hedna 12.06.12, 18:16 .......wyglada na to,ze nowotwór. tylko póki co nie wyglada na złośliwy bo poza tym porządek w brzuchu i węzły ok. Rzygac mi sie chce......................................... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jowitka345 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:20 przykro mi, ale zaklinam, żeby dobrze się skończyło... Odpowiedz Link
bei Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:31 Trzymam kciuki- by po Twojej myśli wszystko bylo! Odpowiedz Link
annajustyna Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:31 Grunt, ze nie zlosliwy!!! Bedzie dobrze!!! Operacji sie nie boj - nawet nie bedziesz wiedziala, kiedy usniesz i sie obudzisz. Dasz rade!!! Odpowiedz Link
olinka20 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:37 Wazne, ze niezłosliwy, trzymaj sie. Odpowiedz Link
jk3377 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:42 optymizmu i wytrwalosci zycze...trzymam kciuki. Odpowiedz Link
zoja.pl Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 18:44 Będę się za Ciebie modlić, ściskam Odpowiedz Link
hedna Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:01 "w pierwszej kolejności obraz sugeruje gruczolaka." i jeszcze ,że ulega to silnemu wzmocnieniu kontrastowemu. Reszta w normie,kamyk jakis jeden.."W przestrzeni zaotrzewnowej nie ujawniono obecności powiększonych węzłów chłonnych". ja mam malutkie dzieci.......................................... mam skierowanie do hepatologa. Byłam jeszcze u chirurga ,tego,który robił mi usg.Powiedział,ze prawdopod.będzie trzeba do por.onkologicznej,zrobić biopsje,zeby wykluczyc. Powiedział tez,ze torbiele/gruczolaki zazwyczaj sa łagodne. Nie można tego tak zostawic,trzeba zbadac,wyjsnic,moze wyciąc. a u nas bida i stale sie nie wiedzie. Za co to wszystko????? Odpowiedz Link
3-mamuska Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:21 Będzie dobrze, najważniejsze ze już wiesz i ze już coś robisz, leczysz im szybciej tym lepiej. Trzymam kciuki ,mi sie udało pogonic inna gadanie a tylko 30% szans było na to. To i tobie sie uda. Odpowiedz Link
prigi Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:32 kurcze, Hedna, trzymam kciuki, aby skończyło się tylko na strachu myślami jestem przy Tobie Odpowiedz Link
doral2 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:35 hedna, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze!! jeszcze nic nie jest przesądzone. ps. ty z warszawy jesteś? Odpowiedz Link
hedna Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:49 z małopolski,z ok. Tarnowa. Rodzice wiszą na telefonach,jakas baba z Mielca z fundacji amazonek (tata ja poznał niedawno przypadkiem) tez dzwoni . Narazie wygląda na to ,ze bede jechac jutro lub pojutrze do Rzeszowa na badania (dużo różnych,markery nowotworowe itd).na sobote rano do jakiegoś znanego profesora,co był w katowicach,a teraz w Rzeszowie otwiera oddział. To są narazie strzępki tego co do mnie dociera Odpowiedz Link
zales239 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 19:57 Trzymaj się hedna ! Najważniejsze ,że zrobiłaś już badania ,że zaczełaś diagnostykę. będzie dobrze,mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ellgie Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 20:04 Masz plan działania, rób badania- będzie dobrze. Odpowiedz Link
kinder0610 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 20:10 Ja choruję na tą paskudną chorobę, więc służę pomoca , poradą. Jedyne co podpowiem ci na początek to konsultuj się u kilku lekarzy. Powodzenia Odpowiedz Link
aga9001 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 20:50 Trzymaj się . Musi być dobrze. Kciukczę. Odpowiedz Link
karra-mia Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 20:56 hedna kurde będzie dobrze, bo inaczej być nie może. pamiętaj diagnoza to połowa sukcesu, jak jest diagnoza to jest i leczenie. Trzymam kciuki za ciebie i myślę o tobie. Odpowiedz Link
pysiaczek1234 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 21:09 Ja w wieku lat 18 miałam wycięte "coś" z piersi wyczułam to przed zajściem w ciąże po porodzie urosło, na szczęście nie złośliwe. Miałam już wtedy półroczną córeczkę. Świat wtedy na chwile się zatrzymał dla mnie, strach sprawiał, że bałam się każdej wizyty u lekarza. Trzymam kciuki! Wszystko będzie dobrze! Teraz mam jakieś dziwne "coś" na skórze na plecach, podobno tłuszczak, zobaczymy, do tego cała szyja w powiększonych węzłach ale bolących co podobno jest dobrym objawem tym bardziej przy dobrych wynikach krwi, od jakiegoś czasu są i się nie powiększają ale leczę zęby wszystkie i podobno to od tego. Będzie dobrze grunt to wiara w to, że będzie dobrze tym bardziej , że piszesz że masz malutkie dzieci. Inaczej być nie może i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ściskam!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 21:04 Hedna, mój tata miał gruczolaka nadnercza. To łagodny nowotwór nie dający przerzutów. Wycięli mu i pozamiatane, żadnej chemii niczego nie trzeba było. Bądź dobrej myśli, wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 21:11 Wczesna diagnoza i młody silny organizm, to ogromne atuty. Trzymam kciuki. Jeśli potrzebujesz pogadać pisz na priv, przeszłam w rodzinie dwa raki, może będę w stanie coś podpowiedzieć. Odpowiedz Link
rudamarta4 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 21:20 Hedna, ściskam Cię wirtualnie i mocno przytulam. Będzie dobrze, musi być!!! Odpowiedz Link
valla-maldoran Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 21:44 Uwaga, z góry przepraszam, ale... panikujesz i histeryzujesz. Nawet na raka to się tak hop siup nie umiera. to po pierwsze. Po drugie, jak można tak lekko, łatwo i gładko czarnowidzieć? Tak Ci dobrze z tym przeżywaniem? Gdybyś wsadziła tyle energii i uwagi w pozytywne nastawienie, to już byś była zdrowa, a tak... hodujesz zmartwienia. Po co? Po trzecie, to złośliwe się leczy dziś dosyć skutecznie, a niezłośliwe, to jak pypeć na nosie się likwiduje i zapomina. Po czwarte, są tacy co mieli diagnoze i wyniki badań wskazujące na złośliwą bestię, przeszli operację, okazało się, że niezłośliwy i żyją do dziś. Już 18 lat. I nigdzie się nie wybierają, no chyba że na wakacje. Doskonale rozumiem, że w ogóle najmniejsze zbliżenie się do takiego draństwa wywołuje szok i psuje nastrój. Za jakiś czas Ci przejdzie. Jedyna rada, to zająć się sprawą jak najszybciej i nie skupiać się na "chorobie". To co masz - Twoje życie, rodzina, praca, pasje, plany, znajomi i cała masa innych rzeczy są Twoim skarbem i nie warto ich zaniedbywać kosztem zamartwiania się. Uszy do góry, będzie dobrze Odpowiedz Link
esofik Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 22:08 najważniejsze, że wróg został rozpoznany, teraz lekarze ustalą strategię leczenia i wspólnie pokonacie gada.., trzymam kciuki, bedzie dobrze.. musi byc dobrze.. głowa do góry Odpowiedz Link
one-smutasek Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 22:57 Będzie dobrze, innej opcji nie ma!!! Ściskam... Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Miałam dac znać............. 12.06.12, 23:00 hedna napisała: > .......wyglada na to,ze nowotwór. tylko póki co nie wyglada na złośliwy bo poza > tym porządek w brzuchu i węzły ok. > Rzygac mi sie chce......................................... i tego się trzymaj. Odpowiedz Link
sewa.49 Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 09:55 Nowotwor, a rak to dwa odmienne pojecia. Autorka pisze, ze ma najprawdopodobniej nowotwor nie zlosliwy. Czyli tak zwany guz. Pelna diagnoza bedzie po usunieciu tego dziadostwa i po badaniu histopatologicznym. Lekarze potrafia nowotwor rozpoznac na podstawie wynikow z rezonansu magnetycznego. Rozpoznaja go po ksztalcie. Guzy sie usowa i mozna po tym prowadzic normalny tryb zycia. Hedna glowa do gory i rozpraw sie z tym paskudctwem. W moim przypadku wszystko dobrze sie skonczylo i tak samo bedzie u Ciebie. Ps.Jeszcze nie minoa rok od operacji, a ja juz na weselu tancowala i gorzalke pila Jakby co to pisz na priwa. Sluze wsparciem i pomoca. Odpowiedz Link
hedna Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 14:12 Byłam dziś w Rzeszowie na onkologi. Przyjęła mnie ta polecona lekarka (kerownik wszystkiego tam),wyglądałą na kumatą. Podobno dobry specjalsta ginekolog-położnk. Zrobiła mi cytologie,badanie gin.,dała skierowanie na markery nowotworowe,próby wątrobowe i inne bad. oraz skierowane na rezonans. Ten ostatni mam miec 25 czerwca,nie ma wczesniej miejsc,ale jakby coś się zwolniło to mają dzwonić. POwoli schodzi napięcie ze mnie...Wyniki dzisiejszych badań (część) lekarka ma podobno wysłąć mailem do tej kobiety z fundacji,a ta z kolei do mojego taty.Czuję się jakbym siedziałą na bombie.....Zapytałąm ją co Ona na to wszystko,odpowedziała,że wygląda na nowotwór łagodny,ale konieczne są badana. Odpowiedz Link
aagnes Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 14:25 Wspolczuje, ALE!!!! bedzie dobrze!! wlasnie jestesmy po walce z dziadem u brata (zlosliwym) i u ciotki (zlosliwym), wszytsko jest w najlepszym porzadku, sa teraz okazami zdrowia. Mysl zadaniowo: teraz badanie x, pozniej badanie y, wynik, wyciecie, badania, wyniki i koniec. tak mialam pozaznaczane w kalendarzu od badania do wyniku, od chemii do badania itp i wołami napisane w pewnym dniu: PO SPRAWIE i tak w istocie bylo. Odpowiedz Link
deelandra Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 14:44 nie rzygać, leczyć! dobrze, że nie jest złośliwa zaraza, ciężkie chwile przed tobą, ale dasz radę, bo wiesz, co? musisz Odpowiedz Link
tetika Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 19:07 Hedna nastawienie psychiczne to podstawa. po drugie to co dzis pisza nowotwor niezlosliwy to kiedys byly zwykle guzki , wiec oddychaj i spokojnie poddaj sie badaniom. A tu masz linka, nie wiem czy pomoze , ale na pewno nie zaszkodzi. tylko-jezus.pl/?p=1962 Odpowiedz Link
doral2 Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 19:38 hedna, odbierz pocztę gazetową... Odpowiedz Link
hedna Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 19:55 Lekarka dzwoniła do tej kobiety z fundacji,a ta z kolei do mojego taty. Wyniki z krwi wyszły bardzo dobre!!!!!! Rezonans mam na 25.06,mam robić,ale póki co wwszystko jest na dobrej drodze.Jaki to zbieg okoliczności z tą kobietą,wczoraj wynik,dziś już po badaniach.... Odpowiedz Link
doral2 Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 19:59 kobieto, my tu za ciebie kciuki przecież trzymamy Odpowiedz Link
bei Re: Miałam dac znać............. 13.06.12, 23:33 ufff, ciagle trzymam kciuki, za Twoj spokoj, za super wynik, za to by wykluczyc wszystko wstrętne. Szybkiego dobrego! Odpowiedz Link
prigi Re: Miałam dac znać............. 14.06.12, 06:56 ufff, ściskam mocno i trzymam kciuki do momentu rezonansu Odpowiedz Link
mamakarolla Re: Miałam dac znać............. 14.06.12, 08:06 Myśl pozytywnie! Kciuki zaciśnięte i dobre myśli wysyłane... Musi być dobrze! Odpowiedz Link
spicy_orange Re: JESTEŚCIE KOCHANE! 14.06.12, 20:35 trzymaj się kobitko i głowa do góry! Moja mama od 2 tygodni wie, że ma nowotwór piersi, ale nadal nie wie co i jak, bo żaden lekarz nie raczy nic powiedzieć. Mama przy pobieraniu biopsji z grubej igły "odleciała". Kiedyś podczas operacji miała zatrzymanie akcji serca i ledwo ją przywrócono. Było wówczas powiedziane, że mama nigdy więcej nie może być usypiana do żadnego zabiegu bo tego nie przeżyje (było to 20 lat temu). Teraz przy biopsji po zwykłym znieczuleniu miejscowym miała problemy - od razu ją wzięto na oddział i 2 dni leżała na obserwacji. Teraz jest na holterze i czekamy jak na szpilkach na wyniki. Nowotwór jest w jej przypadku najmniejszym problemem. Usunięcia guza nie da się zrobić bez pełnej narkozy a sama narkoza ją może zabić. Żeby nie było, mama bada się regularnie a teraz w kwietniu, na 60 urodziny "strzeliła sobie" oprócz innych badań także mammografię i usg piersi i wszystko było ok. Miesiąc temu pojawił się guz wielkości jaja i ponoć już coś jest w węzłach chłonnych i jest podejrzenie wody w płucach (przerzut do płuc???). Lekarz próbował standardowej formuły "jakby pani wcześniej przyszła, to..". Położone na biurku badania sprzed 2 miesięcy zamknęły mu usta. Przepraszam, że się wcinam ze swoimi problemami w twój wątek. Trzymam kciuki za mamę i za ciebie. Będzie dobrze Odpowiedz Link
olinka20 Re: JESTEŚCIE KOCHANE! 14.06.12, 20:49 Spicy kurcze, dolaczam do kciukow za mame! Hedna, tu czarownice siedzą Odpowiedz Link
prigi Re: JESTEŚCIE KOCHANE! 15.06.12, 07:07 ja tez trzymam za Twoją mamę kciuki baaardzo mocno Odpowiedz Link
verdana Re: Miałam dac znać............. 14.06.12, 22:01 Oj tam, oj tam. Nie stresuj się tak... Łagodny nowotwór piersi jest bardzo powszechną chorobą. I co najwazniewjsze - równie ciężką, co katar Miałam usuwany w wieku 20 lat ( ambulatoryjnie). Naprawdę, nie ma sie czym przejmować, choć oczywiście, rozumiem Odpowiedz Link