Dodaj do ulubionych

Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy?

16.05.12, 16:17
Młoda mi chyba zaczyna dojrzewać bo na czole pojawiła się taka jakby "kaszka". Co mogę jej dać do mycia twarzy? Dorosłe żele odpadają oczywiście. No i dodatkowo ma skórę ze skłonnością do wysuszeń więc żeby i to jeszcze uwzględniało....
Czy raczej uważacie, że za mała jest na jakieś specyfiki i ma myć samą wodą?
Obserwuj wątek
    • domatorka.amatorka Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 16:20
      a może woda micelarna?
    • donerkasia Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 16:59
      seba-med do twarzy i ciała. genialne.
      www.e-zikoapteka.pl/product/details/sebamed-emulsja-do-twarzy-i-ciala-200ml.html
      • k1234561 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 17:05
        Może być też mydło siarkowe,może być kostka z Thalgo,to stosowała moja córka i stosuje do dziś.Są rózne żele do mycia twarzy np.Garniera,dla młodzieży.Do tego można dokupić tonik tej samej firmy i przecierać po umyciu najbardziej newralgiczne miejsca czyli czoło,nos i broda.
    • deelandra Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 17:13
      mydło siarkowe
    • serei Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 17:14
      często i sama woda bywa przyczyna dużą problemów skórnych zwłaszcza u młodych dziewcząt, u mnie w domu była tak mocno chlorowana, że strach, samą twarz myłam wodą przegotowaną, odlewałam sobie do butelki i tylko ta wodą myłam twarz bez żadnych specyfików ( zwykłe mydło okrutnie wysusza) i cera poprawiła mi sie tylko od zmiany wody smile
      • asiaiwona_1 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 19:00
        dzięki za wszystkie podpowiedzi smile
    • przeciwcialo Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 19:44
      Mydło dla dzieci w zupełności wystarczy, za to polecam nabyc muślinowa myjke do twarzy.
      Ja mam co prawda nabytą w Anglii przez znajomą bo tam sa popularne ale efekty na nastolatce sa niebywałe. Pewnie na allegro sa. To cos jakby myjka z tetry ale dużo delikatniejsza, pieknie czyści buzie. Sprawdzone nan nastoletnim dziewczeciu.
    • grave_digger Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 20:43
      asiowa, twoja córa ma 10 lat? to ta co niedawno była w 1 klasie i miała problemową wychowawczynię????????????
      • doral2 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 16.05.12, 21:25
        ja to nawet tę córkę widziałam... kurczaczek taki drobniutki... smile
        • k3h2 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 17.05.12, 01:15
          Ja tu pierwszy raz, ale może się przydam. Do mycia Cetaphil - b dobry i delikatny.
          Mydło siarkowe NIE!!!, pls. I do smarowania na "trudne" miejsca coś b delikatnie złuszczającego, spytaj jakąś rozsądną farmaceutkę, zaocznie nie będę sugerować, mogłoby zaszkodzić. Resztę nawilżać! Nie natłuszczać! Kosmetyki typu aptecznego, może być Ziaja (dobre ceny), Iwostin (b dobry) albo coś z wyższej pólki cenowej, niekoniecznie lepsze od takiej np. Ziaji.
          No i niestety systematycznie. Jak się polepszy nie przerywajcie kuracji, jak się pogorszy (stan zapalny, czy jakikolwiek inny rodzaj krostek) - do dermatologa, nie kosmetyczki!
          • asiaiwona_1 k3h2 17.05.12, 09:25
            dzięki smile
            Tak się zastanawiała właśnie czy mimo wszystko lepiej nie pokazać młodej dermatologowi - pewnie wtedy najlepiej będzie dobrać odpowiedni preparat do czyszczenia twarzy smile
            Matko - tak mi te dzieciory rosną, że zaraz po podpaski będę dla nich biegła big_grin
            • k3h2 Re: k3h2 17.05.12, 11:52
              Mam to samo, dobrze, że ja wciąż piękna i , zwłaszcza!, młodasmile
              Jeśli możesz pokazać dermatologowi, to będzie najlepsze wyjście, tylko zrób najpierw wywiad komu dziecię pokazać.
      • asiaiwona_1 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 17.05.12, 09:21
        grave_digger napisała:

        > asiowa, twoja córa ma 10 lat? to ta co niedawno była w 1 klasie i miała problem
        > ową wychowawczynię????????????

        nooo, prawie dyszka. W październiku będzie miała... Zleciało co?
        A pani się wzięła i zaciążyła i mając wszystko w dupie opuściła szkołę. Po prawie 2 miesiącach bez wychowawcy dzieci dostały nową panią - cudowną panią, która wczoraj z takim ciepłem o dzieciach mówiła, że aż przykro, że nie trafiły na takiego nauczyciela wcześniej. A ex-wychowawczyni podpadła nawet dyrektorce, więc raczej długo w szkole nie zabawi - jak już wróci z macierzyńskiego... Mam nadzieję, że jakby co to Kudłat na nią nie trafi big_grin Oj, wtedy osobiście bym poszła do dyrektorki i wysmarowała pismo o przeniesienie córki do innej klasy big_grin
    • solejrolia Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 17.05.12, 12:00
      moja 10latka ma myć wodą, bez mydła, oraz w stanach "kaszkowych" używa delikatny tonik, żeby mogła wacikiem przetrzeć buzię. z tego co obserwuję "kaszka" pojawia się, potem znika, potem znów. to dojrzewanie to takie trochę skokowe jest. o właśnie, był już moment, że pojawiła się konieczność używania dezodorantu (fafkulcewink) od 2-3tyg. spokój, za chwilkę znów zagotują się hormony, to trzeba będzie i dezodorant, i tonik, i jeszcze jakiś szampon specjalny, i sama nie wiem, co jeszczewink tzn. wiem. ale ona jeszcze taki dzieciuchwink
      • asiaiwona_1 Re: Co dla prawie 10-latki do mycia twarzy? 17.05.12, 14:07
        o widzisz - z głową tez u niej jest problem. Bo mi się wydaje, że na drugi dzień po myciu już czuć u niej taki "zapaszek", no jakby skora głowy za dużo potu wydzielała - mimo, że włosy nie wyglądają na przetłuszczone. CHyba faktycznie skoczę z nią do dermatologa to załatwimy czoło i skórę głowy za jednym razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka