dziewczyna_bosmana 29.04.12, 16:37 brudne nogi, kąpiel co pół godziny i tony zużytego antyperspirantu uważam definitywnie za otwarty. Raczę się z tej okazji zimnym piwkiem formatu "na jeden łyk" i częstuję wszystkich zgromadzonych. Oby taka pogoda była do połowy września z konkretną ulewą raz w tygodniu (co by plony nie uschły i zieleń okoliczna nie umarła). Jupiiiiiiii Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: sezon na 29.04.12, 18:08 Ja dzisiaj otworzyłam sezon rowerowy, jeny jak gorąco, ledwo sie doczłapałam z roweru. Odpowiedz Link
dziewczyna_bosmana Re: sezon na 29.04.12, 18:38 My zaciągnęliśmy młodą na stare miasto dość daleko od domu. Leżała w wózku zachwycona popijając herbatę. O mało się nie upiekliśmy ale było super Rowerów nie mamy Odpowiedz Link
schiraz Re: sezon na 29.04.12, 18:43 Zabrałam dziś dzieci na rower (starsze dzieci, bo najmłodsze zostało z teściową), po 10 minutach błagały mnie o powrót bo się ugotowały.. Potem też stwierdziłam że pomysł był idiotyczny, rozstawiłam basen w ogrodzie i kupiłam litr lodów, zabawa trwa do teraz. Odpowiedz Link
olinka20 Re: sezon na 29.04.12, 18:47 Ja akurat musiałam jechac w jedno miejsce, ale na szczescie sie nie zagotowałam, twarda jestem Ale basen w ogrodku w taką pogode- zazdroszcze. Odpowiedz Link
zales239 Re: sezon na 29.04.12, 21:43 Nie wiem o czym mówicie Podobno w CAŁEJ Polsce plus 30 tylko o nas zapomniało! W Świnoujściu całe 10 stopni było i taka piździawa,że ludziki zakładali na głowy co kto miał,rękawiczki i gil pod nosem to dzisiaj norma W jakim ja kraju żyję ,łaj musimy być zawsze poszkodowani fak! dziękuję za uwage i miłego dalszego smażenia się w upale życzę grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link
olinka20 Re: sezon na 29.04.12, 21:51 Oł maj gat, serio?? U nas taka lampa, ze kot wypuszczony na dwor lezał pod krzaczkiem cały dzien ( bo cien), a ja wrociłam z wycieczki rowerowej złachana jak nie wiem co. Pierwszy raz od nie wiem kiedy wziełam zimny prysznic! Wspolczuje. Odpowiedz Link
schiraz Re: sezon na 29.04.12, 22:00 No to jest nadzieja na zelżenie tego upału i u mnie, bo ja po drodze od Świnoujścia jestem (idąc na południe). Nienawidzę upałów i lata, nie znoszę wprost, wiem, że jestem w mniejszości, trudno. Idealna temperatura to 23 stopnie, jest ciepło ale nie gorąco, więcej to dla mnie katorga. Od trzech dni męczę się strasznie, śpię pod mokrymi prześcieradłami i moje dzieciaki są równie umęczone upałem, cały dzień siedzą w domu, bo na dworze nie da się oddychać (ostatnie dwa dni na termometrze na zewnątrz 34 stopnie, wewnątrz domu 29 stopni). Niestety nasz dom przyjmuje ciepło jak gąbka wodę, ewidentnie coś jest spierdzielone w pokryciu dachu ale i fakt rozległego parterowego domu daje to odczucie ciepła - serdecznie odradzam). Lepiej mnie nie czytajcie, bo ja życzę sobie obfite opady deszczu oraz temperaturę na poziomie 20 stopni maks, mogą być burze. Wszystko powyżej mnie jedynie denerwuje. Odpowiedz Link
zales239 Re: sezon na 29.04.12, 22:06 Schiraz podaj łapkę Ja od dawna nie znoszę upałów-starość plus konieczność maziania się filtrami 50+ na ryjek-przebarwienia. Optymalna temp.jak dla mnie 23 stopnie i chwatit. Ale to co dzisiaj pogoda odwaliła to masakra jakaś Tabuny ludzi przemykających się wzdłuż krzaczorów coby nie wiało ,trochę mi ich było szkoda tych urlopowiczów hehe Trzymajcie się, jest nadzieja. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: sezon na 29.04.12, 22:35 Ja również nie cierpię upałów, więc dołączam do klubu. Odpowiedz Link
zoja.pl Re: sezon na 29.04.12, 23:37 Właśnie miałam taki wącik napisać, ale pomyślałam że lepiej mnie bo mnie wyśmiejecie - też nie znoszę upałów! I powiem więcej - nie lubię lata! Już jestem chora jak o tym pomyślę. Nie znoszę słońca, przyprawia mnie o ból głowy. Zawsze szukam choćby najmniejszego cienia, ale jak moje dziecko chce siedzieć godzinami w piachu, a przy piaskownicy jest taka lampa to mnie telepie normalnie. Albo na boisku chce jeździć hulajnogą, a tam nawet pół drzewka nie ma. Poza tym nienawidzę upałów. Znoszę je tylko jak w pobliżu jest jakaś woda. Nienawidzę chodzić w letnich ubraniach, nie cierpię gotować się jak tylko wyjdę na zewnątrz. Kocham wiosnę, temp. 22-23 stopnie, chłodny wietrzyk, a nawet opady deszczu kocham (te wiosenne). Lata nie znoszę i już jestem smutna że nadchodzi. Ko ze mną? Odpowiedz Link
mona_mayfair Re: sezon na 29.04.12, 23:38 Fakt, mnie już w nocy przepizgało, bo wczoraj gorąc, w krótkim rękawku na plaży siedzialam i okno uchylone na noc zostawilam.. Dzis rano bylam zszokowanym soplem lodu.. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: sezon na 30.04.12, 00:38 u mnie 8 stopni pada,leje,pada,leje i tak do porzygu Odpowiedz Link