko w nocy wstaje z lozka z zatkana krtania to owijam w koldre otwieram okno i sadzam na parapecie, w miedzyczasie podłączając inhalator z zimna sola fizj. [na stale lezy w lodowce od czerwca]

          dzis noc rewelacyjna, wstala tylko raz na siku.
          bez kaszlu, kataru- wiec wlasnie pytam czy jej tego leku do raz dziennie nie zmienic bo jak podkreslam- sam dr. a jest to ordynator oddzialu pediatrii byl zdziwiony szybkim odpuszczeniem krtani u dziecia mego.

          pytam doswiadzonych mam, bo ja laik i mam nadzieje takim laikiem w tej kwestii pozostacwink
          • pysiaczek1234 Re: pytanie o pulmikort 26.12.11, 22:01
            Z tym podawaniem jak lekarz radzi też bym nie przesadzała. W ten sposób przy każdym katarku musiałabym tak inhalować dzieci bo lekarka słyszy coś w oskrzelach, przy samym katarku, bez gorączki powinnam pchać: zyrtec, asmenol, wszystkie te psiukane sterydy i dodatkowo inhalować uncertain I tak robiłam ufając lekarzowi, a okazało się , że jak przestałam a zaufałam własnej intuicji to jakoś tfu tfu moje dzieci bez tych wszystkich leków lepiej się trzymają niż wcześniej. Wcześniej moment po takich zwykłych katarkach i rozpoczynaniu mniej więcej takiej dawki leków kończyliśmy antybiotykiem, teraz wywaliłam to wszystko, mam tylko sól i inhalator oraz syropy, i wszystko ładnie się kończy samo.
            Ja na przykład mam okropne wyrzuty że pakowałam w dziecko zyrtec od drugiego miesiąca życia bo wtedy złapała zapalenie oskrzeli i tak już jechała na tym leku aż odstawiłam informując o tym moją lekarkę, i ta lekarka jak i każda w moim mieście pcha na siłę leki alergiczne, sterydy a ja upieram się , że nie dziękuję i jednak rację mam ja. Za każdym razem z czym się nie idzie ten sam zestaw tych leków jest przepisywany wszystkim. Mam wrażenie że to taka moda.
            Ja nie mówię , że moje dzieci były tak całkiem bezpodstawnie leczone na alergię bo ją miały w okresach najgorszych dla alergików ale wpychanie w dzieci wiecznie tego samego zestawu tylko dlatego , że mają alergię na pewne pyłki, czy jakiś pokarm to przegięcie.
            Nie bierzemy tych leków jak widzę , że to zwykłe przeziębienie . Gdyby nie mijało to bym podała ale jak widze poprawę to nie ma po co tego wpychać w dziecko.
            • mearuless Re: pytanie o pulmikort 26.12.11, 22:30
              z tym podawaniem to nie tak ze przy katarku.
              \nigdy w zyciu na katarek czy kaszelek nikt mi nie proponowal takich lekow.
              pojechalam do szpitala z dusznoscia.
              \nie mogli mi na to dac...rutinoscorbinususpicious
              pytanie dotyczylo raczej "jak dlugo" i czy "jest sens dalej podawac po minięciu objawow."

            • dlania Re: pytanie o pulmikort 27.12.11, 13:14
              Pysiaczek, ale to jest wina chujowego lekarza. Napisałam, że pierwszy krok to znaleźć takiego, któremu sie ufa.
            • dlania Re: pytanie o pulmikort 27.12.11, 13:17
              A co do zyreksu - moje dzieci alergii nie maja, ale bywalo, że zyrteks miały przypisany pomocniczo. Lekarka mi wytłumaczyła, dlaczego, ale teraz nie pamietam - że zwiększa wchłanianie innych leków czy cos takiego? W każdym razie nie za każdym razem jest to moda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka